Radioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

fianiebieska (offline)

Post #1

24-08-2017 - 17:19:28

Warszawa 

Muszę powiedzieć że jestem pozytywnie zaskoczona. Szybko i profesjonalnie. W porównaniu z chemią to małe miki uśmiech



fianiebieska opowiada

Renata40 (offline)

Post #2

24-08-2017 - 17:25:18

 

Fia powodzenia ja już 12 lampek zaliczyłam jest ok.
Wusia to są przykurcze, od lamp wszystko się robi mniej elastyczne. Dziś na rehabilitacji rozmawialiśmy o tym, trzeba ćwiczyć bo będzie jeszcze większy kłopot. Ja rano mam ćwiczenia dla amazonek a potem radio, wieczorem w domu powtarzam ćwiczenia. Niech Twoja mama poprosi lekarza o skierowanie - myśle że w ośrodku w którym ma radio też takie ćwiczenia są. Ruchy które wykonujemy przy cocdziennych pracach nie są takie same jak ćwiczenia i nie zastąpią ćwiczeń, przynajmniej na tym etapie.
Mnie po radio pieprzyki wychodzą jak grzyby po deszczu, byłam dziś na przeglądzie u dermatologa i te wszystkie nowe są ok natomiast jeden stary do wycięcia - nie mam diagnozy że to rak ale trzeba wywalić aby nie zrobił się z tego złośliwiec. Po tej chorobie bacznie oglądam siebie i resztę rodziny. Coś mi jednak zostało z paniki, chyba ale może i dobrze. Jeszcze przegląd ortopedyczny mam przed doba ale na ten trochę poczekam.
Pytanie do dziewczyn trójujemnych, czy badacie sobie markery i kiedy po leczeniu robić kontrolne?
Misia u mnie tez jest ok, narazie nie piecze, dbam o skore tak jak mi powiedziano i Oki. Ponoć sensacje zaczynaja się po 20 ale nie u każdego, zakładamy że u nas do końca będzie ok. radocha
Pozdrawiam buzki



Carcinoma ductale invasivum G3 mammae; E-Cadherin(+++), CK5/6(-),p63(-); ER-odczyn negatywny (-); PR-odczyn negatywny(-); AR-odczyn negatwyny (-); HER2-odczyn negatywny Score =0; Ki-67 około 95%.. 09.01.2017 do 16.05.2017r Chemioterapia schemat 12xPXL co tydzień /4xAC co dwa tygodnie.
31 maj 2017r Radykalna zmodyfikowana mastektomia metodą Auchinclossa. 21 czerwiec 2017r wynik histopatologiczny: Całkowita odpowiedź na leczenie neoadiuwantowe- nie stwierdza się obecności raka inwazyjnego.radochahot smileyradocha radio 25 lampek.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-08-2017 - 17:28:36 przez Renata40.

fianiebieska (offline)

Post #3

24-08-2017 - 20:58:55

Warszawa 

Ja nie badałam nigdy markerów. Podobno są całkowicie niemiarodajne.



fianiebieska opowiada

Wusia (offline)

Post #4

28-08-2017 - 21:08:15

 

Dzieki Renatkakwiatek

Renata40 (offline)

Post #5

28-08-2017 - 22:03:45

 

Wusia nie ma za co, niech Mama ćwiczy i na pewno będzie lżej, tylko najpierw wyjdą zakwasy ale to mija szybko chichot



Carcinoma ductale invasivum G3 mammae; E-Cadherin(+++), CK5/6(-),p63(-); ER-odczyn negatywny (-); PR-odczyn negatywny(-); AR-odczyn negatwyny (-); HER2-odczyn negatywny Score =0; Ki-67 około 95%.. 09.01.2017 do 16.05.2017r Chemioterapia schemat 12xPXL co tydzień /4xAC co dwa tygodnie.
31 maj 2017r Radykalna zmodyfikowana mastektomia metodą Auchinclossa. 21 czerwiec 2017r wynik histopatologiczny: Całkowita odpowiedź na leczenie neoadiuwantowe- nie stwierdza się obecności raka inwazyjnego.radochahot smileyradocha radio 25 lampek.

Misia77 (offline)

Post #6

29-08-2017 - 14:21:01

 

Renata, zostało nam 9 lampek!! tongue sticking out smiley Końcowe odliczanie czas zacząć smiling smiley smiling smiley smiling smiley







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-08-2017 - 14:21:48 przez Misia77.

fianiebieska (offline)

Post #7

29-08-2017 - 14:42:40

Warszawa 

A ja już 4 za sobą. Gdyby któraś się z was zastanawiała, gdzie się opalać w Warszawie, to radioterapia w MSWiA wymiata. Czuję się jak w prywatnej klinice chichot



fianiebieska opowiada

Misia77 (offline)

Post #8

29-08-2017 - 15:54:25

 

Cytuj
fianiebieska
A ja już 4 za sobą. Gdyby któraś się z was zastanawiała, gdzie się opalać w Warszawie, to radioterapia w MSWiA wymiata. Czuję się jak w prywatnej klinice chichot

Wow, super! Oby tak dalej!! Zobaczysz, szybko zleci smiling smiley smiling smiley radocha



Misia77 (offline)

Post #9

30-08-2017 - 16:25:31

 

Dziewczyny takie mam nietypowe pytanie: czy po zakończonej radioterapii musi być jakiś czas "odpoczynku", tj. jakiś okres w ciągu którego organizm będzie dochodził do siebie? Kiedy najprędzej będę mogła pojechać na wycieczkę zagraniczną, taką na której będzie dużo łażenia i zwiedzania? Wiecie, chodzi mi o to żebym nie padła na nos... winking smiley Czy te 4-5 tygodni po zakończeniu radioterapii wystarczy żebym nabrała z powrotem sił i żebym mogła gdzieś sobie polecieć? tongue sticking out smiley



dziubas (offline)

Post #10

30-08-2017 - 16:34:19

Gdańsk 

misiu! serce nie chciałabym żle ci podpowiedziec...myśli ja po radioterapii nie byłam jakos szczególnie zmeczona, z tego co piszesz to ty raczej też nie, więc chyba możesz, ja po zakończeniu radio, po 7miu mcach wyjechałam na 3 mce na Białoruś i jak na mnie sporo tam pracoeałam i myslę, ze ucieprpiał tylko mój kręgosłup, fakt, ze jestem po oszczedzającej,a poleciec gdzies nie miałam okazji w tamtym czasie duży uśmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Anika64 (offline)

Post #11

30-08-2017 - 20:57:35

Warszawa Wesoła 

Misiu, dużo chyba zależy od tego w jakiej jesteś formie fizycznej, jakie wyniki. Ja zniosłam leczenie naprawdę dobrze, a jednak męczę się o wiele szybciej niż kiedyś.Słabo z białymi i czerwonymi krwinkami nadal. Miesiąc po radio zaczęłam wakacyjne wyjazdy i zauważyłam, że wszystko jest Ok, jeśli znajduję czas na godzinne poleżenie po południu. Kiedyś tego nie potrzebowałam. Ale bardzo ważne było, jak wiele psychicznie zyskałam przez te wyjazdy. Pełen relaks, zapomnienieduży uśmiech

Misia77 (offline)

Post #12

31-08-2017 - 11:18:41

 

Dzięki!
No u mnie jak na razie (zostało mi 8 naświetlań) wyniki są o dziwo nie takie złe. Spodziewałam się, że będzie gorzej. A tu praktycznie wszystko w normie, czerwonych krwinek dużo, białych ogólnie też, jedynie spośród białych same limfocyty spadły poniżej normy. Trochę się przestraszyłam tymi limfocytami ale na lekarce to zrobiło żadnego wrażenia i powiedziała że wyniki super. Więc może nie jest tak źle smiling smiley



Kitka (offline)

Post #13

31-08-2017 - 15:50:00

Kraków 

Skończyłam radio, byłam na kontrolnych u chemio i radioterapeutki, tylko mnie obejrzały i obmacały. Krwinki mi powoli wracają do normy, czasem mnie w piersi zakłuje, ale to podobno norma.
Kiedy sobie można usg zrobić?

Paula.kh (offline)

Post #14

02-09-2017 - 21:49:52

 

Dziewczyny,

Mam pytanie- radioterapia jest w cyklach codziennych? Wiem, że Mama po chemii- najpierw 4 AC, potem 12 pali, ma mieć właśnie radio - ale nie wiem jak dużo, w jakich cyklach....Nic nie wiem, jeszcze długo do tego, bo to będzie połowa stycznia, ale ja - jak to ja- już zbieram info ;-)

Jak się czułyście w czasie radio, czy są jakieś specjalne zalecenia podczas niej?

Al_la (offline)

Post #15

02-09-2017 - 23:23:55

k/Warszawy 

Radioterapia jest wykonywana codziennie od poniedziałku do piątku.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Paula.kh (offline)

Post #16

02-09-2017 - 23:41:26

 

A ile zazwyczaj dni trwa jedna sesja ?

Renata40 (offline)

Post #17

03-09-2017 - 08:29:24

 

Kitka gratulacje, nie znam się ale usg chyba jak skóra dojdzie do siebie po radio. urodziny



Carcinoma ductale invasivum G3 mammae; E-Cadherin(+++), CK5/6(-),p63(-); ER-odczyn negatywny (-); PR-odczyn negatywny(-); AR-odczyn negatwyny (-); HER2-odczyn negatywny Score =0; Ki-67 około 95%.. 09.01.2017 do 16.05.2017r Chemioterapia schemat 12xPXL co tydzień /4xAC co dwa tygodnie.
31 maj 2017r Radykalna zmodyfikowana mastektomia metodą Auchinclossa. 21 czerwiec 2017r wynik histopatologiczny: Całkowita odpowiedź na leczenie neoadiuwantowe- nie stwierdza się obecności raka inwazyjnego.radochahot smileyradocha radio 25 lampek.

Agaba190 (offline)

Post #18

03-09-2017 - 08:33:20

k/Warszawy 

Przeważnie jest przepisanych 21-25 lampek. Samo naświetlanie to kilkanaście sekund. Ale przestawienie stołu ( do konkretnej osoby), rozebranie, ułożenie się, ubranie to daje razem około 10 minut. No i dochodzi jeszcze ew.kolejka pod pracownią do naświetlań. Myślę, że średnio wszystko razem to 0,5 godziny.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

braja (offline)

Post #19

03-09-2017 - 14:56:13

 

Mialam zapisane 25 naswietlan, po 20-tym poinformowano mnie, że lekarka zmienila decyzję i konczymy radocha

Myslę, że za kazdym razem spedzałam w środku około 30 minut. Agaba, moje naświetlania nie trwały kilkunastu sekund. Z cała pewnością leżałam na stole wystarczająco dlugo, żeby mi wszystko zdrętwiało, do tego marzłam. Maszyna jeżdziła naokoło mnie i naświetlała pod róznym kątem. Podobne doswiadczenia mialy obie moje ciocie (w tym ta z rakiem płuc raz na tydzień miała jeszcze dodatkową tomografię, która jeszcze bardziej przedłużała sesję). Być może to zależy od tego jak rozległy byl nowotwór, ja mialam tez zajete dużo węzłów, obie ciocie przerzutowe.

Nie czułam się jakoś źle, tylko wyniki krwi były kiepskie, ale że jedną kreskę powyzej neutropenii, to już neulasty nie dostałam tylko witamine B6 i kwas foliowy



fianiebieska (offline)

Post #20

03-09-2017 - 15:34:57

Warszawa 

Dziewczyny a co ile miałyście robioną morfologię podczas radio?



fianiebieska opowiada

iwusiak (offline)

Post #21

03-09-2017 - 16:04:23

Warszawa 

Ja mialam tylko raz i to przed rozpoczeciem naswietlen



fianiebieska (offline)

Post #22

03-09-2017 - 16:07:39

Warszawa 

Cytuj
iwusiak
Ja mialam tylko raz i to przed rozpoczeciem naswietlen

Ja na razie też pyta



fianiebieska opowiada

Yaga (offline)

Post #23

03-09-2017 - 18:08:05

 

Jutro zaczynam radioterapie. Wszystko było OK. a teraz dopadł mnie lekki stresik. Mam zlecone 4 tygodnie naświetleń, ale nie dopytałam ile to razy będzie. Kolejny etap, który trzeba przejść.



Słyszałem twoją modlitwę,
widziałem twoje łzy. Uzdrowię cię. (Iz 38,5)

anita70 (offline)

Post #24

03-09-2017 - 18:41:28

 

Miałam naświetlania od poniedziałku do piątku -25 cykli, z rozbieraniem, układaniem pod aparatem i ubieraniem nie trwało to dłużej niż 15 minut. Przez pięć tygodni naświetlań nie miałam wykonywanych żadnych badań.

Krynia58 (offline)

Post #25

03-09-2017 - 19:36:29

Warszawa 

Ja miałam 20 naświetlań, co tydzień oglądał mnie lekarz, przed trzecią taką wizytą miałam badaną krew.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

fianiebieska (offline)

Post #26

03-09-2017 - 19:50:37

Warszawa 

Dzięki dziewczynki buzki



fianiebieska opowiada

Anika64 (offline)

Post #27

03-09-2017 - 19:53:43

Warszawa Wesoła 

Ja miałam 20 lampek od pon-pt, trwały prawie 30 minut( mam ekspander). Ale przynajmniej dwa razy w tygodniu psuły się maszyny(szpital w Wieliszewie) i zamiast wyjść o 15.00 wychodziłam 17.00-20.00. Koszmar!!! wnerwiony
To była zawsze loteria, o której wrócę do domu. Samopoczucie miałam dobre, choć czułam zmęczenie. U lekarki byłam co tydzień, ale bez żadnych badań.

Al_la (offline)

Post #28

03-09-2017 - 20:38:24

k/Warszawy 

Cytuj
Yaga
Mam zlecone 4 tygodnie naświetleń, ale nie dopytałam ile to razy będzie.

4 tygodnie razy 5 dni w tygodniu to 20 uśmiech
Powodzenia i nie stresuj się ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Wandka (offline)

Post #29

03-09-2017 - 22:05:04

Warszawa 

Naświetlanie nie trwa kilka sekund. Od położenia się na łóżko trwa to kilka minut jak maszyna zmienia położenie. Mnie to zajmowało 10 różańca. Zamykałam oczy i zaczynałam odmawiać różaniec. Jak kończyłam dziesiątkę to aparat kończył też. Tak było przez 20 lampek.



Agaba190 (offline)

Post #30

03-09-2017 - 22:27:25

k/Warszawy 

Chyba mam już sklerozę. bezradny bo miałam i mam nadal wrażenie, że całe to "opalanie" to było jak błyskawica. Ale ponieważ odbyłam je 13 lat temu, to zgadzam się z koleżankami. Trwa kilka minut duży uśmiech..







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 306
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022