Pomoc dla Anitki

Wysłane przez Al_la 

Al_la (offline)

Post #1

24-02-2011 - 12:34:30

k/Warszawy 

Kochani,

wiem wiem.. dostajecie masę takich maili ostatnio. Mimo wszystko zaryzykuję... i po raz kolejny zwrócę się do Was z prośbą o pomoc. Przeczytajcie proszę tego maila do końca.

WALCZYMY Z RAKIEM, który zaatakował 15-letnią Anitkę.
Razem możemy stworzyć silną drużynę. Każdy z nas wnosząc niewiele, będzie miał bardzo duży wpływ na końcowe rozstrzygnięcie tej walki. Jak to możliwe? O tym.. na końcu maila.

Najpierw poznajcie jednak Anitkę....

Anita ma 15 lat. Jest uczennicą 3 klasy Gimnazjum nr 2 im Jana Słomki w Tarnobrzegu... W październiku zeszłego roku wykryto u niej ostrą białaczkę limfoblastyczną typu ALL... Obecnie przebywa w szpitalu w Kielcach przy ul. Artwińskiego i przechodzi drugi cykl chemii... Przed nią długa walka w drodze do wyleczenia...
Przez ostanie lata zbierała same pochwały w szkole, jako bardzo dobra uczennica chciała się dostać do dobrego liceum. Bardzo lubi muzykę i taniec, dlatego w gimnazjum wybrała klasę taneczną. Z tańcem wiązała dalsze swoje plany. A rak chce te plany zniszczyć.

Jej koleżanki napisały do mnie tak: "Jest ona wspaniałą koleżanką, miłą, sympatyczną. Jest jedną z najlepszych uczennic naszej szkoły , reprezentowała ją w wielu akcjach , na różnych apelach brała udział w oprawie tanecznej i nie tylko . Anita zawsze starała się pomagać ludziom i nie tylko, dlatego my staramy się jej teraz pomóc."

[www.dailymotion.pl]

Proszę Was w imieniu swoim, Anity i Jej rodziców....

Anitka, ze względu na stan psychiczny i fizyczny, potrzebuje stałej opieki jednego z rodziców, który musiał zrezygnować z pracy zarobkowej.
Sytuacja ta w połączeniu z brakiem samodzielności babci (choroba Alzheimera) skutkuje ciężką sytuacja finansową, środki potrzebne są na pokrycie pobytu rodzica w Klinice, dojazdy oraz zakup lekarstw dla chorej Anitki (np. płyn do płukania jamy ustnej o nazwie CAPHOSOL 15mlx60, który kosztuje ponad 200 zł)

Jestem obecnie w kontakcie telefonicznym z mamą Anitki, która na bieżąco będzie mnie informować o stanie Anitki jak i o najważniejszych potrzebach. Dzięki temu będziemy wiedzieć w jaki sposób możemy w danej chwili pomóc.
Bardzo bym chciała byśmy wspierali Anitkę w czasie Jej leczenia.

KTO MOŻE NIECH POMOŻE....
LICZY SIĘ KAŻDA WPŁATA... KAŻDY GROSZ...

W przypadku tak długotrwałego leczenia potrzebne są ogromne pieniądze i każda wpłacona kwota się liczy...


Nie możemy sprawić, by Anitka wyzdrowiała... ale MOŻEMY POMÓC jej w leczeniu, w walce o to, aby jak najszybciej wróciła do swoich rówieśników, aby wreszcie zagościł na jej ustach uśmiech i aby uwierzyła, że będzie dobrze...

KOCHANI...PO RAZ KOLEJNY... ŁĄCZMY SIĘ!!

LICZY SIĘ KAŻDY GROSZ.


MOŻLIWOŚCI POMOCY:


1% podatku.... dla Was tak niewiele, DLA ANITKI BEZCENNE....
Jeśli jeszcze nie zdecydowaliście komu przekazać 1% podatku... podarujcie go Anitce. Możecie to zrobić wpisując w odpowiednim miejscu deklaracji podatkowej następujące dane:
FUNDCAJA DOROŚLI DZIECIOM, KRS 0000243743
Koniecznie z dopiskiem: "DLA ANITY MORDKI"

Można też przesłać pieniądze na konto fundacji
[www.doroslidzieciom.org]

jak również na konto Jej rodziców:

Renata Mordka, Bank PKO SA Tarnobrzeg

17 1240 2744 1111 0000 3994 6425




Wiadomo, że pieniądze które zostaną przekazane na rachunek rodziców Anitki, będą mogły być wykorzystane od razu.

Proszę również o modlitwę za Anitkę i Jej rodzinę.

W razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt mailowy edytarep@gmail.com

Z góry wszystkim dziękuję.

Pozdrawiam,
Edyta

Na koniec wiersz, który w zeszłym roku napisała Anitka. Wtedy już wiedziała,że jest chora...


"Choinka"

Już w oddali widzę choinkę pachnącą,

choinkę z moich snów.

Ta choinka, ta zielona,

stoi w lesie ośnieżona,

czeka na mnie pełna blasku.

Zabiorę ją do domu

i utkam z gwiazd łańcuch,

taki na zgodę,

by nigdy więcej nie wiało chłodem.

Bombki zawieszę,

mamę i tatę tym ucieszę.

Pierwsza gwiazdka zaświeci,

będą się cieszyć wszystkie dzieci.

A kiedy gwiazdka spada z nieba,

marzyć wtedy trzeba,

bo marzenia się spełniają

i wszystkich zachwycają.

Świąteczny nadszedł czas,

na życzenia i prezentów blask.





------------------------------------------------------------------------

Autorką maila jest nasza użytkowniczka - edyta, która organizowała akcję dla powodzian w Sandomierzu i pomagała zbierać pieniądze dla Alicji.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

madzia_61 (offline)

Post #2

24-02-2011 - 12:49:32

 

Alu czy pieniążki zbiorowo od nas będziemy przekazywać/w tym wypadku wpłaty na Twoje konto / czy każdy indywidualnie na konto rodziców Anitki ,ściany znajome na zdjęciu oddział radioterapii w Kielcach .



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-02-2011 - 12:50:03 przez madzia_61.

Al_la (offline)

Post #3

24-02-2011 - 12:53:44

k/Warszawy 

Każdy oddzielnie na podane konto.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 419
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022