Szczepienie przeciw COVID-19 u pacjentów onkologicznych

Wysłane przez Al_la 

dziubas (offline)

Post #1

07-04-2021 - 19:31:05

Gdańsk 

Ciachu machu i po strachu!!! Dzis ponownie zadzwoniłam na infolinię i proszę bardzo!!! Dzis o k 16.30 zostałam zaszczepiona Pfizerem!!! Tadaaam!!! Po drodze kupiłam paracetamol a wcześniej zawiadomiłam sąsiadkę! Ręka jeszcze nie boli i nic sie nie dzieje! Za chwile jade na Eucharystię podziekowac Bogu za wszystkie prezenty od Niego!!!





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Janina.S (offline)

Post #2

11-04-2021 - 09:07:58

widły Soły i Wisły 

W czwartek 8,04 miałam szczepienie p/Covid Pfizerem -do wieczora spokojnie .
Rano w piątek ciśnienie 175/80 no troche wysoko , po jednej tabl, Captoprilu unormowało się.
Samopoczucie takie sobie - więcej psychika szalała niż organizm.
w sobotę jako -tako, tylko taka słaba byłam i do łóżeczka mnie ciągnęło.
Dzisiaj już dobrze - ręka nie puchła ani nie bolała - jest dobrze uśmiech



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

jolaxyz (offline)

Post #3

14-04-2021 - 14:00:11

k/Leszna 

Ja byłam szczepiona 8.04. Astrą - Zeneką, na drugi dzień trochę bolała ręka w miejscu podania, poza tym żadnych innych dolegliwości. Mąż był szczepiony 31.03 (Astrą- Zeneką) i też bez dolegliwości. Cieszę się, że jestem zaszczepiona.



Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej.
Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle. (Lothar Zenetti)

Tomasz. (offline)

Post #4

14-04-2021 - 17:32:17

Pruszków 

Nic przewidzieć się nie da. Mnie boli ramię po wkłuciu. Żonę nie boli- oboje po Pfizer . Kolega 66 lat z żoną 64 lata szczepiony Astrą. Nawet ręka nie bolała. Moja bratowa lat 58 po Pfizer jeden dzień wyjęty. 38 do 38,5. Leżenie w łóżku. Śmieję się - tak obawiała się gorączki po Astrze. A miała po Pfizer. Amazonka z tego Forum zachorowała w 2 tygodnie uwaga- po drugiej dawce Pfizer. SMS puściła z oddziału covidowego. Od 6 dni brak wieści. Mam obawy... Była w czasie chemioterapii paliatywnej.
Warto zwrócić uwagę na odmienne liczenie skuteczności. Astra-100% zaszczepoinych było wymazywanych wielokrotnie podczas testów. Z Pfizera byli badani tylko ci, którzy mieli objawy. Nie wiadomo zatem jaki był odsetek zainfekowanych bezobjawowych. Stąd faktyczna skuteczność Pfizera jest w rzeczywistości niższa niż w danych do rejestracji.
Ogólnie to wszystko działanie na organizmie żywym. Zbyt dynamiczna i zbyt świeża sytuacja, aby coś pewnego (niepodważalnego) powiedzieć.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-04-2021 - 17:34:12 przez Tomasz..

nordkap (offline)

Post #5

15-04-2021 - 10:58:06

okolice Konina 

1.04 byłam zaszczepiona Pfizerem.
Mieszkam na wsi, onkologicznych pacjentów dosłownie garstka. Mała przychodnia na zadupiu. Pani dr pamiętała o wszystkich świeżych i starych onkologicznych w gminie, bo dzwoniła, że będą ściągać Pfizera. Mnie po tamosiu (w marcu odstawienie) i koleżankę po jodowaniu (rak tarczycy) bez problemu podciągnięto pod grupę 1b. Pewnie im mniejsza przychodnia na końcu świata tym bardziej poluzowana kwalifikacja. Pierwsze dwa dni ból ręki i lekkie osłabienie i tyle. Teraz czekam na drugą dawkę.
60 letnia mama (zdrowa, aktywna, wysportowana) po Astra (szczepiona w poniedziałek) tylko ból ręki, ale po szczepieniu od razu poleciała na jogęsmiling smiley
82 letnia babcia (siedzący tryb życia) szczepiona w marcu i kwietniu Pfizerem też bez żadnych objawów (praktycznie nieleczona astma, żylaki, nadciśnienie i cukrzyca). Śmiejemy się z mamą, że te przedwojenne roczniki są niezniszczalne smiling smiley
Także ile ludzi tyle przypadków



Rak przewodowy in situ pTis, pN0 (0/14 węzłów)
ER 100%, PR 90%, HER2 negatywny (1+), Ki67 10%, e-cadheryna +
05.2020 operacja oszczędzająca, 06.2020 mastektomia + implant podskórny

syn_amazonki_2 (offline)

Post #6

22-04-2021 - 13:24:58

 

Witam, to może i ja podzielę się tym jak to, wygląda u mojej mamy. Mama w wieku 76 lat, od 4 lat leczona Etruzilem. Wczoraj, to jest 21 kwietnia pierwsza dawka szczepionki Pfizer, jak na razie jedyny skutek uboczny, to bol ramienia podczas dotyku. Mam nadzieje, że tak pozostanie i nie będzie objawów poszczepiennych. uśmiech Termin drugiej dawki 26 maja.

agamon (offline)

Post #7

01-06-2021 - 13:51:23

toruń 

Jak mama czuje się po drugiej dawce szczepionki?



[amazonki.net]

syn_amazonki_2 (offline)

Post #8

01-06-2021 - 16:55:43

 

Ogólnie przeszła dobrze drugą dawkę. Nie wiem, czy to mogło, mieć związek ze szczepieniem. W środę przyjęła szczepionkę a w piątek, bardzo dokuczały jej bóle lędźwiowe (ma stwierdzony kręgozmyk przedni i jak to podczas leczenia Etruzilem ma problemy ze stawami). Poza tym wszystko porządku.

agamon (offline)

Post #9

01-06-2021 - 18:56:45

toruń 

Jestem przed drugą dawką i tak dopytuje.Dziękuję za odpowiedż.



[amazonki.net]

ira (offline)

Post #10

01-06-2021 - 19:27:20

Pabianice 

Miesiąc temu przyjęłam drugą dawkę Pfizera, wieczorem szukałam miejsca wkłucia, bo nawet mnie ręka nie bolała, to chyba mnie nie zaszczepili tongue sticking out smiley
Dopiero w nocy zaczęło trochę boleć- ucieszyłam się, że jednak jest reakcja grinning smiley
Tylko czy uzyskałam przeciwciała? Białych krwinek za mało, czerwonych też, więc... Można zbadać, pewno to w końcu zrobię, ale na razie żyję nadzieją, tą "matką głupich". Przez cały rok nie byłam u nikogo w domu, u nas nikt nie był- można dostać pierdolca. Teraz chcę złapać trochę oddechu, spotkać się z ludźmi bliskimi.
Jestem leczona paliatywnie, stąd mój strach- może hipochondryczny...



Magdaaa (offline)

Post #11

01-06-2021 - 21:14:38

 

Trzymaj się Ira. Wiem jak to jest się niespotykać z nikim, bo moja przyjaciółka chorująca na przewlekłą białaczkę przez ponad rok nie miała prawie z nikim kontaktu. Bardzo źle wpływało to na jej psychikę. Agamon o szczepionkę się nie martw. Na pewno będzie dobrze. Mama obie dawki Pfizera przeszła koncertowo czego i tobie z całego serca życzę serce

renatar (offline)

Post #12

02-06-2021 - 05:56:00

sieradz 

U mnie druga dawka dała parę godzin gorszego samopoczucia.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

agamon (offline)

Post #13

02-06-2021 - 09:26:37

toruń 

Dziękuję .Teraz już dzielnie ją przyjmębuzki



[amazonki.net]
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 406
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018