co dalej robić?

Wysłane przez dynia 

dynia (offline)

Post #1

29-11-2014 - 15:01:53

Piła 

Moja znajoma choruje na raka piersi, to świeża sprawa. Ma zajęte wezly i spory widoczny gołym okiem guz. Miała mieć operację ale lekarz zadecydował że najpierw chemia, cztery cykle. Dostaje coś białego i czerwone albo pomarańczowe. Ona sama nie wie. Ogólnie jest tak załamana że nie pyta o nic poprostu wykonuje wszystko mechanicznie, nie wie za dużo o tym swoim raku. Miała biopsje cienkoiglową i grubo. Ale nic o wynikach nie jest w stanie mi powiedzieć a mi to i tak by nic nie mówiło ho jestem laikiem jeśli chodzi o te sprawy. To młoda dziewczyna , samotnie wychowuje dwoje dzieci, więc nie dziwię się że jest załamana tą sytuacją. Miała robione rtg płuc i jest czysto, jednak w usg jamy brzusznej wyszła jakaś zmiana na wątrobie. Do swojego lekarza prowadzącego ma przyjść po trzeciej dawce chemii a teraz 4.12 dostaje dopiero drugą. Więc trochę czasu jeszcze do tej wizyty. Czy ma pójść wcześniej? Czy ta pani doktor od chemii może coś jej doradzi? Radiolog powiedział ze trzeba wykonać TK. No ale zrobią jej to w szpitalu przed operacją? Czy ma iść do swojego lekarza szybciej po skierowanie? Chciała skierowanie od rodzinnego to nie dał. Wiem, pomieszane to wszystko ale chciałabym jej pomóc bo widzę że ona nie ma siły do działania, jest zrezygnowana. Powinna walczyć, pytać, szukać informacji. Ale jej chyba nie zależy. Szkoda że nie wiem co jej wyszło z tej biopsji, podpowiedzialybyscie trochę jak wygląda jej sytuacja. Czy moglibyście poradzić co z tym usg wątroby dalej robić. Czy czekać czy iść szybko po skierowanie?

smoczyca (offline)

Post #2

30-11-2014 - 00:41:59

Bydgoszcz/Łódż 

Dyniu, koniecznie trzeba powiedzieć pani doktor od chemii. To ważne aby wiedziała o zmianach w wątrobie bo od ich charakteru może zależeć dalsze leczenie. Pani doktor najprawdopodobniej sama skieruje koleżankę na dalsze badania. Taka procedura była w RCO w Bydgoszczy. Trzymam kciuki i życzę dużo siły.

braja (offline)

Post #3

30-11-2014 - 02:43:03

 

Nie wiem jak było w tym przypadku, najcześciej jednak takie badania jak rtg i usg są zlecane ZANIM zapada decyzja o leczeniu. Zatem wydaje się nieprawdopodobne, żeby lekarz zlecający chemię nie wiedział o zmianie na wątrobie i jej charakterze.

Nie każdy chce dużo wiedzieć o swoim raku. Spotkałam na radioterapii... lekarke, która nie wiedziała dosłownie nic ani o swoim raku, ani jaki to był rodzaj, ani jaki duży, ani jaką miała chemię i absolutnie nie chciała wiedzieć, taka blokada psychiczna. Twoja znajoma może też nie być gotowa na zbytnie dociekania, trzeba dac jej czas na ochłonięcie. pociesza



Al_la (offline)

Post #4

30-11-2014 - 11:45:11

k/Warszawy 

Cytuj
braja
Nie wiem jak było w tym przypadku, najcześciej jednak takie badania jak rtg i usg są zlecane ZANIM zapada decyzja o leczeniu. Zatem wydaje się nieprawdopodobne, żeby lekarz zlecający chemię nie wiedział o zmianie na wątrobie i jej charakterze.

Ja nie miałam żadnych badań przed podaniem chemii przedoperacyjnej. Pierwszy wlew dostałam zanim były wyniki receptorów.
RTG klatki piersiowej i USG jamy brzusznej miałam dopiero po 3 wlewach.

Dynia, myślę, że nie zaszkodzi jeśli Twoja znajoma poinformuje onkologa o wyniku USG. Prawdopodobnie dostanie skierowanie na TK jamy brzusznej.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

braja (offline)

Post #5

30-11-2014 - 13:24:51

 

Cytuj
Al_la


Ja nie miałam żadnych badań przed podaniem chemii przedoperacyjnej. Pierwszy wlew dostałam zanim były wyniki receptorów.
RTG klatki piersiowej i USG jamy brzusznej miałam dopiero po 3 wlewach.

Dynia, myślę, że nie zaszkodzi jeśli Twoja znajoma poinformuje onkologa o wyniku USG. Prawdopodobnie dostanie skierowanie na TK jamy brzusznej.

Nie pamiętam czy miałaś zajęte węzły, ja miałam dużo i znajoma Dyni też. Być może takim przypadkom robi się badania przed leczeniem. Wiadomo, że nie zaszkodzi poinformować/przypomnieć. Wiekszość schematów leczenia przedoperacyjnego jednak absolutnie się nie różni jesli chodzi o podawane leki, niezależnie od receptorów. Za to komfort może być zupełnie inny jesli się okaże, że "zmiana" w wątrobie to np. torbiel a nie rak



Al_la (offline)

Post #6

30-11-2014 - 14:06:39

k/Warszawy 

Braju, czy węzły są zajęte czy nie wiadomo dopiero po operacji uśmiech
A wynik po operacji miałam jednocześnie po chemii, więc wyszły czyste, ale mogły czyste nie być.
Miałam podejrzenie naciekania skóry i mięśnia, więc traktowano mnie jak pacjenta z rakiem zaawansowanym (guz 5 cm). Mimo to onka 2 dni po wyniku biopsji zadecydowała o szybkim podaniu (bez dodatkowych badań) chemii i myślę, że ten pośpiech mnie uratował.
To było 11 lat temu. Teraz tak szybko się nie leczy. Na wszystko są procedury, skierowania, papierologia, a pacjent czeka...bezradny





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Krynia58 (offline)

Post #7

30-11-2014 - 15:11:34

Warszawa 

Dyniu, przed każdą kolejną chemią pacjenci są badani przez lekarza, który decyduje czy ją podać czy nie, bo np. wyniki są słabsze. Można wtedy powiedzieć o tym co działo się między wlewami, a także pokazać chemioterapeucie wyniki których wcześniej nie było gdyż to on prowadzi chemioterapię i może zlecić odpowiednie badania. Jeżeli Twoja koleżanka jest tak załamana i wytrącona z równowagi, to może przydałoby się jej wsparcie podczas wizyty u lekarza?
Zaproponuj że z nią pójdziesz, spiszcie na kartce wszystko co chciałaby lekarzowi powiedzieć i o co zapytać (np. o wyniki biopsji ). No chyba że ma siostrę, mamę czy kogoś innego z rodziny komu ufa i kto chciałby jej w ten sposób pomóc.
Ja też jestem po chemii przedoperacyjnej, u mnie odniosła dobry skutek. Życzę tego również Twojej koleżance uśmiech







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

braja (offline)

Post #8

30-11-2014 - 17:07:33

 

Cytuj
Al_la
Braju, czy węzły są zajęte czy nie wiadomo dopiero po operacji uśmiech
A wynik po operacji miałam jednocześnie po chemii, więc wyszły czyste, ale mogły czyste nie być.
Miałam podejrzenie naciekania skóry i mięśnia, więc traktowano mnie jak pacjenta z rakiem zaawansowanym (guz 5 cm). Mimo to onka 2 dni po wyniku biopsji zadecydowała o szybkim podaniu (bez dodatkowych badań) chemii i myślę, że ten pośpiech mnie uratował.
To było 11 lat temu. Teraz tak szybko się nie leczy. Na wszystko są procedury, skierowania, papierologia, a pacjent czeka...bezradny

U mnie już w mammografii było widać, że z węzłami coś nie tak więc miałam biopsje, ktora potwierdziła raka i w piersi i węzłach. No i mój miał 8cm, może dlatego woleli najpierw zobaczyc co jeszcze mam w srodku szok A teraz marzę, żeby móc kiedys napisac jak Ty- "to było 11 lat temu" smiling smiley



Al_la (offline)

Post #9

30-11-2014 - 19:14:25

k/Warszawy 

Napiszesz Braja i to już niedługo, bo ja całkiem niedawno miałam 2 lata uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dynia (offline)

Post #10

30-11-2014 - 20:41:43

Piła 

Dzięki za wasze odpowiedzi.
Badania dodatkowe zlecił lekarz który ją przyjmował w Wielkopolskim Centrum Onkologii i po 3 chemii ma się do niego zgłosić. Powiem jej żeby zabrała wyniki jak pojedzie teraz w czwartek na chemię, lekarz ten od chemii pewnie coś doradzi. Chyba pojedzie z nią siostra, bo rodzina też widzi że ona sama nie wie jak rozmawiać z lekarzem. Jeszcze będę z jej siostrą rozmawiać.
Mam nadzieję że na tej wątrobie nie ma przerzutów, że to tylko jakaś błachostka. Bo to wiele zmienia prawda?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 286
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022