Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2010-04-07 23:13:44

Józef Adamczyk - Wiersze różne

Józef Adamczyk - autor książki "W życiu szczęście trzeba mieć" i współautor tomiku wierszy "Postrzępione skrzydła aniołów".

Józef Adamczyk. SLAM w Żyrardowie (17.03.2008r)

zdjęcie: Al_la

Józef Adamczyk. SLAM w Żyrardowie (17.03.2008r)

różowy

Różową różę
dałem Ci
nieśmiało

Czerwoną różę
dałem ...
trochę to trwało

Pąsową różę
daję dziś
przeżyliśmy niemało

Pąsowa róża
ja i Ty
i
lampka wina

Czerwona róża
śmiech i łzy
gdy
wspominam

Różowa róża
mi się śni
i Ty-
tamta dziewczyna.


czerwony

W trzytygodniowym rytmie

kropla po kropli
wnika we mnie

życionośny płyn.

Z krwioobiegiem
dociera wszędzie

i... "robi swoje"

zabija...

zmusza do pokazania
jadłospisu

sprawia, że patrząc w lustro
mogę powiedzieć:
miałem włosy.

Dociera wszędzie
z krwioobiegiem

wnika we mnie
kropla po kropli

w trzytygodniowym rytmie

po to bym mógł powiedzieć:

miałem raka.

 

Nad morzem

Flauta
Jak spokojne dziś jest morze,
Nie ma sztormu , nie ma fali,
Hen wysoko wzbił się orzeł.
Pozdrowienia śle z oddali.

Patrzę prosto za horyzont,
Tam gdzie nieba i wody styk.
Płynie statek gnany bryzą.
W górze mewy leniwy krzyk.

Ale bywa też inaczej,
Kiedy fale sztorm obudzi.
I po plaży mewy skaczą,
Tam gdzie kiedyś tłumy ludzi.


Nad morzem

Sztorm.
Pędzą fale białogrzywe
Ku brzegowi wiatr je goni
W górze chmury czarnosiwe
Słychać łoskot z morskiej toni.

Zagubiony w tym pejzażu,
Ludzkich głosów nie dosłysząc,
Sam na pustej stoję plaży,
Obok tylko mewy krzyczą.

Wczoraj było tu inaczej.
Ruch i hałas, ludzi mrowie.
Dzisiaj wiem jak mało znaczy
Wśród żywiołów jeden człowiek.

 

***

Na zewnątrz siwa mgła,
Jak w znanej piosence.
W gałęziach wicher gra,
Wtóruje mu serce.

O szyby deszcz dzwoni...
Tak jak w wierszu Staffa.
Namawia do wspomnień.
Stara w kącie szafa.

Wspominajmy zatem,
W przeszłość dajmy nura.
Na Mazury latem,
A zimą gdzieś w górach.

Obozy i zloty,
Rajdy, zimowiska,
I "pieczony ziemniak
I iskra z ogniska"

I domy płócienne
"Nad wodą, nad złotą"
I "konie zielone
Przebiegły galopem."

I echo co : "czuwaj"
Tobie odpowiada
Siadła przy ognisku
Zmęczona ballada.

Zżółkłe fotografie
Mówią: to już było.
Mundury są w szafie
Nam została miłość.

 

O rycerzu "Chwalipięcie"

Czy ktoś czasy te pamięta
Gdy żył rycerz "Chwalipięta"
I był król co ciągle płakał
Bo lud gnębił smok pokraka.

"Chwalipięta" wnet przybywa
W takie słowa się odzywa:
Swój plan królu Ci przedstawię
Lud twój od pokraki zbawię

Pragnę zmierzyć się ze smokiem
I chcę zabić go swym wzrokiem
Kiedy smok wyciągnie szyję
Patrzę w oczy: już nie żyje.

Podszedł rycerz do otworu
Gdzie największy spał z potworów
Zaczął tupać, wrzeszczeć skakać
Aż wylazła ta pokraka.

Łypnął okiem lewym, prawym
Ryknął: dość już tej zabawy!
Zionął ogniem mnóstwo żaru
Rycerz nie wziął okularów.

Żar i ogień mnie oślepia.
Już nic nie chcę, co się czepiasz.
Czmychnął rycerz "Chwalipięta"
Śmiały z niego się dziewczęta.

Wszyscy z niego mieli ubaw
A pokrakę zniszczył Kuba
Król już przestał jęczeć, szlochać
Za to Kubę lud pokochał.

 

Do ucznia kończącego szkołę

Dziś serce twoje mocno drży
I chyba rady sobie nie da.
Minęły już beztroskie dni
A dalej też żyć trzeba.

Kim będziesz wiesz? Na pewno wiesz!
Przed tobą przecież cały swiat.
Możesz mieć wszystko to co chcesz.
Kiedy się ma piętnaście lat.

Ty właśnie masz piętnaście lat.
Możesz mieć wszystko to co chcesz.
Przed tobą się otwiera świat.
Kim będziesz wiesz! Na pewno wiesz?

Ty życia masz się nie bać!
Przed tobą nowe, jasne dni.
Nowe wyzwania podjąć trzeba.
Choć serce twoje mocno drży.

I moje serce mocno drży.
I dręczy mnie pytanie.
Kim będziesz, gdy dorośniesz, ty?
Wiem, życie da odpowiedź na nie.

 

Piosenki

Na ognisko

Złączyła nas piosenka
Idziemy z nią przez świat
Idziemy z nią pod rękę
Kto śpiewa ten nasz brat

Refren:
Leć piosenko w dal,
Płyń na grzbietach fal
Daleko, daleko do morza.
Hen, od szczytów Tatr,
Niech cię niesie wiatr,
Ku słońcu, ku słońcu w przestworza.

Rano świergotem ptaków
Piosenka budzi nas,
Chwytamy pierwszy akord,
A z nami cały las.

Rfr. ten sam

Wieczorem przy ognisku
Tworzymy zwarty krąg.
Z ogniska lecą iskry
I ktoś podaje ton.

Rfr. ten sam

Gdy skończy się piosenka,
Ucichnie pośród drzew
Ktoś nowy ton nam poda
I znów popłynie śpiew.

Rfr. ten sam



Hymn akcji "Profilaktyka a Teatr"

Grono osób się zebrało,
Którym nie jest wszystko jedno
I zrodziła się myśl śmiała
I trafili w samo sedno.

Ref.
Niech twój pociąg się zatrzyma
Na przystanku PaT-a
Uchwyć ten przyjazny klimat
Daj nałogom mata
Profilaktyka a teatr
To hasło naszej akcji
Jakość życia sam wybierasz
W ramach demokracji


Jest nas dużo będzie więcej,
Gdy wy do nas dołączycie.
Chodźcie chwytać własne szczęście
Wygrać swoją grę o życie..

Ref. ten sam.


Piosenka teatrzyku "Pod pachą"

/muz. Zbigniew Majksner/

Z piosenką wesołą przez świat wędrujemy
Po polach, bezdrożach i łąkach
Czy słońce, czy chmury wciąż naprzód idziemy
Do marszu gitara nam brzdąka.

Ref. To my, to my, to my
Harcerski teatrzyk "Pod pachą
I on i ja , i ty
Idziemy do ludzi z zabawą.
To my, to my, to my
Wesoła harcerska drużyna
Już scena gotowa i lalki czekają
Więc program już można zaczynać.



Bajki Pana Brzechwy

/muz. Zbigniew Majksner/

Był kiedyś taki pan
Co bardzo kochał dzieci
Ten pan to Brzechwa Jan
Poeta znany w świecie
Ref. Kokoszka-smakoszka
I kaczka-dziwaczka
Kot w butach i pchła szachrajka
Stonoga, psie smutki,
Koziołek malutki
Są w Brzechwy wierszach i bajkach

Wieczorem, gdy już śpisz
Na niebie księżyc świeci
Wtedy przychodzą sny
Te najpiękniejsze w świecie.

Ref. ten sam


Ostatnie ognisko

muz. Janusz Szustakiewicz

Gdzieś w oddali już słońce zachodzi
Nad obozem zapada już mrok
Do ogniska ktoś cicho podchodzi
Jego oczy zasnuły się mgłą

Czemu smutek twe oczy przesłonił
Czemu patrzysz uparcie wciąż w dal
Czemu głowę opierasz na dłoni
Czy tych dni coś tu przeżył ci żal.

Wiem, w pamięci ci ona utkwiła
Ta dziewczyna coś przeżył z nią tyle
Wiem, że w myślach nazywasz ją "miła"
I że będziesz wspominał te chwile.

Oj, dziewczyno, ja na ciebie czekałem co dzień
Oj, dziewczyno, teraz pójdziesz już za mną jak cień.



Hymn Szkoły Podstawowej w Międzyborowie

/muz. Iwona Maciejewska/

Budynek jasny wśród sosen
Codziennie do niego zmierzasz
Potykać się z ucznia losem
Swoje horyzonty poszerzać

Ref.
Nasz szkoła, nasza szkoła
W niej dobrze czuje się człowiek
Nasza szkoła, nasza szkoła
To szkoła w Międzyborowie

Na żółtej tarczy serduszko,
Ten symbol dobrze nam wróży.
Ulicą czy leśną dróżką
Idzie tu mały czy duży.

Ref.

A kiedy po latach wielu
Do swych rodzinnych stron wrócisz,
Przyjdź do nas znów przyjacielu
Z młodszymi piosnkę zanucisz.

Ref.

Jabłuszko uśmiecha się do nas,
Uśmiechem każdy odpowie.
Ten symbol wszystkich przekona
Do szkół, które promują zdrowie.

Ref.


Piosenka na koniec szkoły.

/muz. Jan Stokowski/

Minęły lata jak sen.
W myślach do tamtych chwil wracam.
I widzę jak mały szkrab
Progi tej szkoły przekracza.

Ref. Dziś zegnam Cię moja szkoło
Stara budo ukochana
Dziś spełniają się marzenia
Dziś w mym życiu ważna zmiana.

Znów miną lata jak sen
Życie dorosłe rozpocznę
Wrócę myślami w ten dzień
I swoją szkołę znów wspomnę.

Ref. Dziś żegnam Cię moja szkoło
Stara budo ukochana
Belfrom mówię do widzenia
I nie gniewajcie się dla nas.

Będziesz dumna ze mnie szkoło
Stara budo ukochana
Będziesz zawsze w mych wspomnieniach
Choć pokoleń będzie zmiana.


/ do melodii kolędy "nie było miejsca dla Ciebie"/

I tak się rodzisz co roku
Z Tobą odradza się człowiek
Jest zawsze miejsce dla Ciebie
Tu w szkole w Międzyborowie.
I choć w wędrówce po świecie
Droga Twa dzisiaj niełatwa
Zawsze Cię przyjmie z ochotą
Międzyborowska dziatwa.
 

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Poczytaj również