Moja historia - anija63

Wysłane przez Amazonki.net 

kasiaf (offline)

Post #1

21-08-2012 - 13:17:57

SZKLARĘBA 

Aniupocieszaserce



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.

Anna57 (offline)

Post #2

21-08-2012 - 21:05:33

Jarosław 

Bardzo wzruszająca historia sercePo przeczytaniu jej , łza w oku się kręci...........serce



amor (offline)

Post #3

25-08-2012 - 14:27:23

Siemianowice Sl. 

Pięknie opisałas swoja walkę..Twoja historia przypomniałą mi o sprawach ,ktorych nie poruszyłam w swoich wspomnieniach. A tyle mogłabym jeszcze napisac. Ile to osob ,moich bliskich odeszło pare lat czy nawet miesięcy przed moim zachorowaniem. Jak wlaczyłam o swoj spokoj ,pokonanie stresu jaki mnie dopadał tez przed chorobą, o przyjazni...hmmm trzeba chyba napisac ciąg dalszy...smiling smiley Pozdrawiam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-08-2012 - 14:27:49 przez amor.

hanka_59 (offline)

Post #4

25-08-2012 - 14:42:12

Reda 

Aniu bardzo wzruszająca historia płaczebrawo



baniula (offline)

Post #5

26-08-2012 - 20:21:58

LESZNO 

Aniu dziękuję, że podzieliłaś się swoją historią buziak




Na forum od 21 stycznia 2006 roku

Ola_1300 (offline)

Post #6

16-09-2012 - 08:56:00

Gdańsk 

Aniu........bardzo się wzruszyłam czytając twoją chistorię,widać jak potrzebne jest wsparcie dla innych.Sama doświadczyłam wsparcia od osób dobrego serca i jeśli mogę to też chętnie pomagam ... szkoda tylko że musimy nieraz pożegnać się z tymi którzy byli dla nas aniołami.serce



anija63 (offline)

Post #7

09-12-2012 - 21:23:36

k Grudziadza 

Olu zgadzam sie z toba, towarzyszyłam tej walce od wielu lat, chociaż jeszcze byłam zdrowa ale walczyłam najpierw z przyjaciółka, potem towarzyszyłam tacie, a pózniej sama walczyłam ,i nadal walcze tylko ze ja już nie byłam sama miałam za soba wspaniałe osoby które mnie wprowadzały w ten swiat, ja tu opisałam tylko samą walke z tym gadem,było by jeszcze bardzo dużo do opisania ,ale chciałam opisac tylko te najważniejsze sprawy.Teraz zapisze sie do stowarzyszenia i chciała bym pomagać innym dziewczyną bo czuje taką potrzebe .



amor (offline)

Post #8

09-12-2012 - 21:30:34

Siemianowice Sl. 

Aniu dziękuję za twoją historię - bardzo mnie wzruszyła!

bozena_stanczyk (offline)

Post #9

26-03-2013 - 08:07:22

Tomaszów Mazowiecki 

Aniu opisałaś swoją historię z rakiem rzeczowo i konkretnie.Spotykało Cię w przeciągu tego czasu bardzo dużo nieszczęś a mimo to przetrwałaś pomagając innym.Chwala Ci za to.pociesza

anija63 (offline)

Post #10

26-03-2013 - 17:35:51

k Grudziadza 

Bożenko bardzo dziękuje za komentarz do mojej Histori buzki



julcia.1966 (offline)

Post #11

18-04-2013 - 18:33:28

Ostrołęka 

Aniu -) przeczytałam Twoją historię i szczerze podziwiam, jesteś dzielną dziewczyną. brawo Od 24.08.2012r również mam towarzystwo tego osobnika. Mam za sobą chemię czerwoną, powikłania kardiologiczne, radioterapię. Obecnie przyjmuję Tamoxifen i czekam na unormowanie się serca aby dostać Herceptynę. Her 3+++ .Ty potrafisz to i ja dam radę.ok Dziękuję Tobie za pozytywny przykład.Pozdrawiam.



iwciam (offline)

Post #12

18-04-2013 - 19:14:11

 

Aniuserce piękniepociesza



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-04-2013 - 19:14:58 przez iwciam.

anija63 (offline)

Post #13

18-04-2013 - 22:25:19

k Grudziadza 

Julcia iwciam bardzo wam dziękuje za komentarz do mojej historibuziak



Ruda Kropka (offline)

Post #14

22-08-2014 - 18:25:28

Szczecin 

Pięknie napisane, jestem wzruszona róże



Jeśli z czegoś nie możesz wyjść to jeszcze możesz przez to przejść. Doświadczaj życia świadomie i uważnie. We wszystkim jest ukryty sens serce

anija63 (offline)

Post #15

28-09-2014 - 17:01:57

k Grudziadza 

Ruda Kropka, bardzo dziękuję za komentarz do mojej historibuzki



Ruda Kropka (offline)

Post #16

02-10-2014 - 23:51:48

Szczecin 

Bardzo proszę pociesza



Jeśli z czegoś nie możesz wyjść to jeszcze możesz przez to przejść. Doświadczaj życia świadomie i uważnie. We wszystkim jest ukryty sens serce

magosia75 (offline)

Post #17

14-01-2015 - 09:06:44

 

łzy same mi spływały po policzkach - powodzeniasmiling smiley

ulik54 (offline)

Post #18

18-06-2015 - 19:41:11

Ciechanów 

Witaj Aniu.Na imię mam Ula. Sądzę że pięknie opisałaś Swoją i nie tylko historię.Łezki kręciły się w oczach czytajc i tak sobie myślałam że byłaś bogatsza w wiedzę na temat tego paskudztwa. Pomimo trudnych doświadczeń byłaś tak jakby zahartowana co nie co jeśli tak można to ująć. Mnie niemalże w tym samym czasie /czerwiec 2010 r./ rutynowe badanie przesiewowe z programu świat zawalił się na głowę. Nikt z rodziny tego czegoś nie miał. Słyszałam i wiedziałam że taka choroba istnieje ale przecież mnie to nie dotyczy,aż tu nagle-ale cóż dobrze że wcześnie. I tak 22 sierpnia minie 5 lat od operacji.Wiele zmieniło się od tamtej pory. Uwielbiam czytać te historie ponieważ one utwierdzają w tym, że rak to nie wyrok, i ze można wyleczyć się jak niemalże z każdej innej choroby. Dziękuję Ci i pozdrawiam.

anija63 (offline)

Post #19

05-02-2016 - 15:58:28

k Grudziadza 

Dziękuję Ulu za komentarz do mojej historii pozdrawiam smiling smiley



Wandka (offline)

Post #20

05-02-2016 - 17:27:33

Warszawa 

Aniu jak dopiero dzisiaj przeczytałam Twoją historię. Jestem wzruszona i jednocześnie podbudowana Twoją Siłą psychiczną. Podziwiam Cię i życzę dużo zdrowia, miłości i wspaniałych przyjaciół, ponieważ zasługujesz na nich. sercebuziak



anija63 (offline)

Post #21

11-02-2016 - 15:54:34

k Grudziadza 

Wandziu bardzo ci dziękuję za komentarz do mojej historii pozdrawiam smiling smiley



anqa43 (offline)

Post #22

22-06-2016 - 21:04:43

kwidzyn 

Aniu czytam i łzy mi kapią,pozdrawiam.

edytas40 (offline)

Post #23

30-12-2020 - 15:46:19

 

ja chcialabym z kims porozmawiac kto ma zdiagnozowanego hormonozaleznego raka piersi, jak radzicie sobie ze stresem z tym zwiazanym. ja mam na przemian ,zlosc,zrezygnowanie,bezsilnosc, ja jestem dopiero po okolo7 miesiecznym leczeniu ,teraz hormono terapia, bardzo boje sie nawrotu choroby czy zmienilyscie styl zycia diete,napiszcie prosze pozdrawiam
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 391
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018