Skóra w trakcie i po radioterapii

Wysłane przez Amazonki.net 

caca (offline)

Post #1

17-04-2013 - 14:36:04

SŁUPSK 

Gorąco polecam używanie zwykłej oliwki dla dzieci "Bambino".Miejsca naświetlanego nie myłam tylko raz dziennie po lampkach lekko smarowałam oliwką.Efekt więcej niż zadowalający, skóra po 25 lampkach tylko leciutko się zaróżowiła.Po brachyterapii też stosowałam tylko w/w oliwkę, z resztą stosuję ją do dzisiaj.Obecnie jestem 2 miesiące po lampkach i oprócz lekkiego zbrązowienia naskórka nie mam żadnych zmian.Polecam.duży uśmiech



Melodyjka (offline)

Post #2

20-04-2013 - 12:07:00

Gdańsk 

Ja właśnie zczęłam smarować, gdy przeczytałam ten wątek. Od 8 naświetlania. Zaraz po powrocie do domu po każdym naświtlaniu smaruję oliwką dla niemowląt. Dzisiaj jest dopiero po 10. Na razie skóra bez zmian. Zobaczymy dalej. A rano i wieczorem zasypką - jak każą. Zobaczymy dalej.

CórkaMojejMamy (offline)

Post #3

04-05-2013 - 18:04:08

 

Cześć dziewczyny, witam przy okazji mojego pierwszego postu (:

Otóż.. Jak wiadomo zbliża się pomału Dzień Matki. Moja spędzi ten dzień w szpitalu na naświetlaniach. Mam mnóstwo pomysłów na to, co mogłabym jej kupić, a po tym co już wycierpiała chciałabym, żeby to było coś naprawdę porządnego. Pomyślałam między innymi o kosmetykach do pielęgnacji skóry podczas naświetlań. Kiedyś zetknęłam się z serią kosmetyków X od Pharmaceris. Znam też Oncodermę i Aquastop, więcej nie wiadomo mi nic. Poza typowymi kosmetykami myślałam o oleju arganowym i gdzieś wyczytałam, że dobry byłby kolagen.
Jest sens myśleć o takich kosmetykach, czy lepiej się sprawdzają najzwyklejsze preparaty typu Alantan?
Nie zależy mi na cenie, a głównie na jakości, czymś sprawdzonym, ale nie umiem trafić na żadne konkretne opinie na temat konkretnych specyfików, a ten kolagen mnie zastanawia.. Nie wiem, może jakieś inne pomysły?

Teraz się jeszcze zastanawiam czy nie zacząć myśleć o tym jak Mama będzie już w szpitalu, bo wyczytałam o różnorodnym wyborze kosmetyków w zależności od tego w jaki sposób łuszczy się skóra. Ale znowu miałabym dosłownie kilka dni na wybranie kosmetyku i wymodlenie, żeby przyszedł do mnie przed niedzielą.

EDIT: aha, nie wiem, czy to znaczące, ale Mama jest po oszczędzającej.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-05-2013 - 18:05:31 przez CórkaMojejMamy.

Perełka (offline)

Post #4

04-05-2013 - 18:13:34

 

Stosowałam PHARMACERIS X PO RADIOTERAPII i byłam bardzo zadowolona.
Uzywałam kremu łagodzaco regenerujacego do twarzy i ciała a także kremu do masazu. Ten drugi jest tłusciejszy. Pierwszy się świetnie wchlania.



CórkaMojejMamy (offline)

Post #5

04-05-2013 - 18:16:01

 

Krem do twarzy w razie czego też brać? Bo właśnie na ten do masażu patrzyłam no i byłabym skłonna go wybrać, tylko zastanawiam się po prostu czy jest coś jeszcze lepszego..

Perełka (offline)

Post #6

04-05-2013 - 18:17:25

 

Ja miałam ten do twarzy i ciała własnie na miejsca naswietlane
jest naparwde super



Melodyjka (offline)

Post #7

15-05-2013 - 17:57:15

Gdańsk 

Kilka dni temu zakończyłam etap 25 naświetlań. Do 20-ki było ok. Zauważyłam od 21 zaczerwienienia, tak więc ten ostatni tydzień zaważył. Co mnie zdziwiło, nawet na łopatce z tyłu mnie złapały promienie. Szczerze nie jest aż tak tragicznie, nie piecze, nie swędzi.Tylko niestety różowe ślady. Zużyłam pudełko Aquastop i kupiłam drugie. Szczerze nie widzę jakichś rewelacji. Czytam,jak tu dziewczyny piszą o Pharmaceris X, teraz doczytałam się, że to z serii Dr. Eris. Idę zamówić w aptece , aby sprawdzić i porównać oba kremy. Zdam relację po zastosowaniu tego drugiego,ale skład ma chyba bardziej obiecujacy, zobaczę...podzielę się opinią smiling smiley

Perełka (offline)

Post #8

15-05-2013 - 22:24:48

 

Melodyjko mam nadzieje, ze ci pomoże, aczkolwiek z tym zamawianiem to troche upierdliwa sprawa. Szkoda, że nie jest ogólnie dostępny w aptekach.



CórkaMojejMamy (offline)

Post #9

16-05-2013 - 06:31:24

 

No ja sama nie wiem co zrobić, bo niby Mamie miałam kupić coś na 26 maja, a tu się okazuje, że powinna mieć coś od pierwszych dni. Mam dziś i jutro, żeby coś kupić i żeby to nie był Pharmaceris, bo w mojej dziurze go nie dostanę, a przez internet zamawiać nie ma szans, żeby doszedł.
Jakiś substytut na szybko? Oliwka? Balsam 100% EKO?

madzia_61 (offline)

Post #10

16-05-2013 - 08:55:40

 

jeśli mama zaczyna radioterapie to raczej talk potrzebny , oliwkę stosuje się po naswietlaniach

caca (offline)

Post #11

16-05-2013 - 09:12:50

SŁUPSK 

Nie zgadzam się z Tobą madzia_61 jeżeli chodzi o oliwkę dla dzieci. Oliwkę stosowałam już od 6 lub 7 lampy, takie było zalecenie lekarza ( zero wody ,żadnych maści ,żadnych kremów ).Codziennie po lampkach delikatne muskanie miejsc naświetlanych oliwką.Efekt po 25 lampkach i brachyterapii więcej niż zadawalający, skóra nie wysuszona ,ledwie się zaróżowiła.chichotbuziak



CórkaMojejMamy (offline)

Post #12

16-05-2013 - 09:34:54

 

Czyli co, kupić na początek Mamie oliwkę tylko, tak? Taką zwykłą dla dzieci, czy coś ekstra można? Może jakiś olejek do ciała?

Perełka (offline)

Post #13

16-05-2013 - 13:29:58

 

Caca , ale ty masz racje i madzia takze.
To czy wolno stosować oliwkę, witaminizowane kremy czy nawet wziąć prysznic zalezy od wielu czynników.
Była o tym wiele razy mowa na tm wątku.
Znaczenie ma rodzaj promieniowania, dawka promieniowania, wiek pacjentki, wyniki histopat, stan skóry. Ogromne znaczenie ma głębokośc naświetlania.
Tobie lekarz pozwolił stosowac oliwkę, mnie zabroniono cokolwiek stosować poza zasypką Alantan. Zanim cokolwiek zastosujemy na skórę warto zapytac lekarza radioterapeuty. Nie stosujmy nic na własną ręke, bo naprawdę możemy sobie bardzo zaszkodzić.

CórkoMojej Mamy źle się zrozumiałysmy. Ja stosowałam kremy Pharmaceris po zakonczonej radioterapii. Myślałam, że masz zamiar kupic mamie coś , co może stosować po zakończeniu naswietlań. Opis kremu również wskazuje, żeby stosować po radioterapii a nie w trakcie - Specjalistyczny preparat polecany jest do pielęgnacji skóry po radioterapii.



4ewa8 (offline)

Post #14

16-05-2013 - 16:28:50

Gliwice 

Ja też jestem w trakcie radioterapii. Również mi zeszła skóra pod pachą- na szczęście nic się nie sączy ale moja radioloszka kategorycznie zabroniła mi smarować linomagiem ponieważ zawiera glicerynę(nie wiem jaki to ma wpływ ale tak argumentowała). Kazała pryskać oxicortem. Teraz szukam czegoś o bepanthenolu- chroni przed wilgocią a jednocześnie nawilża ale nie wiem czy można go stosować w trakcie radioterapii (po na pewno tak)

Perełka (offline)

Post #15

16-05-2013 - 21:06:00

 

Jesli jestes naświetlana to Oxycort jest jak najbardziej na miejscu. Zapytaj radioterapeutę o to co ci napisałam na pw



Melodyjka (offline)

Post #16

16-05-2013 - 22:37:20

Gdańsk 

Dziewczyny. Obiecałam,że zdam relację porównując oba kremy Pharmaceris( 32 zł) i Aquastop ( 16 zł) - niebo, a ziema. Już od pierwszego posmarowania Pharmaceris czuć lepszą jakość tego kremu. Czuję wyraźną ulgę,skóra mniej napięta, bardziej elastyczna. O Aquastop mogę powiedzieć tylko,że śmierdzi linomagiem,klei się i nawet miałam wrażenie, że zaostrzał mi.
Dodam,że jestem świeżo po naświetlaniach. W ostatnim tygodniu w niektórych miejscach naprawdę mnie jednak przypaliło, ale poza zaczerwienieniami nic się nie dzieje.
Co do oliwki. W trakcie naswietlań smarowałam między kreskami, skóra nie była wysuszona.
Tylko ... naprawdę każda z nas ma inną dawkę czy kąt naświetlania,każda skóra inaczej reaguje. Jeśli skóra pęka, bo zdarza się to niektórym dziewczynom, nie można słuchać się forumowiczek, a tylko i wyłącznie lekarza.
Wracając do Pharmaceris X używam tego do "twarzy i ciała po naświetlaniach" z woskiem pszczelim i kwasem foliowym. Widziałam jeszcze z tej serii do masażu po naświetlaniach,ale wstrzymałam się ze względu na skład: olej sojowy, a ja mam hormonozależnego,więc obojętnie w czym, jak widzę "soja" to schrzaniam...

Perełko, pomaga!!! Z zamawianiem faktycznie jest kłopot, ale trochę pobiegałam po aptekach i na szczęście znalazłam na półce smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-05-2013 - 22:42:30 przez Melodyjka.

Perełka (offline)

Post #17

16-05-2013 - 23:26:56

 

Melodyjko ja też wolalam ten do twarzy i ciala. Ten do masażu jest o wiele tłusciejszy i nie bardzo mi to pasowało. Też jestem hormonożalezna, ale na skóre lekarz pozwolił stosować.
bardzo się ciesze, że ci pomaga. Zobaczysz różnice po tygodniu, dwóch . Rewelacja.



4ewa8 (offline)

Post #18

17-05-2013 - 10:45:01

Gliwice 

Bepanthen stosowałaś jak jeszcze miałaś naświetlania, czy już po skończeniu naświetlań??

madzia_61 (offline)

Post #19

17-05-2013 - 11:53:11

 

caco może są rożne szkoły pielęgnacji skory piersi podczas naświetlaniabezradny ,ja pisze to co mi zalecił lekarz i co sama wiem ze swojego doświadczenia ,o ile mnie pamieć nie myli talk dlatego się stosuje miedzy innymi żeby miejsca zaznaczone ,namalowane się nie ścierały /żeby był ten sam obszar naświetlany/ podczas naświetlań a oliwka potraktowanie czarno to widzę /ja miałam prawie cala pierś w malunkach/,piersi nie myłam ani dołu pachowego także bo tak mi zalecono nie nosiłam biustonosza tylko bawełnianą podkoszulkę pod sweter , bluzkę,pierwszą kąpiel miejsc naświetlanych uskuteczniłam 5 tygodni od zakończonych zabiegów ale i tez żadnych problemow nie miałam ,owszem po radio natłuszczałam pierś 2 razy dziennie oliwka dziecinną, nie jestem lekarzem tylko osobą która miała naświetlaną piersi staram się stosować wedle zaleceń lekarzy.

Kama1 (offline)

Post #20

17-05-2013 - 12:18:02

Wrocław 

Ja jutro mam ostanią ( 25) hura, smarowałam na początku talkiem, pózniej przez 2 tygosnie Radio Sunem, a teraz przez ostatni tydzień Benapthen krem i jest na razie OK. Skóra mocno opalona i troszkę boli ale nie jest źle. Oprócz tego lekarka kazała brać rutinoskorbin i pić wapno. Aczkolwiek powiedziała dzisiaj że sączenie może nadejść za kilka dni dopiero.
Każda skóra jest inna i inaczej na wszystko reaguje.

Melodyjka (offline)

Post #21

17-05-2013 - 13:04:19

Gdańsk 

Gratulacje Kama. Wcale też nie musi sączyć się skóra,więc nie ma co na zapas się martwić. U mnie mija tydzień i nic się nie sączysmiling smiley
A teraz co do talku... Toć wiadomo, że radioterapeutom bardziej zależy na kreskach niż na naszej skórze. Oczywiście one nie mogą zejść, ale jeśli posmarujesz między kreskami wysuszona skórę oliwką czy innym kremem to tak od razu przez jedną noc nie zejdą, a osoby,ktore tam pracują i nas ustawiają mają obowiązek nawet codziennie poprawić rysunek jeśli schodzi. Do mnie mówili tak: " coś kreski nie chcą się pani mocno trzymać", nigdy nie schodziły zupełnie,ale co 2 dzień poprawiali. A ja sobie pomyslalam, ze przecież moja skóra też się liczy, bedę smarować i niech poprawiają, ooo!!! Dzieki temu nigdy nie schodzi skóra i nie jest mocno podrażniona.

nenar (offline)

Post #22

17-05-2013 - 14:13:05

Czaplinek 

Dziewczyny ja nie mam zadnych kresek,mam tylko cztery male kropki,dwie miedzy piersiamii,dwie po bokach. Ja moge normalnie sie myc, moczyc. Dostalam krem do smarowania, smarowac mam 2 razy ale przed kazdym naswietlaniem musze cycocha umyc. Dzis 12 radio, w poiedzialek odwolane bo konserwcja maszyny. Piers ciut zarozowiona ale jest ok. Zrobilam dzis morfologie zobaczymy jak tam wyniki.



Melodyjka (offline)

Post #23

17-05-2013 - 14:31:23

Gdańsk 

I jeszcze coś wżnego ! Właśnie sobie chyba zaszkodziłam. Wyszłam z dziećmi i siedzialam na ławce, słońce straszne więc posmarowałam szyję i dekolt filtrem 50 i okryłam grubo miejsca naswietlane. A jednak cos cholera teraz czuję... trochę szczypanie...bardziej zaczerwienione. I taka mądrala ze mnie, a teraz muszę lecieć chyba po Bepanthen . Masakra,że teraz akurat zrobiła się w Polsce pełnia lata, bo trzeba mieć szlaban. Jaka głupia jestem!!! Wydawało mi się, że jak grubo to zakryłam to wystarczy, niby logiczne,ale widocznie to ciepło tam dotarło i podrażniło, a jestem tydzień po naświetlaniach... Mam nadzieje, że powikłań nie będzie..Idę po ten Bepanthen... "ŚWIEŻYNKI" - UWAŻAJCIE NA TE SŁOŃCE

Perełka (offline)

Post #24

17-05-2013 - 14:56:01

 

Ja podobnie jak nenar nie miałam żadnuch malunków. Mam do dzis wytatuowane kropki ( łącznie 6), ktore były wyznacznikiem pola do naswietlań. Mnie pomimo, że malunków nie miałam zkazano mycia, stosowania oliwki, kremów i czegokolwiek poza zasypką Alantan.
Tak, że nie ma to nic wspólnego z malunkami.
Melodyjko, ciesz się, że tylko skóra sie zaczerwienila. Ja skonczyłam naswietlania 13 listopada, w maju założyłam bluzkę z dużym dekoltem i miałam nie tylko buraczanego i bolącego cycka ale wielkiego jak bania.
Pamiętajcie - przez rok powinno sie osłaniać miejsca naświetlane a najlepiej unikać miejsc nasłonecznionych. Wiem, że to upierdliwe, ale nie ma innej rady. Aczkolwiek jak mam być szczera to moja skóra po radio jest do dzis dnia bardziej wrażliwa niż kiedys, a minęło 4,5 roku.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-05-2013 - 14:58:04 przez Perełka.

Melodyjka (offline)

Post #25

17-05-2013 - 16:40:05

Gdańsk 

Oni różnie sobie widać zaznaczają miejsca do naświtlań...
Perełko, ale i tak pocieszajace jest, że nie musisz już teraz uciekać przed słońcem... Ale tylko powiedz czy teraz,po tych 4 latach...korzystasz z życia letniego czy już nici z kapieli słonecznych i podobnych atrakcji... ? Ja mieszkam nad morzem,kocham plażę, nie mówię, żeby tam zaraz plackiem leżeć,ale wystarczy chodzić,aby słońce łapało...Zastanawiam się teraz jak się poruszać po świecie kiedy pełnia słońca jest... Muszę obkupić się w jakieś bluzki zakrywające totalnie dekold, bo w szafie taką letnią mam tylko jedną.
A jak sobie wtedy poradziłaś z tą piersią?
Wracając do mojej skóry, na szczęście jeszcze nic mi nie puchnie, no bo było jednak zakryte,ale troszkę swędzi i tylko w dwóch miejscach - akurat na środku dekoldu i pod pachą.Brzydkie mam też pod piersią. I wydaje mi sie, że to dlatego,iż jednak mogło się nagrzać i może jakieś ułamki tych promieni się dostały. Kupiłam Alantan maść na te zaczerwienienia,tam napisane jest , ze łagodzi takie stany po radioterapii i słońcu.... No i oczywiście number 1 Pharmaceris X



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-05-2013 - 16:41:12 przez Melodyjka.

Melodyjka (offline)

Post #26

17-05-2013 - 17:05:25

Gdańsk 

Aha i jeszcze na szyi na węźle mnie przygrzali i jest teraz ciemniejsze. Albo kupię bluzki z golfem albo chusty będę nosić,choć jakoś niezbyt to lubię...No i co tu dużo gadać... Skóra świeżo po rdioterapii, a ja siadam na słońcu. Widać nawet pod przykryciem jak piszesz należy unikać nasłonecznionych miejsc przez pierwszy rok.

caca (offline)

Post #27

17-05-2013 - 18:17:01

SŁUPSK 

Madziu_61 bardzo przepraszam ,jeżeli Cię uraziłam moimi słowami.Nie takie zamierzenie miałam buziak Chciałam tylko powiedzieć ,że oliwkę można stosować również podczas naświetlań.duży uśmiechJeszcze raz przepraszam za moje niegrzeczne zachowanie.buzki



Perełka (offline)

Post #28

17-05-2013 - 20:53:34

 

Melodyjno wtedy tak się wypłoszyłam, że migusiem jechałam do mojego lekarza na USG cysiów. Nie miałam zielonego pojęcia, że zaszkodził mi mój dekolt. rotflZebrałam od dochrora niezłe joby.
Uderzyłam się w piersi, przyznałam do winy , obiecałam poprawę.
Dostałam Diosminex. Masażysta delikatnie odprowadzał mi chłonkę z piersi ( wtedy miałam stosowany ten tłusciejszy krem do masażu). Po paru dniach sytuacja była opanowana a ja wyleczyłam się z delotów.
Od tamtej pory jak gdziekolwiek szłam to zawsze stroną gdzie było więcej cienia, gdy siedziałam na balkonie to pod parasolem, u siostry na działce pod drzewem itd.
Zamówiłam sobie bawelniane t-shirty pod szyję i jakoś przeżyłam.
Niestety nie mogę do dziś zażywac kapieli słonecznych. Moja skóra w miejscach napromienianych od razu robi się czerowna i mnie piecze. Być moźe jest to spowodowane tym, że moja skóra nieźle oberwała. Nie wiem, nie dochodzę tego, nie ryzykuje i nie opalam się. Moje znajome po radio tego nie mają. Widać jestem pokręconym typem człekaduży uśmiech
Natomiast nosze już dekolty, idąc nie szukam miejsc zacienionych, żyję normalnie.



Melodyjka (offline)

Post #29

17-05-2013 - 21:33:42

Gdańsk 

Perełko, to faktycznie miałaś przejścia.... Dobrze, ze o tym piszesz, musimy naprawdę uważać. Pocieszający jest fakt, że jednak teraz żyjesz już normalnie i nie musisz zakrywać się do szyi. A co do kapieli nadmorskichAch.... to najwyżej będę kapać się w T-shirtach , ale najprędzej za rok. Dopiero teraz też uświadomiłam sobie, że wychodząc na słońce w dodatku tak świeżo po radioterapii można naprawdę sobie zaszkodzić...Mam jednak nadzieję, że nic już dalej nie bedzie się działo.
A powiedz, czy po radioterapii mialaś jakieś ślady na skórze i czy ewentualnie one nadal są? Jestem ciekawa, jak to może przebiegać...

Perełka (offline)

Post #30

17-05-2013 - 22:12:09

 

Melodyjko, nie zawracaj sobie głowy moim przypadkiem, bo nie warto. Każdy przypadek jest inny, bo każdy człowiek jest inny i bardzo dobrze. pociesza
Póki co, dbaj o siebie, nie wystawiaj sie na promyczki, smaruj kremikami i zobaczysz jak szybciutko skóra ci dojdzie do dobrej kondycji. W przyszlym roku sobie pobrykasz na plaży w bikini. Tak ma byc i tak będzie. serce



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 137
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022