Radioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Danula72 (offline)

Post #1

21-10-2014 - 19:42:39

Warszawa  

Schizy,powiadasz?! Boli mnie okropnie żołądek. Rok temu spokojnie napiłabym się mięty,Ew wzięła węgiel. A dzis co??- oczywiście napiję się ziółek ale w głowie już czarne myśli.

Cieszy mnie za to poprawa wyglądu naświetlanej piersi. Maść cholesterolowa pomogła.



naomi78 (offline)

Post #2

23-10-2014 - 19:46:10

Gliwice 

Czwarty dzień lampek zaliczony i jak na razie nie ma nawet śladu. Straszą mnie, że jasna karnacja i może być duży odczynprosi liczę, że jak zawsze tylko straszą duży uśmiech




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

Danula72 (offline)

Post #3

23-10-2014 - 20:49:07

Warszawa  

Ku mojemu zdziwieniu stan skóry pogorszył się po tygodniu od zakończenia naświetlań.



caca (offline)

Post #4

23-10-2014 - 21:38:10

SŁUPSK 

Witajcie koleżanki.kwiatek Wpadłam na chwilkę aby podzielić się moim "radio". Samo naświetlanie znioslam super ,bez żadnych kłopotów skórnych. Postępowałam wg zaleceń lekarza tj. zero mycia piersi, żadnego smarowania kremami tylko delikatnie po zabiegu muskałam pierś oliwką dla dzieci, chodzić bez biustonosza w bawełnianych koszulkach. Zaraz po skończeniu "radio" miałam brachyterapię. Ogólnie rzecz biorąc pierś była "opalona" i "podziurkowana" od aplikatorów. Wszystko było ok , dopiero po półtora roku od napromieniania miałam problemy z piersią. Pomarszczyła się jak pomarańcza, brodawka się jednostronnie wciągnęła ,pierś się bardzo zaczerwieniła, była obolała i bardzo gorąca. Podejrzenie było "wznowy", natychmiastowa mammografia i usg wykluczyły wznowę. Okazało się ,że dopadł mnie bardzo pózny odczyn popromienny duży uśmiech Zalecono mi specjalne medykamenty ,masaże piersi i się zaleczyło. Niestety od kilku dni na piersi łuszczy mi się skóra, pojawiło się zaczerwienienie i swędzi okropnie. Zrzucam skórę na piersi niczym żmija bezradny ale mam nadzieję ,że to dalszy ciąg tego popromiennego odczynu.duży uśmiech Życzę miłego "opalania" i zero skutków ubocznych buzki



CaroF (offline)

Post #5

24-10-2014 - 22:42:22

Łódź 

Hej. Ja juz jestem po 17tu lampach. Jak na razie wszystko ok. Po pracy jadę jak na solarke. Nic mi nie jest. Skóra ok...lekko opalona.

Danula72 (offline)

Post #6

25-10-2014 - 07:28:57

Warszawa  

I oby tak dalej!



ofta (offline)

Post #7

25-10-2014 - 07:58:00

 

Witajcie ,ja skończyłam 7-,mam corazbardziej zaczerwienioną skórę,bardzo chce mi się prysznica...........Tzw. wczesny odczyn popromienny może występować do 3 miesięcy.Dziś zdecydowałam się ,że będzie dziś pierwszy prysznic-raz kozie śmierćrotfl

Danula72 (offline)

Post #8

25-10-2014 - 09:43:14

Warszawa  

Może warto poczekać?
Mnie już sie znacznie poprawiło po smarowaniu maścią cholesterolową ale staram się minimalnie moczyć tą naświetlaną pierś.



naomi78 (offline)

Post #9

25-10-2014 - 09:53:01

Gliwice 

Cytuj
ofta
Witajcie ,ja skończyłam 7-,mam corazbardziej zaczerwienioną skórę,bardzo chce mi się prysznica...........Tzw. wczesny odczyn popromienny może występować do 3 miesięcy.Dziś zdecydowałam się ,że będzie dziś pierwszy prysznic-raz kozie śmierć
Mi nie zabronili prysznica ale jskoś staram się omijać intuicyjnie opalaną okolicę :-/




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

naomi78 (offline)

Post #10

25-10-2014 - 09:55:07

Gliwice 

Cytuj
CaroF
Hej. Ja juz jestem po 17tu lampach. Jak na razie wszystko ok. Po pracy jadę jak na solarke. Nic mi nie jest. Skóra ok...lekko opalona.
CaroF kochana moja, dzielna kobitko! Idziesz jak burza, cieszę się, tak trzymać! Pocieszyłaś mnie bardzo:-)




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

benia1960 (offline)

Post #11

25-10-2014 - 10:56:27

Szczecin 

Ofta! nie wzbraniaj się od prysznica.Ja przeszłam 25+8 lamp i mogłam sie normalnie myć pod prysznicem i tak robiła, delikatnie się wycierałam. Odczyn popromienny miałam i marowałam maść alantan, którą poleciła mi Pani doktor.Po dwoch tygodniach od zakończenia naswietlań pierś by la i jest normalna. Oczywiście była brązowa a pod pachą wąskim paskiem zeszła miskóra. W moim przypadku lamp przeszłam super. Pozdrawiam !

ofta (offline)

Post #12

26-10-2014 - 13:36:21

 

Jestem po prysznicu nic na razie się nie stało ,odczekałam 19 dni....Nad obojczykiem mam znaczne zaczerwienienie ,chyba zacznę smarować to Panthenolem?Po radio wysiadło mi gardło ,a konkretnie struny głosowe,p.doktor twierdziła ,że nie ma to związku z radio,na komputerze pokazywała odległości....ale nie do końca mnie przekonała.Nie mogłam mówić ani przełykać ...dostałam silne p.bólowe ,antybiotyk itd.po 3 tyg mam chrypkę ,ale to już pikuśradocha,kuracja zakończona.

Danula72 (offline)

Post #13

26-10-2014 - 21:23:25

Warszawa  

ok



Ania_soWhat (offline)

Post #14

27-10-2014 - 11:26:52

Sosnowiec 

Czesc kwiatek

Dopisuje się, co prawda lampki chyba dopiero w grudniu ale już sledzę wątek i chłonę informacje na zapas smiling smiley

Dziewczyny jak myślicie czy skórę można jakoś przygotować przed naswietleniami? Tj nie wiem może nawilżać codziennie czymś ? myśli

Poza tym mam pytanie, czy oprócz przerw weekendowych ktoś miał dłuższą przerwę ? (ja chyba zachaczę o święta dlatego tak pytam i zastanawiam sie jak to rozwiążą smiling bouncing smiley)




Josko huomenna olisi jo parempi päivä... oczko

naomi78 (offline)

Post #15

27-10-2014 - 12:17:15

Gliwice 

Po operacji to ani mi na myśl nie przyszło , zeby cos tam wcierać winking smiley zresztą pierś jest obolała troszkę więc unikalam "większego " dotyku winking smiley Jedynie brodawkę smarowalam maścią Linomag- tak mi zalecono i jak na razie jest ok.
Dziś jadę 8xwinking smiley

Ciekawe czy będę miec przerwę 11 listopada ? Podpytać dziś lekarza jak to jest u nas Aniu i dam Ci znać.




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

Ania_soWhat (offline)

Post #16

27-10-2014 - 13:28:11

Sosnowiec 

naomi dzieki kwiatek mysle ze przerwa to raczej bedzie... daj znac co doktorek powie spinning smiley sticking its tongue out

fajnie brzmi 8x smiling bouncing smiley




Josko huomenna olisi jo parempi päivä... oczko

Krynia58 (offline)

Post #17

27-10-2014 - 13:30:13

Warszawa 

Wklejam link pod którym znajdziecie lipcowy numer Głosu Pacjenta Onkologicznego, w całości poświęcony przygotowaniu i pielęgnacji skóry w trakcie chemio- i radioterapii, może ktoś skorzysta uśmiech
[www.pkopo.pl]







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

danuśka1 (offline)

Post #18

27-10-2014 - 15:35:04

 

Kurcze, a ja zaczynam w poniedziałek 3. 10. Dzisiaj cały piękny dzionek latałam po WCO - gin, krew, usg,TK, a wszędzie trzeba swoje odczekać.
No ale w poniedziałek tatuaż. Mam 30 lampek bo to lewa strona i muszą być słabsze a więcej żeby nie uszkodzić mojego (kochanego) serduszka duży uśmiech
Jakoś to chyba będzie, tyle Bab zaliczyło lampki, to i ja się z tym uporam, byle nie zajmowało całego dnia.

naomi78 (offline)

Post #19

27-10-2014 - 20:08:57

Gliwice 

Tak więc 6 a nie 8x zaliczony- moj umysł nie myśli jasno ostatnio i doďawanie to wyzwanie duży uśmiech
Aniu czyżbyś miała jakieś kudłate myśli?tongue sticking out smiley

Spytałam onke i twierdzi, ze tak planują naświetlania , żeby nie zahaczaly o okresy świąteczne i byc moze zaczniesz po świętach. Chyba, ze się zmieścisz do świąt:-)
W moim przypadku jeden dzień podobno nic nie zmieni i 11 listopada mam wolne :-/ oczywiście do odrobienia.

krynia58 dziękujemy za link :-)




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

naomi78 (offline)

Post #20

27-10-2014 - 20:12:59

Gliwice 

Zapomniałam dodać, ze PLT mi polecialy poniżej normy szok Pierwszy raz odkąd zaczęłam przygodę onko:-/




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

Danula72 (offline)

Post #21

27-10-2014 - 22:33:44

Warszawa  

Aniu, przed naswietleniami pytałam tu na forum o to samo co Ty, czyli o przygotowanie skóry. Odpowiedziano mi, że mam zabdać o dietę, by ogólnie wzmocnić organizm. A moję dietę w sytuacjach stresowych już znasz, prawda?!



Ania_soWhat (offline)

Post #22

28-10-2014 - 10:42:21

Sosnowiec 

naomi... hihh przyłapałaś mnie :p
ja mam guzka w lewej piersi więc z tego co się naczytałam dają "lekkie" naświetlania ze względu na serducho ale jest ich za to więcej... więc coś mi sie zdaje ze ja zacznę po nowym roku biorąc pod uwagę ze wstępnie operacje mam na 12go to nawet jak bym naswietlania zaczeła 2 tyg po (co nie wydaje mi sie możliwe, nie wiem jaki jest standard ale zakładam że nie ranki będą potrzebowały troszke dłuższego czasu) to i tak do świąt było by 20 dni roboczych tylko myśli

Danula... OK tak więc grzecznie sie odżywiam (postaram sie nie zagryzać emalią spinning smiley sticking its tongue out ) i czekam co mądre doktory powiedzą




Josko huomenna olisi jo parempi päivä... oczko

naomi78 (offline)

Post #23

28-10-2014 - 11:54:20

Gliwice 

Ania niegrzeczna dziewczynka mniam

W naszym przypadku (chemia przed) optymalny czas od operacji to 6-8 tygodni czyli zaczynasz po świętach, jak dobrze liczę;-)




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

Ania_soWhat (offline)

Post #24

28-10-2014 - 14:08:31

Sosnowiec 

życie jest za któtkie aby być grzecznym cały czas spinning smiley sticking its tongue out

Mój chemik mówił że naświetlania muszą się zacząć do trzech miesięcy od zakończenia chemii i im wcześniej tym lepiej, poza tym wspominał ze on by to widział miesiac po cięciu czyli w połowie grudnia no ale święta więc zobaczymy jak to radiolog wymyśli...
Tak czy siak jutro się czegoś dowiem smiling bouncing smiley




Josko huomenna olisi jo parempi päivä... oczko

Madzialena (offline)

Post #25

01-11-2014 - 10:19:07

 

Ania_soWhat ja miałam naświetlaną lewą stronę. Było tak - najpierw robili tomograf i sprawdzali jak w obszarze naświetlań jest umiejscowione serce i żyła wieńcowa. Jak ok, to naświetlali normalnie. U mnie bardzo wchodziły w obszar (i serce i żyła wieńcowa), więc ponowna tomografia i próby "na wdechu" - i tu okazało się, że będzie dużo lepiej, bo serducho i żyła nieco się schowają. No i takie miałam naświetlania: [www.dco.com.pl]
Z tego co wiem nie wszędzie jest taka możliwość, ale może Ci się to przyda i popytasz lekarzy.

A tak w ogóle to pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki!!!



naomi78 (offline)

Post #26

01-11-2014 - 11:50:45

Gliwice 

To jest bardzo istotna info.dla lewostronnych:-)




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

Ania_soWhat (offline)

Post #27

01-11-2014 - 14:13:14

Sosnowiec 

Madzialena dzięki kwiatek to naprawdę ważna informacja dla mnie i innych lewostronnie zaatakowanych, link bardzo pomocny, teraz wiem o co będę pytać jak zobaczę się z radiologiem i przy badaniach przed naświetlaniami smiling bouncing smiley




Josko huomenna olisi jo parempi päivä... oczko

goochaxd (offline)

Post #28

02-11-2014 - 12:04:08

 

Hej. Moja mama jest juz z 5 msc po radioterapii na jej skorze zaczely pojawiac sie duze czerwone plamy na naswietlonym miejscu, skora jest nieswoja co podobno jest normalne, chropowata i okropnie ja to swedzi. Miala wyciete okolo 50 wezlow chlonnych i jedna reke ma 3 razy wieksza od drugiej, a co najgorsze ta druga reka teraz nie chce z nia wspolpracowac zrobila sie bardziej wiotka i nie ma w niej sily, nawet jakby jej troche schudla. Czytalam ze oslabienie po radioterapii moze potrwac pare miesiecy ale mama zamiast czuc sie coraz bardziej na silach to jest coraz bardziej oslabiona, jakies wyjazdy z domu sa dla niej ogromna katorga. W srode ma badania kontrolne wiec pewnie wiecej sie dowie ale strasznie sie o nia martwie, bo do tego wszystkiego ma objawy rwy kulszowej, w ogole nie moze sie schylac, jedna strona robi jej sie strasznie ciezka i ciagle musi brac strdoki przeciwbolowe. Codziennie martwi sie ze to przerzuty. CO wy o tym myslicie?

Al_la (offline)

Post #29

02-11-2014 - 14:40:32

k/Warszawy 

Ja myślę, że mama musi być zdiagnozowana. Powinna o wszystkim powiedzieć lekarzowi, który na pewno da skierowanie na niezbędne badania.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

panikara (offline)

Post #30

02-11-2014 - 18:07:28

Toruń 

To ja może tutaj zapytam, czy skutkiem ubocznym po radioterapii może być ból w klatce piersiowej a może bardziej w mostku? poza tym objawem i tym że mama nie może wziaść głębszego oddechu nic jej nie dolega. W piątek miała drugą lampę na loże (ma ich 4) wcześniej miała 17 lamp na całą pierś plus pachę.
Dodam że pod kątem kardiologicznym jest OK. Morfologia też super
I jeszcze info. Mama jest lewostronna



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-11-2014 - 18:10:33 przez panikara.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 439
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022