USG

Wysłane przez Amazonki.net 

Wusia (offline)

Post #1

02-10-2018 - 12:28:36

 

Witam Was po pewnym czasie. Mam pytanko. Właśnie wracamy ze Szczecina po kontrolnym USG jamy brzusznej i RTG płuc. Płuca ok. Tylko na USG lekarz który badał jeździł bardzo długo po pęcherzu moczowych. I powiedział, że widzi jakiś guzek, ale mowi ze wyglada jak kamień ale jest w ściance dziwnie i trzeba zbadać dokładniej. Znowu szok i strach. Wyszła płacząc. 3 miesiące temu nic nie mówili na USG ze cos jest. Ale 3 dni temu jak siedziała z podkurczonymi nogami to ja zakuło i poczuła parcie na mocz, ale wzięła tabletkę i przeszło. Czy to przerzut moze być?

dziubas (offline)

Post #2

02-10-2018 - 12:45:59

Gdańsk 

Wusiu! serce nie bojajcie! to pewnie nie przerzut, ale diagnostyke trzeba zrobic... bezradny buziaczki!

Wusia (offline)

Post #3

02-10-2018 - 12:50:12

 

Dziękuję. Ale czy rak piersi moze dać na pęcherz moczowy przerzuty?

Al_la (offline)

Post #4

02-10-2018 - 13:13:17

k/Warszawy 

Nigdy nie słyszałam o przerzucie raka piersi na pęcherz.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #5

02-10-2018 - 13:46:01

Pruszków 

Cytuj
Wusia
Witam Was po pewnym czasie. Mam pytanko. Właśnie wracamy ze Szczecina po kontrolnym USG jamy brzusznej i RTG płuc. Płuca ok. Tylko na USG lekarz który badał jeździł bardzo długo po pęcherzu moczowych. I powiedział, że widzi jakiś guzek, ale mowi ze wyglada jak kamień ale jest w ściance dziwnie i trzeba zbadać dokładniej. Znowu szok i strach. Wyszła płacząc. 3 miesiące temu nic nie mówili na USG ze cos jest. Ale 3 dni temu jak siedziała z podkurczonymi nogami to ja zakuło i poczuła parcie na mocz, ale wzięła tabletkę i przeszło. Czy to przerzut moze być?
Rozstrzygające będzie badanie cystoskopem (wizualizacja bezpośrednia) i pobranie ew. próbek do badania his-pat. To co powiedziała Al_la- w raku rozsianym przerzuty z reguły obejmują warstwę mięśniówki- ona jest ukrwiona i tą drogą zwykle dochodzi do przerzutów. Tu są zmiany w ściance- co sugeruje proces chorobowy od warstwy śluzówkowej, anie ściany mięśniówki.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wusia (offline)

Post #6

02-10-2018 - 14:22:22

 

Dziękuję. Bardzo mnie i mamę uspokoiliściekwiatek

Renata_72 (offline)

Post #7

22-10-2018 - 06:53:27

Wrocław 

Hej, ja mam zawsze skierowanie od onkologa
W pierwszych 2 latach po zabiegu usg piersi co pół roku, potem raz w roku
Usg jamy brzusznej raz w roku
Usg ginekologiczne co pół roku
Mammografia raz w roku (w tym roku również piersi po rekonstrukcji)
Dziś mam zabieg wycięcia zmiany w okolicach blizny, którą wyczułam palcami więc trzymajcie kciuki za wyniki



RENIA 62 (offline)

Post #8

22-10-2018 - 09:58:24

Radomsko 

Ja trzymamtak



miał być suwaczek , ale nie ma smiling smiley bo nie umiem choć wg instrukcji próbowałam nie raz ,trochę siara sad smiley T2N0MX NST G3 with medullary features; ER (-), PR (-) HER 2 (-) , Ki67 80%

IFLO (offline)

Post #9

22-10-2018 - 10:06:33

Pruszków 

Trzymam tez, bedzie dobrze smiling smiley




Rak inwazyjny zrazikowy, podtyp Luminalny A, złosliwość G2, e-kadheryna 0%, oba receptory 100%, Her2 - 0%, Ki67 - <14%, wielkośc 3,9x1,8 cm, od czerwca 2018 letrozol Aromek
Wyniki histopatlogiczne
Guz pierwotny ypT/m/1c , okoliczne wezły liczba ocenianych 4, zajetych 0 - ypNO/sn/ , przerzuty odległe pMx

Krynia58 (offline)

Post #10

22-10-2018 - 10:10:06

Warszawa 

ok







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Roza54 (offline)

Post #11

22-10-2018 - 14:28:24

Środa Śląska 

Ja trzymam też ok

Renata_72 (offline)

Post #12

23-10-2018 - 21:21:55

Wrocław 

Wycięte z marginesem, teraz czekanie na wyniki. Musi być dobrze smiling smiley



renatar (offline)

Post #13

10-11-2018 - 18:44:29

sieradz 

Marzenak zobacz ile nas tu jest i wszystkie przechodziłyśmy leczenie i żyjemy. Też miałam przedoperacyjną chemię bo guz 10 cm, jestem po chemii trzy lata. Najważniejsze teraz żeby szybko określić parametry guza i przejść do leczenia.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

KasiaK78 (offline)

Post #14

18-12-2018 - 20:03:16

Gorlice 

Dziś miałam usg brzucha i miednicy mniejszej - wszystko czyste smiling smiley dzięki Bogu. smiling smiley




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

Pollik (offline)

Post #15

19-12-2018 - 17:52:19

Warszawa 

Kasiak, świetnie duży uśmiech






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Zdziwiona71 (offline)

Post #16

01-03-2019 - 18:16:59

Bialystok 

Dziewczyny, kiedy zrobilyscie usg piersi po radioterapi(jaki czas musi minąć)



katja2407 (offline)

Post #17

01-03-2019 - 19:25:10

 

Ja miałam usg równo 3 miesiące po zakończeniu radioterapii. U nas każą robić 6 miesięcy po operacji, nieważne ile minie od radio.

Zdziwiona71 (offline)

Post #18

01-03-2019 - 20:04:32

Bialystok 

Rozumiem dzięki



KasiaK78 (offline)

Post #19

01-03-2019 - 22:52:46

Gorlice 

Ja miałam USG jak skóra na piersi doszła do siebie. Nie pamiętam dokładnie ale myślę że ok miesiąca po zakończeniu naświetlań.




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

Betty70 (offline)

Post #20

11-07-2019 - 15:06:42

 

Jak by mało było kłopotów to dziś dowiedziałam się że mam 3,5 cm torbiel na jajniku. Od wczoraj bolał mnie brzuch, był strasznie wzięty. Trzy miesiące temu było wszystko ok. Jestem w czasie czerwonej chemii, dostałam czopki. Jeśli torbiel zmaleje to ok A jeśli nie ,to mam problem. Ginekolog prosiła abym porozmawiała z dr od chemii czy mogę dostać hormony. Co wy na to? Czy chemia w jakiś sposób mogła wpłynąć na rozwój torbieli? Wszystkie plagi mnie dopadły....



Betty70 (offline)

Post #21

12-07-2019 - 09:53:35

 

Czy nikt nie miał torbieli na jajniku w trakcie chemii?



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 371
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018