Agawa

Wysłane przez Szpaku 

ToJa (offline)

Post #1

02-03-2013 - 17:17:36

 

Cytuj
Szpaku
Zamknięcie wątku nic nie pomoże. Dyskusja przeniesie się do innego. Mam Wszystko zamknąć?
Kiedyś zamknąłeś.

Szpaku, nie, nie wypierasz sie uśmiech Chodzi mi o to, że dziewczyny, zwracają sie przede wszystkim do Ciebie w TYM wątku, a TY odbierasz to jako atak na Ciebie jako administratora. Wydaje mi się, że nie jesteś tu atakowany jako administrator, ale jako "sprawca" (przepraszam za słowo) tej całej "afery" (i znowu przepraszam za słowo)
Przeczytaj np post 112 (betty)

Szpaku (offline)

Post #2

02-03-2013 - 17:24:34

Poznań 

Toja i to moja wina że w tym wątku padło tyle przykrych słów. No tak. Ja już swoje napisałem. A jak ktoś ma jeszcze pretensje żale śmiało pisać. Przecież chodzi nam o nasze forum. O jego wizerunek.
Sprawca zamieszania został namierzony. Nie ważne co napisze, liczy się tylko jedno.



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

DanaPar (offline)

Post #3

02-03-2013 - 17:46:25

Police 

Do Halinki: "po co ten wątek" - Agawie nie pomożemy bo Pan i władca tego forum (któremu się kłaniam za to, że je stworzył) autokratycznie podjął decyzję. Ale dzięki naszej dyskusji, możemy się wzajemnie poznawać i wiemy z kim chcielibyśmy się zaprzyjaźnić, a z kim nie zrozumielibyśmy się i to jest zysk z tego wątku.

Natomiast, co do usunięcia Agawy (z którym nie możemy dyskutować) to wielka strata dla forum.
Agawa w ciągu 4 lat i 3 miesięcy napisała 5537 postów (nie przeleciałam całego forum, ale jeśli nie jest rekordzistą, to na pewno w czołówce). Wypowiedzi są różne. Z racji jej zawodu, wiele z nich daje do myślenia i może przyczynić się do rozwoju wielu z nas. Udzielała się w wielu tematach, od wsparcia, poprzez dyskusje o przeczytanych książkach, po podsuwanie ciekawych tematów, artykułów (jak choćby ostatni o wolności w związkach). Poczytałam sobie wiele wczoraj i dziś, choć nie znam osobiście Agawy i nie zapraszałyśmy się do swoich domków.
Uważam, że brak Agawy na forum, będzie niepowetowaną stratą, niezależnie od argumentów, dla których Szpak podjął taką decyzję.
Odtąd na tym forum nie będzie już fajnie. Będzie musiał minąć jakiś czas (bo jak wiadomo goi rany) zanim forum zacznie znowu żyć pełnią życia.

Szkoda, bilans jest zdecydowanie ujemny. Agawa nie jest rodziną chorego, a jedną z nas, dla których to forum zostało stworzone, a została wykopana. I będzie mi przykro, jeśli po miesiącu nie zechce do nas wrócić.
bezradny



ToJa (offline)

Post #4

02-03-2013 - 17:46:27

 

Cytuj
Szpaku
Toja i to moja wina że w tym wątku padło tyle przykrych słów.
Pokaz mi gdzie ja to napisałam.
JA napisałam, że to TY założyłeś wątek i dlatego ta cała "afera".
Dziękuję uśmiech skończyłam uśmiech
Chciałabym jeszcze tylko przeczytać odpowiedź na pytanie zadane przez Halinkę -

madzia_61 (offline)

Post #5

02-03-2013 - 17:47:53

 

Szpaku wlasnie nie o to chodzi ,ja akurat jestem Ci wdzieczna za forum,poznalam tu wiele fantasycznych kobiet ,to forum mi wiele uswiadomilo,malo Cie znam ale nie o to chodzi ale lubie Cie ,ale spojrz z innej strony jak musi sie czuc teraz Agawa /nie mam z nia kontaktu ale jest mi przykro jak ja potraktowales/smutno mi bardzo ze maja tu miejsca takie wydarzenia ,widzisz jakby to bylo takie proste ze zawinila tylko Agawa to spoko ale inne osoby tez atakowaly i uzywaly niestosownych argumentow ,Agawa wystepuje tu jako osoba ktora byla chora na raka a nie wyluczonym zawodzie a ciagle jej to sie przypomina i jeszcze jedna sprawa bardzo bardzo nieladnie jest jak osoby na siebie donoasza feeeee/nie ma mojego przyzwolenia/,kurcze to forum jest inne od wszystkich ,tu sa osoby chore ,tu sa osoby ktory przeszly koszmar leczenia ,maj klopoty ,maja problemy ,szukaj chwili oddechu ,wsparcia nie robmy sobie takich rzeczy /trzeba tez spojrzec ile dobrego dla niektorych tu Agawa zrobila /,spoko jest to Twoja decyzja ale pozostawila duzy niesmak i chyba naprawde nie o to chodzi zeby siebie ranic i sprawiac bol,jeszcze jedno komunikat jest w miejscu dostepnym ,centralnym dla wszystkich ,jakie mozna wyciagnac wnioski czytajac to nie znajadz sprawy /ja bym uciekala gdzie pieprz rosnie /,absolutnie nie krytykuje Cie ani nie mam zamiaru wpalywac na Twoje zdanie , mleko sie rozlalo ,jest mi zle z tym !!!!!!!!!! ,co innego jak ktos podejmie decyzje o odejsciu to jego wola ale karac ,banowac,czy wyrzucac to chyba nie tedy droga smutny

Wioletta (offline)

Post #6

02-03-2013 - 17:48:22

Ciechanów 

Ludzie przestańcie, właśnie radziłam młodej dziewczynie żeby się tu zarejestrowałą, a ona mi na to "przecież tam się tylko kłócą". Ludzie szukają tu pomocy, tak jak ja kiedyś, po co te przepychanki słowne, to przykre...

Halinka (offline)

Post #7

02-03-2013 - 18:12:28

 

Dziękuję za odpowiedź.
Cytuj
Szpaku
nie chciałem edytować

Zamknięcie wątku nic nie pomoże. Dyskusja przeniesie się do innego. Mam Wszystko zamknąć?

Możliwe, że się przeniesie. Że się już rozproszyła w inne miejsca to, jako Administrator, dobrze wiesz.
Jeśli cel był taki, jak piszesz, to wg mnie dyskusja na pewno nie powinna toczyć się tutaj i aż tak długo. Administratorzy mają przecież moc zamykania/przenoszenia całych wątków czy ich fragmentów.
Jeśli cel był taki, jak piszesz, to nie podoba mi się też tytuł. "Agawa"myśli... to takie ogólne... nie zapowiada, że będzie mowa o przyczynach jej zbanowania... sugeruje raczej, że tu można o niej poczytać i napisać wszystko, można poprzeć, zganić, ocenić, zlinczować - a przecież takich rzeczy podobno nie chcemy.

Cytuj
Szpaku
Toja i to moja wina że w tym wątku padło tyle przykrych słów. No tak. Ja już swoje napisałem. A jak ktoś ma jeszcze pretensje żale śmiało pisać. Przecież chodzi nam o nasze forum. O jego wizerunek.

Sprawca zamieszania został namierzony. Nie ważne co napisze, liczy się tylko jedno.
Powtórzę za ToJą: to TY samodzielnie podjąłeś decyzję o banie, TY założyłeś wątek, TY nie przerwałeś dyskusji we właściwym momencie, choć mogłeś. Znając dość dobrze sympatie i antypatie na forum, musiałeś się spodziewać ataków również na siebie - nie wierzę, że nie.

Pisząc TY - stwierdzam tylko fakty, nie oceniam Ciebie ani Twojej decyzji.

Ja jestem nadal za zamknięciem.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-03-2013 - 18:13:27 przez Halinka.

Szpaku (offline)

Post #8

02-03-2013 - 18:26:00

Poznań 

Nie mogę zamknąć wątku bo zaraz pojawią się posty że Szpaku zabrania wypowiedzi.
Skasowanie też odpada, bo pojawią się wpisy że Szpaku kasuje posty które są dla niego niewygodne.

Bardzo proszę aby wszystkie osoby które mają jakieś pytania w powyższej sprawie, albo chcą podyskutować pisały do mnie na PM, Skypie, GG mail.
Na pewno na wszystkie pytania odpowiem.
No chyba że ktoś musi napisać tutaj. Niech piszę. Ale moje zdanie w tym temacie już jest na forum.



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

Halinka (offline)

Post #9

02-03-2013 - 18:47:07

 

Może jednak zaryzykuj jeszcze raz taką kontrowersyjną decyzjęoczko

No to niech będzie na mnie:

Zdaje się, że wszystko, co się powinno znaleźć w KOMUNIKACIE pt. "Agawa", zostało tu już dawno powiedziane.

Drodzy Użytkownicy, bardzo proszę o pozwolenie Szpakowi na zamknięcie TEGO wątku.

Szpaku (offline)

Post #10

02-03-2013 - 19:06:57

Poznań 

Halinka wystarczy że Drodzy Użytkownicy powstrzymają się od wpisów. Wyjdzie na to samo, a unikniemy 100 wpisów pt "pozwalam"



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

lulu (offline)

Post #11

04-03-2013 - 18:27:58

k/Kwidzyna 

A mnie nie wiem czemu interesuje ... cdn ..
Kto się boi Virginii Woolf? ..........



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

kesy (offline)

Post #12

04-03-2013 - 22:58:32

Starogard-Gdański  

Bez komentarza...bo ręce opadają...a z forum i tak nie zrezygnuję...chyba że przez śiły wyższebezradny



piessercekot Oni też czują ból




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-03-2013 - 22:59:31 przez kesy.

agawa (offline)

Post #13

29-03-2013 - 19:48:41

okolice 

karolina21 (offline)

Post #14

29-03-2013 - 23:15:14

Strzelce Krajeńskie 

Cytuj
maryla
Apel do Administracji tego forum !!!
Jesli macie jakieś animozje miedzy sobą, załatwcie to między sobą w waszym ukrytym wątku !!!
Bo w tej chwili wyglada to tak, że wy kłócicie sie miedzy sobą, a nas to poniekąd nie dotyczy.

Załatwcie to w swoim gronie, a nie tutaj bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
za chwilę zacznie się tutaj przepychanka i wyliczanie kto kogo popiera, kto z kim trzyma itp....

Myślę,że w całej tej dyskusji chodzi o to , żeby zapomniec o tym, co tak naprawdę zrobiła Agawa.


Jesli zaś chodzi o meritum sprawy , to pozwole sobie tutaj wyrazic własne zdanie.
Uważam , że nie można do własnych bliżej nie sprecyzowanych celów, wykorzystywac innych ,
a ja powiem tutaj głośno: czuję się wykorzystana, zmanipulowana przez Agawę.

Nie mam dostepu do jej domku ( i chwała Bogu , że wywaliła mnie po jakiejś tam dyskusji ze śp.Polcią)
więc nie mam wiedzy na temat o czym tam pisała , ale myślę, że jeżeli było to w stylu jak w wiadomym watku,
to Szpaku miał rację.

Nie znam Jano, nie trzymam z nikim , zawsze mówię, że "moja chata z kraja" ale jestem osobą wrażliwą
i też po przejściach jak my wszystkie tutaj i nie mogę znieśc tego "jazgotu" tutaj , nie wyrażając swojego zdania.

Niedługo będzie już 5 lat jak jestem na tym forum. Mam tutaj znajomych i przyjaciół - tak myślałam do tej pory ... czy się myliłam ? czas pokaże....

Ja również zgadzam się z Tobą Marylko.....czytam, myślę i coraz szerzej rozdziawiam gębę....jeśli chodzi o wątek Agawy o granicach wolności w związku, to przeczytałam go z wielkim zażenowaniem.....czy to ta sama Agnieszka, z którą przechodziłam rekonstrukcję? Nie wypowiadałam się do tej pory, ponieważ ostatnio rzadko bywam na forum, nie jestem tez aż tak bardzo zagłębiona w całą tą sytuację (mogłabym być nieobiektywna), tym bardziej, że Agawa również przede mną zamknęła swój domek, choć konfliktu z nią nie miałam niezdecydowany



b_angel (offline)

Post #15

29-03-2013 - 23:28:13

radom 

1. Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
2 Bo takim sądem, jakim
sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam
odmierzą.
3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we
własnym oku nie dostrzegasz?
4 Albo jak możesz mówić swemu bratu:
Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?
5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz,
ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Mt 7




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...





Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 29-03-2013 - 23:29:15 przez b_angel.

maryla (offline)

Post #16

30-03-2013 - 00:57:02

gdzieś w górach... 

Cytuj
b_angel
1. Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
2 Bo takim sądem, jakim
sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam
odmierzą.
3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we
własnym oku nie dostrzegasz?
4 Albo jak możesz mówić swemu bratu:
Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka w twoim oku?
5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz,
ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Mt 7

i interpretacja tego co powyżej :

Ostrzeżenie to piętnuje postawę wyniosłości i obłudy, z jaką faryzeusze podkreślali grzeszność innych, nie chcąc dostrzec swojej własnej. Nie ma w nim zakazu „usuwania drzazgi z oka brata”. Jezus krytykował jedynie zły sposób i złą postawę. Główną myślą Jezusa było to, że powinniśmy widzieć nasze własne grzechy poważniej, niż grzechy innych. Oznacza to samokrytykę i odwrócenie się od własnych grzechów. Wtedy możemy być zdolni, by pomagać innym. „Czemu to widzisz drzazgę w oku brata, a belki w swoim oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?”. Już samo porównanie użyte w przypowieści zupełnie nie nadaje się na poparcie rozpowszechnionego poglądu, że „drzazga w oku, czyli grzechy innej osoby, nie są moją sprawą”, ponieważ drzazga w oku powoduje przenikliwy ból i chęć jak najszybszego pozbycia się jej. Podobne słowa odnajdujemy w Łk 6,37-42.
Te wersety jeszcze jaśniej pokazują, iż faktyczną intencją Jezusa w powyższej przypowieści było ostrzeżenie przed osądzaniem pozbawionym miłości:

„Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.”

Przesłaniem innych przypowieści (np. Mt 7,6 czy 7,15-23 oraz Łk 6,43-46) – rozważanych w kontekście zacytowanych fragmentów z ewangelii – jest zachęta do trzeźwego krytycyzmu i oceny. Jezus chciał, aby sobie samemu postawić pytania: „Komu nie powinniśmy rzucać naszych pereł?”, „Kto jest tym, który nie wejdzie do Królestwa Bożego?”, „Po jakich owocach poznam, kto jest fałszywym prorokiem?”. Zatem Jezus z pewnością nie uważał oceniania i bycia krytycznym za coś niewłaściwego.


„Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach.” (Mt 7,15-20)

„Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku. Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.” (1 Kor 5,11-13)







We wszystkich tych przykładach widoczne jest, że ocenianie samo w sobie w ogóle nie jest negatywnym pojęciem. Ponadto jest ono niezbędną podstawą chrześcijańskiej miłości do Boga, do braci, do prawdy i do wszystkich ludzi.

tekst - fragmenty, ze strony [www.chrzescijanie.alpha.pl] ( mozna poczytac całośc)







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-03-2013 - 00:59:35 przez maryla.

Becia (offline)

Post #17

30-03-2013 - 12:20:40

Siemianowice Śląskie 

"Upomnienie braterskie

Miłość nakazuje też nieraz upomnieć bliźniego, aby pomóc mu się zmienić. Jest to konieczne w sprawach ważnych. Jezus mówi o wynikającej z szacunku do człowieka kolejności upominania: najpierw w cztery oczy, potem przy świadkach, a dopiero na końcu poprosić o to Kościół: „Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!” (Mt 18,15-17).

Upominanie nie jest konieczne, gdy czyniący zło człowiek już został upomniany albo gdy już pracuje nad powstaniem ze swoich upadków. Wtedy – zamiast go upokarzać lub zniechęcać uwagami – lepiej udzielić mu wsparcia i pomocy przez modlitwę, ponoszenie jakichś ofiar w jego intencji lub skierowanie słowa zachęty do dalszej pracy. Danie mu do zrozumienia, że widzimy jego wysiłki – pomimo różnych niepowodzeń – może go zachęcić do dalszego usuwania swoich wad i grzechów.

.........

Nie jest też wskazane ciągłe upominanie bliźnich z powodu ich drobnych wykroczeń i niedoskonałości, gdyż mogłoby to zniszczyć atmosferę życzliwości tak potrzebną do budowania wspólnoty."




"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


roza3 (offline)

Post #18

30-03-2013 - 12:52:05

 

Tak......"Człowiek nie pochodzi od małpy, tyl­ko od kury."



"nie jest ważne ile dajesz, tylko ile miłości w to wkładasz"

Perełka (offline)

Post #19

30-03-2013 - 19:52:54

 

Marylko mądrze napisane



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 421
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018