Skóra w trakcie i po radioterapii
Amazonki.net (offline) |
Post #1 18-02-2010 - 15:28:56 |
Forumowo |
Czy można myć naświetlaną skórę, jak ją pielęgnować, w jaki sposób radzić sobie z podrażnieniami....
Na te i inne pytania odpowiedź można znaleźć tutaj. Jeśli radioterapię masz już za sobą, podziel się z innymi swoim doświadczeniem. |
Perełka (offline) |
Post #2 21-04-2010 - 00:32:29 |
|
Jestem po operacji oszczędzającej. Naświetlania operowanej piersi i pachy przechodziłam w 2008 roku. Miałam 25 lampek (fotony) i 5 punktowych (elektrony).
Z każdym naświetlaniem moja skóra stawała się coraz suchsza i zmieniała kolor od różowej, czerwonej po brązową. Była bardzo delikatna, w piersi podczas naświetlań zaczęła się zbierać chłonka. Cycus spuchł jak balonik. Miałam kategoryczny zakaz mycia podczas 6 tygodni naświetlań i 4 po. Jedyne co można było robić to pudrowanie napromieniowanych miejsc zasypką Alantan. Skóra podczas radioterapii jest delikatna i należy ją chronić przed otarciem, dlatego najlepiej jest nie nosić biustonosza. Mnie zalecano nosić luźne bawełniane podkoszulki, żeby skóra miała jak najlepszą wentylację. Jestem jedną z tych osób, które przeszły tzw łuszczenie naskórka na sucho i mokro. Łuszczenie naskórka na sucho przechodzi praktycznie bezboleśnie i przypomina schodzenie skóry po opalaniu. Niestety w miejscach gdzie były naświetlania punktowe ( elektronami) miałam problemy i to wcale nie małe. Stało się to być może dlatego, ze feralne miejsce miałam na godz 18, wiec jest to miejsce gdzie dochodzi mało powietrza. Jest to przykra dolegliwość i bardzo bolesna. Skóra pęka, wydobywa się z niej surowicza treść, potem ropa. Zastosowano leczenie miejscowe pianką Panthenol, Oxycortem, doustnie antybiotykami i innymi medykamentami. Zalecono chodzenie po domu bez bielizny trzymając w dłoni pierś, tak aby cały czas dochodziło do niej powietrze, które miało powodować szybsze zasuszenie się ran. Po leczeniu w miejscach naświetlanych elektronami skóra była słoniowata, twarda, pojawiły się zrosty. Dopiero rok po naświetlaniach zaczęła powolutku dochodzić do siebie. Jeszcze nie jest idealnie, ale i tak jestem zadowolona. |
evia007 (offline) |
Post #3 26-05-2010 - 15:41:16 |
Żory |
Naświetlania skończyłam 17-go maja tego roku.Moja skóra jest dosłownie czarna,zaczynam ją zrzucać ale w niektórych miejscach popękała dość głęboko.Ogólnie nie jest żle tylko powiedzcie mi kiedy będę mogła myć to miejsce bo aż mnie skręca żeby się położyć w wannie.
|
Masza70 (offline) |
Post #5 26-05-2010 - 20:01:06 |
|
a mi się zrobiła taka mała nadżerka pod pachą. Skóra zlazła i sączy się z tego miejsca jakieś coś. Panie radioterapeutki powiedziały, że to jest naturalny objaw, że tak to po prostu jest, smarować Linomagiem. Kupiłam ten Linomag ale jak to wygląda paskudnie... Zostały mi jeszcze cztery naświetlania.
|
grascie (offline) |
Post #6 26-05-2010 - 20:16:28 |
Żary |
Droga Evia - chyba Ewa, ja również jestem po naświetlaniach; 28 plus 5 punktowych byłam leczona w 2008 r.To prawda, nie wolno moczyć naświetlonych miejsc pamiętam byłam po prostu w tym miejscu brudna ale trzeba było to wszystko wytrzymać. Przestrzegałam zaleceń lekarzy ile razy tak chciałam po prostu wyszorować się.Ale nie - byłam konsekwentna i dotrwałam do końcaPamiętam po wyjściu ze szpitala jeszcze nie mogłam moczyć tych miejsc. Ale wytrzymałam no i nie miałam żadnych powikłań. Miałam przepisane maści jak skóra by się złuszczała lub nabierała bąbelków.Dwie różne.Proszę zastosuj się ściśle do zaleceń lekarzy a wszystko będzie dobrze
|
joakil (offline) |
Post #7 26-05-2010 - 22:18:04 |
Pomiechówek |
Miałam po 20 naświetlań na węzły podobojczykowe, pachowe oraz bliznę. W sumie 20 x 3. Miałam zakaz moczenia do czasu zagojenia się skóry. to było około 2-3 tygodni po zakończeniu naświetlań. Byłam przypalona na czarno. Skóra zeszła ale nie było powikłań. Nie stosowałam żadnych maści. Tylko Alantan zasypka. W końcowym okresie (już po zejściu spalonej skóry) smarowałam maścią bephanten (czy jakoś tak - nie chce mi się szukać, bo mam ją gdzieś jeszcze ).
|
Kasia_W (offline) |
Post #8 27-05-2010 - 07:44:38 |
Zduńska Wola |
a ja po radio na całej długości blizny miałam pęcherz,taki jak przy oparzeniach i lekarz kazał mi stosować Phentanol w piance - przynosił ulgę i goił. Moczyć skórę w tym miejscu nie mogłam do zagijenia się
na forum od 13.08.2008 najważniejsze jest mieć plan, a plan jest :-) Centrala - Klub Muzyczny |
Parabola (offline) |
Post #10 27-05-2010 - 15:13:42 |
Nowy Sącz |
Evia... bardzo pomaga solidne natłuszczanie // miałam maść witaminową // ,...i wietrzenie skóry.
Jak sucha skóra sie złuszczy // tak jak po opalaniu // ... to nie bedzie tych ciemnych miejsc.... Chociaz ja mam do dziś ciut ciemniejsza skóre na loży po guzie po naświetlaniach. |
Haniap. (offline) |
Post #13 28-05-2010 - 20:22:16 |
Poznań |
Ja nie miałam żadnych widocznych zmian na skórze. Tak jak Wy nie mogłam się myć dwa tygodnie po zakończeniu naświetlań. Miałam 25 spotkań z lampą. Wypadły mi te naświetlania w czerwcu. Upały dochodziły do 30 stopni, a ja nie umyta, w podkoszulku pod stanikiem z gorącą protezą. To było przeżycie! Lepsze niż sporty ekstremalne... No i po tym cierpieniu miałam nagrodę. Pani radiolog sama się zdziwiła, że moja skóra ma taki naturalny wygląd. Bardzo byłam zadowolona do czasu rekonstrukcji. Po stronie naświetlanej cycek nie chciał rosnąć. Skóra się nie rozciągnęła, a żebra się ugięły i ekspander wciskał się w środek, zamiast tworzyć pięknego cycuszka. Mam jednego całkiem ok. bo nie miałam radio po drugiej mastektomii i ledwo coś tam po stronie prawej, która była naświetlana...
"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje" Ezop |
ToJa (offline) |
Post #15 01-06-2010 - 19:59:34 |
|
pamietam swoją pierwsza kapiel po radioterapii (miałam 25 + 8 celowanych)..........
3/4 wanny wody i se machnelam 250 ml płynu do kapiel.......ale miałam pianke....az na podłoge wyleciała........... mmmmmmmmmm miodzio było - w wannie pewnikiem z 1,5 godziny spedziłam......... p.dr pozwoliła mi ciut wczesniej sie zamoczyc, bo skórę miałam I klasa........ 6 grudnia miałam ostatnie naświetlania a 23 grudnia wzięłam pierwszą kąpiel........jako, ze wigilia i swieta nadchodziły brudaskiem nie mogłam byc |
debora48 (offline) |
Post #17 19-06-2010 - 21:08:59 |
Kozienice |
Witam, jestem nowa na tym forum .Mam trochę pytań do amazonek z dłuższym stażem. Mastektomia przeszło pół roku temu, wszystko ładnie się zagoiło. Miesiąc po operacji, naświetlania, no i tak w połowie naswietlań już poczułam od loży gdzie zbierała się chłonka w stronę pachy jakby stwardnienie,zrosty i obrzęk, potem jeszcze był mały krwiak( pękło naczynko przy sciąganiu chłonki) Lekarz widział to i chyba wychodzi z założenia,że czas wszystko leczy.Wizyta na koniec lipca. Mnie jednak ta twarda " górka" trochę niepokoi,wprawdzie miejsce to zrobiło się mniej tkliwe. Jak długo dochodzi się do jako takiej normalnosci po operacji, naświetlanich?
|
malgos 10 (offline) |
Post #18 20-06-2010 - 23:49:54 |
Łódź |
róznie to bywa Debore mnie trochę trwalo a cialo do tej pory jest inne a minelo 4 latka
Po naswietlaniach bylam troche przypieczona Skorka zlazla ale potem bylo ok jedna gdzieś powiedzmy po półroku na bliznie i w okolicy zaczely sie pojawiac pajączki takie czerwone I powiem brzydko to wygląda a lekarze mowia ze to tak ma być jestem na forum od 25-10-2008 Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia. - Fiodor Dostojewski |
debora48 (offline) |
Post #19 22-06-2010 - 10:44:49 |
Kozienice |
,,,małgos10, dzięki że mi uświadomiłaś,że powoli się z tego wychodzi. Ja myślałam, że pół roku to długo, i powinno już być dobrze, ale kiedy rano wstaję to czuję jakbym w tym miejscu miała deskę przyklejoną, no i ciagnie, wprawdzie nie boli, choć czasem zakłuje. Po ubraniu biustonosza i ćwiczeniach jest trochę lepiej.Pozdrawiam.
|
Perła (offline) |
Post #21 22-06-2010 - 11:55:17 |
Łódź |
Nie miałam rwy, natomiast co do naświetlonej piersi...prze-rą-ba-ne! Skończyłam tę radio- rozrywkę na początku stycznia, w marcu cycek postanowił żyć swoim życiem. Stwardniał,zrobił się wielki i gorący. Akurat miałam kontrolne... na usg stwierdzono 6 mm opuchliznę i zwłóknienia, a radiolożka stwierdziła:" no, nie udało nam się, czasem piersi tak reagują." Mam cierpliwie czekać, aż wszystko wróci do normy(taaa?!!!), a może to potrwać lata! Pierś nawet nieźle wygląda, jest opalona i jędrna, ale co z tego, skoro większa o trzy rozmiary od drugiej Spróbowałybyście dopasować se stanik Pytałam tu dziewczyny o jakieś mazidła, ale...no, boje się. Mam jakiś lęk przed smarowaniem "tego" miejsca. Lekarze też mnie wypuścili bez żadnej recepty...Teraz jest fajna , młoda kapusta, zewnętrzne liście rozwałkowuję, albo tłukę pałką i przykładam taki "stanik"...coś sią zmienia, przynajmniej pierś jest chłodna.
www.perla.nets.pl |
grascie (offline) |
Post #22 22-06-2010 - 22:18:24 |
Żary |
Debora ja jestem po operacji i leczeniu 2 lata, a do dzisiaj odczuwam takie jakby ciągnięcia, operację miałam na lewej piersi i usunięte częściowo węzły chłonne.Dzisiaj trochę boli ale lekarz powiedział, że tak zostanie.Muszę rękę masować i gimnastykować.Nauczyłam się z tym żyć.Życzę powodzenia i trochę cierpliwości a będzie dobrze.Aha chcę dodać, że miałam naświetlania 26 i 5 punktowych na bliznę.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-06-2010 - 22:23:29 przez grascie. |
reniula (offline) |
Post #25 02-07-2010 - 00:58:01 |
Różanki k.Gorzowa Wlkp. |
Naświetlania mama miała skończone 11.04.2010.
Perło u mojej mamy jest podobnie jak u Ciebie.Co jakiś czas cycek pobolewa, ciągnie do pachy i jest gorący. Tak jest np.dzisiaj i nie daje to mamie spokoju. Jestem ciekawa jak długo może tak być. Dlatego jutro idę z mamą do onkologa nich coś poradzi na to. Pozdrawiamy Ja i moja mama. |
Dortek (offline) |
Post #27 02-07-2010 - 13:27:12 |
|
Po operacji (oszczędzającej) i chemioterapii w 2008 zalecono mi radioterapie. Zaliczyłam 15 naświetlen fotonowych + 3 celowanych elektronowych. Taki tu jest standard.
Przed rozpoczęciem leczenia przeprowadzono ze mną rozmowę uświadamiającą. Zalecono ograniczenie noszenia nadmiaru odzieży (był srodek zimy, więc nie bardzo mogłam to wcielić w życie...) i dano specjany krem na bazie Panthenolu (gdzies na starym forum podałam nazwę; jakby ktoś chciał mogę poszperać). Nie zabroniono kapieli, jedynie kazano unikac perfumowanych mydel i zbyt cieplej wody. Po kilku pierwszych naświetlaniach panie techniczki zasugerowaly całkowite zrezygnowanie ze stanika. Chodziłam w tym czasie do pracy więc nie mogłam skorzystać z tej propozycji. Przynajmniej do piatej po poludniu. Po domu chodzilam bez. Skóra podczas radioterapii była delikatna i zmieniła lekko barwę na ciemniejszą. Na bliznie skóra byla twarda i pózniej się złuszczyła, ale ciemniejszy kolor pozostał. Do dzis mam też lekki cien pod piersią oraz kłucia ,ciągnięcia. Ponoc to normalne... Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King) Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać. Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło. jedna z nas: [www.youtube.com] |
Agaba190 (offline) |
Post #28 03-07-2010 - 08:35:30 |
k/Warszawy |
Naświetlania przeszłam prawie 6 lat temu. Pamiętam, że ręka, pierś i pacha były takie jakby twardsze, ale to bardzo szybko minęło.
Nie zastosowałam się do zaleceń lekarza i cały czas w czasie naświetlań wchodziłam pod prysznic. Myłam miejsce naświetlane samą wodą i unikałam wycierania ich ręcznikiem (czekałam, aż sama wyschnę). Nie miałam zaczerwienienia, a w tej chwili o "opalaniu" przypomina mi jedynie delikatnie ciemniejszy kontur pod piersią. Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia. Mark Twain |
kaśka sz. (offline) |
Post #29 28-08-2010 - 15:44:09 |
|
Dzień Dobry! A ja wczoraj skończyłam 25 sesji. Skończyłam i zostałam z wielkim mętlikiem w głowie. Technicy powiedzieli żeby jeszcze 10- 14 dni tylko pudrować a pani doktor kazała przemyć kwasem bornym i smarować Radiosunem. No i co teraz? może będziecie mogły mi poradzić.
|
malgos 10 (offline) |
Post #30 28-08-2010 - 20:19:37 |
Łódź |
Kasiu mnie po radio kazali jeszcze 2 tygodnie pudrowac i potem delikatnie przeplukiwac
I powiem szczerze jak zaczelam sie moczyc to naswietlane miejsca zmieniły sie Zrobiły sie srtupki ale onko powiedziala ,ze jest ok i tylko kazała smarować mascia Uzywałam taka specjalna na zmiany po radio była to maśc dr Eris masc po radio masc jestem na forum od 25-10-2008 Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia. - Fiodor Dostojewski |