Rozmowy na temat leczenia

Wysłane przez Al_la 

mtusiam (offline)

Post #1

12-03-2016 - 19:43:15

POZNAŃ 

Tak, wiem. Zrozumiałam Twoj przekaz, Kochana. Dziekuje!
Duzo zdrowka i wytrwałości w walce dla Ciebie.

karolinak (offline)

Post #2

13-03-2016 - 01:08:06

krakow 

Cytuj
mtusiam
Nie, absolutnie nie była ani u astrologa, ani u żadnej wróżki. Czytała wiele na temat chemioterapii książek, artykułów na nie... i trochę to na nią zadziałało. Trochę się jej nie dziwię szczerze powiedziawszy bo dr. Zięba czy Coldwell mówią bardzo sensownie na ten temat, ale działa tutaj też mocno siła perswazji, nastawienia i wiary w to, że można pokonać każdego raka.
Mama jest niezbyt biegła w komputerze, więc z forum może być problem, ale oczywiście i tę opcję jej proponowałam.
Postanowiła się wybrać również do psychologa i na konsultację do innych lekarzy, co mnie nie zmiennie cieszy.
Dziś umówiła się także na chelatację i wlew witaminy C w Poznaniu. Po południu odżyła po obejrzeniu nagrania dr Zięby.
Zdaje sobie sprawę, że huśtawka nastrojów jest pewnie normalna, w tych momentach (a mama jest bardzo emocjonalna osobą), ale mam nadzieję, że chelatacja i wit. C ją uspokoi trochę. A co będzie z chemioterapią... zobaczymy co jej doradzą inni konsultujący ją lekarze.

Dziękuję za odpowiedźsmiling smiley[/quote

Pan Zieba a nie dr. Zieba (ukonczyl AGH w Krakowie)

anulaanula (offline)

Post #3

14-03-2016 - 18:37:44

Szczecin  

Czy mogę wsiąść apap mam gorączke 38 ósmego marca miałam ostatnia chemia?

magda2411 (offline)

Post #4

14-03-2016 - 19:05:37

Olsztyn 

Możesz wziąć, ale z gorączką w czasie chemioterapii nie ma żartów. Zadzwoń do swojego lekarza onkologa i powiedz mu o niej.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-03-2016 - 19:06:06 przez magda2411.

anulaanula (offline)

Post #5

14-03-2016 - 19:11:39

Szczecin  

Mój lekarz do 16 był, i tam w sumie zakonczylam chemię teraz 22 marca operacja juz w.
Innym szpitalu tak więc nie zabardzo wiem gdzie dzwonić

magda2411 (offline)

Post #6

14-03-2016 - 19:14:18

Olsztyn 

Tam, gdzie chemię miałaś. Nawet na oddział zadzwoń i zapytaj lekarza dyżurnego.



anulaanula (offline)

Post #7

14-03-2016 - 19:25:24

Szczecin  

Wzięłam apap a wcześniej leżałam z ręcznikiem zimnym mam 37.4.najwyżej na pogotowie będę jechać.

zojdan (offline)

Post #8

14-03-2016 - 19:52:07

Katowice 

na wypisie powinas miec tel do chemika dyzurujacego,dzwon ....po to jest ten tel,



marzusia (offline)

Post #9

16-03-2016 - 21:26:26

Cieszyn 

istnieje zagrożenie wystąpienia gorączki neutropenicznej jeśli temperatura przekracza 38 st. Trzeba zrobić poziom białych krwinek i zawartość w nich neutrofili bo to ciężka przypadłość.Możez iść do rodzinnego,zleci to badanie a jeśli okaże się ,że jest duży spadek leukocytów przepisze czynnik wzrostu ,ale może to być zwykłe przeziebienie



Justyna71 (offline)

Post #10

14-06-2016 - 16:22:47

 

hej, jestem nowa na forum, szukam porady dotyczącej raka piersi z przerzutem do wątroby, czy ktoś zna jakiegoś dobrego lekarza chemioterapeutę i hepatologa z Lublina, jakoś lekarze z COZL mnie nie przekonują, wszystkie rozmowy pod pewien schemat nic indywidualizacji leczenia, jakoś ciężko się z nimi rozmawia, może znacie kogoś godnego polecenia, nawet prywatnie...

Justyna71 (offline)

Post #11

14-06-2016 - 16:24:57

 

a i jeszcze jedno, czy ktoś w Lublinie robi wlewy z witaminy C ?

marta78 (offline)

Post #12

22-07-2016 - 11:24:27

Olsztyn 

Właśnie wracam od stomatologa. Mam ząb do usunięcia. Coś tam mnie czasem ćmi, ale nie za mocno. Dlatego zdecydowano, że usunięcie zęba będzie po zakończeniu chemii. Termin mam tak ok 2 tyg. od ostatniej chemii (pod warunkiem, że w międzyczasie nic się nie wydarzy). Czy to wystarczy? Macie doświadczenie w tym temacie?



Ladymargot (offline)

Post #13

22-07-2016 - 12:44:29

Warszawa 

Marta ja wprawdzie nie usuwałam ale podczas chemii bardzo bolał mnie ząb tzn. cała noc nie spałam i, myslałam że mnie przewiało bo i ucho bolało . Onka była niezadowolona ale pozwoliła mi go leczyc w koniecznie w osłonie antybiotykowej . Na szczescie okazało sie że zab zdrowy z wierzchu ale kanały były puste . Przeleczyła kanały ok 3 wizyty i jest ok. I jaka ulga uśmiech



Wiara czyni cuda lecz tylko walka daje efekty

domina13 (offline)

Post #14

22-07-2016 - 14:22:05

Piotrków Tryb. 

Zaświadczenie od onkologa ,że możesz usuwać,osłona antybiotykowa i oczywiście aktualna,dobra morfologiauśmiech




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

marta78 (offline)

Post #15

22-07-2016 - 14:34:52

Olsztyn 

Dzięki Dziewczyny
Onkolożka sama mnie wysłała do stomatologa jak jej zgłosiłam, że mnie pobolewa ząb
Zostały mi jeszcze 4 pxl i mam nadzieję, że nie będzie niespodzianek i doczekam do terminu wyrywanka smiling smiley



aagunia (offline)

Post #16

25-07-2018 - 13:21:09

 

Witam Koleżanki!
Proszę o poradę nt moich wyników. Wiek 36 lat, obciążenie BRCA1.
W maju tego roku przeszłam (kolejna już) mastektomie radykalną z jednoczesna rekonstrukcja. Wynik histpat :pT1cN0(sn)M0 podtyp basla-like-potrojnie ujemny. Z procedura węzła wartownika(czysty),G3, ER, PGR-0%, HER2 1+, Ki67-95%. Wielkosc guza1,4cm.
Jestem po 2 kursie AC , zostały 2 kursy AC i 12 Palitaksel+Karboplatyna. Przed rozpoczęciem chemioterapii TK klatki, brzucha, miednicy-bez zmian. Badania krwi - w normie. Marker ca 15-3 przed chemia :40, po 2 kursach AC ( w odstepie 2 tygodniowym) marker 15-3 podniósł sie do wartości 60. Lekarze zalecaja PT. Czy w Waszej ocenie może sie coś dziać???dlaczego marker rośnie???
Bardzo się boję....Proszę o opinię, poradę....

Tomasz. (offline)

Post #17

25-07-2018 - 18:37:54

Pruszków 

A co z jajnikami?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

aagunia (offline)

Post #18

25-07-2018 - 23:30:42

 

Usunięte w listopadzie 2017
Jakie rokowania???onkolzka powiedziała,że chemie.dostaje jako"zabezpieczenie na przyszlosc"Faktycznie???? Dlaczego ten marker rośnie????



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-07-2018 - 23:33:54 przez aagunia.

aagunia (offline)

Post #19

26-07-2018 - 00:20:46

 

Dodam jeszcze ze jednocześnie do ca 15-3 mialam oznaczony marker CEA- wynik to dolna granica normy.

aagunia (offline)

Post #20

26-07-2018 - 07:48:35

 

Dodam jeszcze ze jednocześnie do ca 15-3 mialam oznaczony marker CEA- wynik to dolna granica normy.

Nikola2019 (offline)

Post #21

05-10-2019 - 22:02:57

legnica 

Witajcie. Mam pytanie. Lekarz poradził mi żeby zastanowić sie nad usunięciem profilaktycznie jajników. Wiem że zaleca się to gdy ma się gen BRCA ja go nie mam. Jestem hormonozależna, zoladex i tamoxifen. Inny lekarz powiedział że to głupi pomysł. Niewiadomo kogo słuchac. tamten powoływał sie na nowe badania które mogą przedłużyć życie około 10 lat,





23.09.17 Rak przewodowy inwazyjny G2 Dwa guzki /3+2+1/ i /3+2+1/, ER:100% ,
PR:100% HER-2(+1) ki<20% leczenie: tamoksifen,,zoladex 4 AC Sześc węzłow chłonnych bez ognisk nowotworu

anna1979 (offline)

Post #22

06-10-2019 - 11:26:59

Warszawa 

Akurat 2 dni temu byłam u onkolog. Rozmawiałam na temat Zoladexu. Zdaniem Pani dr nie ma badań pokazujących, że przyjmowanie Zoladexu powyżej 5 lat daje jakiekolwiek korzyści (nie mówiąc już o skutkach ubocznych). Ponieważ nie mam mutacji brca1 i 2 nie zaleciła mi usunięcia jajników. Takie informacje uzyskałam też od innych lekarzy uważanych za autorytety

renatar (offline)

Post #23

06-10-2019 - 11:42:03

sieradz 

Nikola, ja mam pięćdziesiąt lat, nie jestem w menopauzie. Kilku ginekologów u których byłam nie zgadzało się na usunięcie jajników u mnie. Jestem na tamoksifenie ze wszystkimi skutkami ubocznymi.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

dziubas (offline)

Post #24

06-10-2019 - 11:46:54

Gdańsk 

Nikola!serce widzę parametry Twojego guza w profilu, nie ma wielkości i informacji o węzłach, ja uzywam tamosia 7my rok i da się żyć! tak





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 06-10-2019 - 11:52:07 przez dziubas.

Pollik (offline)

Post #25

06-10-2019 - 11:53:17

Warszawa 

Nicola2019 mam 55 lat, na tamoxifenie od 3 prawie. co pół roku chodzę do gin-onko na USG TV. Dopóki wszystko ok, nie ma żadnych powodów do usuwania profilaktycznego. Natomiast uprzedził mnie, że jeśli cokolwiek na jajnikach zacznie się pojawiać (skutki uboczne tamosia mogą być) to wtedy będzie rekomendował, bo gwałtownie wzrośnie ryzyko nowotworu dołu. Te badania TV trzeba regularnie robić, najlepiej u gin-onko, ja mam swojego w szpitalu onkologicznym, praktyk. Co do tamosia moja onko mówiła, że są ogólne rekomendacje przedłużenia go do 10 lat.




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

Pollik (offline)

Post #26

06-10-2019 - 11:54:28

Warszawa 

renatar, jeszcze miesiączkujesz przy tamosiu? Ja po 3 miesiącach już nie, to jestem w sztucznej menopauzie chyba, co nie? Bo do raka miałam wszystko jak w zegarku




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

renatar (offline)

Post #27

06-10-2019 - 12:48:15

sieradz 

Dorotko nie miesiączkuję od 4 maja, wcześniej od czasu chemii miałam co dwa mesiące [endometrium mimo dwunastu milimetrów się oczyszczało]. W czwartek byłam u chemiczki i dała mi na badania na menopauzę bo chciałam przejść na letrozol ale wyszedł mi wynik estradiolu 18 a musi być poniżej 5 żeby uznać menopauzę. Dodam że 18 dni nie brałam tamoksifenu żeby nie zafałszować wyniku.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-10-2019 - 12:49:54 przez renatar.

Pollik (offline)

Post #28

06-10-2019 - 14:00:27

Warszawa 

aaa no tak, to inaczej u ciebie. A w ogóle co słychać u was?? Kłopoty minęły?




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

Nikola2019 (offline)

Post #29

06-10-2019 - 16:27:50

legnica 

WIEM właśnie że nikt nie zaleca usuwania jajników, ani onkolog ani ginekolog, a dr.Huzarski u którego robiłam badania genetyczne uważą że warto. Bo prowadzi badania które wskazują że przedłużalnośc zycia po tym jest około 10 lat.


Dziubas- już uzupełniam info o węzłach





23.09.17 Rak przewodowy inwazyjny G2 Dwa guzki /3+2+1/ i /3+2+1/, ER:100% ,
PR:100% HER-2(+1) ki<20% leczenie: tamoksifen,,zoladex 4 AC Sześc węzłow chłonnych bez ognisk nowotworu



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-10-2019 - 16:29:20 przez Nikola2019.

Tomasz. (offline)

Post #30

16-10-2019 - 16:24:00

Pruszków 

Cytuj
Nikola2019
WIEM właśnie że nikt nie zaleca usuwania jajników, ani onkolog ani ginekolog, a dr.Huzarski u którego robiłam badania genetyczne uważą że warto. Bo prowadzi badania które wskazują że przedłużalnośc zycia po tym jest około 10 lat.


Dziubas- już uzupełniam info o węzłach
Tu widzę że są korzystne czynniki rokownicze. Jest silna hormonozaleznodc. Duża rola wieku i planów prokreacji. Jeśli jesteś w wieku 40+ i zamierzasz przedłużać terapię do 10 lat to owariektomia (po 7-8) podaniach Zoladexu jest warta rozpatrzenia. Pamiętaj że zasadniczym leczeniem są antyestrogeny (tamoxyfen lub inhibitory aromatazy). Owariektomia tylko potencjalizuje działanie tamoxyfenu i umożliwia podanie inhibitorow aromatazy bez udziału innych leków.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 519
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022