ku pokrzepieniu serc

Wysłane przez Załamka 

Załamka (offline)

Post #1

22-11-2017 - 10:38:22

Kraków 

Tak pomyślałam, by założyć wątek pt : naświetlania przeszłam pomyślnie, nie mam choroby popromiennej. Aby wpisywały się tu osoby, którym radio nie dało popalić (drobne niedogodności skórne w trakcie oczywiście pomińmy, tego nie da się przeskoczyć). Być może takie zebrane w jednym miejscu relacje przydałyby się też w przypadku i innego leczenia? Jak znacie dziewczyny z długoletnim stażem, które rzadko już tu zaglądają, poproście, aby wpisały się choć jednym zdaniem . Wszelkie optymistyczne linki i odnośniki mile widziane.

Tomasz. (offline)

Post #2

22-11-2017 - 20:51:50

Pruszków 

Chyba do końca nie rozróżniasz choroby popromiennej od odczynu popromiennego. Sugerowałbym, aby używać właściwych określeń. Ok 10 lat temu w Białymstoku doszło do poparzeń chorych w wyniku zepsucia się (awarii) elektroniki- i nikt nie mówił o chorobie popromiennej- bo to zupełnie inna choroba.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

marzusia (offline)

Post #3

24-11-2017 - 00:58:04

Cieszyn 

minęly właśnie dwa lata od zakończenia naświetlań. Nie odczuwam żadnych negatywnych skutków tej terapii. W ubiegłym miesiącu byłam przyjmowana przez innego lekarza gdyż moja onkolog korzystała z urlopu macierzyńskiego. Usłyszałam, po rozebraniu się do macanki, że nie miałam radioterapii. Aż tak żle to jeszcze ze mną nie jest, choć tamoksyfen swoje robi i niedługo może być różnie.Upierałam się więc, że jednak radioterapię miałam. Lekarka stwierdziła, że to niemożliwe bo nic na skórze nie widać, jest w bardzo dobrym stanie, nienaruszona skutkami naświetlań. Nadal podtrzymuję, że było 25 lampek, które w niczym mi nie zaszkodziły, a przynajmniej tak mi się wydajeduży uśmiech



Al_la (offline)

Post #4

24-11-2017 - 11:25:32

k/Warszawy 

A może jednak Ci się wydaje, że miałaś? chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

jagodula (offline)

Post #5

24-11-2017 - 15:29:38

Sławkow 

jablkoW 2013 przeszłam 25 naświetlań bez powikłań, zmian na skórze poza nieco ciemniejszym, do dziś kolorem obszaru naświetlanego. Nie moczyłam miejsc naświetlanych, chociaż było upalne lato, jedynie używałam zgodnie z zaleceniem lekarki prowadzącej i techników pudru.serce
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 395
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018