Moja historia - ewcia20066

Wysłane przez Amazonki.net 

siwowłosa (offline)

Post #1

02-08-2012 - 16:27:51

Olsztyn 

Ewciu kochana, popłakałam się z radości. Kocham Cię kobieto, za Twoją wiarę, siłę ,radość i optymizmbuziak



lolka40 (offline)

Post #2

02-08-2012 - 16:53:04

 

Ewuni moja radość jest tak wielka ,że aż trudno mi jest radocharadocha ją wyrazić Całuje Cie mocno kochana buziakserce

ewcia20066 (offline)

Post #3

02-08-2012 - 23:16:42

 







Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia.przewraca_oczy

hania4 (offline)

Post #4

03-08-2012 - 08:47:06

Łódź 

ewciu-przeczytałam Twoją historię...
ale na to co przeszłaś, masz taką pogodę ducha i taką
moc że nie mogło być inaczej niż tak jak nam napisałaś
że jest okey!
to wielka siła znosić chorobę tak jak Ty i rozumieć tak jak Ty..
tak trzymaj- buziaczki..





"Nie poddawaj się bezwolnie nieubłaganemu losowi.
W pełni wykorzystaj czas który będzie Ci jeszcze dany przeżyć"..
-Jan Paweł II-


DanaPar (offline)

Post #5

03-08-2012 - 10:57:06

Police 

Ewuniu
jesteś wielka. Wbrew opinii lekarzy urodziłaś dzieci i wbrew diagnozie (3-4-ry tygodnie życia - przecież na Boga ta lekarka nie jest Bogiem, by dawać wyroki!!!) żyjesz i jesteś pełna nadziei, którą dzielisz się z nami. Dziękuję Ci za tę nadzieję.
A w walce z gadziną zyskałaś już przewagę. Wierzę, że przy Twoim podejściu nie dasz gadowi wygrać. życzę Ci dużo radosnych chwil i siły do przezwyciężania tych trudnych momentów.
Serdecznie pozdrawiam Dana



Danuta52 (offline)

Post #6

03-08-2012 - 22:54:30

wolsztyn 


Ewcia pięknie serce



jagodula (offline)

Post #7

04-08-2012 - 16:42:08

Sławkow 

Ewo, moja Równolatko, po tym co przeczytałam - wstyd mi, że się czasem poużalam nad sobą. róże

ewcia20066 (offline)

Post #8

04-08-2012 - 16:55:23

 

JAgodula...a czemu wstyd!Gdzieś to już chyba pisałam...trzeba się użalać i to nawet bardzo.Tu jest na to odpowiednie miejsce...pozdrawiam!







Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia.przewraca_oczy

joakil (offline)

Post #9

05-08-2012 - 17:16:32

Pomiechówek 

Ewcia, powtórzę za dziewczynami. JESTEŚ WIELKA!!!!!! Tak bardzo się cieszę z Twoich wyników. To tylko utwierdza mnie że i mnie i innym walczącym też się uda buziak



Wiola (offline)

Post #10

05-08-2012 - 20:23:16

Warszawa 

Ewuś,pięknie....dziękuję....serce




Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam....

ewcia20066 (offline)

Post #11

08-08-2012 - 09:35:31

 

Kochane Dziewczyny!róże
Pięknie dziekuję za Wasze komentarze.Słowa ciepłe,pełne otuchy.
_________________________________________________________
Jestem po kolejnych badaniach.Wyniki są wręcz imponujące,co mnie bardzo cieszy.Przyznam się szczerze,że nie spodziewałam się aż tak dobrych.Chociaż, wierzyłam w sukces.Bardzo wierzyłam!Starałam się o to bardzo,bardzo!!!
Życzę kazdej z Was,w drodze do zdrowia,w walce o życie...osiągania samych dobrych wyników,samych sukcesów i powodzeń!!!Mocno trzymam kciuki...WALCZCIE!!!NAprawdę warto !!!






Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia.przewraca_oczy

aga290766 (offline)

Post #12

09-08-2012 - 01:01:50

Sosnowiec 

Niesamowita historia, wspaniała kobieta!!!
Ty wygrasz tą walkę, wiem to...

aga66 (offline)

Post #13

11-08-2012 - 22:26:08

Warszawa 

Ewuniu, Twoja niezłomność i hart ducha są wyjątkowe i niepowtarzalne. Choroba jest zła, ale dzięki niej spotyka się na swojej drodze takich ludzi jak Ty Ewuniubuziak



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

filipinka35 (offline)

Post #14

12-08-2012 - 19:42:04

 

O tak nasza Ewcia jest niesamowita i idzie z leczeniem jak burza. Super Ewciu



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

agawa (offline)

Post #15

15-08-2012 - 10:04:49

okolice 

Ewo, bardzo dziękuję że podzieliłaś się sobą, swoimi przeżyciami, swoim optymizmem i swoją chęcią życia, z nami serce
Twoim życiorysem można by było obdzielić kilka osób, a już na pewno można by było napisać na ich podstawie scenariusz pięknego, pełnego optymizmu, filmu. Byłaby to opowieść o dzielności, która moze pokonać wszystko serce

anija63 (offline)

Post #16

17-08-2012 - 16:35:03

k Grudziadza 

Ewciu przeczytałam pięknie opisałaś swą historiebuzki



Wioletta (offline)

Post #17

24-08-2012 - 17:00:50

Ciechanów 

Ewo, przeczytałam Twoją historię i jesteś doskonałym przykładem człowieka, który mimo wielu przeciwności losu idzie do przodu, jest tyle optymizmu w Twojej historii, dziękuję Ci, nam wszystkim nie jest łatwo, ale wiara i optymizm czynią cuda. Fajnie,że napisałaś Swoją historię, ona daje siłę.

amor (offline)

Post #18

25-08-2012 - 22:09:36

Siemianowice Sl. 

Ewus ta twoja historia jest niesamowita , no ,tak jak ty sama! A te zakonczenie , cos wspaniałego. Jak silny moze byc człowiek i jak zaskakujące życie! jestes wielka!serce
A dr. Bonkowskiego pamietam...moja mama tez leczyła się u niego.

baniula (offline)

Post #19

26-08-2012 - 20:14:02

LESZNO 

Jesteś Ewo niesamowita, silna i wspaniała, czytałam z takim zaciekawieniem . Pozdrawiambuziak




Na forum od 21 stycznia 2006 roku

Katna (offline)

Post #20

27-08-2012 - 19:59:13

Łódź 

Ewa, po prostu kłaniam się nisko...

minia511 (offline)

Post #21

02-10-2012 - 08:24:44

Będzin 

A ja myślałam, że tyle chorób mogę przeżyć tylko jasmutny Rak szyjki macicy, krwotok pooperacyjny, róża, potem róża "krwawiąca", która zostawiła trwały ślad, noga gruba i czerwona, odma samoistna, odma podskórna, POChP, rak piersi..... Pani podniosła mnie na duchu, moje choroby to pestka. Podobają mi się Pani słowa "Chcę żyć" Od teraz, mimo załamania nerwowego biorę się w garść. Ja też chcę żyć!!! Pozdrawiam.

ewcia20066 (offline)

Post #22

02-10-2012 - 08:36:49

 

Bardzo dziekuję za wszystkie komentarze.Pełne ciepła i otuchy, słowa...Przeszłam 6 cykli Docetaxelu,do maja.Liczyłam,że pomoże na dłuzej...niestety!W czasie wrześniowej diagnostyki okazało sie,że zaczeła się intensywna progresja.Bardzo intensywna!Jakby tego było mało zdiagnozowano u mnie raka płuc.Od jutra zaczynam walkę, z Cisplatyną...czy pomoże na dłużej,zobaczymy!
Jednak zawsze jestem i będę pełna wiary,nadziei i optymizmu...powierzając wszystko Opatrzności!
NIECH WIELKA MOC JEST Z WAMI!!!






Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia.przewraca_oczy



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-10-2012 - 08:41:00 przez ewcia20066.

lulu (offline)

Post #23

02-10-2012 - 10:18:12

k/Kwidzyna 

Ewciu przy Tobie to tylko optymistycznie można myśleć ... więc pomoże ok



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Wioletta (offline)

Post #24

02-10-2012 - 12:33:49

Ciechanów 

Ewuniu,
Jesteś wpaniałą kobietą,pomagasz na forum tylu osobom i jak tu Cię nie lubićbuziak

ewcia20066 (offline)

Post #25

09-11-2012 - 01:41:45

 

Bardzo dziękuję za ciepłe słowa komentarzy i wsparcie.Moja historia trwa dalej....
Po kolejnej diagnostyce dowiedziałam się o zmianach meta w kościach czaszki.Ale ja się nie poddaję.Nadto kocham życie.Jeżdzę do Katowic na kroplówki z Cisplatyny...za tydzien już III-ci cykl.Poza tym, objęta opieką hospicyjną mam co 28 dni kroplówki z Pamifosu 90.
Nie poddam się łatwo.Zrobię wszystko by przedłużyc sobie życie,w miarę dobrym komforcie.
Każdej z Was życzę dużo siły i samozaparcia...bo warto!Ja juz to wiem!!!kwiatek






Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia.przewraca_oczy



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-11-2012 - 01:42:58 przez ewcia20066.

minia511 (offline)

Post #26

09-11-2012 - 04:22:19

Będzin 

I tak trzymaj!!! To Ty pokazujesz, że warto walczyć, to dzięki Tobie powoli wychodzę ze swojej skorupy. Jak chciałam się poddać to syn powiedział, walcz! Obiecałam mu to ale powiedziałam że na tę walkę idę z szabelką na armaty. On zaraz mi odpowiedział, że znając historię Polacy do walki szli z gołymi rękami i wygrywali. To się nazywa wola walki. Ewa,będzie dobrze, Twój optymizm to połowa leczenia. Czekam na dalsze wiersze i oczywiście pisz jak dajesz w d.... gadowi.buzki

DanaPar (offline)

Post #27

27-03-2013 - 09:19:38

Police 

Ewuś Kochana, przepraszam, że dopiero dziś dotarłam do Twojej historii.
Stwierdzenie, że jesteś wspaniałą kobietą, to za mało by oddać Twoją WIELKOŚĆ.
Pięknie niesiesz swój krzyż, którego Pan (los) Ci nie szczędzi.
Ale dzięki Twojej wytrwałości, woli walki, którą jak sądzę czerpiesz z miłości do bliskich, swoją historię będziesz jeszcze długo dopisywać.
Jesteś moim guru.
A tak a propos dat urodzin, też 13-tego w niedzielę urodziłam swojego syna.

Piękna kobieta, piękne życie brawoserce



bozena_stanczyk (offline)

Post #28

27-03-2013 - 09:25:16

Tomaszów Mazowiecki 

Piękna afirmacja życia mimo przeciwności.Właśnie tak mamy się trzymaćbuzki

DanaPar (offline)

Post #29

27-03-2013 - 09:47:23

Police 

Znowu przepraszam. Tym razem za moją sklerozę. Byłam tu u Ciebie, czytałam Twoją piękną historię. Wystarczyło 7 miesięcy, a dziś gdy tu trafiłam, wydawało mi się, że czytam ją po raz pierwszy. Czyżby to skutki chemii. A może pan Alzheimer do mnie zagląda. Dopiero po wysłaniu wiadomości, przeleciałam inne komentarze i znalazłam też swój. Jeśli nie Alzheimer to zasługa Twojej historii, że zapragnęłam ją powtórnie przeczytać.
buzki



kdadak (offline)

Post #30

19-06-2013 - 19:25:01

Brzeszcze 

dziękuję



Krysiek
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 467
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018