Pomoc dla Renacic

Wysłane przez Al_la 

metka (offline)

Post #1

04-07-2011 - 20:21:48

 

To może ktoś jeszcze nie wylicytował czegoś, na czym mu bardzo zależało? chichot

Gonka brawo



"Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)

agawa (offline)

Post #2

04-07-2011 - 20:30:02

okolice 

Ja nie wylicytowałam.... Mag, co powiesz w sprawie torebusi chichot
... żartuję... uśmiech

mag_dag (offline)

Post #3

04-07-2011 - 23:13:59

Sosnowiec 

Cytuj
agawa
Ja nie wylicytowałam.... Mag, co powiesz w sprawie torebusi chichot
... żartuję... uśmiech

język









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

agawa (offline)

Post #4

04-07-2011 - 23:18:24

okolice 

jezor
Ale przy najbliższej okazji, proszę..., miej ją przy sobie... Choć sobie popatrzę, choć dotknę przewraca_oczy



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2011 - 23:19:26 przez agawa.

Pyrunia (offline)

Post #5

05-07-2011 - 08:21:33

Stolica Pyrlandii 

Mam torebkę( i torbę) z tej samej seriioczko
Fajowe rzeczy.
Mysałam, że jutro poszpanuję nia na chemii rotfl
Jeszcze nie dotarła. Chyba, że dziś przyniosąchichot

A teraz kawa na tapecie ... i biorę do pracy...bo od jutra znowu 1,5 tygodnia zwolnienia.
Choć półtora tygodnia popracowałam...i to jest fajneradocha

Miłego i słonecznego ( tak jak u mnie ) dnia buzki








Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 05-07-2011 - 08:22:50 przez Pyrunia.

Pilot_613 (offline)

Post #6

05-07-2011 - 12:33:10

Wawa 

Poszła trzecia wpłata za 4 i 5 turę aukcji... 1831,43 zł.
Za 6 turę pójdzie, jak wpłyną wszystkie pieniążki - bo pójdzie razem z wszystkimi nadpłatami :-).
Serdecznie dziękuję wszystkim licytującym.

Za 5 tur do tej pory wpłacono na konto fundacji 6446,37 !! (nie wiem czy poszło już "za wieszaczki", bo to aukcje od koordynatora - tam 2x59 = 118,00 zł uśmiech).








"Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce, szuka powodu. Amen." :-)


Pesymista: ...nie noo... gorzej to już nie może być...
Optymista: ależ może!..
... ;-P

Haniap. (offline)

Post #7

05-07-2011 - 20:38:49

Poznań 

Mag_dag, Pilot brawoserce I należą się duuuuże brawa dla wszystkich licytujących i reklamujących aukcje wśród znajomych brawo



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



suchal (offline)

Post #8

06-07-2011 - 17:45:44

Uzdrowisko 

Dołączam się do Twoich braw Haniu.brawo
Bo to był kawał dobrej roboty.
Gratuluję.

Polcia (offline)

Post #9

06-07-2011 - 21:12:07

 

Obejrzałam wszystkie linki media o Renacic
ani słowa o amazonkach, tylko Iza Sokołowska i inni a o nas amazonkach cisza jak makiem zasiał
zszokowały mnie słowa Reantki, że w chorobie była sama- o tym mówi w telewizji Kujawiak
ja nie byłam sama, mialam Was i mam i duzo mi pomogłyście pomimo burz i zawieruch forumowych i nadal pomagacie

mam na ten temat swoje zdanie ale chyba przemilcze bo burze wywołam a nie chce tego
niech wraca Renatka do zdrowia




Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

lulu (offline)

Post #10

07-07-2011 - 00:53:41

k/Kwidzyna 

Polciu kochana, Renatka miała na myśli to, że z samą chorobą jesteśmy same ... wszelka pomoc jest ważna, potrzebna, i doświadczamy jej, ale sama istota choroby jest tylko z nami. Przecież Ona ma wspaniałą rodzinę ... to bardzo ważne ... ale z tym co siedzi w nas jesteśmy same. Tylko i wyłącznie to miała na myśli. Na to co ukazuje się na ekranie to nie zawsze mamy wpływ. Renatka podszkoliła się na temat naszej strony, bo spodziewała się coś powiedzieć na ten temat, ale ... media mają swoje priorytety.
A z tego wszystkiego najważniejsze jest, aby jej tam pomogli i wróciła zdrowa.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-07-2011 - 00:56:03 przez lulu.

Pyrunia (offline)

Post #11

07-07-2011 - 15:25:13

Stolica Pyrlandii 

Ostatnie wieści od Renaty

martwi trochę to co tłustym drukiem...

Renata w galerii







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 07-07-2011 - 15:35:07 przez Pyrunia.

Polcia (offline)

Post #12

07-07-2011 - 17:54:51

 

Bo prywatne leczenie to drogie jest niestety
zobaczcie naszej Renatce zrobili : holter założyli aby monitorować pracę serca, Pet, wzmacniające kroplówki ( nie mozna doczytać z czego),badanie krwi ogolne, sprawdzenie drożności portu, , punkcję opłucnej plus pobrali krew na odwirowanie i potem będę wtłaczać
wszystkie zabiegi oprócz ostatniego są dostępne w Polsce na NFZ
prywatnie te zabiegi holter na dobę to 120 zeta, PET to 6 tys , badanie krwi to max 300 zeta, jak juz zbadamy co sie da i ile sie da, , nie wiem ile punkcja opłucnej ale to cudo mialam 3 razy gratis więc wyceniam , ze to tanie jest , bo to zadna filozofia , co innego zabieg VATS, a VATS Renatka nie miała, tak jak pisałam trudno wycenić i przełożyc kroplówki wzmacniające na polskie ceny bo nie wiem co to te kroplówki i z czego, drożnośc portu też taniocha na moj nos.
Jedyny zabieg nie dostępny w Polsce to to pobranie krwi i odwirowanie , żeby potem wtłoczyć albo prosto do guza albo do całego organizmu - to trudno wycenić. Tak więc dla mnie to jest straszne zdzierstwo w tych Chinach.
Ja postanowiłam odrzucic emocję i na chłodno analizuje bloga Renatki , ponieważ mnie interesują konkrety , jakie leczenie konkretnie co i za ile a nie ogólnie - euforia, Chiny, cud , miód , malina itd . Mam tez zastrzezenia do blogu bo za mało konkretów przekazuje Iza Sokołowska , np z czego te kroplówki wzmacniające.
chcę tylko zwrócić uwagę , ze 2 tygodnie mija jak Renatka pod niebem chinskim, kasa płynie i tylko jeden zabieg i to nie pełny bo trzeba to wtłoczyć,jest niedostępny w Polsce. Sorki, ze komus się narażę, ale tez mam meta i dlatego oceniam to w taki
sposób a nie inny, pod kątem siebie.
Moja druga analiza kosztów- w wywiadzie Renatka mówi , ze koszt leczenia to 60 tys , to 90 tys to co to jest? Wychodzi , że koszt miesiecznego utrzymania 3 osob w Chinach plus przelot. Sprawdziłam ceny na stronach biur podrózy i 90 tys to nie wychodzi bo przesłali mi cenniki i to w Pekinie a myślę , że Pekin drozszy jest. O jedzeniu to piszą, ze jest tansze niz w Polsce. A lecieli klasą ekonomiczną a wiec najtanszą.

To tak na chłodno okiem Polci ocena dotychczasowego leczenia Renatki, po odrzuceniu emocji, euforii itd

A teraz uwaga Eribulina- lek na przerzuty - koszt kuracji 20 tys miesiecznie, bierze go Magda Prokopowicz, sprowadza na własny koszt, bo lek dostępny tylko w Stanach. Zomata na kosci prywatnie za 1500- 1800 wydaje mi sie tania jak barszcz .
Takie są realia i pamiętajmy, ze na raku zarabiają wszyscy- od lekarzy po firmy farmaceutyczne- to jest biznes.




Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

mag_dag (offline)

Post #13

07-07-2011 - 21:10:26

Sosnowiec 

ja nie wiem, może to i zdzierstwo, ale czy można wycenić nadzieję? myśli









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

amor (offline)

Post #14

07-07-2011 - 21:34:23

Siemianowice Sl. 

Ten wątek nazywa się - dar serca dla innych- to takze bezcenne!

suchal (offline)

Post #15

07-07-2011 - 22:13:59

Uzdrowisko 

Nie wiem czy potrafiłabym w ten sposób przeliczać nadzieję.....na przeżycie.

Ja jestem pełna podziwu dla wiary, ogromnej nadziei i pracy osób, które robiły i robią wszystko aby pomóc.

Jolar (offline)

Post #16

07-07-2011 - 22:39:41

niedaleko Warszawy 

No tak polemika z osobą.. która również potrzebuje wsparcia...., czyli... gradacja..., no cóż mamy swoje "polskie piekiełka"...smutny



" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

lulu (offline)

Post #17

07-07-2011 - 22:50:30

k/Kwidzyna 

Kochani ... pomyślmy ... zastanówmy się ... i zmówmy jakąś modlitwę ... taką od siebie ... dla Tych Wielkich naszych koleżanek, które walczą ... niezależnie od tego gdzie się znajdują. prosi



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-07-2011 - 22:51:38 przez lulu.

Polcia (offline)

Post #18

08-07-2011 - 09:52:36

 

A ja przeliczam na ile prywatnie wyceniają moje życie , bo nadzieją nadzieją tego nie można wycenić, ale wszędzie chcą realnych pieniędzy i Chinczycy czy inne leki niedostępne kosztują tyle i tyle i nie ma zmiłuj i nikt sie chorym nie przejmuje.
Masz kasę to ok, nie masz to pa pa pa . Co Was tak znowu oburza? Powinniście być oburzone, ze zdzierstwo panuje i życie człowieka wcale nie jest ważne jak się uważa. Za chwile ktoś powie, koszt leczenia 500 tys - masz to ok , nie masz to przykro nam.




Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

filipinka35 (offline)

Post #19

08-07-2011 - 10:51:05

 

No tak w sumie to juz dwa tygodnie mija jak Chińczycy lecza Renate. Miejmy nadzieję,że jej tam pomoga i powróci do nas zdrowa.Chociaz nie wykluczony jest jeszcze jeden wyjazd.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

jano0244 (offline)

Post #20

08-07-2011 - 11:48:20

Mrągowo 

Pierwszy raz usłyszałem o leczeniu w Chinach czytając ten artykuł ---> [wyborcza.pl] . Jako, że już wtedy byłem pośrednio dotknięty chorobą nowotworową, przeczytałem go bardzo uważnie. I miałem po nim bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony świadomy, że trudno tu o bezstronność, bo przecież takie artykuły piszą tylko ludzie, często „motywowani” przez różnego rodzaju lobbystów lub po prostu na ich zamówienie. Albo też tacy, którzy niepowodzenie jednej znanej sobie osoby starają się uogólnić. Z drugiej strony szukając informacji, że w końcu może znalazł się TEN sposób na leczenie raka.

Teraz jesteśmy jakby bliżej tych Chin. Na bieżąco dochodzą informacje od Renaty, może więc dowiemy się więcej... I choć może się potwierdzić, że to nie cud, jestem przekonany, że akcja pomocy dla Renatki była bardzo potrzebna, a jej przebieg świadczy o tym, że wzięli i biorą w niej udział ludzie bez względu na to, czy w „chiński cud” wierzą, czy nie. Zresztą to wynika również z moich prywatnych rozmów z nimi.

A co do kasy… Niestety tak ten świat jest już skonstruowany, że wszystko kręci się wokół pieniędzy lub ich braku. A medycyna to jeden z najbardziej dochodowych biznesów i nikt się nie szczypie wyznaczając cenę zdrowia/życia.
W zeszłym roku przebywaliśmy prawie 2 tygodnie na Ukrainie, gdzie mieliśmy zamiar odpocząć z dala od tematów typu onko. Stało się inaczej i ironią losu trafiliśmy właśnie w środek takiego problemu. Tam gdzie brak ubezpieczeń zdrowotnych sprawia, że pacjent dosłownie za wszystko płaci sam i wówczas dopiero jest leczony. Tam gdzie lekarz płaci koledze lekarzowi za przyjacielską konsultację.
Przy nas odbywała się rodzinna „ściepa” na „zwykłą” operację onkologiczną i na stole leżał stos pieniędzy – tysiące chrywien.

Wcale nie mam zamiaru powiedzieć, że u nas jest dobrze, bo tak nie jest. I trudno liczyć na poprawę. Jesteśmy po prostu gdzieś pośrodku między medycznym rajem (pojęcie raczej abstrakcyjne, nie wiem, czy takie miejsce gdzieś istnieje) a czarną dziurą, w której bezpłatne leczenie zupełnie nie istnieje.





Nas dwoje, choroba tylko jedna...

mag_dag (offline)

Post #21

08-07-2011 - 13:33:50

Sosnowiec 

Cytuj
Polcia
Co Was tak znowu oburza? Powinniście być oburzone, ze zdzierstwo panuje i życie człowieka wcale nie jest ważne jak się uważa.

nie wiem dlaczego uważasz Polciu, że ktoś jest oburzony Twoją wypowiedzią

ja się nie oburzyłam, ja się tylko zamyśliłam

bo, że leczenie jest drogie i nie dla wszystkich dostępne, to ja doskonale wiem - ale wyliczanie kosztów tego, co proponują chińscy lekarze niczego nie zmieni,
oburzanie się na ceny tego leczenia też nic nie da - nie znajdzie się NAGLE dzięki temu TAŃSZE ani BLIŻSZE miejsce na Ziemi, do którego można się udać po pomoc

dlatego ja sobie oburzanie i złość na "sprawiedliwość na świecie" odpuściłam i zabrałam się za działanie

myślałam o tym długo i po mojemu sytuacja jest jasna - w Polsce lekarze proponowali Renatce tylko podawanie gemzaru (chyba gemzaru, mogę źle pamiętać) coraz rzadziej i w coraz mniejszych dawkach, bo jej serce za słabe - nic innego nie wchodziło w grę

co myśli człowiek, który właściwie słyszy w tych słowach rychły wyrok, mogę się tylko domyślać...

nie dziwię się, że czytając o terapii dostępnej w Chinach Renatka zapragnęła spróbować jeszcze tam - ja pewnie na jej miejscu też chciałabym zrobić WSZYSTKO, co możliwe

wyjazd do Chin NICZEGO żadnemu pacjentowi nie zapewnia, ale daje nadzieję - a nadzieja to wielka siła!

a że drogo? NIE MA WYBORU!
tu życie jest brutalne - to pieniądze pozwalają uchwycić nadzieję na jeszcze troszkę życia TU

i nie da się tej nadziei przeliczyć na nic

dlatego cieszę się, że Renatka już jest w Chinach










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

debora48 (offline)

Post #22

08-07-2011 - 14:02:20

Kozienice 

Mag, pięknie to ujęłaś brawo



Haniap. (offline)

Post #23

08-07-2011 - 15:20:26

Poznań 

Ja też zgadzam się z Tobą Mag_dag tak ... nasza wczorajsza dyskusja podczas mojej audycji ....



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Polcia (offline)

Post #24

08-07-2011 - 16:19:28

 

Ja to po tym szpitalu i narkozie to głowe tracę i dzielę włos na czworo
Macie rację dziewczyny Nadzieja najważniejsza i ja wierze, że Renatka wygra tą walkę
wybaczcie moje farmazony, Polcia jak zwykle niepoprawna ale znacie mnie , ze mam dobre serduszko serce




Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

kicia (offline)

Post #25

09-07-2011 - 22:18:55

 

100 % i jeszcze ciut hot smiley hot smiley hot smiley

brawo



Ola_1300 (offline)

Post #26

10-07-2011 - 21:37:44

Gdańsk 

Dawno tu nie byłam,urlopowałam...., ale widzę że wszystko na dobrej drodze-znaczy kasa jest,teraz czekać na przyjazd zdrowej Renatki.



basia04 (offline)

Post #27

16-07-2011 - 09:34:10

Olsztyn 

I ja cieszę się, że Renatka leczy się w Chinach. Będe jej dalej finansowo pomagać w miarę swoich możliwośći. Dla każdej z Was zrobiłabym to samo. A samotność w chorobie jest, może nie jest to typowa samotność, ale ile byśmy nie mieli ludzi wokół siebie pomocnych, wspaniałych. Oni za nas nie przerobią lekcji "chorowania". Przeczytajcie "Śmiertelnych nieśmiertelnych" Kena Wilbera, tam to jest pięknie pokazane.



filipinka35 (offline)

Post #28

17-07-2011 - 11:21:10

 

U Renatki na blogu zawrzało niezbyt optymistycznie.Przeczytajcie komentarze z 16 lipca 2011 r.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

filipinka35 (offline)

Post #29

17-07-2011 - 13:51:54

 

Byłam na blogu u Renatki i juz jest w porzadku. Nie ma złych komentarzy.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

lulu (offline)

Post #30

17-07-2011 - 14:09:31

k/Kwidzyna 

Nie jest źle, przecież wolno mieć odmienne poglądy, przekonania. A nasza Renatka wróci zdrowiutka i już. smiling smiley



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 466
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022