Radioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

aga66 (offline)

Post #1

08-03-2012 - 12:20:51

Warszawa 

Teśka, 16 marca minie rok od czasu mojej operacji, a cycoch boli (pewnie radio zrobiła swoje) i pod pachą tyż mimo, że wycięli mi tylko 2 węzły (duże były, każdy po 1,5 cm, więc i wgłębienie jest). Ty się kochana tak nie zamartwiajpociesza. Pojedziesz na konsultację, wszyskiego się dowieszuśmiech. Porozmawiasz z radioterapeutą, zrobią Ci symulację (pikne rysuneczki na klacie i może wytatuują kropeczki-tyż pikne), sesję zdjęciową na tomografie trzasną i będzieok



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

filipinka35 (offline)

Post #2

08-03-2012 - 15:20:25

 

Teśka nic sie nie martw. Będzie dobrze. Napisalam Ci w domku.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

Perełka (offline)

Post #3

08-03-2012 - 20:17:21

 

Tesia nie bojaj, bo diabeł nie taki straszny.
Na konsulatcji nie dowiesz sie kiedy będziesz miała naświetlania to po pierwsze. Lekarz radioterapeuta najprawdopodobniej obejrzy całą twoją dokumentację medyczną, potem da ci skierowanie na badania i wyznaczy teramin kolejej wizyty. Po tych badaniach dopiero miałam zaznaczone, że brak jest przerzutów i oznaczenie M0. Ja mialam robiony dopochwowe usg , jamy brzusznej, RTG klatki piersiowej, badania krwi, usg cycków i dołów pachowych. Po pierwszej wizycie będziesz miała wyznaczony termin kolejnej , na ktora pójdfziesz z wynikami badań i będziesz miała pierwsze planowanie czyli wyznaczony obszar napromieniowania. Potem będzie on korygowany , sprawdzany tomografem komputerowym, w razie potrzeby ponownie korygowany i dopiero potem następują naświetlania.
U mnie od pierwszej wizyty u radioterapeuty do naswietlań mięło o ile pamietam 1,5 miesiaca. Oczywiście ty mozesz mieć szybciej.
Jeśli chodzi o ból piersi i pod pacha to niestety też tak miałam. Miedzy innymi wczesniej mialam wykonane USG piersi i dołu pachowego. Na szczęście nie było tam żadnych zmian chorobowych tylko zastój chlonki.



aga66 (offline)

Post #4

09-03-2012 - 10:20:32

Warszawa 

To fajnie Perełko, że tak Cię przebadali. Ja miałam pierwsze spotkanie z radioterapeutką, tego samego dnia symulację i tomograf. Po tygodniu rozpoczęłam naświetlania, przed którymi dotałam skierowanie tylko na krewbezradny



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

amado (offline)

Post #5

09-03-2012 - 12:27:59

 

u mnie tak samo jak u Agi, także duuuuzo czasu w Centrum spędziłam głównie ze względu na czekanie na badanie do rysuneczków, krew mi zbadali chyba tylko raz,
a na lekarza, coby kontrolę mieć musiałam polować, a potem drzwi pilnować żeby nie uciekł z gabinetu niedowiarek

wizyta - spokojna, badanie/rysowanie - spokojne, naświetlania - spokojne -- także nie ma się czego bać uśmiech

Marzena_66 (offline)

Post #6

12-03-2012 - 13:47:37

Warszawa 

Dzisiaj jestem po pierwszych naświetlaniach.Mam zlecone 20 lampek.Bardzo się bałam też-ale spokook.
Wszystko przebiegło sprawnie i szybko wróciłam do domu.
Nie wolno mi myć miejsc napromiennych i tylko zasypywać Alantanem.
Przeczytałam cały watek o naświetlaniach i zastanawiam się nad gardłem-bo niestety naświetlania też mam nadobojczykowe.
Według waszych rad będę piła kisielek lub siemię lniane.I mam nadzieję,że będzie o.k
A co powiedziecie o wyrywaniu ósemki?Obawiam sie,że mnie to czeka.Ale czy wolno?
[[b]color=#FF0000]POMOCY!!!!!!PLISSSSSS!!!!![/color][/b]
Bo wiem,ze przy chemioterapii nie wolno wyrywać zębów.

agha19 (offline)

Post #7

12-03-2012 - 15:16:17

 

Czytam te wasze posty i caly czas sie zastanawiam dlaczego lekarze w Polsce zakazuja mycia miejsc naswietlanych? J alecze sie w Anglii i nikt nic takiego mi nie owiedzial. Fakt nie moglam zazywac dlugich kapieli ale letni , 5 minutowy prysznic jak najbardziej. Przez caly okres naswietlan( w sumie mialam ich 20) normalnie bralam prysznic tylko uwazalam zeby woda nie byla za goraca i delikatnie osuszalam recznikiem. Oprocz tego stosowalam krem, przepisany przez lekarza, kilka razy dziennnie i tyle. Ze skora nic sie nie dzialo. Jedyne co to skora na obszarze promieniowanym zrobila sie ciemniejsza ale po zakonczonym leczeniu (28 luty) z dnia na dzien robi sie jasniejsza. Mozecie mi to jakos wytlumaczyc? Skad takie rozbieznosci w leczeniu?szok

braja (offline)

Post #8

12-03-2012 - 16:16:57

 

Nie miałam jeszcze naswietlań, ale tak sobie mysle, że możliwe przyczyny róznych zaleceń to:
-dawki promieniwania róznia się dla poszczególnych pacjentów
-w Anglii moze byc inna woda
-lekarze w Polsce bardziej sie asekuruja bo jak juz komus zaszkodzi mycie to nie dość że się nacierpi to w dodatku może mieć plamę na stałe



mag_dag (offline)

Post #9

12-03-2012 - 19:21:38

Sosnowiec 

ja sadzę, że nasi lekarze się asekurują - coraz częściej i u nas lekarze pozwalają polać lekko wodą naświetlane miejsca - nie wolno tylko moczyć i pocierać









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

filipinka35 (offline)

Post #10

12-03-2012 - 19:21:41

 

Podczas nasiwetlań ktoregos wieczoru myłam naczynia i na skóre naswietlana spadła mi kropelka wody i mam mała biała plamke do dzis ....



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

agha19 (offline)

Post #11

12-03-2012 - 20:30:59

 

Ciekawe od czego to zależy? Ja brałam prysznic codzienie i nie mam żadnych odbarwień.

aga66 (offline)

Post #12

12-03-2012 - 20:52:04

Warszawa 

Po oszczędzającej można brać prysznic (tak miałam napisane w ulotce z zakładu radioterapii). Ponieważ mam uczulenie na słońce pani doktor powiedziała, żebym lepiej nie moczyła naświetlanej piersi, więc nie moczyłam, tylko podczas radio zasypywałam alantanem, a po radio alantanem smarowałam i było okduży uśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

bwocial (offline)

Post #13

12-03-2012 - 20:56:36

Gorzów Wlkp. 

Ja byłam naświetlana w ZCO w Szczecinie - 35 lampek - i podobnie jak Aga brałam codziennie szybki prysznic . Wszystko oczywiście w uzgodnieniu z moją panią onkolog-radiolog. Nie muszę dodawać, że żadnych odbarwień nie miałam. Również nie wiem dlaczego tak różnie podchodzą lekarze do tej samej procedury leczenia radiologicznego.



Perełka (offline)

Post #14

12-03-2012 - 21:26:44

 

Dziewczyny ja jestem po oszczędzającej i mialam bezwzgledny zakaz mycia, moczenia, polewania i co tam jeszcze chcecie.Caly czas przypominała o tym lekarka prowadząca i panie , ktore mnie naświetlały.
Zebym czegoś nie zapomniala to dali mi pełen instruktaż co wolno, a czego nie na kartce A4. Na starym forum częsc tych zaleceń kopiowałam o ile pamietam.
Od czego to zalezne? Nie wiem. Moze od dawki promieniowania, od rodzaju promyczków, bo nie wszytskie jesteśmy tym samym napromieniane. Nie mam pojęcia, ale wiem jedno.
Jesli lekarz zaleca , żeby nie moczyć danych miejsc to chyba wie co robi.

udalo mi sie znaleźc częsć tych zaleceń na starym forum wklejam je i tutaj. Niestety calośc sie nie uchowała, bo wywalilam kartke

Prowadzić higieniczny tryb życia
- odpoczynek, sen
- unikanie dźwigania
- unikanie silnych sytuacji stresowych
Dieta
- unikać pokarmów bardzo zimnych
- bardzo gorących
- mocno przyprawionych
Zakaz
- spożywania alkoholu
- palenia papierosów
Nie należy myc skóry w okolicach napromienianych, golić jej, opalać, smarować substancjami innymi niż zalecone przez lekarza

Raz w tygodniu wizyta kontrolna u lekarza prowadzącego w czasie całego okresu leczenia.







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 12-03-2012 - 21:36:35 przez Perełka.

elkka (offline)

Post #15

12-03-2012 - 22:28:50

Braunschweig/Warszawa 

Cytuj
agha19
Czytam te wasze posty i caly czas sie zastanawiam dlaczego lekarze w Polsce zakazuja mycia miejsc naswietlanych? J alecze sie w Anglii i nikt nic takiego mi nie owiedzial.

Jestem pacjentka niemieckich lekarzy... i tez mialam calkowity zakaz moczenia... a mialam tych naswietlan x 33 ....
w czasie. naswietlan ... zalecano mi - wietrzenie i pudrowanie talkiem..... (bylo Lato)
a po zakonczeniu natluszczanie......... robilam wrecz oklady z Linomagu i itp.

Mysle - tak jak Perelka....
mamy rozna chemie i rozne naswietlania

Al_la (offline)

Post #16

12-03-2012 - 22:35:11

k/Warszawy 

Co mogę zrobić, aby pomóc sobie w trakcie leczenia ?

Każdy organizm reaguje na radioterapię w swój własny indywidualny sposób. Dlatego też, lekarz musi zaplanować, a czasami dostosować plan leczenia indywidualnie dla ciebie. Ponadto, lekarz lub pielęgniarka udzielą ci specjalnych informacji jak dbać o siebie w domu. Będzie to miało związek z rodzajem leczenia jaki otrzymujesz i efektami ubocznymi jakie mogą wystąpić.

Prawie wszyscy pacjenci leczeni napromienianiem muszą dbać o siebie w szczególny sposób, aby ochronić swoje zdrowie i przyczynić się do powodzenia terapii. Poniżej podajemy kilka praktycznych wskazówek, które warto zapamiętać:

traktuj bardzo delikatnie skórę w obszarze leczenia:

noś luźną, miękką , bawełnianą odzież na napromienianej części ciała,

zrezygnuj z krochmalenia odzieży,

nie trzyj ani nie drap napromienianej skóry,

nie używaj żadnych mydeł, balsamów, dezodorantów, leków, perfum, kosmetyków, ani innych substancji w leczonym obszarze bez konsultacji ze swoim lekarzem,

nie używaj plastra samoprzylepnego na leczonej skórze. Jeżeli konieczne jest zabandażowanie danej części ciała należy zastosować papierowy opatrunek. Postaraj się przymocować go poza obszarem leczenia,

nie ogrzewaj ani nie ochładzaj (plastry rozgrzewające, worki z lodem, itp.) leczonego obszaru. Nawet gorąca woda może zaszkodzić twojej skórze, a więc używaj jedynie letniej wody do przemywania leczonego obszaru,

jeżeli musisz golić leczony obszar, użyj maszynki elektrycznej, ale wyłącznie po konsultacji ze swoim lekarzem. Nie stosuj żadnych substancji przed goleniem ani kremów do usuwania owłosienia,

chroń leczony obszar przed promieniowaniem słonecznym. O ile to możliwe, zakryj napromienianą skórę (przewiewną tkaniną lub kapeluszem) przed wyjściem na zewnątrz. Skórę tę należy chronić przed słońcem przez co najmniej rok po zakończeniu leczenia,

upewnij się, że twój lekarz wie przed rozpoczęciem leczenia o wszystkich lekach jakie zażywasz. Jeśli musisz zacząć brać jakiś lek - nawet aspirynę - skonsultuj się z lekarzem przed rozpoczęciem,

zadawaj swojemu lekarzowi, pielęgniarce, technikowi wszelkie pytania jakie przychodzą ci do głowy. Są to jedyne osoby, które mogą udzielić ci właściwej rady dotyczącej leczenia, efektów ubocznych, opieki w domu i innych problemów medycznych jakie możesz mieć.


--------------------

Cytat pochodzi z poradnika, który znajduje się w wątku obok uśmiech

Post nr 3 w tym wątku [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mag_dag (offline)

Post #17

12-03-2012 - 22:42:32

Sosnowiec 

Cytuj
elkka
mamy rozna chemie i rozne naswietlania

Elu, chyba to nie o to chodzi, popatrz - chemię mamy różną i chemia ma różne nazwy - wiemy jaki rodzaj chemii dostałyśmy,
a mówiąc czy pisząc o naświetlaniach lekarze nie podają żadnych symboli i nigdy nie pytają "jakie pani miała naświetlania" (a o rodzaj chemii pytają - bo właśnie chemie są różne) - najwyżej mogą zapytać ile (dawka) naświetlań było i jaki zakres...










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

agha19 (offline)

Post #18

12-03-2012 - 22:42:49

 

Widać co kraj to obyczaj. Ja również stosowałam się nadal stosuję i do wszystkich zaleceń lekarzy, ale muszę przryznać , że moje moje leczenie przebiega troche inaczej.

elkka (offline)

Post #19

12-03-2012 - 22:57:03

Braunschweig/Warszawa 

no wlasnie - o ta dawke mi chodzilo myśli .... tak mysle ale - moze sie myle

Perełka (offline)

Post #20

12-03-2012 - 23:19:33

 

"W radioterapii znajdują zastosowanie aparaty diagnostyczne (symulatory, tomografy komputerowe) oraz terapeutyczne. Są to najczęściej gammatrony kobaltowe („bomby kobaltowe"winking smiley emitujące promienie gamma (izotop Co-60) oraz przyspieszacze liniowe (akceleratory) emitujące promieniowanie fotonowe (falowe) i elektronowe (cząsteczkowe) o dużych energiach (np. Clinac, Co-line, itp.)."

osobiście jak wiekszośc amazonek po oszczedzjacej operacji piersi przechodziłam 2 rodzaje naświetlań ( fotonowe i elektronowe). moja tesciowa kobaltowe.



mag_dag (offline)

Post #21

13-03-2012 - 12:37:10

Sosnowiec 

"
Początkowo leczono tylko radem, teraz używa się głównie bomb kobaltowych.
Radioterapia to leczenie promieniami. Jest ono integralną częścią przy leczeniu oszczędzającym (wycięcie guza i/lub węzłów chłonnych przy pozostawieniu gruczołu piersiowego).
W teorii najważniejsze to zniszczyć guz i nie naruszyć zdrowej tkanki. W praktyce niszczy się guz również z sąsiadującą tkanką zdrową (przy obecnym stanie aparatury medycznej), ponieważ nie wolno pozostawić ani jednej komórki nowotworowej, która dalej może mutować i rodzić ogniska przerzutowe.
Plusem dla radioterapii jest sama właściwość nowotworów jako młodszych i wrażliwszych komórek, które przez to są bardziej podatne na promieniowanie.
(...)
Teleradioterapia z użyciem elektronów często służy do leczenia raka skóry, ponieważ elektrony nie wnikają zbyt głęboko do organizmu, lecz silnie napromieniowują obszar tuż po wejściu w tkankę. Podobnie jest z fotonami, z tą różnicą, że po wniknięciu oddziałują one dłużej niż elektrony z tkanką przenikając w głąb organizmu.
W porównaniu z terapią z użyciem elektronów czy fotonów, ciężkie jony trafiają głębiej nie niszcząc na swej drodze zdrowych tkanek. Ale trafiają też w bardzo wąski obszar, który nie musi być równy wielkości guza, lecz często jest od niego mniejszy.
Dlatego też stosuje się odpowiednie dawki o różnych energiach".

(Dorota Bełkowska "Promieniotwórczość w medycynie. Radioterapia" )


widać z tego cytatu, że naświetlanie fotonowe różni się od elektronowego tylko zasięgiem i czasem działania:
elektrony - sięgają płycej
fotony - sięgają głębiej i oddziałują dłużej

jony ciężkie zaś - nie niszczą zdrowych tkanek co jest zaletą, ale trafiają w bardzo wąski obszar, a to często za mało

dlatego dobiera się rodzaj naświetlań indywidualnie dla każdego, ale nie sądzę, by miało to znaczenie przy zalecaniu takiego czy innego sposobu pielęgnacji skóry - skoro źródło promieni jest jedno
myśli









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-03-2012 - 12:38:18 przez mag_dag.

filipinka35 (offline)

Post #22

13-03-2012 - 19:46:55

 

Ja byłam leczona fotonami duży uśmiech



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

aga66 (offline)

Post #23

13-03-2012 - 22:28:26

Warszawa 

A ja miałam 17 fotonów i 6 elektronówuśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Teśka (offline)

Post #24

14-03-2012 - 20:58:32

Elbląg 

Witajcie dziewczyny, jestem już po konsultacji i co nie co wiem, otóż: na radio jadę 16-go kwietnia, ale przedtem czeka mnie jeszcze jeden wlew FAC (dokładnie jutro), następnie 2-go kwietnia planowanie i potem wyjazd na 7 tygodni na oddział do Olsztyna. Wiem też ile będę miała lampek: 25 na pachę, pierś i nadobojczyk, dodatkowo 7 celowanych na miejsce blizny (jak to określiła doktor, miejsce gdzie był guz). W związku z tym, że w miejscu cięcia mam założone klipsy, powiedziała, że to bardzo dobrze, bo technicy będą wiedzieli, gdzie dokładnie gadzina siedziała. Dostałam kartkę z informacją, co może się zdarzyć w trakcie i po radio i musiałam to podpisać... Boję się naświetlań i powikłań z nią związanych, ale jeszcze bardziej przeraża mnie jutrzejsza chemia załamka, jak pomyślę o tym, co mnie czeka to mam dość blee. DO MARZENKI66: - pytałam doktor od radio jak to jest z zębami (sama mam problemy i do wyrwania kilka sztuk) a ona na to: - WSZYSTKO MOŻNA Z NIMI ROBIĆ, ALE NIE WOLNO RWAĆ!!! Będę musiała męczyć się, niestety (mogę liczyć tylko, że żadne nie będą mnie bolały nawet te, które się ruszają). Będę miała jeszcze pewnie dużo pytań, ale to jak już przejdę przez jutrzejszą chemię smutny Trzymajcie za mnie kciuki i pomyślcie o mnie prosi Pozdrawiam Was wszystkie serce
P. S. Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ SIWOWŁOSEJ, ŻE BYŁA ZE MNĄ WCZORAJ W KLINICE - RENIU, MOC BUZIAKÓW DLA CIEBIE - DZIĘKUJĘróżebuzki



"Wczoraj do Ciebie nie należy. Jutro niepewne.... Tylko dziś jest Twoje"
(Jan Paweł II)

Marzena_66 (offline)

Post #25

16-03-2012 - 23:42:13

Warszawa 

Tesiu!bardzo dziekuję za pamieć!buzki
I trzymam mocno kciuki,obys szybciutko wróciła do sił,po wlewie.
Naprawde kochana nie masz co bac się radioterapii.To nie boli.A o skutkach ubocznych narazie nie myśl.Będziesz cały czas pod opieką lekarza-więc będzie dobrze.buzki
Dzisiaj minął 5-ty dzień naświetlań i jedyny objaw to senność.Koniecznie w ciągu dnia po powrocie ze szpitala kładę się i śpię około 2 godz.
Zasypuje miejsca Alantanem i pije przed naświetleniami kisielek.
Tereniu! mam nadzieję,że jak pojedziesz do szpitala to będziesz miała dostęp do internetu i bedziesz pisać co u Ciebie!serce

zebrzyca (offline)

Post #26

18-03-2012 - 12:11:40

 

Wczoraj skończyłam naświetlanie, uff. W wypisie stoi, że zostałam potraktowana promieniowaniem X 6 MV i X 18 MV w dwóch etapach - 50 Gy/g i 10 Gy/g (boost) cokolwiek by to oznaczało. Niestety lekarz prowadzący ostatnio był marudny, za każdym razem kiedy leżałam na symulatorze nie omieszkał mi przypomnieć, że jestem gruba i mam wielkie piersi, w związku z czym będzie trudno je dobrze ułożyć do napromieniania, więc przy odbieraniu wypisu nie pytałam o to co te dawki oznaczają, tylko zapytałam o dentystę i pielęgnację skóry. Dostałam odpowiedź, że jeżeli morfologia krwi jest w normie, to mogę do dentysty iść już teraz, w innym przypadku trzeba odczekać miesiąc od zakończenia naświetlania. Natomiast jeżeli chodzi o skórę (mam duży odczyn zapalny - na to też pan doktor narzekał, jakby to była moja wina) oprócz wietrzenia, chodzenia bez bielizny mam nic więcej nie robić, żadnych maści itp. ma się samo goić.

aga66 (offline)

Post #27

18-03-2012 - 13:42:29

Warszawa 

Skonsultuj się lepiej z innym lekarzem lub sama sobie smaruj alantanem lub linomagiem, bo samo sie będzie dużo dłużej goić. A po co masz niepotrzebnie cierpiećuśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

zebrzyca (offline)

Post #28

26-03-2012 - 23:27:56

 

Byłam u mojej pani chirurg, która stwierdziła, że mój radiolog ma duże doświadczenie i jak mówi, żeby niczym nie smarować, to tak ma być. Wietrzę, wachluję i jęczę. Skóra złazi z brodawki, bok od strony pachy czerwony jak diabli, na szwie pod pachą skóra złazi z maleńkim papraniem się. Nie mam do tego już cierpliwości, ale staram się wytrzymać, w końcu wiele z Was przez to dało radę przejść, to i ja muszę.

madzia_61 (offline)

Post #29

27-03-2012 - 09:51:45

 

Zebrzyca ,pewnie ze dasz rade ale po co sie tak meczyc ,idz do lekarza rodzinnego niech Ci przepisze jakis lek robiony lub kup w aptece
[www.domzdrowia.pl]

aga66 (offline)

Post #30

27-03-2012 - 11:39:51

Warszawa 

Zebrzyca doświadczenie, doświadczeniem, a przecież każdy przypadek jest inny, więc po co niepotrzebnie cierpiećpociesza



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 457
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022