Radioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Janna (offline)

Post #1

15-05-2015 - 16:10:25

 

Witam
Przede mną radioterapia ale kompletnie nie wiem czego się spodziewać i jak do tego przygotować.
Może macie jakieś bezcenne rady
Do lekarza radiologa jadę we wtorek.



Być jak słonecznik - obracać się zawsze w stronę słońca...

kreft (offline)

Post #2

19-05-2015 - 12:32:44

 

Witam kolezanki! Właśnie skończyłam leczenie!!! FEC,Taxol i radioterapięsmiling smiley) Jezu jak się cieszę.Teraz tylko czekam na badania kontrolne.Chcę wierzyć że już nigdy więcej się to nie powtórzy.Czego sobie i Wam wszystkim życzędrink.gif

Al_la (offline)

Post #3

19-05-2015 - 15:44:04

k/Warszawy 

brawo
Powodzenia! ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Janna (offline)

Post #4

20-05-2015 - 12:15:25

 

Wielkie brawo i samych cudownych wieści duży uśmiech
Ja bedę miała 25 lampeczek ale nie wiem jeszcze kiedy - czekam na telefon od koordynatora co do dalszych działań.
A właśnie po jakim czasie od operacji powinna sie zacząć radioterapia?



Być jak słonecznik - obracać się zawsze w stronę słońca...




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-05-2015 - 19:07:09 przez myszka.

bp (offline)

Post #5

20-05-2015 - 23:50:56

 

Hej.
Mama jest po 7 naświetlaniach włączając w to dzisiejszy dzień w sumie ma mieć 25. Dziś rano poczuła się gorzej nie mogła złapać oddechu męczyło ją nawet wstanie z łóżka sad smiley pojechaliśmy na sor, zaczęły się dreszcze i było Mamie zimno (gorączka). Mama dostała dwie kroplówki zrobiony rentgen i pobrana krew. Lekarze twierdzą, że wyniki są w porządku jednak Mama nadal jest słaba męczą Ją takie czynności jak chodzenie czy wstanie z łóżka, oddech nieco się poprawił jednak nadal nie może nabrać swobodnie powietrza.

Lekarka od radioterapii powiedziała że Mama nadal może przyjmować naświetlanie ja się jednak trochę obawiam. Byliśmy również u lekarz prowadzącej Mame jednak ona też stwierdziła, że wszystko jest ok.

Skoro wszystko jest ok to skąd ta duszność i dlaczego Mama sie błyskawicznie męczy to stalo się z dnia na dzień sad smiley

Czy któraś z Was miała takie obiawy nie wiem już co myśleć.

Al_la (offline)

Post #6

21-05-2015 - 08:54:38

k/Warszawy 

A rtg wyszedł dobrze?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

bp (offline)

Post #7

21-05-2015 - 10:45:18

 

Właśnie wszystko niby ok.

Lekarka tylko zapytała czy Mamę nie boli gardło bo jest jakieś takie czerwone. Dziś wzięła jakąś tabletkę do ssania na gardło i mówi, że jest lepiej. Co do rtg nawet opisu nie zrobili nie wiem czy czeka się faktycznie na niego 2 dni jak jest napisane na drzwiach czy nie zrobili tak po prostu.

ana00 (offline)

Post #8

22-05-2015 - 10:20:15

Ełk 

Kreft powodzenia brawo oby nigdy więcej buzki


No wreszcie mam termin radio, w niedzielę jade do Białegostoku. Troszę mam stracha, bo jak by nie było-to głowa...
Nie wiem czego sie spodziewać stres







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-05-2015 - 10:23:43 przez ana00.

Kuba (offline)

Post #9

22-05-2015 - 10:42:58

Gogolin 

Cytuj
bp
Właśnie wszystko niby ok.

Lekarka tylko zapytała czy Mamę nie boli gardło bo jest jakieś takie czerwone. Dziś wzięła jakąś tabletkę do ssania na gardło i mówi, że jest lepiej. Co do rtg nawet opisu nie zrobili nie wiem czy czeka się faktycznie na niego 2 dni jak jest napisane na drzwiach czy nie zrobili tak po prostu.
Słuchaj, to może być zapalenie płuc jako reakcja na radioterapię. Wiem, że takie powikłania teoretycznie pojawiają się już po zakończeniu leczenia, ale sam wiem, że to tylko teoria, zwłaszcza że moja Babcia dostała pod koniec naświetlań migotania przedsionków i dołączyło się zapalenie oskrzeli. Mimo to naświetlania były dalej prowadzone, infekcja przeszła, ale migotanie utrzymuje się do dzisiaj. Jeżeli martwisz się przerzutami, to Ci mówię, że to raczej nie przerzuty. Niemniej nie zdziw się, jak na RTG wyjdą jakieś zmiany pozapalne lub blizny po napromienianiu.

Majinka (offline)

Post #10

22-05-2015 - 18:04:31

Czechy 

Mam pytanko. Teraz jestem na zwolnieniu ale doktorka mi powiedziała, że podczas radio będę mogła wrócić do pracy. Chodzi ktoś do pracy i jeździ na radio. Jak to pogodzić. Do szpitala z domu mam 30 min. samochodem a ze szpitala do pracy 45. Takie dzienne jeżdżenie w tą i z powrotem mi się nie uśmiecha, ale do pracy bym chciała. A co skutki uboczne będą mi w pracy doskwierać. Mam raczej siedzącą pracę, parą razy w tygodniu jeżdzę coś pozaławiać.



Renata_72 (offline)

Post #11

26-05-2015 - 19:06:13

Wrocław 

hej, jestem w trakcie czwartego tygodnia naświetlań (z pięciu) na lampki wyskakuję w trakcie pracy i potem do niej wracam smiling smiley czuję się wciąż dobrze, skóra jest trochę zaczerwieniona. Czuję lekki dyskomfort pod pachą ale cały czas jest tam mała ilośc chłonki, więc może bez naświetlań też tak by było. Lekarka uprzedziła mnie, że w trakcie naświetlań może jej być więcej, ale mierzę obwód ręki i jest bez zmian. Smaruję się kremem normalnie biorę prysznic i jest lepiej niż się spodziewałam smiling smiley
Trzymam kciuki
Renata



madzia_lena (offline)

Post #12

27-05-2015 - 20:23:11

Warszawa 

Witajcie, mnie też czeka radioterapia ale dopiero 3 czerwca mam wizytę kwalifikacyjną u radiologa. Ciekawi mnie czy jest szansa by rozpocząć naświetlania jeszcze w czerwcu? wszędzie trzeba niestety czekać a ja jestem z tych niecierpliwych i już chciałabym mieć to za sobą... buzki



Ewka_79 (offline)

Post #13

28-05-2015 - 15:29:12

okolice Częstochowy 

Hej, ja dzisiaj już byłam na tk odnośnie radio. We wtorek mam resymulację a potem startuję z lampami na pola węzłowe. Już jestem naznaczona. Ciekawe ile mi dadzą.

Janna (offline)

Post #14

28-05-2015 - 18:53:08

 

Ja jestem "zakropkowana". Za jakieś 2 tyg powinnam mieć resymulację i zaczynamy.Mam mieć 20 na pierś i 5 na bliznę.
Już bym chciał mieć to za sobą.



Być jak słonecznik - obracać się zawsze w stronę słońca...

czeremcha (offline)

Post #15

28-05-2015 - 21:47:16

pod Opolem 

Ja się jeszcze nie wygoiłam przed radioterapią /usunięte węzły/...

A jak to będzie z automasażem w okresie radioterapii? Nie chcę zaniedbać ręki...

Ania

Krynia58 (offline)

Post #16

28-05-2015 - 22:11:30

Warszawa 

Czeremcho, automasaż można i trzeba robić także podczas radio, należy jednak omijać naswietlane miejsca. Dotyczy to pachy i klatki piersiowej. Masaż prowadzimy przez plecy. Czy chodzisz na rehabilitację? Mnie właśnie wtedy nauczono jak to robić.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

ElciaAnna (offline)

Post #17

30-05-2015 - 09:39:17

 

Witam. Już 15 naświetleń za mną , jeszcze tylko 18 bezradny
Troszkę męczą mnie codzienne dojazdy do Wałbrzycha. Dzieci zawożę do szkoły , jadę na lampy i wracam koło 14-15, zbieram dzieci i jadę do domu- padnięta. Jeżeli chodzi o skórę to nic a nic nie widać żeby coś tam się działo, nic nie swędzi ani nie piecze jest dobrze. Natomiast strasznie boli gardło i mam chrypę. Lekarka powiedziała że jestem szczupła i nie ma jak tych lamp ustawić żeby "coś nie oberwało" Miała do wyboru płuca, albo gardło .... Mam nadzieje że nie będzie mnie bolało przez te cztery tygodnie naświetleń . Macie jakieś sposoby na złagodzenie takich objawów ?
Pozdrawiam

ana00 (offline)

Post #18

30-05-2015 - 15:36:47

Ełk 

Ja wczoraj wrociłam z lampek, miałam tylko 5.
Teraz dalsza diagnostyka, chyba i pet, no i kontrole, ale wszystko będzie ok, nie może być inaczej,
Pozdrawiam



żaba (offline)

Post #19

30-05-2015 - 16:59:07

 

Kochana dasz rade!kup sobie siemie lniane i pij!to osłona bardzo dobra,jak nie będzie Tobie smakować to rób sobie kisielek ale taki z maki ziemniaczanej z sokiem lub owocami!dasz rade!masz dzieci!najważniejsze! nie daj sie!POZYTYWNE MYŚLENIE włącz!Pamiętaj Pan Bóg nas doświadcza ,bo wie,że my damy rade!Buziaki!

Masia (offline)

Post #20

30-05-2015 - 23:17:35

 

Witam serdecznie!...chcialam sie Was Dziewczyny poradzic w kwestii radioterapii, chodzi o moja Mame, jestesmy z Warszawy i chcialam sie zapytac jakie miejsca polecacie na dzien dzisiejszy, a moze jakiegos dobrego radioterapeute znacie, bo najpierw musimy udac sie na konsultacje. Za pomoc bede bardzo wdzieczna

Al_la (offline)

Post #21

31-05-2015 - 10:23:42

k/Warszawy 

Dziewczyny polecały Otwock [ecz-otwock.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

czeremcha (offline)

Post #22

31-05-2015 - 10:31:52

pod Opolem 

Kryniu - dziękuję za odzew. Na rehabilitację nie chodzę, ćwiczę sama.

W szpitalu - tuż po operacji usunięcia węzłów miałam instruktaż dotyczący masażu limfatycznego i jedne zajęcia z gimnastyki ręki. Jeszcze nie zdjęto mi szwów, nie miałam wizyty związanej z radioterapią, mam nadzieję, że instrukcje dotyczące masażu dostanę już przed zabiegami.

Jesli nie - pójdę po prostu na oddział, do rehabilitantek. Zresztą powtarzały - że w razie czego są do dyspozycji. Więc skorzystam :-)

Ania

Masia (offline)

Post #23

31-05-2015 - 11:26:25

 

bardzo dziękuję Al_la ....ale to chyba nie jest na fundusz, tylko wszystko priv..

Al_la (offline)

Post #24

31-05-2015 - 14:38:35

k/Warszawy 

Masiu, mea była tam napromieniana. Napisz do Niej pw i wszystkiego się dowiesz.
Na terenie ECZ znajduje się [www.radioterapiaotwock.pl] Może to tam jest radioterapia, bo w zakładkach ECZ nie widzę.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mea (offline)

Post #25

31-05-2015 - 15:02:17

Piaseczno 

Mea się już meldujekwiatek Normalnie na NFZ byłam tam leczona. Budynek radioterapii znajduje się za budynkiem szpitala, tak trochę w głębi w lesie. Aparatura z najwyższej półki, lekarze - jak z Leśniej Góry. Polecam z czystym sercem. Gdybyś chciała jakieś szczegóły pisz na priv.uśmiech





With or without you...

ardonka (offline)

Post #26

07-06-2015 - 21:35:18

 

Ja tez już po Otwocku. Zaleta tego miejsca to szybkie terminy, krotki czas oczekiwania na kolejkę na miejscu ( zawsze szybciutko proszono mnie na zabieg). Minusem jest odległość - najlepiej dojeżdżać samochodem. Oczywiście wszystko na NFZ. Powodzenia!



Renka623 (offline)

Post #27

16-06-2015 - 20:46:40

 

Mam pytanie czy któras tak miała? ,moja kuzynka po operacji piersi oszczedzającej, rak hormonozalezny wezly czyste przepisano tabletki oraz 25 lampek a po radio zaproponowano 3 dni w szpitalu celem podania chemi bezpośrednio szczykawką w loże po wyciecia gadziny.Może nie w tym miejscu piszę ale to zwiazanie z radio.pozdrawiambuziak

sasky7 (offline)

Post #28

16-06-2015 - 22:42:13

Warszawa 

Radioterapia cybernożem - Wieliszew.

Któraś próbowała się tam dostać?



davis (offline)

Post #29

17-06-2015 - 23:54:28

 

Hej, zaczynam radio w lipcu w CO w warszawie. Czytalam we wczesniejszych wpisach ze niespecjalnie jest tam dobrze wszystko zorganizowane. I mam pytanko jak to dokladnie wyglada? Jedzie sie na wyznaczona godzine i sie wchodzi czy sie czeka?

davis (offline)

Post #30

18-06-2015 - 16:19:03

 

I jeszcze jedno pytanko: czy tatuaz jest konieczny? Nie mozna tych miejsc zamalowac jakims mazakiem czy jakos tak...?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 419
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022