Usunięcie jajników jako profilaktyka??????

Wysłane przez Sindbad1 

Sindbad1 (offline)

Post #1

21-03-2014 - 09:16:26

 

Witam. Proszę pomóżcie bo nie wiem co zrobić.
Mam 36 lat. Mam wadę genetyczną BRCA1.
Moja mama miała raka piersi w wieku 50 lat. Pojedyncza mastektomia i chemia. Do tej pory (15 lat) jest zdrowa. Poza tym w mojej rodzinie zdarzał się tylko rak piersi.
W 2013 wykryto u mnie raka piersi. Przeszłam cztery chemie potem operacja (obustronna mastektomia - nie wykryto komórek rakowych, wycięto wartownika który był czysty).
Teraz kończę kolejną chemię ( za kilka dni będę miała ostatnią czwartą).
Chirurg onkolog i ginekolog onkolog proponują/naciskają żeby usunąć jajniki bo istnieje duże prawdopodobieństwo raka jajników (w mojej rodzinie NIKT nie miał takiego raka). Wiem, że to zniszczy moją gospodarkę hormonalną. Poza tym nie mogę brać innych hormonów. Proszę pomóżcie. Co mam zrobić? Czy jest sens ryzykować jeśli w rodzinie nie było raka jajnika?

aga66 (offline)

Post #2

21-03-2014 - 10:57:27

Warszawa 

Zrobiło się głośno o mutacji BRCA, głównie dzięki Angelinie Jolie. Są różne szkoły, ale dużo dziewczyn ma jednak usuwane jajniki. Mnie jak zachorowałam nie zrobiono badań genetycznych, a jak o nie zapytałam, to lekarka spojrzała na wyniki i powiedziała, że nie ma takiej potrzeby. Nie wiem, co w tych wynikach takiego dojrzała? To, że w Twojej rodzinie nie było raka jajnika, to dobrze, ale mutacja ma to do siebie, że o 70-80% podwyższa możliwość zachorowania na raka piersi i o ok. 40% na raka jajnika. Na siłę nikt Cię nie zoperuje, ale może warto się zastanowić i skonsultować może jeszcze z jednym lekarzemuśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Di (offline)

Post #3

15-04-2014 - 14:58:45

 

Witam. Ja po 8 szt chemii wyleczona. Testy wyszły super czyli ze nic niby nie zagraża. Nikt u mnie nie chorował na raka jajnika ani piersi. Mam 33 lata No tu gdzie mieszkam jest tak ze nawet gdy mi szybko wyleczyli, nic nie zagraża niby to i tak mogę sobie usunąć zdrowa piers i jajniki. Z tym ze jajniki w wieku 40 l. A piers w każdej chwili. Jajniki to napewno usunę. Zreszta tu polecają zrobić te zabiegi i miec spokój.



Di (offline)

Post #4

15-04-2014 - 15:00:00

 

Sindbad1 niestety nikt Tobie nie moze zadecydować za ciebie słonko , to ciężka decyzja....







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-04-2014 - 15:00:31 przez Di.

justyna81 (offline)

Post #5

05-04-2017 - 11:55:54

 

Mam 36 lat i 4 stadium raka jajnika - ze względu na przerzut pod pachę. Mam mutacje brca1 i planowałam usunąć jajniki przed samą 40-tką i nie zdążyłam. Teraz czekam mnie leczenie i usunięcie dołu.
U mnie w rodzinie babcia zmarła na raka jajnika więc wiedziałam, że kiedyś zachoruję i ja ale nie spodziewam się że zaatakuje tak szybko sad smiley Wiem, że usunięcie jajników to trudna decyzja ale uwierzcie mi nie warto ryzykować.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-04-2017 - 11:58:13 przez justyna81.

dziubas (offline)

Post #6

05-04-2017 - 14:42:37

Gdańsk 

Justyna!!! sercePrzytulam cieplutko!!! pocieszaOdważna i rozsadna dziewczynka z Ciebie!!! buzki

Al_la (offline)

Post #7

05-04-2017 - 19:25:21

k/Warszawy 

Justynko pociesza

Przerzut z jajnika pod pachę? myśli





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

justyna81 (offline)

Post #8

05-04-2017 - 23:13:32

 

Niestety biopsja potwierdziła :/ wyszło, że to co pod pachą jest z jajnika.

Dzisiaj się wzięłam za przeglądanie internetu i czytanie.
Znalazłam https://journals.viamedica.pl/oncology_in_clinical_practice/article/viewFile/9314/7934[/url

justyna81 (offline)

Post #9

05-04-2017 - 23:47:45

 

dziubas :* dziękuję

trzeba pamiętać, że mój rak jest brca1+ i platyno wrażliwy więc być może będzie dobrze przez jakiś czas grinning smiley

braja (offline)

Post #10

06-04-2017 - 03:47:31

 

Powodzenia w pogonieniu go z organizmu Justyna! Pewnie się szykował na pierś skoro pod pachę trafił, jego niedoczekanie! calus



justyna81 (offline)

Post #11

06-04-2017 - 11:28:49

 

:* dzięki smiling smiley

jagodula (offline)

Post #12

06-04-2017 - 14:19:21

Sławkow 

jablkoJustysiu, tak mi przykro! Przytulam mocno.pociesza Ty dzielna jesteś to pogonisz gada na cztery wiatry a my będziemy Cię wspieraćserce

Janina.S (offline)

Post #13

06-04-2017 - 17:12:32

widły Soły i Wisły 

Justynko, dasz radę , silna jesteś więc pokonasz tego owego pociesza



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

justyna81 (offline)

Post #14

06-04-2017 - 18:02:48

 

serce dzięki smiling smiley

Ewka_79 (offline)

Post #15

07-07-2017 - 21:06:06

okolice Częstochowy 

Ja też mutant po raku. Jajniki usunięte w październiku 2015 r. w wieku 35 lat. Do lipca 2016 był spokój bez hormonów no i zaczęła się menopauza. Moje samopoczucie jest okropne. Brak snu poty, ogólne osłabienie. Ale najgorsze są te zawroty i wirowanie w głowie, które czasem trwają kilka dni.
Więc czasem się zastanawiam czy aby dobra to była decyzja.... Jestem zupełnie inną osobą. Moje życie bez hormonów jest straszne.

Aga06 (offline)

Post #16

19-02-2018 - 11:15:18

Wrocław  

Witam ja też mam mutacje i jestem po chemii i w trakcie radioterapii po raku piersi byłam na konsultacji z ginekologiem onkologiem przekazał mi co i jak ale tu czytam o usunięciu jajników a mi mówił o tzw kastracji czyli wraz z macica inie wiem dlaczego i co zrobić czy może zgodzić się tylko na jajniki może któraś była w tej sytuacji o mi przekażę dlaczego macica wchodzi w grę. Pozdrawiam kobietki

marzusia (offline)

Post #17

19-02-2018 - 11:25:23

Cieszyn 

Nie wiem jakiego miałaś raka ale w przypadku hormonozależnych i konieczności zażywania tamoksyfenu istnieje ryzyko przerostu endometrium, częstych abrazji, których można przeprowadzić tylko kilka. Dodatkowo o 300% zwiększa się w takiej sytuacji ryzyko raka trzonu macicy







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-02-2018 - 11:26:59 przez marzusia.

Aga06 (offline)

Post #18

19-02-2018 - 13:08:35

Wrocław  

Witaj Marzusia mój rak był ujemny nie mogłam leczyć się hormonalne miałam 4 chemię czerwone i 12 białych nie brałam zadnego leku którym wspominałaś.

Dosia (offline)

Post #19

19-02-2018 - 13:55:26

 

Skonsultuj z innym ginekologiem onkologiem czy konieczne jest usunięcie macicy. Czasami jej brak powoduje problemy z trzymaniem moczu i inne, które są drobiazgiem w porównaniu do raka, ale konsultować nie zaszkodzi. Niektórzy chirurdzy nadmiernie szafują operacjami w najszerszym zakresie.

marzusia (offline)

Post #20

19-02-2018 - 14:20:18

Cieszyn 

Dlatego zaznaczylam, że dotyczy to hormonozależnosci. Twój był trojujemny więc te zależności nie zachodzą



fianiebieska (offline)

Post #21

19-02-2018 - 14:38:43

Warszawa 

Ja byłam trójujemna. Mam usunięte tylko przydatki. Endometrium po 1,5 od operacji małe więc nie żałuję pozostawienia macicy. Operacja była laparoskopowa więc tylko 2 noce spędziłam w szpitalu. W razie pytań pisz śmiałocool smiley



fianiebieska opowiada

Aga06 (offline)

Post #22

19-02-2018 - 15:14:21

Wrocław  

Fianiebieska właśnie też chciałabym uniknąć usuwania macicy bo podejrzewam że gorsze dolegliwości i do tego to już poważna operacja a chciałabym mieć laparoskopowo szybciej się dochodzi itd tym bardziej że mam dwójkę małych dzieci ale jeszcze skonsultuje to z jeszcze jednym lekarzem.
A czy byłaś podczas zabiegu tego pod narkoza?

fianiebieska (offline)

Post #23

19-02-2018 - 15:17:31

Warszawa 

Tak, pełna narkoza plus niestety cewnik założony. Dolegliwości bólowe znikome. Niestety po usunięciu macicy ból jest znaczny i zostaje się dłużej w szpitalu(z relacji koleżanek).



fianiebieska opowiada

pola1 (offline)

Post #24

19-02-2018 - 15:50:46

 

Marzusia czy dobrze zrozumiałam Twoją wypowiedź? Tamoksyfen zwieksza ryzyko trzonu macicy o 300%????Skad takie dane? To chyba przesada..



Ula

pola1 (offline)

Post #25

19-02-2018 - 15:57:51

 

Ryzyko raka trzonu macicy oczywiście smiling smiley



Ula

marzusia (offline)

Post #26

19-02-2018 - 16:37:33

Cieszyn 

Zaraz poszukam,i wkleję link, sama tego nie wymyśliłam



fianiebieska (offline)

Post #27

19-02-2018 - 16:50:16

Warszawa 

Cytuj
pola1
Marzusia czy dobrze zrozumiałam Twoją wypowiedź? Tamoksyfen zwieksza ryzyko trzonu macicy o 300%????Skad takie dane? To chyba przesada..

Ja uważam, że to możliwe, kiedyś dużo czytałam na temat tego leku, bo z powodu 1% estr. hormonozależności mego raka, chciano mi go wcisnąć i jego działanie jako kancerogenu jest niestety porażające blee



fianiebieska opowiada

pola1 (offline)

Post #28

19-02-2018 - 16:55:09

 

Wiem, ze dlugotrwale przyjmowanie tego leku zwiększa ryzyko raka endometrum , ale slyszalam o dwu, trzykrotnym ryzyku....To 300% brzmi aż nieprawdopodobnie..



Ula

marzusia (offline)

Post #29

19-02-2018 - 17:16:36

Cieszyn 

[www.libramed.pl]
To są stare badania,ale sama piszesz o 2-3 krotnym ryzyku czyli o 200,300%. To to samo tylko w innych jednostkach. Jeśli coś jest dwa razy wieksze to nie jest większe o 2% tylko o 100%. W wolnej chwili poszukam nowszych badań, są na pewno. Jeśli w grupie kontrolnej zachoruje 1 kobieta na 100 A w grupie z tamoksyfenem 3 na 100 to zachorowalność jest trzy razy wieksza







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-02-2018 - 17:21:16 przez marzusia.

fianiebieska (offline)

Post #30

19-02-2018 - 17:17:29

Warszawa 

Cytuj
pola1
Wiem, ze dlugotrwale przyjmowanie tego leku zwiększa ryzyko raka endometrum , ale slyszalam o dwu, trzykrotnym ryzyku....To 300% brzmi aż nieprawdopodobnie..

dwukrotne, trzykrotne ryzyko=200%,300%



fianiebieska opowiada

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 448
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018