Rehabilitacja w Warszawie

Wysłane przez karina10 

karina10 (offline)

Post #1

08-09-2015 - 12:53:32

Warszawa 

Dziewczyny, szukam rehabilitanta "do pomocy" przy usprawnianiu ręki i niedopuszczniu do obrzęków. Może znacie, korzystałyście. Podpowiedzcie coś.
Ja oczywiście dostałam skierowanie na rehabilitację, ale to troszkę w wawie trwa.

Wandka (offline)

Post #2

08-09-2015 - 15:51:58

Warszawa 

Dobry wątek uważam. Też się zastanawiam nad wcześniejszą rehabilitacją profesjonalną. Nie wiem czy wystarczy ta domowa, którą nam pokazały rehabilitantki. Operację miałam 4 września a rehabilitacja 28 września. Podpowiedzcie proszę czy wystarczą moje ćwiczenia przy mastektomii radykalnej???



Rudzia (offline)

Post #3

08-09-2015 - 16:41:21

Warszawa 

myśli tak sobie dumam i... myślę, że z tymi masażami, tym mizianiem, oszczędzaniem "łapki" to dość trudna sprawa, taka indywidualna...
Bo np. ja...
taka sobie ja śmiech, aż tak mocno się nie przykładam do "głaskania", owszem nie szarżuję z eksploatacją ręki ale i nie trzymam jej w złotej klatce...
Nie odbieram sobie przyjemności z mycia okien, sprzątania... prasowania... i innych domowych zajęć.
Ujmę to tak... Żyję sobie jak kiedyś tam ... sprzed 3 lat jezor i ruszam rączką w miarę rozsądnie chichot
Masuję raz dziennie (no chyba, że mam zakręcony dzień to... upssssss na drugi dzień się wyrabiam) a to przy kąpieli, prysznicu lub... czasem w pracy za biurkiem, kiedy już czuję dyskomfort.
Po operacji, po chemii, radioterapii... chodziłam na rehabilitację ale... potem już nie było potrzeby, sama dawałam i daję radę.
Myślę, że tu chodzi o chęci! o dyscyplinę!
Owszem w grupie... poza domem, łatwiej nam o mobilizację ale, serio serio...w domu też można sobie zrobić dobry masaż!
Trzeba też sobie tam w główce wmawiać, że umiemy i chcemy a ... łapka będzie śmigać śmiech
No i... te zakupy... nie przesadzajmy z ilością torebek jezor
Buziaki buziak





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

Wandka (offline)

Post #4

08-09-2015 - 19:58:55

Warszawa 

Rudzia kochanie, zawsze super radzisz. Faktycznie DYSCYPLINA. Dzięki.



doubleD (offline)

Post #5

08-09-2015 - 20:03:24

London 

braku dyscypliny nie zastapi zaden rehabilitant chyba ze ktos ma czas i ochote na powtarzanie zestawu cwiczen kilka razy (moje zalecenia byly 4x dziennie) dziennie po okiem rehabilitanta ;-)

karina10 (offline)

Post #6

08-09-2015 - 20:18:18

Warszawa 

Pytałam nie z powodu swojego lenistwa(bo mi się nie chce masować siebie samej-robie to) tylko uznalam, że chce pomocy na te pierwsze tygodnie.

doubleD (offline)

Post #7

08-09-2015 - 20:56:58

London 

w zaden sposob nie chcialam sugerowac lenistwa! chodzilo mi raczej o to ze rehabilitacja to tylko mily dodatek do regularnych cwiczen, i jesli chodzi o zakres ruchu po operacji to z rehabilitacja czy bez efekt jest statystycznie taki sam ;-)

Rudzia (offline)

Post #8

08-09-2015 - 21:48:50

Warszawa 

Cytuj
karina10
Pytałam nie z powodu swojego lenistwa(bo mi się nie chce masować siebie samej-robie to) tylko uznalam, że chce pomocy na te pierwsze tygodnie.

karinko ... wcale a wcale nie napisałam tego bo zarzucam Ci "lenistwo" smutny, tylko chciałam pokazać jak to było ze mną,
takie obserwacje z własnego doświadczenia, swój punkt widzenia.
Nie neguję tego, że chcesz się rehabilitować, chciałam tylko pokazać, że samemu też można!!!
Wiem jak ważne są masaże i jak cenne są porady rehabilitantów.
Wiem też, że wszystko trzeba robić z umiarem...
Zamysł mój był wesprzeć a nie "podcinać skrzydła"...





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

karina10 (offline)

Post #9

08-09-2015 - 22:46:00

Warszawa 

Nie no spokojnie :-) nie odebrałam tego jako przytyk do mnie. Chciałam tylko wyjaśnić dlaczego pytam.

marzusia (offline)

Post #10

09-09-2015 - 00:21:48

Cieszyn 

a ja tam przyznaję się do lenistwa,masuję jak sobie przypomnę,ćwiczę jeszcze rzadziej a 17 węzłow,nie wiem po co ,usunięte.Ręka jest całkowicie ruchoma jak przed operacją,obrzęku brak.Operowaną miałam lewą stronę więc ręka nie jest szczegolnie eksploatowana.Mam wyrzuty sumienia,że nie jestem systematyczna,muszę się jakoś zmobilizować bo obrzęk pojawia się czasem nawet po kilku latach.



Wandka (offline)

Post #11

09-09-2015 - 21:54:09

Warszawa 

Marzenko ja do Ciebie będę dzwoniła i przypominała Ci leniuszku o ćwiczeniach. Nie będziesz miała wyjścia a jak nie posłuchasz to osobiście pojadę do Ciebie z kijem do ćwiczeń w butach na wysokich obcasach. OK????drink.gif Do tego wezmę dobre wino.



marzusia (offline)

Post #12

09-09-2015 - 23:29:53

Cieszyn 

oj,z tymi obcasami co raz gorzej,kij może przyda mi się do podpierania bo ledwo łażę.Co ja zrobię jak leń jestem,całe życie marzyłam,zeby mieć umięśnioną sylwetkę i zabierałam się do ćwiczeń pewnie z 300 razy,nawet sprzęty stosowne zakupiłam i nic z tego.To tym bardziej kijem nie chce mi się wymachiwać.



Johnny15 (offline)

Post #13

31-03-2016 - 08:33:45

Gdańsk 

Początki są tylko trudne w ćwiczeniu, ja pamiętam, że pierwszy miesiąc ciężka sprawa, a potem już to się staje normalne i nawet sprawia przyjemność.

smilag (offline)

Post #14

11-09-2017 - 12:18:19

 

Ja niestety po limfadenektomii pachy nie ćwiczyłam ręki, była sprawna to wydawało mi się że jest ok i niestety zaczęła puchnąc trzy miesiące po opercji. teraz chodzę prywatnie na masaż i staram się ja trzymać w górze jak śpie. Mądry Polak po szkodzie



Zapraszam na bloga
wznowarakowa

niemowlak (offline)

Post #15

02-12-2020 - 11:39:08

Wrocław 

Z rehabilitacja po chorobie wygląda, różnie. Co rabin to inne podejście. Warto zainteresować się i poczytać opinie o specjalistach.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 459
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018