Ból nogi

Wysłane przez Marek1234 

Marek1234 (offline)

Post #1

11-06-2018 - 06:25:41

Piasek 

Witam, mama ma przezuty do kości i płuc i prawdopodobnie węzłów nadobojczyka z których dziś będzie miała robiona biopsje. Strasznie boli ja noga i mam pytanie w związku z tym czy jesteście w stanie polecić dobrego lekarza który zajmuje się leczeniem bólu ( chodzi mi o region Katowice, Gliwice , Tychy ten obręb ) mama ma jakieś plastry i tabletki z tramalem ale pomaga to na chwile. Lekarz u którego ostatnio byłem powiedział ze po obejrzeniu wyników nie wie co by naświetlać w nodze ponieważ zabardzo nic tam nie widzi a mama już praktycznie nie umie na nogę stanąć i ja tak jak by włóczyła . Nie wiem co robić w tej sytuacji bo niby mama ma termin na 20 czerwca na oddział radioterapii w Gliwicach ale nie wiem co tam jej pomogą a potem ma termin na 10 lipca na oddział chemioterapii tez w Gliwicach.

Al_la (offline)

Post #2

11-06-2018 - 11:19:33

k/Warszawy 

Ból w nodze i problem ze stawaniem na niej nie musi być związany z przerzutem do nogi. Może to kręgosłup tak się manifestuje. Często przy przerzutach do kręgosłupa lędźwiowego pojawiają się dolegliwości takie same jak przy rwie kulszowej.
Miała mama badany kościec scyntygraficznie? Wiadomo, gdzie są zlokalizowane przerzuty do kości? Może trzeba naświetlić kręgi w lędźwiowym odcinku kręgosłupa.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Marek1234 (offline)

Post #3

11-06-2018 - 12:33:29

Piasek 

Tak mama miała scyntografie i właśnie wyszło coś na żebrach i na kościach kręgosłupu. Chciałem mamie umówić do specjalisty który leczy ból . Koleżanki mama która jest tez chora onkologicznie chodzi do takiego specjalisty i z tego co wiem to jak przepisuje jej intelekt przeciwbólowe niż normalny onkolog , daje zastrzyki blokujące ból to jest duża różnica z tym ze oni mieszkają w Gdyni . Chciałem właśnie gdzieś na Śląsku mamę umówić do takiego lekarza ale nie mam pojęcia do kogo bo jak dzwonię do poradni bólu to terminy są odległe dlatego szukam czegoś prywatnie . Bardzo bym prosił o pomoc może są jakieś maści które troszkę pomogą np z krtonalem mogła by być ?

Al_la (offline)

Post #4

11-06-2018 - 13:08:14

k/Warszawy 

Ja myślę, ze mama powinna iść na wizytę do swojego onkologa prowadzącego i powiedzieć mu o tych bólach. Jeśli na podstawie obrazu scyntygrafii da się określić w miarę dokładnie, które to kręgi są najbardziej zaatakowane, to mama powinna dostać skierowanie na naświetlenie. Onkolog też może wystawić receptę na leki przeciwbólowe.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

renatar (offline)

Post #5

11-06-2018 - 13:09:06

sieradz 

Marku jedynie co mi do głowy przychodzi to to jeżeli masz w okolicy hospicjum. Tam zazwyczaj są lekarze ogarnięci z walką z bólem i są też empatyczni więc nie powinno być problemu żeby ci doradzili.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

ira (offline)

Post #6

11-06-2018 - 13:30:11

Pabianice 

Marek, a jak mama ma leczone te przerzuty?
Ja mam bardzo dużo przerzutów do kości (kręgosłup, miednica, żebra) i też zaczęło się od potwornego bólu nogi- w niej nie ma przerzutów. Kwas zoledronowy i Aromek bardzo szybko pozbawiły mnie bólu, na który leki przeciwbólowe nie działały.



Marek1234 (offline)

Post #7

11-06-2018 - 13:39:46

Piasek 

Narazie mama dostaje tabletki hormonalne nie pamietam jakie , i 20 czerwca ma mama skierowanie na oddział radioterapii w Gliwicach i tez tego 20 czerwca ma wizytę lekarska wiec myśle ze wtedy ruszy jakieś konkretniejsze leczenie .

goja66 (offline)

Post #8

11-06-2018 - 14:15:05

Ozorków 

Marek1234 - dziewczyny mają rację -trzeba o bólach opowiedzieć onkologowi.Ale zawsze możesz poprosić o skierowanie do poradni paliatywnej..Nawet od rodzinnego - oni zajmują się leczeniem bólu bardzo ładnie..Nie proponuję Ci prywatnych wizyt - bo taki lekarz "prywatnie" pisze leki na 100 % ..A zwykle są to kosztowne sprawy...Mama nie może cierpieć z bólu- te czasy mamy już za sobą...Jeśli tylko się da go zniwelować...to paliatywna to robi..Przyjeżdzają do domu.
Potrzebne skierowanie i a ty w interencie sprawdź , gdzie masz najbliżej...i jedź tam ze skierowaniem , wypisami ze szpitala, dowodem mamy.Zresztą zadzwoń najpierw i dopytaj..To się da zrobić ...Powodzenia..




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 370
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018