Hypoechogeniczne węzły po stronie mastektomii

Wysłane przez Pollik 

Pollik (offline)

Post #1

28-05-2018 - 14:06:34

Warszawa 

Głupie węzły zupełnie nie wiedzą jak się zachowywać i naeobiły zamieszania. USG w kwietniu pokazało kilka hypoechogenicznych do 7 mm do weryfikacji mikroskopowej. Co prawda skomentował, że tak napisze żebym nie denerwowała się przez 3 miesiące jak zaleci tak następne USG. Oki, ale jak onka na skierowaniu do mojego chirurga dała b.pilne to poczułam się nieciekawie. Z biopsji 7 maja wyniki nie wyszły no to kolejna dzisiaj. Tymczasem mój chirurg ich nie znalazł, bo wszystkie maleńkie i takie same. Oooo to niespodziankamyśli kazał za miesiąc USG znowu zrobić.
Poprzednio jeszcze powiedział, że 7mm po mastektomii to zupełnie normalne.
No i głupio się czuję, bo boję się cieszyć, z kolei szukać na siłę powodu do strachu to całkiem bez sensu.
W sumie to jestem bardziej zadowolona, w każdym razie węzły znormalniały więc to raczej dobrze wróży



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

marzusia (offline)

Post #2

28-05-2018 - 18:04:19

Cieszyn 

Bardzo dobra wiadomość, tylko znowu to czekanie na kolejne usg . To koszmar, w tamtym roku w ciagu 3 miesięcy miałam 5 razy usg( bo jeszcze prywatnie biegalam), w końcu zrobił mi chłopina gruboigłową bo już patrzeć na mnie nie mógł i wiedział, że go będę zadręczac bez końca



Pollik (offline)

Post #3

28-05-2018 - 18:12:53

Warszawa 

Doktor robi biopsje pod USG i właśnie dzisiaj nie znalazł żadnych dziwadeł, mało tego, powiedział, że są takie maleńkie, ze nawet by ich nie kłuł. To już dobry znak chyba. Wygląda mi na to, że lekarze w Wieliszewie przejmujący się są(w każdym razie moi) i nic nie zostawiają bez kontroli. Więc trochę spokojniejsza jestem.



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Pollik (offline)

Post #4

03-07-2018 - 18:13:53

Warszawa 

Wyszłam właśnie z kolejnego USG węzłów. Radiolog stwierdził, że nadal są innej budowy , ale nic się nie zmieniło. Zdecydowanie nie wygląda to na zmianę chorobową, tym bardziej że nie powiekszyły się w ogóle. Powiedział, że mogły takie być wcześniej (kto inny robił mi USG).
Zasugerowal zrobienie kolejnego USG po wakacjach, mój chirurg się zgodził, jeszcze pojutrze idę na kontrolę do onki.
I przy okazji zapytalam radiologa o węzły nad i podobojczykowe - potwierdził, że w kontrolach pooperacyjnych powinno się je badać i dodatkowo je obejrzał. Powiedział, że jak są w porządku to nic nie widać, a widać dopiero powiększone.
To już chyba na razie przestanę sie martwić, ile można...



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

renatar (offline)

Post #5

03-07-2018 - 19:41:13

sieradz 

Pollik ja też tak robię, bo inaczej bym zwariowała ale cieszę się że radiolog tak pozytywnie te węzły ocenił.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Pollik (offline)

Post #6

18-09-2018 - 22:12:40

Warszawa 

Moje węzły znowu zostały dzisiaj  obejrzane. Przez tego samego lekarza. Powinnam mieć kartę stałego klienta.duży uśmiech
Fajny radiolog,  nawet dał się naciągnąć na rozmowę, bo mu powiedziałam, że jak się bez słowa wgapia w monitor to sie boję.
W efekcie jakby mógł to jeszcze przez plecy by mnie obejrzał. I zadowolony był, a jak ja!
 Stwierdził, że  po trzecim usg już się oswoił się z moimi węzełkami i go nie niepokoją. Tak mam. I widywal takie u pacjentek, nic paskudnego się z nimi nie działo.
 Są jakie były czyli ok 6,  7 mm i nawet jakby bledsze,  co lekarza zadowoliło. Więc za ok 6 miesięcy normalnym trybem.
Też myślę, ze starczy wizyt, jeszcze pomyśli że go prześladuję.radocha



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

marzusia (offline)

Post #7

19-09-2018 - 00:58:15

Cieszyn 

Albo się zakochałaś rotflhot smiley



Pollik (offline)

Post #8

19-09-2018 - 07:31:45

Warszawa 

Przystojny jest... i ładnie się uśmiechachichot



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 372
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018