Moja historia Bożena Stańczyk

Wysłane przez Amazonki.net 

bozena_stanczyk (offline)

Post #1

30-10-2016 - 07:48:32

Tomaszów Mazowiecki 

Cieszę się-będzie dobrze-trzymam kciukiok

KasiaR (offline)

Post #2

29-11-2016 - 11:19:15

Kielce 

Bożenko - mam przeczucie, ze w twojej historii wyczytałam swoją historię. Choć to wszystko przede mną sad smiley




Próby hiobowe

dorotakubiaczyk (offline)

Post #3

16-02-2017 - 12:46:57

Poznań 

Pani Bożeno
Miło to czytać, trochę jak o sobie. Jak dzisiaj u Pani? Pewnie już wnuki są? Pozdrawiam serdecznie i dziekuję za słowa otuchy

bozena_stanczyk (offline)

Post #4

17-02-2017 - 20:46:33

Tomaszów Mazowiecki 

Dzięki dziewczyny.Dzisiaj już ponad 20 lat po operacji,wnuki są-a jakże,pozdrowienia i zdrowiażyczęserce

Dorota.Kuc (offline)

Post #5

19-03-2017 - 19:10:22

Sosnowiec 

Czesc jestem tu po raz pierwszy. Mam raka zlosliwego G3 .Jestem juz po pierwszej chemi czerwonej. Czuje wielki strach przed kolejna i przed tym jak dalej zyc. Mam podobnie jak TY doroslego syna i dwuletniego malucha. Juz dwa miesiace zyje z ta wiadomoscia o raku ale nadal ciezko mi sie z tym pogodzic, opetal mnie paniczny strach co dalej. Powiedz mi jesli mozesz jak pokonac strach przed infekcjami moje chlopaki ciagle kichaja a ja za kazdym razem panikuje. Mlodszy syn patrzy na mnie z niedowierzaniem dlaczego mama tak dziwnie reaguje. Jestem sama, rodzice zmarli, ciotek ani dziadkow nie mam, ciezko jest mi pogodzic sie z tym wszystkim. Slyszalam ze trzeba duzo spacerowac po chemi, czy to prawda? Jesli mozesz powiedz jak mam sie odzywiac i jakie soki wypijac zeby dobrze zniesc chemie. Po pierwszej chemii mam okropne palenie w przelyku, ktore jest bardzo uciazliwe. Podpowiedz jak zyc normalnie zeby nie popadac w depresje. Maz sie dzis zdziwil kiedy bedac ze mna w restauracji wpadlam nagle w poploch i ucieklam z niej, poniewaz obawialam sie ze ktos na mnie kichnie i to mnie zabije. Prosze o pomoc!

bozena_stanczyk (offline)

Post #6

22-03-2017 - 17:18:23

Tomaszów Mazowiecki 

Lęki to rzecz normalna,jeżeli są zbyt uciążliwe ,można skorzystać z pomocy psychiatry,Ja leczylam się na depresję z pozytywnym skutkiem.
Spacery po
chemii? raczej odpoczynek, w miarę możliwości trzeba żyć normalnie pociesza

bozena_stanczyk (offline)

Post #7

22-03-2017 - 17:23:58

Tomaszów Mazowiecki 

Z mężem porozmawiaj szczerze że masz zmienne nastroje,jesteś slaba i zagubiona - masz do tego pelne prawo!W okresie leczenie należy b yć asertywną a nawet czasami trochę egioistyczną w walce o siebie.
Na problemy z przelykiem ja piłam rano na czczo siemię lniane. Trzymaj się -dasz radę tylko ze spokojemserce

jagodula (offline)

Post #8

22-03-2017 - 19:33:50

Sławkow 

jablkoDorotko, wtącam się, bo u mnie chemioterapia nie powodowała osłabienia odporności na infekcje! Brałam chemię czerwoną i po dwóch dniach od wlewu jechałam do syna opiekować się niemowlakiem, kiedy starszy był w przedszkolu. Wracał często zakatarzony, kaszlący. Syn i synowa są lekarzami, pracowali na oiom i na sorze, do domu przywlekali pełny zestaw wirusów, bakterii a ja spokojnie to znosiłam. Nie każdy organizm reaguje tak ostro po wlewie na infekcje, wyluzuj! A na koniec dodam : choruję na rzs ( reumatoidalne zapalenie stawów) od lat , po chemioterapii objawy cofnęły się... niestety... znowu wróciły. Głowa do góry! Będzie dobrze! .

edytas40 (offline)

Post #9

30-12-2020 - 16:53:58

 

Moje gratujacje pani Bozenko.po takim okresie to mozna powiedziec ze wygrala pani walke z rakiem.wszyskiego najlepszego

bozena_stanczyk (offline)

Post #10

06-01-2021 - 10:09:21

Tomaszów Mazowiecki 

Dzięki,życzę zdrowiakwiatek
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 510
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018