Radioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

braja (offline)

Post #1

22-09-2014 - 10:31:04

 

No i jak tam Danulo? Sprzęt wytrzymał? winking smiley pociesza



naomi78 (offline)

Post #2

22-09-2014 - 12:21:13

Gliwice 

Hej dziewczynkismiling smiley dołączam do Was małymi kroczkami:-)
Nie miałam jeszcze symulacji itp.ale od 1 października wpadam w łapki radioterapeutówok
Tak więc zaznajamiam się z tym wątkiem powolismiling smiley

Danulakwiatek, CaroF kwiatek




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

Danula72 (offline)

Post #3

22-09-2014 - 15:56:18

Warszawa  

Sprzęt wytrzymał, ja również. Może to chwilowy napad złego humoru (oby!)
Naomi, trzymam kciuki za sprawne rączki (łapki) radioterapeutów!



Al_la (offline)

Post #4

23-09-2014 - 10:44:25

k/Warszawy 

Jeśli Ci to pomaga, to spuszczaj parę duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Danula72 (offline)

Post #5

23-09-2014 - 16:18:03

Warszawa  

Dziś kolejna awaria sprzętu. Zwiedziłam w COI piwnice gdzie są jeszcze jakieś aparaty. Udało się dzięki obrotności pań zaliczyć naświetlania bez większego opóźnienia



magdalena62 (offline)

Post #6

24-09-2014 - 12:57:32

szczecin 

dołączam i ja.Juz miałam 6, na razie ok, tylko tam zimno mnie telepie i mogę brać kocyk, bo inaczej zle oddycham i te bramki sie nie otwierają jak powinny.

Danula72 (offline)

Post #7

24-09-2014 - 14:20:15

Warszawa  

Magdalena, jakie bramki?



Ani33 (offline)

Post #8

24-09-2014 - 21:24:07

Ostrów Wlkp 

hej dzielne dziewczyny,

Chciałam sięgnąć porady. Czekamy z mamą na telefon w sprawie rozpoczęcia radioterapii i tak się zastanawiam bo jakieś stymulacje rozumiem będą prze naświetleniami więc jak to jest jak ktos z daleka czy jedzie się tylko rozpoznawczo zeby dowiedzieć co i jak i zrobić te tatuaże i podają termin na naświetlenia czy od razu się zostaje na miejscu w hotelu dla pacjentów? My już czekamy na radio 7 tyg sad smiley
W poznaniu się leczymy i zapisani jesteśmy na Garbary a tam jakaś lekarka poszła na emeryture i wszystko stanęło w miejscu dopiero po naszej interwencji lekarsz z Szamarzewskiego gdzie mama się leczy powiedział że zapisze na Cegielskiego i mamy czekać do poniedziałku albo dzwonić w poniedziałek co i jak.
Słyszałam ze na Cegielskiego "przyjemniejsza obsługa"....
Nadika mam nadzieję że wszystko znosisz dzielnie itd Pozdrawiamy z mamą smiling smiley Daj znać co i jak bo my zielone w tym radio.
Co wogóle zabrać ze sobą do hotelu i na to radio moze ktoś nas dokształci w tym kierunku.
Pozdrawiam ciepło wszystkich
Ani

magdalena62 (offline)

Post #9

25-09-2014 - 08:22:40

szczecin 

Danula, te bramki to są widoczne na ich komputerach, mają związek z oddychaniem. tzw bramka sie otwiera ,kiedy robi sie wdech i klatka piersiowa jest w górze, i wtedy idą te promienie. Chodzi o to, by pobierać napromienianie , gdy serce jest najdalej/ bo u mnie lewa strona jest/.Na samym początku miałam robione właśnie próby tegoż oddychania, czy sie nadaję do tej metody, komputer zapisał rytm, no i teraz trzeba zawsze tak samo oddychać, tak jak ta sinusoida im wyszła/taka kwadratowa sinusoida/.Zatem telepać się nie można.

Danula72 (offline)

Post #10

25-09-2014 - 09:31:27

Warszawa  

Acha! Jakie to mądre.... Dziękuję za wyjaśnienia.



CaroF (offline)

Post #11

25-09-2014 - 13:40:22

Łódź 

A ja dzisiaj idę na resymulacjesmiling smiley
Strona lewa i też mówili o oddychaniu.
Pewnie dzisiaj będę wiedziała kiedy zaczynam i ile

Danula72 (offline)

Post #12

25-09-2014 - 15:35:36

Warszawa  

Może mamy naświetlania na różnych typach aparatów. Jednak zaintrygowałyście mnie, jutro spytam



Danula72 (offline)

Post #13

30-09-2014 - 16:30:05

Warszawa  

Melduję zakończenie radioterapii.
Teraz tylko wiara i optymizm.... Macie cos takiego w syropie, tabletkach lub nawet w zastrzykach?



Al_la (offline)

Post #14

01-10-2014 - 11:17:10

k/Warszawy 

W tabletkach da Ci psychiatra duży uśmiech
Mówi się "różowe tableteczki", a moje są białe i też skuteczne uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Danula72 (offline)

Post #15

01-10-2014 - 19:39:12

Warszawa  

Ja brałam" małe, zielone".



CaroF (offline)

Post #16

02-10-2014 - 22:28:31

Łódź 

dziś rozpoczęłam naswietlania 25 + 7.
Jak na razie wszystko oksmiling smiley
Z zalecen to moge lekki prysznic brac, wycierac leciutko i niczym nie smarowac. chodzic przewiewnie nie obcieraćsmiling smiley
Po przeczytaniu forum jednak biorąc prysznic omijałam cycka tak dla bezpieczeństwasmiling smiley

ira (offline)

Post #17

02-10-2014 - 22:37:54

Pabianice 

[amazonki.net]

I dobrze zrobiłaś uśmiech



Danula72 (offline)

Post #18

03-10-2014 - 07:39:48

Warszawa  

Kładłam się do wanny lekko bokiem podrzemując dłonią naświetlaną pierś by się nie zmoczyła. Udawało się wówczas trochę zrelaksować w ciepłej wodzie.



CaroF (offline)

Post #19

07-10-2014 - 23:29:16

Łódź 

hejsmiling smiley
za mna 4 naswietlaniesmiling smiley jak na razie wszystko dobrze.
na radioterapie wpadam jak burza...dzisiaj prosto ze spotkania ..odstrojona w dobrym nastroju...z cukierkami dla chłopaków...
jestem umówiona na 16:30 i tak wchodze...jak na razie raz czekałam z 5 minut.
Sami panowie mnie obsługuja i na szczęście są wyluzowanismiling smiley
W czwartki mam spotkania z lekarzem...tak przed 17ta tuz po radio.
w poniedziałek zaczynam herceptynę a od tego poniedziałku zaczęłam brać nolvadex.
duzo tego...
okresu znowu brak....

Danula72 (offline)

Post #20

08-10-2014 - 19:30:53

Warszawa  

Tydzień po zakończeniu naświetlania pierś swędzi i pobolewa bardziej niż tuż po zakończeniu



mea (offline)

Post #21

09-10-2014 - 09:18:04

Piaseczno 

Danula ja też tak miałam. Skończyłam radio w Wigilię, niby było wszystko w porządku, a w Sylwestra myślałam, że się zadrapię na śmierćszok Na początku zasypywałam Alantanem, tzn.podczas całego naświetlania, ale później jak wyskoczyła mi wysypka i zobaczyłam, że skóra jest masakrycznie sucha i zasypywanie nic nie daje, wręcz odwrotnie, to kupiłam w aptece krem po naświetlaniach. Ulga była już następnego dnia.





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-10-2014 - 09:18:22 przez mea.

benia1960 (offline)

Post #22

12-10-2014 - 12:24:41

Szczecin 

Witam! W zeszłym tygodniu zakończyłam radioterapię. Czy w czasie radioterapii mogą być problemy z hemoroidami?

Danula72 (offline)

Post #23

12-10-2014 - 19:45:01

Warszawa  

Gratuluję zakończenia kolejnego etapu. Na hemoroidy nie narzekam, na szczęście! To chyba jedyny "otwór", który mi nie doskwiera za bardzogafa



aga66 (offline)

Post #24

13-10-2014 - 15:19:53

Warszawa 

Cytuj
benia1960
Witam! W zeszłym tygodniu zakończyłam radioterapię. Czy w czasie radioterapii mogą być problemy z hemoroidami?
Jeżeli nie masz naświetlanego zadka to nie sądzęoczko



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-10-2014 - 15:20:34 przez aga66.

psewa (offline)

Post #25

14-10-2014 - 20:56:44

 

A już myślałam, że tylko mnie to dopadło. bezradnyMusi być coś na rzeczy, bo ja nie dość, że okres przez 9 dni to jeszcze hemoroidy. Jutro będę u lekarki od naświetlań to się może czegoś dowiem. Trzymaj się, a w zasadzie trzymajmy się.duży uśmiech
Jeszcze osiem lampek.



benia1960 (offline)

Post #26

15-10-2014 - 07:29:50

Szczecin 

Mam tak "zatruty" organizm /chemia, radioterapia/, że nawet klescze mnie nie kąsają tylko spacerują po mnie. Mieszkam w lesie to mam z nimi do czynienia.

jagodula (offline)

Post #27

15-10-2014 - 08:29:24

Sławkow 

jablkoJa bym im nie ufała. Złapałam boreliozę po chemio i radioterapiimyśliserce

naomi78 (offline)

Post #28

20-10-2014 - 21:14:14

Gliwice 

Własnie zaliczyłam pierwszy dzień z lampkamiduży uśmiech Mam nadzieję, że nie będę marudzićniedowiarek
a kiedyś tak lubiłam się opalaćprzewraca_oczy




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

Danula72 (offline)

Post #29

20-10-2014 - 23:07:53

Warszawa  

Spokojnego przebiegu kolejnego etapu leczenia!



wiola76 (offline)

Post #30

21-10-2014 - 17:37:10

 

Pod koniec kwietnia skonczylam naswietlania ,dzis mija rok od operacji a mnie coraz czesciej dopadaja schizy przerzutowe ,od kilku dni taka schiza jest moja szyja ,a dokladniej wezly po stronie naswietlanej, wydaje mi sie ,ze mam bardziej spuchnieta niz wczesniej ,moze to glupie ale nie pamietam czy zawsze od naswietlan taka byla .Czy moze tak byc ,ze 6 miesiecy po lampach nadal jest opuchnieta ?myśli



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 194
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022