Badania genetyczne

Wysłane przez Amazonki.net 

debora48 (offline)

Post #1

15-10-2011 - 08:47:36

Kozienice 

Saxony, dzięki za podpowiedzi.....moja córka jest w ciąży i chyba dlatego nie kwalifikuje się do tego badania, ale jej gin zasugerował, żebym to ja zrobiła.



suchal (offline)

Post #2

15-10-2011 - 09:39:52

Uzdrowisko 

Mogę tylko powiedzieć jak było w Toruniu.
Córka potrzebowała skierowanie a ja jako, że już byłam po operacji --nie.
Wniosek taki, że wystarczy zabrać wypis ze szpitala i zapisują i robią badania bez skierowania.
Podkreślam jednak, że tak było w Toruniu.

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #3

15-10-2011 - 10:37:09

 

Debora,ja aktualnie jestem w trakcie badań genetycznych na Ursynowie.Pani w rejestracji powiedziała mi że potrzebuję tylko skierowania od onkologa,głównie prowadzacego.Chociaż ja miałam skierowanie od lekarza genetyka (do lekarza genetyka oczko) które załatwiła mi siostra na swojej wizycie.W rejestracji lekko się dziwili ale przeszło.
Niedługo w Poradni Genetycznej na Ursynowie (nowy niebieski budynek) nie trzeba będzie rejestrować się w ogólnej tylko bezpośrednio w nowym.Ja mam wizytę na początku grudnia.

debora48 (offline)

Post #4

15-10-2011 - 10:46:22

Kozienice 

Basiu, w takim razie musiałabym jeździć dwa razy, raz po skierowanie, a potem na badanie, zadzwonię w poniedziałek, może wystarczy skierowanie od rodzinnego, a może bez(tak jak suchal) bo przecież jeżdżę tam na padania kontrolne i cała dokumentacja znajduje się na miejscu.buzki



betty (offline)

Post #5

15-10-2011 - 11:40:48

 

deboro, ja miałam robione badania w genetyce w CO Ursynów
nie było potrzebne żadne skierowanie - pojechałam razem z siostrą mojej mamy, która ma piersi pod stałą kontrolą (nie chorowała onkologicznie, ale ma jakieś łagodne guzki), ale w związku z moim zachorowaniem chciała to sprawdzić
rozrysowali nam najpierw drzewo genealogiczne, potem ode mnie nabrali całe mnóstwo krwi (do genetyki i markerów)
ja nie miałam mutacji, więc moja ciocia już nie miała robionych badań

tam wszystko można dogadać telefonicznie, przede wszystkim sprawdzić dni i godziny przyjęć, a także się umówić




mag_dag (offline)

Post #6

15-10-2011 - 14:11:07

Sosnowiec 

betty, a ja nie rozumiem jaki związek z ciocią ma to, że Ty nie miałaś mutacji???









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

debora48 (offline)

Post #7

15-10-2011 - 20:00:56

Kozienice 

Betty, nie wiedziałam, że rysują drzewo genealogiczne, dobrze wiedzieć, zrobię ściągę na kartce, choć moi rodzice mają blisko setki i mają się dobrze, ich rodzice też dożyli późnej starości, ale już moja ciotka, a matki siostra miała raka jelita, podobnie jak mój starszy brat też rak jelita, no i ja rak piersi.......zadzwonię i pewnie się dogadam. Dzięki za wypowiedzi.



betty (offline)

Post #8

15-10-2011 - 21:46:04

 

mag - ja się nie znam... powiedzieli, że skoro ja nie mam mutacji, to ciocia nie musi robić badań

teraz jak zapytałaś to sama myślę ... szok

nic nie wymyślę mądrego, albowiem się nie znamwinking smiley przyjęłam za pewnik to, co doktory powiedziały




mituraewa (offline)

Post #9

15-10-2011 - 22:04:05

Gdańsk 

A ja robiłam właśnie badania u Gienka Tyka i po pierwsze interesuje ich tylko żeńska gałąź - mama, babcia , siostra, strona ojca ich nie interesujetak I w związku z tym, że raka piersi u moich przodków ze strony Mamy nie było to stwierdzono, że jedyne wskazania u mnie do badań BRCA to moja obustronność . Teraz czekam na wynikimyśli Ale wydaje mi się, podkreślam wydaje, że te badania są drogie i w związku z tym, jeżeli z wywiadu nic nie wychodzi to dalszych badań nie zlecająbezradny



mag_dag (offline)

Post #10

15-10-2011 - 22:16:22

Sosnowiec 

Cytuj
betty
mag - ja się nie znam... powiedzieli, że skoro ja nie mam mutacji, to ciocia nie musi robić badań

teraz jak zapytałaś to sama myślę ... szok

nic nie wymyślę mądrego, albowiem się nie znamwinking smiley przyjęłam za pewnik to, co doktory powiedziały

betty, po mojemu to bzdura - skoro z jednej matki jedna córka może mieć mutację, a druga nie - to co to za wiadomość dla ciotki, że Ty nie masz?

kompletny bezsens
bezradny









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Halinka (offline)

Post #11

15-10-2011 - 22:17:48

 

W mojej rodzinie (i po mieczu, i po kadzieli) do niedawna byłam jedyna chorująca na jakiegokolwiek raka. Kiedyś tam napomknęłam lekarzowi o badaniach genetycznych - nie widział potrzeby, a teraz też mi dano skierowanie - "ponieważ to już druga pierś". Że niby jak gen będzie zmutowany, to zaproponują mi wycięcie dołów.

Nota bene: rejestrowałam się na początku lipca, dostałam termin na 16 stycznia 2012niedowiarek - może z nadzieją, że nie dociągnęchichot

krakuska (offline)

Post #12

15-10-2011 - 22:58:40

Kraków 

mituraewa ! Ta żeńska strona to jakaś bzdura. Ja miałam robione badania zaraz po operacji, potem rysowanie drzewka...ze strony mamy czysto, natomiast dziadkowie ze strony taty jakieś tam raczkowe przejścia mieli. Mam mutacje genu BRCA1. Jak nic musiałam dostać od tatysmutny. Na dalsze badania zaprosili mojego syna i brata ( męska część rodziny),
o badania córki walczyłam jak lwica , bo jeszcze niepełnoletnia była.
U wszystkichsmutny stwierdzono mutacje genuwnerwionystres
Teraz córka i syn objęci " opieką "regionalnej" poradni genetycznej.



mituraewa (offline)

Post #13

15-10-2011 - 23:04:18

Gdańsk 

myśli no to widocznie kombinująmyśli, bo ja ze strony Mamy mam względnie " czysto" ze strony Taty różnie, obaczym co powiedzą wyniki, od nich troszku zależy pyta



luska (offline)

Post #14

16-10-2011 - 23:51:53

Gdynia 

Ja miałam robione badanie genetyczne w Gdańsku u dr .Brożek -mutacja genu BRCA2 przebadano w mojej rodzinie wszystkich, (linie żeńska ,linie męską),wszyscy bez mutacji, oprócz mojej starszej córki ,ma tę samą mutacje co ja....smutny






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.

filipinka35 (offline)

Post #15

17-10-2011 - 13:35:26

 

Moja mama zachorowala trzy lata temu na raka piersi i niestety zmarła.Choroba zostala wykryta za pozno. Ja zachorowalam trzy lata po mojej mamie.
Czy jest prawdopodobienstwo ze moje siostry tez zachorują ? Jedna ma 33 lata a druga 19 lat.
Ta siostra co ma 33 lata miala jakies podejrzenia na jajnikach ale po kolposkopii okazalo sie wszystko w porzadku.




Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

Halinka (offline)

Post #16

17-10-2011 - 13:43:23

 

Myślę, Filipinko, że tu się znów nie da nic przewidzieć. Prawdopodobieństwo jest, ale czy u mnie (jestem jedyna w rodzinie) jakiegoś tam prawdopodobieństwa nie było?
Na pewno siostry powinny się regularnie badać i nie dać się zbywać lekarzom, że np. są jeszcze za młode.

debora48 (offline)

Post #17

17-10-2011 - 17:16:57

Kozienice 

Hej, dziewczyny, zadzwoniłam do CO Warszawa do poradni genetycznej. Podano mi adres internet. podaję /www.profilaktyka.co.bydgoszcz.pl/ ze strony pobrać ankietę, wypełnić i wysłać do Onkologiczna Poradnia Genetyki w CO 02-781Warszawa, ul Roentgena 5. Tak tez zrobiłam i czekam na wyznaczenie terminu badań. Pytałam jak długo się czeka, pani powiedziała,że około 2 tyg.



Tola (offline)

Post #18

22-10-2011 - 15:30:32

Chojnice 

Do por.genetycznej w Koszalinie jadę pod koniec listopada. Zaprosił mnie genetyk,który przyjeżdża ze Szczecina. Trafiła do niego moja siostra skierowana przez onkologa. Jest w kontroli onkologicznej po usunięciu włókniaków .Po zebraniu wywiadu genetyk powiedział jej ,że przede wszystkim chce mnie widzieć z całą historią choroby .Pozostałe siostry też powinny się przebadać .Ciekawe czy mój onkolog da mi skierowaniesmiling smiley))))Na pierwszej wizycie powiedział,że należy mi się tylko 1 raz w roku mammografia drugiej piersi i nic więcej. O wszystko muszę się z nim targować.załamka



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!

Maja048 (offline)

Post #19

24-10-2011 - 23:04:53

Wronki 

Właśnie w czwartek miałam jechać do Szczecina po wyniki...ale trochę się boję po operacji...to wyprawa całodzienna...Dzisiaj sie nie dodzwoniłam aby zmienić termin, jutro z rana zadzwonię. A u mnie w Rodzinie jestem druga z rakiem piersi / siostra Mamy zmarła na raka piersi/. Ale za to jest dużo przypadków po linii męskiej innych rodzajów raka. Ostatnio mój brat - prostata. No więc mam badania po tej linii...Teraz priorytetem jest rekonstrukcja...po dolewce będzie ok więc nie będę musiała odkładać wizyty.Pozdrawiam buzki



jadwiga61 (offline)

Post #20

24-10-2011 - 23:22:10

Szczecin 

Maja zmień na 7 listopada ... ja tam będę , bo mam RM na 9.00



malgos 10 (offline)

Post #21

24-10-2011 - 23:46:32

Łódź 

Do Łodzi przyjeżdza genetyk z Szczecina dr Huzarski i u niego miałam robione badania genetyczne
I na podstawie tego ze mam mutacje zaproszenie dostała równiez moja mama oraz brat ,gdyz on może przekazac mutację swojej córce jezeli będzie miał mutanta
Drzewo genetyczne zachorowań robił on ze strony zeńskiej czyli mojej mamy Ale jezeli były zachorowania na raka ze strony męskiej czyli taty również sobie notował
A z tego co wiem na badania do niego n ie trzeba mieć skierowań jedynie trzeba sie zapisać i powiedziec ,że sie choruje na raka i wypelnia sie ankiete
I od stwierdzenia ze jestem mutant to co roku mam skierowania na badania (usg brzucha ,mamografie usg dowcipne markery) od genetyków ze Szczecina i wypełniam jakies ankiety przysyłane do domu oraz dodatkowe badanie np poziom mikroelementów w organizmie



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

Tola (offline)

Post #22

25-10-2011 - 10:16:07

Chojnice 

W moim przypadku to genetyk prosił żeby było skierowanie od lekarza,który ma umowę z NFZ.



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!

Jolcia (offline)

Post #23

25-10-2011 - 18:17:35

 

Ja dostałam skierowanie do poradni genetycznej jeszcze od mojego chirurga, który mnie operował, ale rodzinny też może dać. No i pani doktor oczywiście rysowała piękne drzewko, ale męską stronę też rysowaładuży uśmiech Dostałam od razu skierowanie na badanie i markery.

filipinka35 (offline)

Post #24

25-10-2011 - 20:28:17

 

Dziewczyny a po co mi badania genetyczne skoro ja juz zachorowalam ?
Jak mi stwierdza mutacje to co jeszcze raz zachoruje ?




Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

mag_dag (offline)

Post #25

25-10-2011 - 20:53:24

Sosnowiec 

filipinko, wtedy gdy ma się mutację trzeba uważać na drugą pierś i rozważa się usunięcie jajników - w zależności od mutacji









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Maja048 (offline)

Post #26

25-10-2011 - 21:05:39

Wronki 

jadwiga...jestem zarejestrowana na 7 listopada...Mam byc do godz. 12:00. Jadę z koleżanką...będę ok. 10:30...na priv podam nr telefonu...Cieszę się ze spotkania....może jeszcze któraś? radocha



jadwiga61 (offline)

Post #27

25-10-2011 - 21:09:37

Szczecin 

Super Majeczko ... radocha



kesy (offline)

Post #28

25-10-2011 - 23:06:26

Starogard-Gdański  

Mam pytanko, czy wszyscy chorzy na raka, powinni wykonać badania genetyczne. Nigdy nie miałam badan BRCA1 i BRCA2
Nikt mi takich badan nie proponował,czy powinnam śię domagać takich badan?
W mojej rodzinie, narazie tylko ja zachorowałam.
Siostra miała usówaną zmianę, ale nie grozną.
Jestem zielona jeśli chodzi o te badania.
Mam nad czym zozmyślać, czy słusznie?




piessercekot Oni też czują ból

jadwiga61 (offline)

Post #29

25-10-2011 - 23:18:13

Szczecin 

Kesy czy wszyscy to nie wiem ... ja byłam operowana w Szczecinie na Pomorzanach tam się znajduje
genetyka i dzień po operacji miałam pobraną krew i zrobili mi badania chyba mam zrobione 5 genów
Też jestem pierwsza co zachorowała w rodzinie ... ale moja siostra i jej córki są już zapisane
na genetyce ...



Halinka (offline)

Post #30

26-10-2011 - 16:40:31

 

Ja wcześniej, po pierwszej piersi, napomykałamchichot, ale lekarze twierdzili, że nie trzeba. Teraz - przy drugim cycku - dali bez pytania - z powodu takiego, jak napisała Mag.
Nie mam pretensji, bo i tak te badania nic by nie zmieniły w przypadku piersi, no bo przecież z nimi czy bez nich byłam bardziej czujna i często badana. To nie zabezpieczyłoby mnie na pewno przed mastektomią.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 518
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022