Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2010-10-09 11:15:00

Białystok: IV Marsz "Rak to nie wyrok"

Pod hasłem "Rak to nie wyrok" około 200 osób przeszło w Białymstoku w marszu mającym na celu propagowanie profilaktyki nowotworów. Został on zorganizowany już po raz czwarty.

 

Uczestnicy marszu, zorganizowanego przez Stowarzyszenie do Walki z Rakiem i Białostockie Centrum Onkologii wraz z innymi instytucjami, nieśli białe i różowe parasole, baloniki oraz papierowe różowe tulipany. „Rak to nie wyrok, to wyzwanie” – można było przeczytać na jednym z transparentów.

Uczestnicy marszu przeszli z Rynku Kościuszki do Białostockiego Centrum Onkologii, gdzie – jak co roku w ramach marszu – można było wykonać wiele bezpłatnych badań.

Marsz promuje też Europejski Kodeks Walki z Rakiem i ogólnopolski Program prewencji Pierwotnej Nowotworów.

Jak podkreśliła dyrektor Białostockiego Centrum Onkologii dr Marzenna Juczewska, marsz jest dla osób zdrowych, chorych na raka i tych, które pokonały tę chorobę, gdyż „możemy się znaleźć na każdym z tych etapów i nigdy nie wiemy, kiedy to się może stać”.

Jak powiedział biorący udział w marszu wiceminister zdrowia Cezary Rzemek, jeszcze w październiku ministerstwo przeprowadzi w mediach ogólnopolską akcję promocyjną badań profilaktycznych, skierowaną głównie do kobiet; nie chciał jednak podać bliższych szczegółów.

Wiceminister dodał, że w przyszłym tygodniu projekt kampanii będzie omawiany przez kierownictwo resortu. Ujawnił jedynie, że akcja będzie kosztowała 2 mln zł i potrwa do końca roku. W 2011 roku natomiast ministerstwo będzie promowało profilaktykę nowotworów wśród dzieci i młodzieży.

– Chcemy, żeby dzieci też dbały o swoje zdrowie, ale i o zdrowie rodziców, których przecież kochają, i na tej miłości chcemy potrzebę badania się promować – zaznaczył Rzemek.

Wcześnie wykryta choroba nowotworowa to duże szanse na jej wyleczenie – podkreślają specjaliści. Jak powiedziała Katarzyna Maksimowicz, która kieruje wojewódzkim ośrodkiem koordynującym program profilaktyki raka piersi w Podlaskiem, problemem jest wciąż to, że kobiety nie zgłaszają się na bezpłatne badania profilaktyczne. Program trwa od 2006 roku, a odsetek osób, które się zgłaszają (w wieku 50-69 lat), waha się w granicach 40 proc.

Maksimowicz przyznała, że jednym z pomysłów, który mógłby poprawić tę sytuację, jest wprowadzenie obowiązku wykonywania badań, np. w ramach badań okresowych w pracy.

Poinformowała, że rocznie w Podlaskiem na raka piersi zapada rocznie około 400 kobiet.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Poczytaj również