Badania RTG

Wysłane przez Amazonki.net 

Tomasz. (offline)

Post #1

12-12-2020 - 12:19:11

Pruszków 

Może być jak najbardziej stan pozapalny. I



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wusia. (offline)

Post #2

12-12-2020 - 12:42:30

Gorzów Wielkopolski 

Dziekuję Wam bardzo kwiatek

Wusia. (offline)

Post #3

12-12-2020 - 12:45:47

Gorzów Wielkopolski 

I tego będę się trzymała. smiling smiley

Magdaaa (offline)

Post #4

08-01-2021 - 18:32:04

 

Witam. Moja mama również (tak podejrzewam) dwa miesiące temu mogła przejść Covit (wysoka gorączka, kaszel i duszności). Gorączka minęła po 7 dniach, niestety kaszel do tej pory pozostał. Mama jest w trakcie chemii przedoperacyjnej (4 AC i 12 paklitaksel). Niedługo będzie brać 9 paklitaksel. Ze względu na ten przedłużający się kaszel dr zlecił RTG płuc. Na zdjęciu wyszły zgrubienia okołooskrzelowe, w obu płucach w polach dolnych i częściowo środkowych zagęszczenia miąższowe i miąższowo-śródmiąższowe - prawdopodobnie zapalne, a w polu środkowym płuca prawego drobny słabo odgraniczony cień ok.4 mm średnicy - prawdopodobnie pozorny naczyniowy ze względu na chorobę podstawową do kontroli. Dr powiedział, że to nie przerzuty i nie zlecił żadnych badań w tym kierunku ani leków. Przed leczeniem płuca w tomografii były czyste. Teraz zastanawiam się, czy nie udać się z mamą do pulmonologa, bo może potrzebne jakieś leki, z drugiej strony może "dać na spokój" i skupić się na leczeniu i operacji, która mam nadzieję niedługo. Trudno coś postanowić niezdecydowany

Wusia. (offline)

Post #5

09-01-2021 - 22:39:45

Gorzów Wielkopolski 

Cytuj
Magdaaa
Witam. Moja mama również (tak podejrzewam) dwa miesiące temu mogła przejść Covit (wysoka gorączka, kaszel i duszności). Gorączka minęła po 7 dniach, niestety kaszel do tej pory pozostał. Mama jest w trakcie chemii przedoperacyjnej (4 AC i 12 paklitaksel). Niedługo będzie brać 9 paklitaksel. Ze względu na ten przedłużający się kaszel dr zlecił RTG płuc. Na zdjęciu wyszły zgrubienia okołooskrzelowe, w obu płucach w polach dolnych i częściowo środkowych zagęszczenia miąższowe i miąższowo-śródmiąższowe - prawdopodobnie zapalne, a w polu środkowym płuca prawego drobny słabo odgraniczony cień ok.4 mm średnicy - prawdopodobnie pozorny naczyniowy ze względu na chorobę podstawową do kontroli. Dr powiedział, że to nie przerzuty i nie zlecił żadnych badań w tym kierunku ani leków. Przed leczeniem płuca w tomografii były czyste. Teraz zastanawiam się, czy nie udać się z mamą do pulmonologa, bo może potrzebne jakieś leki, z drugiej strony może "dać na spokój" i skupić się na leczeniu i operacji, która mam nadzieję niedługo. Trudno coś postanowić niezdecydowany

Wydaje mi się, że zawsze warto sprawdzić, tylko nie panikować tak jak ja. przewraca_oczyPozytywnych myśli życzę. buzkiNapewno ktoś mądrzejszy coś napisze. oczko

Magdaaa (offline)

Post #6

10-01-2021 - 15:42:51

 

Ja podobnie. Tez bardzo panikuję. Boję się sprawdzić, bo gdyby okazało się, że to coś złego to nie dość, że mama może się załamać, to jeszcze operacji nie będzie bo wtedy lekarze od niej odstępują. Daj znać Wusiu, co wyszło u twojej mamy. Mam nadzieję, że tak jak i u mojej to nic złego, a jedynie skutki przebytego covidu

Wusia. (offline)

Post #7

10-01-2021 - 23:07:32

Gorzów Wielkopolski 

Cytuj
Magdaaa
Ja podobnie. Tez bardzo panikuję. Boję się sprawdzić, bo gdyby okazało się, że to coś złego to nie dość, że mama może się załamać, to jeszcze operacji nie będzie bo wtedy lekarze od niej odstępują. Daj znać Wusiu, co wyszło u twojej mamy. Mam nadzieję, że tak jak i u mojej to nic złego, a jedynie skutki przebytego covidu
Dam znać. Jedziemy 18.01 do Szczecina. Będzie miała Tomograf, wcześniej nigdy nie miała. Zawsze tylko RTG. Nastawiam się, że to po Covidzie, tym bardziej, że właśnie bardzo jej na płuca siadło. Już jest dobrze. Jeszcze trochę kaszle tylko i ma w przełyku taki dyskomfort, ale coraz mniej. Pozdrowienia dla mamci. kwiatek

Magdaaa (offline)

Post #8

11-01-2021 - 10:55:16

 

Moja mama przed leczeniem miala tomograf płuc. Wyszedl dobrze wiec trzeba wierzyć że to infekcja. Tak twierdzi lekarz i tego trzeba sie na razie trzymać. Moja mama tez w przełyku ma dyskomfort i chrypę i często chrząka. Będę trzymała kciuki 18. Pozdrawiam i życzę siły.

Wusia. (offline)

Post #9

18-01-2021 - 18:30:04

Gorzów Wielkopolski 

A więc, byłyśmy zrobić tomograf, ale wyniki niestety do miesiąca...niezdecydowany oszaleje. Mimo stresów mam nadzieję, że to po Covidzie. Odebrałyśmy tylko ten wynik z RTG co wyszedł ten cień, myślałam że coś jeszcze będzie napisane, ale jest tylko, że w szczycie prawego płuca obwodowo, słabo wysycony cień okrągły 5mm. Na dole jakieś zrosty, w zeszłym roku też były. A poza tym płuca i serce w normie. - tak jest napisane. Mam nadzieję że pozaplany. Mama już kaszle tylko sporadycznie. Zostało tylko, to jakby pieczenie w gardle i mostku. Panie Tomaszu czy umiejscowienie, i to że obwodowo nie zmienia Pana poprzedniego zdania, że może być to pozapalne?płacze przypomnę, że mamie podczas Covida bardzo ciążyło na klatce. Potem przeszło.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-01-2021 - 18:33:34 przez Wusia..

Magdaaa (offline)

Post #10

18-01-2021 - 19:52:47

 

Witam, pewnie pan Tomasz napisze Ci Wusiu co sądzi o wyniku ja tylko powiem, że mama jak miała tomograf płuc przed leczeniem to wynik był już po tygodniu. Współczuję, że musicie tyle w nerwach czekać pociesza. Powiem Ci tez, ze moja kolezanka po covidzie miała RTG płuc, wynik był bardzo nieciekawy i ona była przerażona, bo jej tata zmarł na nowotwór płuc. W trybie pilnym miała zlecony tomograf. Wyszedł dobrze więc mam nadzieję, że u Twojej mamy tez tak będzie. Moja mama ma wziąć jeszcze dwa ostatnie wlewy chemii przedoperacyjnej i ciekawa jestem, czy lekarz przed operacją mając jej RTG zleci tomograf by te płuca dokładniej sprawdzić.

Wusia. (offline)

Post #11

19-01-2021 - 10:01:38

Gorzów Wielkopolski 

Dzięki Magduś. Daj znać jak tam u Twojej mamy. Trzeba być dobrej myśli. papa

Magdaaa (offline)

Post #12

05-02-2021 - 19:26:13

 

Jak tam Wusiu wyniki płucek? Mam nadzieję, że wszystko dobrze. Moja mama we wtorek ma operację, ponownego RTG nie zlecono. Może to i dobrze bo nadal pokasłuje smutny

Wusia. (offline)

Post #13

07-02-2021 - 20:14:55

Gorzów Wielkopolski 

Cytuj
Magdaaa
Jak tam Wusiu wyniki płucek? Mam nadzieję, że wszystko dobrze. Moja mama we wtorek ma operację, ponownego RTG nie zlecono. Może to i dobrze bo nadal pokasłuje smutny
Jeszcze nie wiemy. Do końca tygodnia powinien być wynik. Bardzo długo. Ale jutro ma dzwonić do lekarki, może a nóż będzie. Myślę o tym cały czas, ale staram się myśleć pozytywnie. Mama już mało kaszle. Piekło ją długo w mostku, po tym Covidzie, aż do gardła mówiła że to takie dziwne uczucie że ciężko opisać, ale może to jakieś zapalenie nerwów bo dostała leki przeciwzapalne i już jest lepiej. Nawet miała EKG robione - wyszło Ok. Magduś będzie dobrze, wytną to dziadostwo. Kaszel po infekcji nieraz bardzo długo się utrzymuje, więc u Twojej mamuśki też tak może być. kwiatek

Magdaaa (offline)

Post #14

07-02-2021 - 22:32:25

 

Będę mocno trzymać kciuki. Najgorsze te wasze nerwy. Człowiek i tak przeżywa i się boi, a tu jeszcze takie terminywnerwiony Ten covid faktycznie często zostawia po sobie paskudne pamiątki, ale w naszej sytuacji lepsze to niż coś gorszego. Daj znać co ze zdrówkiem. Uściski dla Ciebie i mamcibuziak

Wusia. (offline)

Post #15

08-02-2021 - 17:12:37

Gorzów Wielkopolski 

Cytuj
Magdaaa
Będę mocno trzymać kciuki. Najgorsze te wasze nerwy. Człowiek i tak przeżywa i się boi, a tu jeszcze takie terminywnerwiony Ten covid faktycznie często zostawia po sobie paskudne pamiątki, ale w naszej sytuacji lepsze to niż coś gorszego. Daj znać co ze zdrówkiem. Uściski dla Ciebie i mamcibuziak

Są wyniki. Mama zadzwoniła dziś do Szczecina i lekarka, prosiła aby chwilkę poczekała i powiedziała, że wynik jest Ok. Że nic takiego nie ma tylko zrosty ale to po radioterapii. Jejku jaka ulga, ale stres ogromny dzisiaj przeżyłam. Od 1,5 miesiąca dnia nie było żebym o tym nie myślała. Na głowę pada.pyta Nawet o tym cieniu okrągłym nic nie powiedziała. Więc nie wiem co to było.... może faktycznie coś pozapalnego. duży uśmiech Magduś daj znać jak tam po operacji. Pozdrawiam cieplutko.

Magdaaa (offline)

Post #16

08-02-2021 - 17:24:11

 

Zajrzałam na forum, a tu taka dobra wiadomośćuśmiech Bardzo się cieszę Wusiu, bo wiem jaki przeżyłyście stres. Trzymajcie się z mamcią ciepło buziak

renatar (offline)

Post #17

08-02-2021 - 18:15:28

sieradz 

Wusia bardzo się cieszę, i doskonale wiem jaki to stres.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Wusia. (offline)

Post #18

08-02-2021 - 22:16:14

Gorzów Wielkopolski 

Dziękuję Wam bardzo. buzki

Wusia. (offline)

Post #19

08-02-2021 - 22:16:50

Gorzów Wielkopolski 

Dziękuję Wam bardzo buzki

ewellina2905 (offline)

Post #20

31-12-2021 - 11:10:06

lublin 

Dzisiaj byłam na kontroli u doktorki. Czekałam na wynik prześwietlenia płuc. Po gabinetem myślałam ze zejdę. Ale czysssssto!!!!!!hurrraduży uśmiechŻycie jest piękne. Wszystkiego dobrego na Nowy Rok.

renatar (offline)

Post #21

31-12-2021 - 11:45:24

sieradz 

Ewelina kazda z nas chyba tak przeżywa oczekiwanie na wynik. Super że jest wszystko ok i życie jest piękne brawo. Wszystkiego najlepszego w nowym roku.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

eliza1805 (offline)

Post #22

06-02-2022 - 01:00:48

 

Witam,
Moja mam przeszła 5 lat temu operacje oszczędzająca piersi.
Po operacji wycięcia guza przeszła brachyterapie.
Do dziś zażywa hormony.
Ostatnio będąc w szpitalu,ale to z innego powodu niż rak,robiono jej RTG.
Badanie wykazało m.in. nieregularny cień o wymiarach 14mm x 10 mm przykręgoslupowo w prawnym górnym polu plucnym z odpowiednikiem na zdjęciu w bocznym rzucie trzonu.
Lekarka rodzinna zalecila powtórzenie rtg i dala skierowanie do pulmonologa.
Dodatkowo mama poważnie choruje na serce.
Bardzo się boję,że to znowu jakieś cholerstwo...
Wizytę u swojej onkolog ma dopiero w marcu .
Jestem przerażona.
Czy samo badanie RTG nie wskaże to za zmiana?

Tomasz. (offline)

Post #23

06-02-2022 - 09:14:29

Pruszków 

Jeśłi zmiana jest charakterystyczna dla określonego rozpoznania- to rtg pozwala to rozpoznać. Np. niedodma, wysięk, odma- są rozpoznawane po rtg. To samo kośćca rotoskoliozy, złamania kompresyjne, złamania- tym bardziej też. Mnie przypadkowe badanie wykazało zmianę w kości ramienne. Jeden lekarz opisał to na dyshondroplazję, inny- na dysplazję włóknistą. Nie wiadomo co to jest, ani od jak dawna. Na razie nie ma cech złośliwości i jest to do corocznej kontroli.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

mgiełka (offline)

Post #24

06-02-2022 - 14:31:21

Radom 

Z jakiego powodu do onkologa dopiero w marcu? Jeśli tam, gdzie się leczy są inni onkolodzy, ja poszłabym do pierwszego wolnego, jeśli ten "swój" jest chwilowo nieosiągalny. Z pewnością będzie chciał onkolog weryfikować wynik, może przez badanie TK. Miesiąc to długo. Szukałabym raczej onkologa na cito, nawet prywatnie - by wypowiedział zdanie ze swej strony. Pulmonolog jak najbardziej, ale... na onkologii nie musi się znać, a tu najważniejsze zdanie należy do lekarza głównej choroby, czyli raka piersi. Wykluczyć, jeśli to nie przerzut - to pierwsze do zrobienia, a jeśli jednak rakowe sprawy, to podjąć nowe leczenie.
I najważniejsze - nie panikuj, mimo że tak napisałam trochę jak na alarm. Jeśli to powrót choroby, to zdaniem onkologów klinicznych czas rozpoczęcia leczenia nie ma dużej roli - czy za miesiąc, czy dwa zacznie się leczenie, to jeśli dobra będzie na lek odpowiedz, szanse są takie same. Ale... z własnego doświadczenia wiem, że im szybciej i w mniejszej zmianie powrót choroby wychwycony, tym pacjent czuje się lepiej.
Przez ten miesiąc i tak spokoju nie będziecie miały, dopóki nie będzie diagnozy. To po co czekać? Strach nie działa pozytywnie. Gdzie się mama leczy, jakie miasto?






Z amazonki.net od 2006 roku.

eliza1805 (offline)

Post #25

06-02-2022 - 14:53:56

 

W Poznaniu w szpitalu na Szamarzewskiego

mgiełka (offline)

Post #26

06-02-2022 - 15:31:31

Radom 

No, to macie spory wybór. Zapytałabym onkologa o możliwość zrobienia PETa. Wtedy jest pogląd na cały organizm. W zależności od sytuacji, od zdania lekarza też, gdyby nie mógł zlecić (a może mieć ku temu różne powody, choćby limity szpitalne) badania na NFZ, rozważ wykonanie PETa prywatnie. Lekarz nie może, prawo współczesnej polskiej medycyny nie pozwala mu na to, powiedzieć pacjentowi aby robił jakiekolwiek badania prywatnie. A czasem warto. I tak na takie badanie musi być skierowanie od onkologa, więc zdanie specjalisty będziecie miały. Ale propozycja PET prywatnie musi paść z ust pacjenta, niestety tak to teraz wygląda. W Radomiu PET całościowy (tkanki miękkie i kościec) kosztuje 3 tysiące (robiłam we wrześniu, myślę że cena się nie zmieniła).
Lekarz onkolog powinien zdecydować jakie badania porobić, bo raz za razem RTG, który może nic nowego nie wnieść, też może nie być najlepszym rozwiązaniem.






Z amazonki.net od 2006 roku.

eliza1805 (offline)

Post #27

06-02-2022 - 15:40:28

 

Ta wizyta jest w marcu,bo to jest wizyta kontrolna która mama i tak miała odbyć w najbliższym czasie.
Boję się jak cholera. Zwłaszcza,że mama choruje też na serce .
W sumie napisaliśmy do rejestracji przychodni onkologicznej tego szpitala gdzie mama się leczy.
Rejestratorki odpisały tylko,że przekażą do wglądu pani doktor. No i jeśli pani doktor uzna za konieczne to będą się z mamą kontaktować.
Ale czy na pewno przekazały,czy doktor zajrzała do tych wyników to się chyba okaże dopiero na wizycie 8 marca.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 633
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022