Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2010-07-12 10:15:00

Prezes się zgodzi, to NFZ zwróci za (zagraniczne) leczenie

Leczenie za granicą, tak aby koszty zostały pokryte przez NFZ, możliwe jest jedynie po uzyskaniu zgody prezesa NFZ na daną terapię.

 

Zdaniem Rzeczpospolitej, wyrok Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu nie podważa krajowych procedur pokrywania kosztów leczenia za granicą. Takie stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. VI SA/Wa 686/10) w wyroku w sprawie Patrycji M. o zwrot przez Narodowy Fundusz Zdrowia kosztów leczenia za granicą.

Przypomnijmy, że w 2006 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że pacjent, który ze względu na zbyt długie oczekiwanie na zabieg we własnym kraju wykona go w innym, może od swojego funduszu ubezpieczeń zdrowotnych żądać zwrotu kosztów.

Sprawa Patrycji M. dotyczyła sytuacji, w której pacjentka musiała szybko przejść operację i taki zabieg wykonano w Paryżu. Rodzice tłumaczyli, że nie mieli czasu żeby przejść całą procedurę uzyskiwania zgody od prezesa NFZ.

W Polsce zgodnie z prawem prezes NFZ może wyrazić zgodę na pokrycie kosztów leczenia tylko wtedy, gdy nie ma możliwości leczenia w kraju albo gdy lista oczekujących jest długa, a chory nie może tyle czekać.

Orzekając po raz pierwszy w 2007 r. w sprawie Patrycji M., WSA uchylił odmowną decyzję prezesa NFZ. Następna była jednak również odmowna. Patrycja M. znów ją zaskarżyła.

Orzekając ponownie, WSA oddalił skargę. Podzielił stanowisko prezesa NFZ, że wyrok ETS nie zanegował krajowych procedur pokrywania kosztów leczenia za granicą. Jak jednak przewiduje ustawa o świadczeniach zdrowotnych, refundacja jest uzależniona od uprzedniej zgody prezesa NFZ. Procedurę jej uzyskania wszczyna wniosek o wydanie przed rozpoczęciem leczenia formularza E 112, a rodzice chorej nie wystąpili z takim wnioskiem.

Obowiązek występowania do prezesa NFZ o zgodę na kurację za granicą zlikwiduje unijna dyrektywa „Pacjenci bez granic”. Wejdzie ona w życie nie wcześniej niż za dwa – trzy lata.

Więcej: Rzeczpospolita

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Forum

  • Magda (offline)

     

    Avatar

    2011-01-23 18:45:06
     

    to wszystko jakaś paranoja u nas NFZ nie wyraża zgody na pewne leczenie?a przeciez skąd wezma kase aby zapłacic za leczenie za granicą?dla mnie to PUŁAPKA
  • Andzia3731 (offline)

     

    Avatar

    2011-01-23 20:48:50
     

    ja czytałam ze dopłaca tyle co w Polsce by operaja wynosiła reszte ponosi pacjent ( jesli wejdze to w zycie )
  • Al_la (offline)

     

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2013-03-22 22:53:37
     

    http://www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Pacjenci-rozczarowani-perspektywami-leczenia-za-granica-mialo-byc-inaczej,128637,14.html

Poczytaj również

  • Avatar

    2022-05-20 09:53:19

    Graviola

    Mam pytanie odnośnie suplementu diety Graviola. Czy można i warto stosować (w jakiej formie najlepiej)? Czy nie wchodzi w...
  • Avatar

    2022-04-22 09:55:22

    Tamoxifen a kozieradka

    Cztery lata temu miałam operację usunięcia raka piersi. Był to rak hormonozależny. Aktualnie biorę Tamoxifen. Mam problem z...
  • Avatar

    2022-04-10 11:48:00

    Aromek a Proursan

    Jestem w czasie hormonalnego leczenia uzupełniającego raka piersi. Mam pytanie dotyczące jednoczesnego stosowania leku...