Radioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Wandka (offline)

Post #1

23-11-2015 - 13:37:12

Warszawa 

hot smileyróże



amelia30 (offline)

Post #2

23-11-2015 - 13:37:14

 

Cytuj
marzusia
koooooooooooooooooniec hot smileyhot smileyhot smiley

hurabrawo




A pessimist sees the difficulty in every opportunity;
an optimist sees the opportunity in every difficulty

Wandka (offline)

Post #3

23-11-2015 - 13:40:47

Warszawa 

Cytuj
marzusia
koooooooooooooooooniec hot smileyhot smileyhot smiley

Marzusiabuzkidrink.gif Cieszę się!!!!!!!!!! razem z Tobą i zatańczę kankana.



Kass (offline)

Post #4

23-11-2015 - 13:59:34

 

Yay! brawo Przyznaj sie, jak bedziesz swietowac. duży uśmiech





rose (offline)

Post #5

23-11-2015 - 14:40:46

 

Marzusiu brawo brawo brawo!!!Proponuje ,,,,Z tej fajnej okazji ,WYPAD NA SUPER zakupy,potem może jakieś małe opojstwo w dobrym towarzystwie!,drink.gifnoi na koniec upojnej dobyduży uśmiechchyba sympatycznego odpoczynku życzęśpibuzki



karina10 (offline)

Post #6

23-11-2015 - 15:00:26

Warszawa 

Gratulacje ogromne smiling smiley i zazdraszczam.
Mi jeszcze tylko 3 tyg zostały...

Wandka (offline)

Post #7

23-11-2015 - 15:33:30

Warszawa 

Karinko, trzy to tak jakby koniec. To końcówka i za chwilę Ty będziesz świętowaćsmiling bouncing smiley



marzusia (offline)

Post #8

23-11-2015 - 15:40:32

Cieszyn 

dziewczynki dziękuję Wam z całego serca,aż wydaje mi się nieprawdopodobnym,że nie muszę jutro jechać do CO,koniec wstawania,kolejek,nerwów,nareszcie sobie pośpię śpi



Wandka (offline)

Post #9

23-11-2015 - 15:48:22

Warszawa 

Cytuj
marzusia
dziewczynki dziękuję Wam z całego serca,aż wydaje mi się nieprawdopodobnym,że nie muszę jutro jechać do CO,koniec wstawania,kolejek,nerwów,nareszcie sobie pośpię śpi

Świetnie Marzusia ale nie ma leniuchowania. Wstajesz o 9 i ćwiczysz, masujesz rączkę. Nie ma tak dobrze, no może nie od jutra ale od środyrotfl



Kass (offline)

Post #10

23-11-2015 - 18:04:52

 

Poza tym obie z Wandka zaczynacie pracowac nad zdrowym rytmem dnia - spicie w nocy, korzystacie z zycia w ciagu dnia - przynajmniej 5 dni w tygodniu, co..? ok

Bo Wam zaczne cytowac badania.. tongue sticking out smiley





marzusia (offline)

Post #11

23-11-2015 - 23:26:04

Cieszyn 

Kass jakie badania? historia ludzkości uczy,ze wszystkie wybitne jednostki ,zwłaszcza różnej maści artyści byli nocnymi buszmenami co nam z Wandką daje nadzieję,ze kiedyś też dołączymy do ich gronachichot co prawda nie wiem jeszcze w jakiej dziedzinie będziemy geniuszami ale cos sie wymyśliok



dziubas (offline)

Post #12

23-11-2015 - 23:36:33

Gdańsk 

duży uśmiechpapa





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

karina10 (offline)

Post #13

05-12-2015 - 13:29:13

Warszawa 

Bolało Was dziewczyny gardło a właściwie przełyk.
Od wczoraj zaczęło mnie boleć, rano dziś było już konkretnie. Trudno mi ślinę przełknąć, przy rosole myślałam , ze mi gardło pęknie.
To pewnie skutek radio.
Jak z tym żyć? Leki czy czekać? Wogole wróci do normy czy mam tam w środku wypalone już wszystko??

dziubas (offline)

Post #14

05-12-2015 - 15:14:25

Gdańsk 

a co? Gardlo ci naswietlaja czy okolice pooperacyjne? myśliserce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Kass (offline)

Post #15

05-12-2015 - 15:45:56

 

Dziubasku, radioterapia lozy po guzie lub pachy moze wplywac na przelyk. Nie jest to tak duza odleglosc. smiling smiley

Karinko, z tego co pamietam, lekarz moze przepisac Ci cos na recepte na gardlo, poza tym dziewczyny tez pewnie doradza, a do tego czasu sprobuj moze lykac olej lniany - powinien zlagodzic dolegliwosci.





isia (offline)

Post #16

05-12-2015 - 16:57:58

 

Witam kochane kwiatek
Piszę w imieniu mojej teściowej która już traci cierpliwość do swojej skówy po radioterapii którą zakończyła 4 miesiące temu...
rak piersi 3 cm miała 25 naświetlań powyżej guza i 5 w samego guza. Miala bardzo silną dawkę ( wybaczcie za niedoinformowanie nie wiem dokładnie jaką)
po dwóch tygodniach od zakończonej radioterapii zaczęły się robić rany z których obficie sączyła się ropa.. konsylium było przekładane z miesiąca na miesiąc przy tym używane przeróżne maści antybiotyki, hormony.. rany dość obszerne na dekoldzie się wygoily zostały tylko blizny ale to pal licho natomiast rana na piersi w miejscu bezpośredniego naświetlana guza jest okropna zupełnie się nie goi i cały czas sączy się ropa... teraz mama już nie bierze żadnych antybiotyków bo nie może przez tak długi czas ich brac.. kolejne spotkanie z lekarzem ma na 7 stycznia ale wątpie że do tego czasu się to zagoi..bezradny czytając większośc forum nie znalazłam kobiety z podobnym problemem i się strasznie martwie co dalej.. czy nie będą jakieś przerzuty po takim czasie nie działania na nowotwór.. miała któraś z was podobny problem ? doradźcie coś bo już bezsilność zaczyna się wkradać w nasze życie... i widzę że mama już traci cierpliwość i siły do walki..... załamka

karina10 (offline)

Post #17

05-12-2015 - 17:52:05

Warszawa 

Dziubas-nie, nie gardło mi naświetlają.
Kass, dzięki. Spróbuję z tym olejem. Gdzieś słyszałam o siemieniu, lubię go tak czy owak, może nie zaszkodzi też.

Krynia58 (offline)

Post #18

05-12-2015 - 19:17:11

Warszawa 

Karino, jadłam kisiel z siemienia codziennie w czasie chemii i radio. Jeśli lubisz, to polecam, z gardłem żadnych problemów nie miałam.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

mariangel (offline)

Post #19

05-12-2015 - 21:08:49

Zawiercie 

Karinko. W trakcie naświetlań (chyba już po 7) miałam ogromne kłopoty z przełykiem i bardzo gwałtownie obniżały się dziąsła a odsłonięte szyjki zębowe były tak wrażliwe, że prawie wszystko, co dostało się do ust sprawiało ból: chłodne, ciepłe, słodkie, słone, kwaśne.....Zapisano mi jakiś lek, ale po prawdzie nic to nie pomagało. Żywiłam się tylko płynnymi pokarmami, nawet łykanie śliny sprawiało ból. Przeszło chyba tydzień po zakończeniu naświetlań. Podobno jednak to nie zdarza się często. Cóż, mnie trafiało się większość skutków ubocznych. Ale dałam radę i Ty też dasz tak Najważniejszy jest cel - dobić skorupiaka.
Trzymaj się dzielnie buzki



Przyjaźń jest najpiękniejszym ze wszystkich prezentów, jakimi możemy zostać obdarowani aby szczęśliwie ukształtować swoje życie

Epikur

rose (offline)

Post #20

05-12-2015 - 21:52:17

 

Karinko mi pomagały na gardło tabletki do ssania tymianek.Piłam też siemię(taki ciągnący się GLUT),trochę to pomagało,ale glut jest "łobrzydliwy"blee objawy ustąpiły po zakończeniu radio a i jeszcze dostałam od radiolog kropelki A+D3.Techniczki,które mnie naświetlały pouczały mnie by tego gluta z siemia pić tuż przed wejściem na naświetlanie i zaraz po.A w ogóle to nie rosstawaj się z piciem gardzioło jest dobrze cały czas nawilżaćpociesza



Wandka (offline)

Post #21

05-12-2015 - 23:41:17

Warszawa 

Cytuj
karina10
Bolało Was dziewczyny gardło a właściwie przełyk.
Od wczoraj zaczęło mnie boleć, rano dziś było już konkretnie. Trudno mi ślinę przełknąć, przy rosole myślałam , ze mi gardło pęknie.
To pewnie skutek radio.
Jak z tym żyć? Leki czy czekać? Wogole wróci do normy czy mam tam w środku wypalone już wszystko??

Karinko jak wiesz niedawno to przechodziłam. Też miałam gulę w przełyku i problemy z przełykaniem. Lekarz kazał pryskać Tantum Verde (możliwe, że inaczej się pisze) w areozolu. Pomogło prawie natychmiast. Ulgacalus



Wandka (offline)

Post #22

05-12-2015 - 23:46:27

Warszawa 

Cytuj
karina10
Bolało Was dziewczyny gardło a właściwie przełyk.
Od wczoraj zaczęło mnie boleć, rano dziś było już konkretnie. Trudno mi ślinę przełknąć, przy rosole myślałam , ze mi gardło pęknie.
To pewnie skutek radio.
Jak z tym żyć? Leki czy czekać? Wogole wróci do normy czy mam tam w środku wypalone już wszystko??

Nie martw się, wszystko ustąpi. Jestem 3 tygodnie ponad po radioterapii i wszystko ok. Gardło, przełyk ustąpiło już po jakimś tygodniu.



Jutta (offline)

Post #23

06-12-2015 - 00:58:22

między Łodzią a Warszawą 

Cytuj
karina10
Bolało Was dziewczyny gardło a właściwie przełyk.
Od wczoraj zaczęło mnie boleć, rano dziś było już konkretnie. Trudno mi ślinę przełknąć, przy rosole myślałam , ze mi gardło pęknie.
To pewnie skutek radio.
Jak z tym żyć? Leki czy czekać? Wogole wróci do normy czy mam tam w środku wypalone już wszystko??
U mnie lekarz stwierdził grzybicę. Objawiała się trudnosciami przy połykaniu. Nie bolało mnie. Tylko przy połykaniu czułam w przełyku gulę. Lekarz przepisał mi probiotyk i .... rany, nie pamiętam. Może sobie przypomnę...W każdym razie pomogło i to szybko.
Na pewno powinnas to zgłosić lekarzowi.

ISIU ropa się mi nie sączyła. Na poparzoną skórę po radioterapii zalecono mi plastry Bactigras, które zrobione z takiej jakby rzadko tkanej gazy nasączonej antyseptykiem. bezradny

Jutta (offline)

Post #24

06-12-2015 - 11:23:33

między Łodzią a Warszawą 

Te plastry miały zapobiegać zakażeniu bakteryjnemu. To dlatego zawierają srodek antyseptyczny. Pamiętam, że powtarzano mi, iż nie wolno mi dotykać miejsc palcami nawet jesli wydają się mi czyste. A jesli mamie sączy się ropa, to do takiego zakażenia już chyba doszło. bezradny

isia (offline)

Post #25

06-12-2015 - 12:14:17

 

Lekarze mówią że wdał się stan zapalny niestety z ropnym przebiegiem... sad smiley teraz mamie odstawili już wszystkie antybiotyki , hormony, plastry przeciwbólowe i nie dość że po odstawieniu tego rana zupelnie przestala się goić to do tego ból nie do zniesienia który wyłancza ją z życia codziennego
Ale najbardziej się obawiam że przy 5 miesięcznej przerwie w leczeniu mogą pojawić się jakieś przerzuty...załamka



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-12-2015 - 12:16:49 przez isia.

Jutta (offline)

Post #26

06-12-2015 - 13:54:11

między Łodzią a Warszawą 

Isiu rozumiem, że mama nie ma zakończonego leczenia? pociesza

karina10 (offline)

Post #27

06-12-2015 - 15:40:34

Warszawa 

Dziewczyny, bardzo bardzo dziękuję za wszystkie rady.
Jeszcze 5 szt. Czołgam się już, może się doczołgam do końca.

Jutta (offline)

Post #28

06-12-2015 - 15:50:04

między Łodzią a Warszawą 

Jakie może?pyta Jasne, że dasz radę. Teraz to już z górkihura Nie jeszcze pięć. Tylko pięć. Ot, taka mała podmianka i o razu robiło się mi lepiejpociesza

karina10 (offline)

Post #29

06-12-2015 - 15:51:44

Warszawa 

Ja mam poważny kłopot już z formą psychiczną.
W pt chciałam zrezygnować wogóle, dlatego piszę "może" .

marzusia (offline)

Post #30

06-12-2015 - 20:55:43

Cieszyn 

ISIA czy teściowa miała radioterapię przedoperacyjną?z tego co piszesz to chyba tak.Jedna z pań,z którymi przechodziłam chemioterapie w czerwcu została potem skierowana na przedoperacyjną raditerapię.Operacji nie miała do chwili obecnej z uwagi właśnie na silne poparzenie o takim przebiegu jak piszesz.Wiem ,ze była hospitalizowana i potem jeszcze stawiała się w szpitalu ambulatoryjnie z uwagi na bardzo intensywne leczenie z wlewami dożylnymi antybiotyków i sterydów.Tak więc sami nic nie poradzicie,koniecznie musicie skontaktowac się ze specjalistą.Ja jestem 2 tygodnie po zakończeniu radioterapii i mam z jednego miejsca,o wielkości paznokcia,wyciek ropny i chcę oszaleć z bólu więc nie wyobrażam sobie jak mama musi cierpieć



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 457
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022