Różne zalecenia co do leczenia - co robić?

Wysłane przez Ikka 

Ikka (offline)

Post #1

05-11-2014 - 19:47:36

Gdańsk 

Dziewczyny, mam problem co do dalszego leczenia ...
Wyniki pooperacyjne : 4 guzki, wyniki dla 2 szt, : rak hormonozależny ( oba receptory 100%), HER2 ujemny , Ki67 20% ; dla 2 pozostałych guzów wyniki nie opisane (???), węzły czyste,
Jeden lekarz chce dać chemię AC ( 4 cykle) (jak mówi "dla spokojnosci), a potem hormonoterapię, drugi lekarz ( wydaje mi się mądrzejszy bo jest wojewódzkim konsultantem onkologicznym) po dłuuugim zastanowieniu proponuje tylko hormonoterapię..niezdecydowany
W obu przypadkach pada stwierdzenie, że Ki 67 jest na granicy ...
Nie wiem zupełnie co mam robić...Z jednej strony druga propozycja oczywiście bardziej mi pasuje , ale z drugiej nie chciałabym niczego zaniedbać i potem mieć do siebie pretensji...załamka



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Al_la (offline)

Post #2

05-11-2014 - 19:51:43

k/Warszawy 

I myślisz, że my Ci pomożemy podjąć decyzję? Za duża odpowiedzialność uśmiech
Masz wątpliwości, poradź się trzeciego...





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dana23 (offline)

Post #3

05-11-2014 - 19:52:56

Gdańsk, Saarbruecken 

Przy tak wysokiej hormonozależności często podaje się tylko tamoksyfen,bez chemii.Ale moim zdaniem powinni zbadać wszystkie guzy.



Ikka (offline)

Post #4

05-11-2014 - 21:29:20

Gdańsk 

Żeby nie było - na poniedziałek jestem już umówiona do trzeciego doktorka ...duży uśmiech Ale tak myślę, myśle co zrobić i w tym myśleniu przydałyby się opinie/ głosy osób obiektywnych...
Decyzję podejmę oczywiście sama...i jaka ona by nie była ...znając siebie będę się ciągle zastanawiać czy dobrze zrobiłam ...BUUUUUU....

Lekarka, która nie chce dawać chemii zaproponowała, żeby pożyczyć materiał z zakłądu patomorfologii i ona da go jeszcze do przebadania u siebie....Zdziwiłam sie mocno, że takie wypożyczenie jest możliwe..... Za jej wskazówkami jutro będę dzwonić i ustalać co mi powiedzą ...mam nadzieję, że nie pogonią smutny

edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-11-2014 - 16:20:16 przez myszka.

annzaw (offline)

Post #5

10-11-2014 - 20:16:04

Tarnów 

no pewnie, ja konsultowalam wyniki z krakowa w warszawskim CO i okazalo sie ze progesteron zamiast 80% mam 0%... subtelna pomylka pani patomorfolog winking smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 442
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022