Moja historia - mag_dag

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

01-04-2010 - 22:44:42

Forumowo 


Mam na imię Magda, zachorowałam w 2000 roku.


czytaj więcej

Agnieszka (offline)

Post #2

19-09-2010 - 16:27:19

 

Obecnie teraz mam 37 lat....dziękuje,ze podzieliła się Pani swoją historią.....ja też mam nadzieję ,że uda mi się żyć....doczekać 18 mojego syna i wnuków.....pozdro

nie (offline)

Post #3

23-11-2010 - 08:16:04

gdańsk 

gratuluję Ci że doszłaś do mądrego wniosku: w życiu trzeba myśleć o sobie i to jest najważniejsza korzyść z choroby .Ja dostrzegłam szczęście gdy też zrozumiałam że walczę o siebie dla siebie a potem dla innych- choć też ważnych.W etapach choroby są różne chwile z którymi musimy się zmierzać i to efekt końcowy daje nam napęd .Najważniejsze nie pozwolić się podporządkować rakowi i choć ciężko bywa bardzo to i tak warto. bea



Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu odkrywając nie tylko moje ciało ale i duszę . Przekonałbym ludzi jak bardzo są w błędzie myśląc że nie warto zakochać się na starość. Nie wiedzą bowiem że starzeją się właśnie dlatego iż unikają miłości. Powiedziałbym że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z opuszczeniem.

andzia73 (offline)

Post #4

25-11-2010 - 11:54:50

Gdańsk 

Podziwiam jak pięknie umiecie opisać zmagania z tym paskudztwem.Ja dopiero jestem na początku walki.Twoje przykazania powinny być na pierwszej stronie forum umieszczone...buziak




Sara (offline)

Post #5

28-11-2010 - 21:35:04

 

Czytam dzisiaj historie dziewczyn... tych , które wygrały i nie...

Madziu, jak napisała moja poprzedniczka, Twoje przykazania powinny na stałe "bić po oczach" ze strony głównej. Wiele w nich przemyśleń i zwyczajnej , ludzkiej mądrości. Każda z nas walczy na swój sposób. Każda zmienia się i wyciąga wnioski. Ja w okresie choroby nie dojrzałam tak bardzo jak Ty. I dzięki za ten artykuł - dał mi dużo do myślenia.
Zawodowe skrzywienie zmusza mnie do zwrócenia uwagi na piękną polszczyznę. brawo

Katna (offline)

Post #6

02-12-2010 - 11:44:10

Łódź 

Znowu tyle wspólnego tak
Nawet to, że i dla mnie każde urodziny to wielkie Święto rodzinne...
Pięknie piszą Dziewczyny!

dani (offline)

Post #7

02-12-2010 - 11:59:09

 

Ja również jestem pod wrażenia...
A przykazania mag są przewspaniałe....duży uśmiech





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

bożka1 (offline)

Post #8

04-12-2010 - 11:15:12

Jastrzębie Zdrój 

Bardzo fajnie napisane i daje do myślenia.tak Ja wiem o tylu rzeczach i o tych mądrościach co napisałaś , ale nie zawsze potrafię się tego trzymaćmyśli



debora48 (offline)

Post #9

04-12-2010 - 12:14:33

Kozienice 

,,, Magda Twoją historie pierwszy raz czytałam jak tylko weszłam na forum. Nie znałam Cię jeszcze wtedy. Teraz, kiedy Cię poznałam, znów czytałam kilka razy i wierz mi, że jednak inaczej się odbiera (wczuwa w tekst, szczegóły) gdy Cię poznałam osobiście. Ładnie to wszystko opisałaś......dużo mądrości życiowych.
Pozdrawiam



mag_dag (offline)

Post #10

04-12-2010 - 20:30:07

Sosnowiec 

przykazania, jak to przykazania - trudno się ich trzymać
ale próbować zawsze warto

ja już kilka ładnych lat próbuję oczko










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

blancia48 (offline)

Post #11

09-06-2011 - 20:19:39

tarnowskie gory 

buziakwitam czytam ta historie i lzy same mi sie cisna do oczu naprawde fajne ,ale czasem jest trudno sie pohodzic czasem mnie nachodza bardzo ciezkie smutki i nie umie sie z tym poradzic,pozdrawoam

Agnieszka (offline)

Post #12

18-04-2012 - 12:28:38

 

pięknie opisana historia przeżytej choroby,ja zachorowałam w wieku 36 lat i mam nadzieję,że teraz dzięki Twojemu optymizmowi trochę mniej będę się martwić i wszystko się ułożysmiling smiley życzę zdrówka i wielu uśmiechu w codziennym życiu,pozdrawiam serdecznie.

mag_dag (offline)

Post #13

18-04-2012 - 15:24:04

Sosnowiec 

Agnieszko, dziękuję i mocno zaciskam kciuki za to, by każda nowa osoba w naszym gronie znalazła w sobie optymizm i wiarę!
i żeby szybko zapomniała o złych stronach choroby... i żyła do późnej starości w zgodzie ze sobą uśmiech

buziaki dla Ciebie i czytaczy buzki










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

jolitka121968 (offline)

Post #14

18-04-2012 - 21:12:20

Stalowa Wola 

mag dag bardzo trafne przemyślenia dotyczące naszej choroby.Ja śledze Twoje wypowiedzi na forum.Masz dużą wiedzę.Większosć kobiet czuje to samo co TY.Jesteśmy chyba wybrankami.Po wyjsciu z tego zkrętu życiowego ,zmieniamy sie,jestesmy bardziej kobiece.Dla mnie takie historie jak Twoja i innych dziewczyn, z tak długim okresem zdrowia ,to bardzo pozytywne myslenie.pOZDRAWIAM SERDECZNIE.brawo

Hania75 (offline)

Post #15

21-11-2012 - 23:05:26

 

Wspaniała historia - dziękuję !!!!

DanaPar (offline)

Post #16

06-12-2012 - 11:46:31

Police 

I ja dotarłam do Twojej historii. Pięknie to opisałaś i zgadzam się z każdym słowem.
Serdecznie pozdrawiam
Dana



Joa (offline)

Post #17

14-12-2012 - 20:58:01

 

Pani Magdo, kochana, był kiedyś taki program "Urzekła mnie Twoja historia" - i tak jest też ze mną. Ubrała pani w słowa wiele z moich przemyśleń, opisała stany umysłu i emocje, które mi towarzyszyły i towarzyszą, a których nie może zrozumieć osoba, która nie ma pewnych przeżć za sobą.
Kolejny raz dziękując za naszą rozmowę telefoniczną, pozdrawiam serdecznie, zimowo, ale baaardzo ciepło.
J.K.-G.

mag_dag (offline)

Post #18

14-12-2012 - 22:14:18

Sosnowiec 

bardzo serdecznie dziękuję za te wszystkie miłe słowa skromniś

to budujące czytać, że ktoś czuje i myśli podobnie uśmiech
swoją historię pisałam ponad 2,5 roku temu - w sumie zmieniło się tylko to, że córkowata jest już na trzecim roku a ja, mimo odległości jaka nas dzieli, nie osiwiałam i dzielnie daję radę
duży uśmiech









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

bezsenna5 (offline)

Post #19

03-02-2013 - 20:13:30

Lublin 

Witaj! Tak pięknie opisana historia, że się poryczałam jak bóbr, pozdrawiamróże



wiwibis (offline)

Post #20

03-02-2013 - 20:44:02

knurów 

Witam równiez podoba mi sie pani historia .pozdrawiam

kimi (offline)

Post #21

05-02-2013 - 19:08:05

 

Zgadzam się z poprzedniczkami,pozdrawiambuzki

grażula (offline)

Post #22

02-03-2013 - 12:54:58

Kraków 

Bardzo pięknie napisane, gratuluję duży uśmiech
Ja również początkowo pogodziłam się efektem mastektomii. Po dwóch latach dotarło do mnie, że chcę to zrobić. Wszystko zaczęło się od wielkiego pragnienia poddania się profilaktycznej mastektomii drugiej piersi, która ma nieciekawą budowę wewnętrzną w rezultacie czego dwukrotnie już wykonywana była biopsja (na szczęście nic groźnego nie wykazały). Dziś jestem świeżo po rekonstrukcji. Do zakończenia tej historii jeszcze troszkę czasu jest potrzebne.
Zgadzam się w 100%-tach z odczuwaniem kobiecości, bo to nie fakt posiadania lub nie prawej, lewej, czy obu piersi za tym przemawia.



" Śmierć nie jest problemem, problemem jest życie bez sensu "

" Jak ktoś chce, znajdzie sposób. Jak ktoś nie chce, znajdzie powód "

mag_dag (offline)

Post #23

02-03-2013 - 23:21:27

Sosnowiec 

dziękuję Wam bardzo dziewczyny buzki

wiwibis, a Ty dlaczego mi "paniujesz"?
posunęłam się ostatnio, ale żeby aż tak?
oczko









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

bozena_stanczyk (offline)

Post #24

14-03-2013 - 12:14:39

Tomaszów Mazowiecki 

Gratulujębrawo Zastanawiam się czy o swoich emocjach nie napisaćtak

mag_dag (offline)

Post #25

14-03-2013 - 18:20:31

Sosnowiec 


dzięki wielkie uśmiech

pisz bozeno, pisz,
może dowiesz się czegoś o sobie, a na pewno będzie to przydatna lektura dla innych










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

bozena_stanczyk (offline)

Post #26

27-03-2013 - 10:33:32

Tomaszów Mazowiecki 

I napisałam.Dzięki za zachętę.uśmiech

Iwona1234 (offline)

Post #27

29-10-2013 - 17:15:43

Płock 

no i żyjesz już 13 lat!!!!!!



Iwona

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #28

07-03-2014 - 14:44:44

 

Dobrze się czyta takie posty bo nam tym na początku drogi dodaje to nadzieję..ja chwaliłam i byłam i jestem zdecydowana na rekonstrukcje od razu no ale..musze poczekać na koniec leczenia a dopiero zaczęłam a już komplikacje...druga chemia odwołana bo zle wyniki..ale powoli przyzwyczajam się, że emocje życie teraz będzie inne. Po prostu. i po cośsmiling smileysmiling smiley
zdrówka!!!

kika2203 (offline)

Post #29

09-04-2014 - 17:53:59

k/Szczecina 

Madziu!brawo
Już Ci kiedyś napisałam, że JESTEŚ SUPER BABECZKĄok i tylko Ty potrafisz tak przekazac swoje doznania, uczucia i wątpliwościtak Dzięki Tobie wiem, jak dalej postępowac buziak



wikula2002 (offline)

Post #30

23-03-2015 - 11:17:29

Tarnowskie Góry 

Jesteś WIELKA. Podziwiam Cię i stawiam sobie za wzór.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 521
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018