Moja historia ..... b_angel

Wysłane przez b_angel 

b_angel (offline)

Post #1

24-11-2010 - 19:56:31

radom 


Mam na imię Beata, na raka piersi zachorowałam w 2004 roku.


czytaj więcej

dani (offline)

Post #2

24-11-2010 - 20:25:14

 

Janioł...Podoba się.
Czytelnie, jasno i optymistycznie....





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

luska (offline)

Post #3

24-11-2010 - 21:11:18

Gdynia 

Beatko sercemnie tez podoba się ....






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.

Haniap. (offline)

Post #4

24-11-2010 - 21:19:43

Poznań 

Beatko, bardzo podoba mi się to co napisałaś. To jest przykład jak nasza choroba pomaga znaleźć się w życiu, jak "wstawia" nas ona na właściwe tory. buzki



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



lotka4 (offline)

Post #5

24-11-2010 - 21:32:58

Rydułtowy 

Pięknie to napisałaś,wzruszyłam się ogromnie!



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

Dakota (offline)

Post #6

24-11-2010 - 22:01:35

Dortmund 

Aniele... fajnie napisane, wieje optymizmem.... bardzo potrzebny tekst dla osob rozpoczynajacych walke



na forum od 13.11.07

nie (offline)

Post #7

25-11-2010 - 07:12:02

gdańsk 

Beatko byłaś zawsze dla mnie pomocnikiem to Ty mnie odnajdywałaś na forum gdy tylko coś nabroiłam przypadkowym kliknięciem.dziękuję za każdy pomocny gest i mam nadzieję na kiedyś spotkanie ,beata-bea



Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu odkrywając nie tylko moje ciało ale i duszę . Przekonałbym ludzi jak bardzo są w błędzie myśląc że nie warto zakochać się na starość. Nie wiedzą bowiem że starzeją się właśnie dlatego iż unikają miłości. Powiedziałbym że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z opuszczeniem.

andzia73 (offline)

Post #8

25-11-2010 - 11:40:33

Gdańsk 

Ślicznie napisane Aniołku!buziak




Katna (offline)

Post #9

25-11-2010 - 12:34:54

Łódź 

Beata, dziękuję róże

mariaga (offline)

Post #10

25-11-2010 - 19:26:06

Radom 

Dzięki, Beatko! Pierwsza mnie znalazłaś i podniosłaś na duchu! - tak trzymaj - dziękuję

amor (offline)

Post #11

25-11-2010 - 21:43:32

Siemianowice Sl. 

Pieknie Beatko napisałas.... ja zawsze sie wzruszam kiedy czytam te historie....moze i ja kiedys dojrzeję do opisania swojej....
Pamietam,ze Ty wciagnęłas mnie na forum.....dziekuję!

b_angel (offline)

Post #12

25-11-2010 - 22:41:45

radom 

oj dziewczynki kochaneserce

to ja Wam wsiem dziękuję za te ciepłe słowa kwiatek




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Ella (offline)

Post #13

26-11-2010 - 00:37:19

Gorzów Wlkp. 

O.. dzięki, Beato.
Bardzo się dobrze czytało Twoją historię.
Podnosi na duchu.
A gdy się jeszcze Ciebie zna!... Wspaniała kobieta buziak

maryla (offline)

Post #14

26-11-2010 - 13:00:01

gdzieś w górach... 

Budująca i podnosząca na duchu - jest Twoja historiabuzki



Następna (offline)

Post #15

26-11-2010 - 14:38:09

Krosno 

Bardzo ładne i wzruszająco to napisałaś... Jestes bardzo dzielna! Gratulacje i życzenia zdroooooowia i jeszcze więcej !



"...od jutra będzie nam się wiodło coraz to lepiej i lepiej..." pies

ewad55 (offline)

Post #16

27-11-2010 - 21:38:32

Stokholm 

Zdolna jesteś!Dużo zdrówka!kwiatek



akabere (offline)

Post #17

28-11-2010 - 17:48:20

Warszawa 

Brawo za odwagę i szczegóły.

Sara (offline)

Post #18

28-11-2010 - 20:31:28

 

Gratuluję pomysłu na doskonałe zdjęcie/obraz. Wstrząsające.

Zawsze podziwiałam ludzi, którzy potrafią pisać "matematycznie", tzn. krótko i na temat. Wymaga to doskonałej znajomości polszczyzny, aby dobrać słowa tak celnie. Z powagą jakiej wart jest temat opisałaś swoje zmagania, nie stroniąc jednak od optymizmu i poczucia humoru brawo.

agawa (offline)

Post #19

03-12-2010 - 22:25:53

okolice 

I mnie tu jeszcze nie było? Wprost nie_do_wiary! jakaś zapóźniona z buszowaniu po forumku jestem.
Beatko, napisane pięknie i bardzo_wprost. Dla mie to niezwykle ważne, bo mogę rzutować swoje przeżycia, doświadczenia... Mogę ich doświadczać poprzez Twoje słowa.
Dziękuję serce

bożka1 (offline)

Post #20

04-12-2010 - 10:55:57

Jastrzębie Zdrój 

Super dziewczyny opisujecie swoje historiebrawo



MamaZosi (offline)

Post #21

07-12-2010 - 17:30:08

Zgorzelec 

dokladnie...tego slowa mi zabraklo ale podczytalam u kolezanki..matematycznie...ale tekst mowi praktycznie wszystko o przebiegu choroby...super!

akwe (offline)

Post #22

27-01-2011 - 19:11:45

 

O...i pięknie opisane ....krótko ,zwięźle i optymistycznie smiling smiley)) Podobało mi sie smiling smiley Pozdrawiam !!!Buźka:*

anne (offline)

Post #23

17-02-2011 - 21:09:37

Zabrze 

dziękuję za wzruszenie, jakie przeżyłam czytając Twoją historię. Serdecznie pozdrawiam i życzę wszytskiego dobrego smiling smiley

Ola_1300 (offline)

Post #24

18-05-2011 - 16:21:37

Gdańsk 

b_angel kochana !!! napisałaś przepięknie.Przepraszam że dopiero teraz przeczytałam Twoją historię, ale wierz jak jestwstydniś dopiero powolutku wszystko czytam-jak w Ciechu obiecałam.



b_angel (offline)

Post #25

18-05-2011 - 16:36:16

radom 

dziękować duży uśmiech

ale widze słuchana jesteś i pracę domową pilnie odrabiasz rotfl




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

nie (offline)

Post #26

27-06-2011 - 16:33:22

gdańsk 

Kolejna piękna historia ze szczęśliwym zakończeniem . Zdążyłaś i sześć lat minęło to wielkie szczęście bo nic tak nie powala jak nawrót ale z powtórką udaje się żyć , przejeść i pokonywać dalsze nowe sześć lat bo dopiero teraz rozumiem że utrata powierzchowności jest niczym w chęci do powrotu normalności .Do szarości dnia codziennego , do nudy, do kąpieli w pachnących olejkach , do spaceru po trawie , kąpieli w morzu, do chwili niedocenionej , do przespanej nocy......



Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu odkrywając nie tylko moje ciało ale i duszę . Przekonałbym ludzi jak bardzo są w błędzie myśląc że nie warto zakochać się na starość. Nie wiedzą bowiem że starzeją się właśnie dlatego iż unikają miłości. Powiedziałbym że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z opuszczeniem.

Halka (offline)

Post #27

18-08-2011 - 13:36:05

 

Kochany Aniele, jak wpadam w dół, to zamykam nad sobą niebo, ale gdy stamtąd wyłażę - sięgam m.in. do Twojego wątku. Lubię Cię czytać. Zawsze lubiłam, choć br. rzadko "oficjalnie" się melduję na forum. Pozdrawiam z całą serdecznością

KryskaW (offline)

Post #28

18-08-2011 - 21:50:22

Psarskie/Poznań 

Rzadko jestem więc dopiero dzisiaj weszłam w ten wątek . Aniołku pięknie napisałaś swoją historiębuzki



iabela123 (offline)

Post #29

01-09-2011 - 09:11:31

Radom 

Aniołku,jestem tu nowa na tym forum i poczytawszy twoją historię stwierdzam,że jest w wielu sytuacjach podobna do mojej.Tak więc nie jestem sama w swoich odczuciach,aczkolwiek przyjaciół mam wielu,ale kto zrozumie lepiej ,niż ktoś kto przez to samo przeszedł.Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo zdrówka.kwiatek

agusia13 (offline)

Post #30

13-09-2011 - 11:48:23

ŁAGÓW 

Twoja historia jest bardzo zbliżona do mojej,teraz zastanawiam się nad rekonstrukcją piersi i wciążmi brak mi odwagi zeby zdecydowac się, a jestem juz prawie 3 lata amazonką.Równiez należę do Stowarzyszenia Amazonek.
Może mogłabyś się pochwalić gdzie robiłaś rekonstrukcję ?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Ani
Gości: 457
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018