Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2021-06-03 17:30:00

„Znowu o stresie, tyle że z innej strony”

 Stres jest nieodłączną składową życia każdego z nas. Bez wywołującego go tempa przemijania, nieustannych frustracji, presji, zatłoczenia i braku odpoczynku nie byłoby wielu porażek, ale nie byłoby również, bez jego mobilizującej mocy i energii, wielu sukcesów. Każdy człowiek staje każdego dnia, każdej godziny wobec wielorakich wyzwań, które wymusza na nim świat i które wywoływane są dzięki jego oczekiwaniom, pragnieniom i dążeniom. Umiejętność radzenia sobie z całym tym chaosem nagradzana jest przetrwaniem i funkcjonowaniem na zadowalającym poziomie psychofizycznym. 

 Termin stres (angielskie stress – naprężenie) pochodzi ze świata fizyki i rozumiany tam jest jako różnego typu napięcia, naciski lub siły, które działają na dany system. W psychologii definiowany jest jako dynamiczna relacja adaptacyjna pomiędzy możliwościami jednostki a wymogami sytuacji (stresorem, bodźcem awersyjnym, triggerem), której cechą charakterystyczną jest brak równowagi psychicznej i fizycznej, a środkiem zaradczym jest podejmowanie zachowań mających na celu jej przywrócenie. Mówiąc o stresie również można mówić o zespole specyficznych i niespecyficznych reakcji organizmu na zdarzenia bodźcowe, które zakłócają jego zrównoważoną stałość i wystawiają na poważną próbę lub przekraczają jego zdolność radzenia sobie. Jeden z najbardziej znanych teoretyków i badaczy stresu, Hans Selye, nazywał go  nieswoistą reakcją organizmu na wymagającą sytuację. Można zatem powiedzieć, że stres rozumiany jest trojako, czyli jako: 

1. bodziec (stresor) czy wydarzenie o określonych właściwościach, odczuwany jako dyskomfort, będący przeszkodą i odwracający uwagę od aktualnego działania (kategoria opisująca różne, ważne/przykre sytuacje wywołujące napięcie, np. bodźce dźwiękowe, ślub/rozwód, choroba, utrata miejsca zamieszkania, pracy itp.),

2. odpowiedź organizmu, zwłaszcza emocjonalna, na wymogi środowiska otaczającego go, reakcja na nieprzyjemny bodziec zewnętrznego (kategoria opisująca reakcje, które pojawiają się w funkcjonowaniu fizycznym, psychicznym, społecznym i duchowym człowieka w wyniku działania, interpretowanego jako silny/przykry, bodźca, np. niewystarczająca realizacja planowanego działania, urodzenie dziecka),

3. dynamiczna relacja pomiędzy człowiekiem a otoczeniem, między czynnikami zewnętrznymi a ich odbiorem przez podmiot (kategoria opisująca zależność pomiędzy  próbami zminimalizowania napięcia a wymaganiami oraz oczekiwaniami środowiska zewnętrznego, istotna jest indywidualna ocena relacji przez doświadczającej ją jednostkę jako adekwatnej, możliwej adaptacyjnie lub zagrażającej, np. pełnienie roli wychowawcy czy rodzica w kontekście systemu szkolnego czy rodzinnego). 

U przyczyny wielokierunkowego patrzenia na stres leżą teorie, których badacze, odkrywcy czy twórcy wskazują kierunek patrzenia: biologiczny, psychologiczny lub społeczny. Popatrzmy na stres takimi oczyma zatem.

O biologii stresu…

Aktywacja układu nerwowego jest odruchowa i niezależna od naszej woli. Dwa główne systemy biologiczne biorące udział w reakcji stresowej to układ współczulny i oś HPA (podwzgórze-przysadka-nadnercza). Chwilę po zadziałaniu stresora aktywowany zostaje układ współczulny, który jest odpowiedzialny za tzw. reakcję walki lub ucieczki. Następnie do mechanizmu włączane są nadnercza wydzielające adrenalinę i noradrenalinę 
(co powoduje przyspieszenie akcji serca, tętna, oddechu oraz rozszerzenie źrenic). Następnie, po kilku minutach lub nawet godzinach, wolniej niż układ współczulny, uaktywnia się oś HPA Podwzgórze wydzielające kortykoliberynę (CRH), wywołuje pobudzenie do wydzielania kortykotropiny (ACTH) przysadkę, co z kolei powoduje, że kora nadnerczy zaczyna produkować glukokortykoidy (u ludzi najbardziej znanym i występującym w największej ilości jest kortyzol). Za pomocą sprawnego działania ujemnego sprzężenia zwrotnego oś HPA posiada zdolność, dzięki glikokortykoidom,  hamowania aktywności podwzgórza i przysadki. Istotną rolę w biologicznym mechanizmie stresu odgrywa również miejsce sinawe, leżące w pniu mózgu, mające połączenia z podwzgórzem, dzięki któremu aktywowana jest oś HPA, wpływająca zwrotnie na miejsce sinawe, co wzmaga napięcie wynikające z reakcji stresowej, równie. Miejsce sinawe wzmacniania: czujność i selektywność uwagi dzięki odpowiedniej aktywacji szlaków noradrenergicznych oraz zachowania lękowe poprzez pobudzanie ciała migdałowatego i hamowanie aktywności kory przedczołowej. Na reakcję stresową wpływa też ciało migdałowate, odpowiedzialne za identyfikację i rozkodowanie ładunku emocjonalnego niesionego przez bodziec stresogenny. Zbyt wysoka aktywacja ciała migdałowatego wstrzymuje czynność hipokampa, od którego zależy pamięć. W reakcji stresowej ma udział również układ serotoninergiczny i układ dopaminergiczny.

Schematycznie stres biologiczny przedstawiany jest dzięki trzem fazom: 

a. alarmowej (informacja o niebezpieczeństwie, acetylocholina wydzielana przez przysadkę, nadnercza adrenalinę, oddech i akcja serca przyspieszają (120 uderzeń na minutę), notuje się dwukrotny wzrost ciśnienia krwi, zwiększoną produkcja kwasu solnego,  zwiększenie napięcia mięśniowego, dzięki któremu wzrasta gotowość do walki, wrażenie ściskania w żołądku, przyspieszony oddech), 

b. przystosowania (organizm adaptuje się, bodźce przestają być odbierane jako niekomfortowe, szkodzące zdrowiu), 

c. wyczerpania (w wyniku zbyt silnego bodźca, przekraczającego możliwości zaradcze lub długofalowego stresu, załamuje się odporność, co z kolei może wpłynąć na nasilenie podatności na dolegliwości ze strony: układu immunologicznego (infekcje), układu krążenia (częstoskurcze, palpitacje serca, bóle w okolicach splotu słonecznego), układu pokarmowego (podrażnienia jelita grubego, biegunki/zaparcia, wrzody żołądka, drażliwe jelito).

 

O stresie psychologicznie i społecznie…

Jeżeli człowiek poznawczo oceni bodziec jako zagrażający i niekomfortowy spowoduje to wzbudzenie reakcji emocjonalnej objawiającej się poprzez ogólne pobudzenie emocjonalne lub poczucie strachu/lęku, zniecierpliwienia, irytacji, złości, agresji, a kiedy pojawi się myśl, że nie radzimy sobie z zaistniałą sytuacją może pojawić się poczucie wstydu, winy. Mogą jednak wystąpić też przyjemne uczucia – wówczas, gdy zauważymy na horyzoncie korzystne rozwiązanie problemu i w efekcie sukces uwieńczający nasze zmagania. 

Można by wyciągnąć fałszywe wnioski, że stres wiąże się jedynie ze zdarzeniami ocenianymi jako niekorzystne, negatywne, dyskomfortowe. Okazuje się jednak, że święta, ślub, awans, odziedziczenie kolosalnego majątku czy randka, nie koniecznie w ciemno, mogą nieść ze sobą również napięcie. Pierwsza kategoria to dystres (stres negatywny), druga – eustres (stres pozytywny. Pierwszy, mogący być szkodliwym, wywołuje dezorientację, dezorganizuje, odbiera poczucie bezpieczeństwa, obniża poczucie skuteczności. Drugi, mogący być korzystnym w skutkach – motywuje, podnieca, dodaje energii i siły. Ważne jest zatem, aby powiedzieć, że znaczące w stresie nie jest wystąpienie obciążającego zdarzenia, a umiejętność przystosowania się do wyzwania, zaadaptowania się do osiągnięcia równowagi. Im większe koszty ponoszone w związku z dostrojeniem się do nowego lub odbieranego jako niebezpieczny bodźca tym, prawdopodobnie silniejszy stres będzie odczuwany. Warto podkreślić też, że ten sam bodziec dla jednej osoby będzie bodźcem eustresowym/dystresowym, a dla innej neustresowym (obojętnym).

Aby zilustrować powyższy opis, właściwym w tym miejscu jest przypomnienie  Skali Wydarzeń Życiowych skonstruowanej przez dr Thomasa Holmesa i dr Richarda Rahe’a. W roku 1967, wyżej wymienieni dwaj psychiatrzy z Washington University w Seattle, ogłosili światu nową koncepcję stresu, ogniskującą się wokół pojęcia stresora. Opracowali oni skalę zawierającą czterdzieści trzy wydarzenia życiowe, uporządkowane według klucza wielkości przystosowania do każdego z nich. A jaśniej: każdemu z wydarzeń stresowych przypisana została odpowiednia, umowna liczba punktów (od 0 do 100), tak aby określić względną siłę oddziaływania danej sytuacji na człowieka. Osoby, które były przywożone na ostry dyżur oraz ich osoby towarzyszące proszono o uzupełnienie kwestionariusza. W wyniku tych badań okazało się, że pierwsi z nich posiadali w swej najbliższej historii  życia zdecydowanie większą ilość stresujących wydarzeń niż ich współtowarzysze.  Tym samym pokazano wówczas istotnie statystyczny związek między zdarzeniem obciążonym stresem a zachorowaniem. Badacze uznali zatem, że kluczowym przeznaczeniem stworzonego przez nich kwestionariusza jest przewidywanie ryzyka wystąpienia chorób somatycznych (tj. schorzenia kardiologiczne, nowotworowe). Wskazywali, że: 

- 150–199 jednostek stresu: 37% szans zachorowania w ciągu dwóch najbliższych lat,

- 200–299 jednostek stresu: 51% szans zachorowania w ciągu kolejnych dwóch lat,

- ponad 300 jednostek stresu: 79% szans zachorowania w ciągu kolejnych dwóch lat. 

Wielu wykorzystujących go profesjonalistów traktuje owo narzędzie jednak jako wskaźnik do określania narastającego niezauważalnie stresu. I oto powstało jedno z najbardziej znanych narzędzi: kwestionariusz Social Readjustment Rating Scale (SRRS, Skala Wydarzeń Życiowych). Aby z niej korzystać należy określić, które z poniżej wymienionych sytuacji w ciągu ostatnich dwóch lat wystąpiły w życiu badanego, następnie zsumować przypisane im punkty obliczając tym samym całkowite obciążenie go stresem. Należy zwrócić uwagę na to, że ilość punktów przypisana poszczególnym wydarzeniom to średnia wartość obciążenia obliczona na podstawie danych pochodzących od wielu badanych osób. To, w jakim stopniu określone wydarzenie jest dla danej osoby stresujące, będzie zależało od tego, jak je spostrzega, gdyż doświadczenie stresu wynika z subiektywnej oceny. Taka sama sytuacja będzie przez jednego człowieka oceniona jako silnie stresująca, a przez innego – jako bardzo mało stresująca. Osobom spośród Czytelników, które chciałyby się temu przyjrzeć, poniżej przedstawione zostaną wydarzenia życiowe i ich przeciętne obciążenie stresem (punkty):

Śmierć współmałżonka – 100

Rozwód – 73

Separacja – 65

Pobyt w więzieniu – 63

Śmierć bliskiego członka rodziny – 63

Obrażenia ciała lub choroba – 53

Zawarcie małżeństwa – 50

Wyrzucenie z pracy – 47

Problemy małżeńskie – 45

Przejście na emeryturę – 45

Zmiana stanu zdrowia u członka rodziny – 44

Ciąża – 40

Problemy seksualne – 39

Pojawienie się nowego członka rodziny – 39

Poważne zmiany w pracy – 39

Zmiana sytuacji finansowej – 38

Śmierć przyjaciela – 37

Zmiana rodzaju wykonywanej pracy – 36

Zmiana częstości kłótni z partnerem – 35

Zaciągnięcie dużego kredytu lub pożyczki (np. na zakup domu) – 31

Zajęcie hipoteki – 30

Zmiana zakresu odpowiedzialności w pracy – 29

Odejście z domu syna/córki – 29

Problemy z teściami – 29

Wybitne osiągnięcia osobiste – 28

Podjęcie lub przerwanie pracy przez współmałżonka – 26

Początek lub ukończenie szkoły – 26

Zmiana warunków życia – 25

Zmiana własnych przyzwyczajeń – 24

Kłopoty z szefem – 23

Zmiana godzin lub warunków pracy – 20

Zmiana miejsca zamieszkania – 20

Zmiana szkoły – 20

Zmiana sposobu spędzania wolnego czasu – 19

Zmiany w praktykach religijnych – 19

Zmiany w życiu towarzyskim – 18

Zaciągnięcie mniejszego kredytu lub pożyczki (np. zakup tv lub auta) – 17

Zmiana nawyków związanych ze spaniem – 16

Zmiana liczby spotkań rodzinnych – 15

Zmiana nawyków żywieniowych – 15

Urlop – 13

Boże Narodzenie – 12

Drobne wykroczenie przeciw prawu – 11

Interpretacja brzmi następująco: wynik poniżej stu pięćdziesięciu punktów – małe prawdopodobieństwo narastającego stresu jest mniejsze, wynik w zakresie między sto pięćdziesiąt a trzysta punktów – możliwe wystąpienie przewlekłego stresu, wynik powyżej trzystu punktów – wysokie prawdopodobieństwo odczuwania niekorzystnych skutków narastającego stresu. Należy natomiast pamiętać, co warto podkreślić ponownie, że tym bardziej wynik będzie miarodajnym, im bardziej określi się jak ważne dla badanego były dane wydarzenia życiowe i jak sobie z nimi radził. Jeśli ktoś z Czytelników będzie chciał przyjrzeć się sobie dzięki Skali Wydarzeń Życiowych, proszony jest o ostrożność w ferowaniu wyroków. 

Mówiąc o reakcji stresowej w wymiarze psychologicznym nie sposób nie wspomnieć o modelu SOR, który w sposób najbardziej obrazowy przedstawia jej mechanizm. Reakcja owa pojawia się, gdy bodziec/stresor, który dociera do człowieka zostanie oceniony jako zagrażający (co zależy od: typu osobowości, temperamentu, różnic indywidualnych, doświadczeń, umiejętności, nastawienia itp.).  Wyróżniamy trzy fazy stresu w sferze emocjonalnej: a. faza mobilizacji, b. faza rozstrojenia, c. faza destrukcji. I tak: 

a. następuje aktywacja procesów psychicznych: przyspieszają procesy spostrzegania i myślenia,  wyostrza proces uwagi, reakcje są bardziej dynamiczne, bardziej intensywne, zachowanie zmienia się adekwatnie do sytuacji. 

b. przedłużające się napięcie i związana z nim nieustanna mobilizacja organizmu powodują 
z kolei obniżenie efektywności działania czynności psychicznych: trudność z koncentracją uwagi, niemożność skupienia się na jednym zadaniu, pojawiają się luki w pamięci, obserwowane jest zjawisko na końcu języka, zaburzone zostaje myślenie logiczne, pojawia się kłopot z przewidywaniem skutków własnego działania, co znaczy w dużym skrócie, że człowiek przestaje być wydajny i skuteczny, wkrada się w myślenie i codzienność irracjonalność, bliscy obserwują czynności stereotypowe, przywiązanie do własnych pomysłów bez uwzględniania zdania innych, brak elastyczności, obojętność w realizacji działań, prowadzące w znacznej mierze do częstego odczuwania bezradności, zakłopotania i posiadania uczucia braku kontroli, niepokój, chwiejność emocjonalna prowadzące do zaburzeń lękowych, depresyjnych, kłopotów ze snem.

c. człowiek przejawia brak zdolności do prawidłowej oceny sytuacji i motywacji 
do wywiązywania się z realizowanych zadań, poszukuje w otaczającym środowisku pomocy, może stać się płaczliwy, wyobcowany, drażliwy, agresywny wobec innych i siebie, uciekać
w somatyzację. 

Najbardziej rozpowszechnioną, mimo że najmłodszą, jest transakcyjna teoria stresu psychologicznego R.S. Lazarusa i S. Folkman. Założeniem tych badaczy jest to, że ani osoba, ani sytuacja nie są źródłem stresu, a relacja między nimi, oceniana przez jednostkę jako obciążająca, przekraczająca jej możliwości adaptacyjne, zagrażająca jej równowadze psychicznej. Znaczy to, że nie wyłącznie określone właściwości człowieka czy cechy środowiska mają znaczenie w interpretacji zdarzenia jako stresującego, a zderzenie człowieczych przekonań, wartości, umiejętności z zasobami, ograniczeniami, wymaganiami sytuacji, w której się znalazła się dana istota ludzka, oznacza też, że nie tylko człowiek wpływa na otoczenie, ale też ono ma wpływ na niego. Pomiędzy doświadczeniem stresu a jego bliskimi i odległymi konsekwencjami pośredniczą dwa typy procesów: ocena poznawcza (pierwotna i wtórna) oraz radzenie sobie ze stresem. Ocena pierwotna zawiera: postrzeganie i subiektywne wyjaśnienie sytuacji, w której znalazł się człowiek. Zatem polega ona na określeniu roli i znaczenia danego wydarzenia jako pozytywnie bądź negatywnie wpływającego na jednostkę. Zdarzenie stresogenne może mieć trzy inwarianty:

- strata/krzywda już odniesiona (np. utrata poczucia sensu życia, rozwód, śmierć bliskiego człowieka, przewlekła choroba);

- zagrożenie (threat) dotyczy szkód, które przewidujemy, że mogą się pojawić;

- wyzwanie (challange) wskazuje na własną ocenę swoich możliwości opanowania sytuacji.

Ocena pierwotna to subiektywne jednostkowe rozumienie określonego wydarzenia, sytuacji. W wypadku kiedy zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako obciążające, stresujące natychmiast rusza proces adaptacyjny, człowiek inicjuje proces radzenia sobie, którego rodzaj zależy z kolei od wtórnej oceny poznawczej czyli od oceny możliwości zaradzenia sytuacji trudnej przez jednostkę. Aby jednak tak się stać mogło trzeba poddać ocenie: stopień zagrożenia, realne, różne środki zaradcze, czynniki sytuacyjne (np. osobowościowe), potrzeby, oczekiwania, przekonania, ograniczenia, wartości, style i strategie radzenia sobie reprezentowane przez danego człowieka. Aby zaistniał stres i odpowiednia reakcja na niego, muszą wpierw pojawić się przyczyny wywołujące napięcie czy frustrację. Tych w codziennym życiu zdarza się wiele, np. spóźnienie się na spotkanie, kłótnia, hałas. Powodami stresu są nie tylko nieuniknione smutne doświadczenia, takie jak choroba, śmierć bliskiej osoby, rozwód, ale też i korzystne dla człowieka zmiany, takie jak awans, kupno domu, nowa praca czy szkoła. Wszystkie powyższe zdarzenia obciążają nas stresem i zwrotnie wpływają na dyskomfort funkcjonowania. Stresory można podzielić na trzy kategorie ze względu na ich pochodzenie:

- środowiskowe, na przykład: powodzie, huragany, susze, silne mrozy, śnieżyce, burze, hałas, gorąco, zimno, wahania temperatury, zmiany ciśnienia powietrza, głód, infekcje, urazy fizyczne, ciężka fizyczna praca, długotrwałe prowadzenie samochodu, nadmiar bodźców itp.   

- psychologiczne, na przykład: ślub, ciąża, przeprowadzka, śmierć bliskiej osoby, zmiana pracy, awans, bankructwo, spłacanie kredytu, rozwód, nadmierne obciążenie zadaniami, niedociążenie zadaniami, brak samodzielności, brak czasu, pośpiech, utrata kontroli, obawa, że nie sprosta się wyznaczonym zadaniom itp.

- społeczne, na przykład: przestępczość, epidemie chorób zakaźnych, skażenie środowiska, alkoholizm, narkomania, bezrobocie, konflikty, izolacja, niepożądana wizyta, strata bliskich osób, mobbing itp. 

Jeśli chodzi o obszary źródeł stresu można podzielić stresory na te, które mają miejsce w organizmie człowieka - pogorszenie się stanu zdrowia, niepełnosprawność, subiektywna niepochlebna ocena własnej urody, zaniżone nieadekwatne poczucie własnej wartości, starzenie się itp., ludzka struktura psychiczna – neurotyczność, narcyzm, pesymizm, perfekcjonizm, potrzeba dominacji, poczucie winy, kompleks niższości, brak wiary we własne możliwości, zawyżone aspiracje, wrogość itp., życie rodzinne – brak poczucia bezpieczeństwa, miłości, zrozumienia, wsparcia, nieustanne konflikty, kłopoty finansowe, problemy życia seksulanego, rywalizacja, problemy wychowawcze, szkoła: konflikty z nauczycielem, z kolegami, strach przed ekspozycją, ośmieszeniem, wymagania, oczekiwania a problemy poznawcze, brak zrozumienia i wsparcia, znaczna dyscyplina itp., miejsce pracy i pełniona funkcja zawodowa.

Ze względu na siłę i czas występowania stresory można podzielić na te, które są silne i ograniczone w czasie np.: oczekiwanie na operację czy biopsję piersi, na te mające określone konsekwencje np.: utrata sprawności, na te powtarzające się stresory występujące czasowo np.: sesja, nieprzyjemne spotkanie, na te przewlekłe np.: długotrwały konflikt w pracy czy 
w rodzinie, choroba przewlekła.

A ze względu na rodzaj bodźca można wyróżnić stresory wywołane przez: deprywację – brak lub znaczne ograniczenie dostępu do podstawowych czynników niezbędnych dla normalnego funkcjonowania, do zaspokojenia potrzeb biologicznych albo psychologicznych, przeciążenie – położenie, w którym stopień trudności zadania jest na granicy możliwości fizycznych, umysłowych lub wydolności nerwowej człowieka, utrudnienie – okoliczność, w której możliwość wykonania zadania zostaje zmniejszona na skutek pojawiających się braków przedmiotowych lub informacyjnych lub fizycznych, zagrożenie – sytuacja, w której pojawia się niebezpieczeństwo utraty jakiejś cenionej przez osobę wartości np. życia, zdrowia, pozycji społecznej, konflikt motywacyjny – występowanie sprzecznych dążeń tej samej osoby lub konieczności dokonania wyboru pomiędzy dwoma sytuacjami o jednakowej wartości pozytywnej lub negatywnej (konflikty dążenie – dążenie, unikanie – unikanie, dążenie – unikanie). 

Życie – jak nie trudno się domyślić – aż roi się od stresorów, stąd warto wiedzieć po czym poznać obciążenie stresem. Fizjologiczne wyznaczniki stresu to przyspieszenie oddechu, rozszerzone oskrzela, gęsia skórka, rozszerzone źrenice, zaburzenia rytmu serca, przyspieszenie rytmu serca (wysokie ciśnienie krwi i tętno), wzrost krzepliwości krwi, uruchomienie rezerw krwi, podniesiony poziom cukru we krwi, brak apetytu, zahamowanie lub przyspieszenie procesów trawiennych,  suchość w ustach, pobudzenie gruczołów potowych, wzmożona diureza, mimowolne oddawanie moczu, wzrost napięcia mięśni szkieletowych. Zachowanie podszyte stresem można natomiast rozpoznać po płytkim, przerywanym śnie, po którym nie odczuwa się odpoczynku, koszmarach, kłopotach z zaśnięciem, bezsennością, labilności emocjonalnej: niespodziewane wybuchy gniewu przeplatane płaczem, nieustanny pośpiech, niepokój ruchowy lub zahamowanie działania, nasilenie niektórych odruchów nerwowych (skurcze, tiki). A jeśli chodzi o emocjonalne reakcje to pobudzenie, często nieadekwatne, drażliwość, łatwe poirytowanie, niecierpliwość, obniżenie nastroju, odczuwanie zagrożenia, pośpiechu, napięcia, natrętne myślenie o problemie.

Przyglądając się powyższym teoriom można pokusić się o resume: stres to stan całego organizmu, silniejszy od zwykłego napięcia emocjonalnego wynikający z interakcji tego organizmu właśnie i jego otoczenia. Aby się stał musi zostać spełniony warunek, jakim jest zaistnienie ocenionego poznawczo i spostrzeżonego zagrożenia, w odpowiedzi na które uruchomione zostają regulacyjne funkcje psychiki. Oznacza to, że człowiek ma dużą szansę, uruchomiwszy myślenie analityczne, aby ocenić sytuację i nie działać bezrefleksyjnie, a decydować o tym, jak silna będzie jego odpowiedź na stresory. 

Długotrwały i silny stres, bez uruchomienia odpowiednich środków zaradczych, może prowadzić do deregulacji funkcjonowania fizycznego i psychicznego. Można to zauważyć 
w różnych sferach życia. Obraz skutków nie radzenia sobie w skuteczny sposób z napięciem może prowadzić do zaburzeń na poziomie zdrowia somatycznego (napięcie przekształcone w chorobę: i tu można wymienić całe spectrum dolegliwości: zawał, choroba niedokrwienna, nadciśnienie tętnicze, udar mózgu,  choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, rozstrój żołądka, zaburzenia przemiany materii, wysoki poziom cholesterolu we krwi, przyspieszenie procesów miażdżycowych, obniżenie odporności,  zaburzenia miesiączkowania,  zaburzenia seksualne, astma, alergie, choroby skóry, nowotwory, zaburzenia mówienia, choroby układu mięśniowokostnego, migreny, alkoholizm, lekomania, narkomania), może też prowadzić do zaburzeń na poziomie psychologicznym i duchowym (napięcie skierowane na siebie: i tu również morze konsekwencji: nerwice, fobie, depresje, choroby psychiczne, zmęczenie, w tym przewlekłe,  problemy ze snem, zaburzenia koncentracji i przebiegu procesów poznawczych, wypalenie zawodowe, brak satysfakcji życiowej, zwątpienie, załamanie umysłowe i nerwowe, myśli samobójcze,  zanik świata wartości), ale też nie można zapomnieć o wymiarze społecznym i jego nadwyrężeniu w postaci napięcia skierowanego na zewnątrz, a więc:  nadmierna aktywność, zachowania hałaśliwe, zahamowanie aktywności, izolacja społeczna, zachowania antyspołeczne, wandalizm, przestępczość, gwałtowność, wypróbowywanie granic własnych możliwości.

A teraz, kiedy znamy już całą teorię dotyczącą stresu, a co gorsza poznaliśmy też jego konsekwencje trzeba odpowiedzieć sobie czy możemy sobie ze stresem poradzić? Z pewnością tak, bo przecież ludzkość przeżyła i ma się dobrze. Zatem jakie mamy sposoby, narzędzia, aby umniejszyć napięcie lub radzić sobie z nim odpowiednio lub odzyskać równowagę? Każdy rodzaj stresu można unieść i pomieścić dzięki pomniejszaniu jego wpływu, łagodzeniu przykrych konsekwencji. Lazarus i Folkman pisali o radzeniu sobie ze stresem jako o stale zmieniających się poznawczych i behawioralnych wysiłkach, mających na celu opanowanie określonych zewnętrznych i wewnętrznych wymagań, ocenianych przez osobę jako obciążające lub przekraczające jej zasoby. Człowiek doświadczający działania stresorów podejmuje wysiłek oceny sytuacji skierowanym na problem, zmierzającym do zmiany lub zmian w sobie, otoczeniu lub zdarzeniu (wymiar instrumentalny) oraz skierowanym na emocje, obniżającym niepokój i umniejszającym skutki napięcia (wymiar regulacyjny). Zazwyczaj owe wymiary się uzupełniają i prowadzą do rozwiązania sytuacji stresogennej poprzez konstruktywne poradzenie sobie z nią. Nie ma jednak pewnych i w pełni sprawdzonych jedynych sposobów radzenia sobie z obciążeniem stresorami. Wspomnieni wyżej badacze mówili o ośmiu najczęściej stosowanych sposobach zmagania się ze stresem. Są to:

- samoobwinianie się (samokrytyka, autoagresja),

- unikanie/ucieczka (fantazjowanie, przeczekiwanie, myślenie życzeniowe),

- dystansowanie się (podejmowanie wysiłków mających na celu odsunięcie od siebie problemu, unikanie myślenia o nim),

- samokontrola (powstrzymywanie negatywnych emocji),

- konfrontacja (obrona własnego stanowiska, walka z trudnościami, by zaspokoić swoje potrzeby),

- planowanie rozwiązania problemu,

- poszukiwanie wsparcia (szukanie pomocy lub współczucia ze strony innych ludzi lub instytucji),

- pozytywne przewartościowanie (szukanie i podkreślanie dobrych stron sytuacji stresowej, aby zmniejszyć poczucie straty lub porażki).

Badania wskazują zdecydowanie na to, że podejmowane sposoby zaradcze zależą od płci, wieku, osobowości (introwersji-ekstrawersji, poziomu niepokoju, lokalizacji kontroli), typu stresora. Należy podkreślić, że istotne znaczenie w procesie o którym mowa ma wsparcie społeczne mające wpływ  na zwiększenie zdolności do również długotrwałej i skutecznej walki z silnym napięciem emocjonalnym.

Ważne miejsce w zmaganiu się ze stresem odgrywają też zasoby, które mogą mieć wpływ na zminimalizowania albo wyolbrzymienie reakcji stresowej. Czym są pomocne zasoby, otóż to cechy osobowe, przedmioty, warunki i siły prowadzące do eustresu lub distresu. Dzielimy je na zewnętrzne (materialne np. pieniądze, okoliczności np. małżeństwo, etat, status społeczny, czas) i wewnętrzne (energia np. stan zdrowia, cechy indywidualne, zasoby ogólnej odporności – odporność układu nerwowego, temperament, poczucie sprawstwa i autonomii, samoocena, kompetencje, umiejętności: wiedza, umiejętności zawodowe, społeczne, w zakresie redukcji stresu).

Na zakończenie zamiast podsumowania, chciałabym, żeby Czytelnicy zapamiętali to, 
że codzienne życie pokazuje, że nie jesteśmy w stanie uniknąć stresu. To, w jaki sposób będziemy radzić sobie z nim, zależy w dużej mierze od nas samych. Warto uzmysłowić sobie, że to nie sam stres, lecz nasza reakcja na niego, jest tym, co może nam zaszkodzić.

Bibliografia

Selye H., "Stres życia", PWN, Warszawa, 1969.

Selye H., "Stres okiełznany", PIW, Warszawa, 1978.

Zimbardo Ph., "Następstwa stresu", w: "Zimbardo Ph., Ruch F.L., "Psychologia i życie", Warszawa, 1989.

Everly Jr G.S.; Rosenfeld R., "Stres. Przyczyny, terapia i autoterapia", PWN, Warszawa, 1992.

Jamrożek B.; Sobczak J., "Komunikacja interpersonalna" cz.1, Wyd. eMPi 2 , Poznań, 1996.

Gutmann J., "Jak sobie radzić ze stresem?", Wyd. JEDNOŚĆ, Kielce, 2001.

Lazarus R.S.: Paradygmat stresu i radzenia sobie. "Nowiny Psychologiczne", 3-4, 2-39, 1986.

Terelak J.: Psychologia stresu. Wydawnictwo Branta, Warszawa 1995.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Stres

http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/59-niebieska-linia/833-o-stresie-i-sposobach-radzenia-sobie-z-nim.html

https://www.centrumdobrejterapii.pl/materialy/stres-co-to-jest-i-jak-sobie-z-nim-radzic/

https://www.centrumdobrejterapii.pl/materialy/co-to-jest-stres-i-jak-go-mierzyc/

http://gabinetzdrowia.net.pl/stres.php

  Artykuł powstał w ramach projektu  pt.: „Wydawnictwa dla Amazonek”,  który realizowany jest dzięki dofinansowaniu z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
   

banner cradle

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

dr n. med. Katarzyna Cieślak

Poczytaj również

  • Avatar

    2021-09-24 11:39:12

    Czy powinnam przyjmować preparat wapniowy

    Po zakończeniu radioterapii dostałam od radiologa (z DCO Wrocław) takie zalecenia: - kontynuacja hormonoterapii...
  • Avatar

    2021-09-24 11:35:09

    Czy leczenie jest prawidłowe

    W marcu zdiagnozowano u mnie: Rak zrazikowy inwazyjny typ klasyczny G1 (3+1+1), brak przewodów DCIS i cech LN, brak...
  • Avatar

    2021-09-24 11:31:27

    Interpretacja przypadku - cd.

    Kontynuacja pytania "Interpretacja przypadku - cd." z 17 maja 2012 r.   Po dłuższej przerwie po raz...