Immunoterapia przy potrójnie ujemnym

Wysłane przez razemdamyradę 

razemdamyradę (offline)

Post #1

23-06-2021 - 13:47:56

 

Witam wszystkich. Diagnoza wieloogniskowy nowotwór naciekający z obrazen nowotworu zapalnego, potrójnie ujemny.W dniu dzisiejszym dowiedzieliśmy się o możliwośi podjęcia leczenia teściowej immunoterapią. Czy ktoś mógłby przekazać więcej informacji o tego typu terapii, może ktoś taką przeszedł, bądź jest w trakcie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-06-2021 - 13:51:00 przez razemdamyradę.

Tomasz. (offline)

Post #2

23-06-2021 - 17:21:15

Pruszków 

Poczytaj wątek Avastin.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

razemdamyradę (offline)

Post #3

23-06-2021 - 23:33:02

 

W naszym przypadku raczej nie chodzi o terapię białkiem, tylko immunologicznie mamy podkręcać organizm żeby sam się dodatkowo bronił i wzmacniał odporność.

Tomasz. (offline)

Post #4

24-06-2021 - 07:19:33

Pruszków 

Są próby zaprogramowania limfocytów T tak, aby zwalczały komórki raka. Na tym Forum nie było osoby chorej leczonej tą metodą. Jest w Krakowie próbna metoda leczenia plazmagereza, która ma wychwcic krążące macierzyste komowki raka. One są całkowicie oporne na leczenie. Ale dotyczy to raków 3- w stadium nieskutecznego leczenia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

razemdamyradę (offline)

Post #5

24-06-2021 - 08:48:36

 

Zostaliśmy z teściową skierowani przez naszą Panią doktor onkolog w Wieliszewie do Warszawy na Saszerów do Pani profesor Renaty Duchnowskiej. Więc jeżeli nam zaproponowano taką formę leczenia to znaczy że nasz przypadek zalicza się do tego stadium?

Tomasz. (offline)

Post #6

24-06-2021 - 11:23:34

Pruszków 

Chemiooporność jest wypadkową wykładnika jednostkowej dawki leków, działań niepożądanych obciążajacych ustrój i dynamiki choroby (tempo progresji). Dotyczy to przypadków leczonych co najmniej kilka miesięcy. Jak będzie w Waszym przypadku- nie wiem. Medycyna i naukowcy się starają i wymyślają nowe metody terapeutyczne. Zawsze warto spróbować.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ania19788 (offline)

Post #7

24-06-2021 - 13:09:13

 

Cytuj
razemdamyradę
Zostaliśmy z teściową skierowani przez naszą Panią doktor onkolog w Wieliszewie do Warszawy na Saszerów do Pani profesor Renaty Duchnowskiej. Więc jeżeli nam zaproponowano taką formę leczenia to znaczy że nasz przypadek zalicza się do tego stadium?
Nie znam się za bardzo w kwestii tego leczenia,ale chce powiedzieć Ci ze Profesor
Renata Duchnowska to anioł nie człowiek i wspaniały specjalista.
Mam nadzieje ,ze pomoze Twojej teściowej .

razemdamyradę (offline)

Post #8

24-06-2021 - 14:19:58

 

No właśnie jesteśmy po konsultacji z Panią Profesor rzeczywiście anioł nie człowiek. Nasza sytuacja jest bardziej skomplikowana niż docelowo mogło się wydawać. Teściowa niby kwalifikuje się do podjęcia leczenia pierwszej linii badaniami naukowymi tzw. begonia ale tu potrzebny jest czas żeby przejść całą procedurę klasyfikacji a my tego czasu nie mamy bo nowotwór w piersi jest już bardzo zaawansowany a guz bardzo duży. Doktor powiedziała że na dzień dzisiejszy nie jest operacyjny. Ale jest szansa że jak poddamy się podstawowej chemioterapii to guz zmaleje na tyle żeby operacje można było przeprowadzić. Teraz pytanie czy zdecydować się na przyjmowanie chemioterapii na Saszerów czy zostać w Wieliszewiemyśli

Ania19788 (offline)

Post #9

24-06-2021 - 15:39:30

 

Cytuj
razemdamyradę
No właśnie jesteśmy po konsultacji z Panią Profesor rzeczywiście anioł nie człowiek. Nasza sytuacja jest bardziej skomplikowana niż docelowo mogło się wydawać. Teściowa niby kwalifikuje się do podjęcia leczenia pierwszej linii badaniami naukowymi tzw. begonia ale tu potrzebny jest czas żeby przejść całą procedurę klasyfikacji a my tego czasu nie mamy bo nowotwór w piersi jest już bardzo zaawansowany a guz bardzo duży. Doktor powiedziała że na dzień dzisiejszy nie jest operacyjny. Ale jest szansa że jak poddamy się podstawowej chemioterapii to guz zmaleje na tyle żeby operacje można było przeprowadzić. Teraz pytanie czy zdecydować się na przyjmowanie chemioterapii na Saszerów czy zostać w Wieliszewiemyśli
Pewnie chemia ta sama i Wieliszewie i na Szaserow.No nie wiem co doradzić …
Moja mama na szaserow pod opieka właśnie pani Profesor.Mamy 2 godz drogi ,ale jak
porównuje poprzedni ośrodek a ten, to niebo a ziemia.
Błyskawiczne leczenie,empatia i człowiek się czuje taki zaopiekowany pomimo tej okropnej
choroby.O Wieliszewie tez słyszałam dużo dobrego ,no ciezka decyzja.Może tam gdzie macie bliżej ,dojazdy
tez potrafią być męczące .

razemdamyradę (offline)

Post #10

24-06-2021 - 15:47:04

 

No też mi się bynajmniej wydaję że ta sama. My w Wieliszewie jesteśmy pod opieką Pani Marty Smoter też bardzo fajna Pani doktor z ludzkim podejściem do człowieka. Też mamy 2h drogi na Saszerów do Wieliszewa 1,5h ale to już nie jakaś bardzo dużą różnica, więc odległość w tym wypadku nie ma znaczenia a jedynie skuteczność leczenia i poziom opieki. Chociaż już mamy powiedziane że sytuacja jest zła, nie wiadomo czy chemia zadziała ale jakaś szansa jest więc warto podjąć ryzyko.

Al_la (offline)

Post #11

26-06-2021 - 13:27:33

k/Warszawy 

Ja leczyłam się na Szaserów 17 lat temu. Miałam raka potrójnie ujemnego, guz o śr. 5 cm. Dostałam chemioterapię przedoperacyjną FEC. Okazała się bardzo skuteczna, komórki nowotworowe w guzie zostały zniszczone w 100%.
Leczyła mnie dr Ząbkowska, która aktualnie pracuje w Magodencie na Fieldorfa 40.

Powodzenia!





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

razemdamyradę (offline)

Post #12

26-06-2021 - 21:14:52

 

Dziękujemy, mam nadzieję że w naszym przypadku chemia też zadziała chociaż na tyle aby można było przeprowadzić operację bo na dzień dzisiejszy guz jest nie operacyjny...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 442
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022