Radioterapia -badania

Wysłane przez agunia76 

agunia76 (offline)

Post #1

09-02-2017 - 15:04:43

Wejherowo 

Czy któraś z Was orientuje się może,czy po zakończonym leczeniu chemio i radio terapią są wykonywane jakieś badania?żeby wykluczyć ewentualne komórki rakowe ?

agnes74 (offline)

Post #2

09-02-2017 - 17:35:03

Rawicz 

ja właśnie skończyłam chemioterapię /2 listopada/ i radioterapię /16 grudnia/ i 13 lutego mam kontrolę u radiologa i rezonans

agunia76 (offline)

Post #3

09-02-2017 - 18:52:24

Wejherowo 

No ja właśnie nie wiem jak to będzie , mi dzisiaj lekarz powiedział, że nie ma żadnych badań kontrolnych dopiero za pół roku usg piersi !!!!i niewiem czy tak ma być czy co .....wyniki morfologii są ok

jagodula (offline)

Post #4

09-02-2017 - 21:08:25

Sławkow 

jablkoW trakcie radio nie miałam robionych badań. Dopiero przed herceptyną pełna diagnostyka: ukg serca, pełna morfologia krwi i scyntygrafiaserce

Al_la (offline)

Post #5

10-02-2017 - 10:43:53

k/Warszawy 

Aguniu, nie ma takich badań, które wykluczyłyby obecność komórek rakowych.
Po zakończonym leczeniu lekarz najczęściej wyznacza termin następnej wizyty (ja miałam najpierw co 3 miesiące, potem co 6 miesięcy, a po 5 latach co rok), podczas której bada i daje skierowania na badania. Ja dostawałam tylko na mammografię i rtg klatki piersiowej (raz w roku) oraz na każdej wizycie biochemię. Pozostałe badania wykonywane miałam tylko wtedy, kiedy było coś niepokojącego: USG i TK jamy brzusznej (kiedy wyniki prób wątrobowych odbiegały od normy), scyntygrafię kości (kiedy bolał mnie kręgosłup), USG blizny (kiedy pojawiło się zgrubienie).





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

agunia76 (offline)

Post #6

10-02-2017 - 19:14:13

Wejherowo 

Ojej dziękuję bardzo Al_la tak też słyszałam w szpitalu, ale wiesz , chciałabym wykrzyczec "wow jestem czysta " hihih rozumiesz

Al_la (offline)

Post #7

10-02-2017 - 19:20:49

k/Warszawy 

Też bym chciała móc tak powiedzieć o sobie, a nie mogę uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

marzusia (offline)

Post #8

10-02-2017 - 19:48:44

Cieszyn 

Ty Aluniu już chyba możesz



Al_la (offline)

Post #9

10-02-2017 - 20:13:05

k/Warszawy 

Kuba mnie oświecił, że nie duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

agunia76 (offline)

Post #10

10-02-2017 - 20:17:27

Wejherowo 

Dlaczego nie ????

Al_la (offline)

Post #11

10-02-2017 - 20:22:45

k/Warszawy 

Chyba znacie przypadki nawrotu choroby po kilkunastu latach. Obecny przykład z forum - ira po 14 latach.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

marzusia (offline)

Post #12

10-02-2017 - 20:26:49

Cieszyn 

Ale Ira luminalna i to się zdarza, u trojujemnch, po tylu latach, powinien być spokój



Al_la (offline)

Post #13

10-02-2017 - 20:28:48

k/Warszawy 

Ale ja jestem nietypowa trójujemna, najprawdopodobniej AR-dodatnia. Tak ocenił Kuba a ja mu niestety wierzę przewraca_oczy





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dorota79 (offline)

Post #14

10-02-2017 - 20:58:41

Gdańsk 

No coz moja onkolog powiedziala ze w przypadku raka piersi nigdy nie mozna powiedziec ze jest sie wyleczonym wiec ja nie robie sobie nadzieji i ze to nie wroci.Znam przypadek nawrotu po 20 latach.Znam przypadek troujujemny z nawrotem po kilkunastu latach i po urodzeniu dziecka.



agunia76 (offline)

Post #15

11-02-2017 - 06:34:04

Wejherowo 

Straszycie trzeba pozytywnie myśleć....
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 327
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018