Drenaż limfatyczny

Wysłane przez Amazonki.net 

salek (offline)

Post #1

21-08-2010 - 10:31:30

Katowice  

Witam, jestem ok 1 m-ca po operacji, chciałabym się dowiedzieć czy przykurcze, które mam i 2 x dziennie gimnastykuję to już na zawsze, czy też po jakimś czasie ustąpią. Teraz wieczorem to rozciągnę a rano znowu boli...smutnyI drugie pytanie - narazie u mnie nie wystąpił obrzęk - czy to jeszcze za wcześnie, czy też taka uroda????, pozdrawiam Amazonkikwiatek

bożka1 (offline)

Post #2

21-08-2010 - 10:40:26

Jastrzębie Zdrój 

Salek jak nie wystąpił obrzęk to tylko sie cieszyć i tak ma pozostać . Ja jestem ponad rok po operacji i też jak na razie nic sie nie dzieje z rękąbrawoA co do gimnastyki ja ją masuję raz dziennie a z gimnastyką gorzej mi wychodzi nie jestem systematycznaoczko



mag_dag (offline)

Post #3

21-08-2010 - 10:53:20

Sosnowiec 

salek, przykurcze musisz wygimnastykować, bo nie ma prawa ich być
bez gimnastyki nie ustąpią
pamiętam swoje rozciąganie - wcale nie było to przyjemne, ale mam rękę w pełnym stopniu sprawną, warto cierpieć

na obrzęk nie czekaj - nie ma go, to super uśmiech










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Agaba190 (offline)

Post #4

22-08-2010 - 09:49:54

k/Warszawy 

Co do przykurczów to ja miałam bardzo duże (bo mogłam rozpocząć gimnastykę dopiero miesiąc po operacji). Chodziłam 20 dni do CO w Warszawie na specjalną gimnastykę (skierował mnie lekarz onkolog). Mnie najlepiej robiły ćwiczenia na tzw. bloczkach. Po takiej sesji przykurcze całkowicie ustąpiły.
Obrzęk - temat rzeka. U mnie zaczęła ręka lekko puchnąć dopiero po dwóch latach od operacji. Teraz jest wszystko ok, ale już cały czas muszę na nią bardzo uważać.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

lulu (offline)

Post #5

22-08-2010 - 10:03:40

k/Kwidzyna 

Salek ja miałam podobnie, to co przez dzień wygimnastykowałam to następnego dnia tego nie było. Nie dałam za wygraną, ćwiczyłam do upadłego i teraz prawą (jestem prawostronna) rękę mam bardziej sprawną od lewej-zdrowej.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

żaba (offline)

Post #6

31-10-2010 - 18:43:21

 

Świetnie ,że jest ten wątek,
tak przypadkiem masuję sobie te obolałe ciało,
nie wiedziałam czy aby sobie nie szkodzę,
wyczytałam wiele rad!To masowanie faktycznie pomaga!buziak

Psotunia (offline)

Post #7

26-11-2010 - 21:45:00

 

Mam pytanie: czy trzeba ćwiczyć nawet wtedy, gdy nie ma przykurczy?
Hmmm wydaje mi się, że nie ma.
Wychlastali mi dwa piętra węzłów, a rękę mam w pełni sprawną.
Boli pod pachą, rwie i ciągnie, ale posiadam pełen zakres ruchów
i nawet jej nie oszczędzam. Nie podnoszę nic ciężkiego, ale poza tym robię wszystko.
Dziś nawet zrobiłam pięknego orła leżąc na piasku niedowiarek
Na bloczkach ćwiczyłam tylko raz.
Mam piłeczkę do ściskania i gimnastykuję się przy ścianie.
A masować mi się nie chce
oczko

mag_dag (offline)

Post #8

26-11-2010 - 21:57:51

Sosnowiec 

Psotuniu, na siłę nie ćwicz
masz ruchomość reki, to super!

a skąd Ty piasek wzięłaś?

ja tylko się zastanawiam, czy piłeczka do ściskania to jest dobry pomysł - z tego co mówili mi 10 lat temu, to nie wolno nam wykonywać właśnie takich ruchów
myśli









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Psotunia (offline)

Post #9

26-11-2010 - 22:02:09

 

Mag_dag, piasek znalazłam na plaży chichot
Nie wiedziałam, że takich ruchów jak przy ściskaniu piłeczki nie wolno.
Dostałam ją od pani ze sklepu ze sprzętem medycznym.
Poszłam pogadać o protezach piersi i tak jakoś wyszło.
Mogłam lekarza zapytać
myśli

mag_dag (offline)

Post #10

26-11-2010 - 22:07:50

Sosnowiec 

fajnie masz, ja mam najbliższą plażę hen_hen daleko...

a piłeczkę póki co odłóż, dopytasz się, ale nie wiem, czy doktor to akurat Ci coś na ten temat powie, by się zdało zapytać kogoś od rehabilitacji amazońskiej

ja robiłam gimnastykę do momentu pełnego uruchomienia ręki - jak machałam nią już we wszystkie strony, to - z lenistwa rzecz jasna - przestałam ćwiczyć i nie ćwiczę do dziś - oczywiście nie polecam takich zachowań oczko










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Al_la (offline)

Post #11

26-11-2010 - 22:53:22

k/Warszawy 

Też ćwiczyłam piłeczką po operacji.
Rozpoczęłam jeszcze w szpitalu (było to jedno z ćwiczeń zaleconych przez rehabilitantkę).
Potem sobie ćwiczyłam w domu jakiś czas.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mag_dag (offline)

Post #12

27-11-2010 - 08:46:53

Sosnowiec 

a to widocznie rehabilitantka moja inną szkołę wyznaje oczko
pamiętam jak pokazywała mi ruchy jakie robimy przy wyrywaniu trawy i praniu ręcznym - mniej więcej język
chodzi mi o taki ruch gdzie zaciskamy pięść i puszczamy - tego zabroniła mi robić - bo pompuje się wtedy chłonka DO dłoni - a ma przecież sobie z niej iść

ćwiczenie z piłeczką wg mnie polega właśnie na zaciskaniu dłoni i puszczaniu
myśli









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Al_la (offline)

Post #13

27-11-2010 - 10:42:43

k/Warszawy 

Pewnie do innych szkół chodziły...

Zaciskanie i puszczanie dłoni to ćwiczenie usprawniające dłoń (tak jak wkręcanie żarówek) i znajduje się w zestawie ćwiczeń w poradniku dla amazonek.
Nie jest więc zakazane.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mag_dag (offline)

Post #14

27-11-2010 - 10:55:05

Sosnowiec 

ale z łapką do góry
to z piłeczką też macie robić z łapką do góry?










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Al_la (offline)

Post #15

27-11-2010 - 11:12:03

k/Warszawy 

Nie pamiętam, czy było to z podniesieniem rąk. Ale pamiętam miękkie piłeczki.
Rehabilitantka powiedziała nam, ze w domu można to robić z gąbką do kąpieli.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Polcia (offline)

Post #16

27-11-2010 - 11:48:42

 

mnie na Wawelskiej kazali podnosić rękę , wkręcać żarówki ale ściskania piłeczki nie było , jeszcze były ćwiczenia z kijem



Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

andzia73 (offline)

Post #17

27-11-2010 - 11:58:09

Gdańsk 

Ja i podnosiłam rękę ,ściskałam taką piłeczkę z gąbeczki(z łapką u góry oczywiście),no i ćwiczenia oddechowe.Z kijem na początku nie ćwiczyłam ,bo bałam się że coś mi pęknie..Nie mam żadnych obrzęków i niech tak już zostanie..




joakil (offline)

Post #18

29-11-2010 - 13:58:19

Pomiechówek 

mnie tez kazali ściskać gąbkę ale zaznaczyli, żeby nie była twarda. Piłeczki też są różne (chodzi mi o sprężystość). myślę, że możemy robić takie ćwiczenia miękkimi piłeczkami ale koniecznie z łapką w górze.



Maja048 (offline)

Post #19

29-11-2010 - 20:18:11

Wronki 

Byłam u doktorki w sprawie obrzęku...reszta u mnie...



Psotunia (offline)

Post #20

30-11-2010 - 10:53:33

 

Dzwoniłam do różnych ośrodków i pytałam co z tą piłeczką uśmiech
Opinie są podzielone.
Jedni mówią, że można ćwiczyć w ten sposób, inni odradzają.
Ktoś wspomniał o uniesionej ręce i najlepiej, żeby piłeczka była żelowa.
Usłyszałam też, że może być z kolcami, że z kolcami być nie powinna,
że ćwiczyć trzeba w pozycji leżącej, że rękę należy unosić - tak, jakby podnosiło się hantle,
albo, że pozycja ręki nie ma znaczenia.
................... myśli
Ile rehabilitantów, tyle opinii.
Doszłam do wniosku, że będę słuchać własnego organizmu i ćwiczyć w taki sposób,
w jaki mi odpowiada.
Jeśli będzie coś nie tak, przestanę. Tak chyba będzie najrozsądniej
duży uśmiech



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-11-2010 - 10:54:06 przez Psotunia.

Dorotka (offline)

Post #21

15-01-2011 - 11:27:50

 

A ja ćwiczę 2 razy dziennie po 10 minut, ale właśnie do tego masażu nie mogę się przekonać. Nudzi mnie okrutnie to głaskanie i wyciskanie... czy te masaże są konieczne?? Dziś mam 11 dobe po operacji. Posiadam pełen zakres ruchów, ale mam zdrętwiały kciuk zly całą pachę i obojczyk. Nie zauważyłam obrzęków. Ściągam się bandażem elastycznym wg. zaleceń chirurgów. No i boję się że mi się ta chłonka będzie zbierać, a ja nie wiem jak to rozpoznać bezradny
Czy takie postępowanie wystarczy ??



serceKocham Mojego Dziubeczka Bardzo Mocno - Martinekserce

Haniap. (offline)

Post #22

15-01-2011 - 12:21:47

Poznań 

Moim zdaniem i z tego co pamiętam u siebie, taki stan jak opisujesz jest normalny i prawidłowy, tylko trzeba dbać, żeby coś się nie przytrafiło.... Jeśli nie będziesz dbała o rękę, czyli robiła te wszystkie nudne masowania i wkręcania i ćwiczenia, może wystąpić obrzęk, a tego przecież nie chcemy. Obrzęk, jak już wystąpi, jest nie do cofnięcia, pozostaje na zawsze .... Widziałam Amazonkę z ręką jak balonik.... Ani to ładne, ani zdrowe, ani wygodne....



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Dorotka (offline)

Post #23

15-01-2011 - 15:53:08

 

ćwiczyć mogę i nawet lubię, ale ten masaż język Ja mam prawą rękę poszkodowaną, a lewą baaardzo słabą, bo praworęczna jestem. I po kilku takich ruchach masujących już mi się męczy i się zniechęcam. A poza tym rozbierać się do rosołu, jak w domku jedyne 20 stopni na termometrze to ponad moje siły... uśmiech



serceKocham Mojego Dziubeczka Bardzo Mocno - Martinekserce

Dorotka (offline)

Post #24

15-01-2011 - 15:54:13

 

aaa czy ja nie za bardzo marudzę ?? przewraca_oczy



serceKocham Mojego Dziubeczka Bardzo Mocno - Martinekserce

krakuska (offline)

Post #25

15-01-2011 - 16:20:52

Kraków 

Dorotko! Nie marudzisz, a łapkę trzeba masować, miziać, uciskać. Ja wprawdzie strasznie zaniedbuje , ale jak łapka zaczyna boleć to sobie szybciutko przypominam o automasażu- mhhh, nie jestem dobrym przykładem.
Jak byłam ostatnio w sanatorium na rehabilitacji to regularnie miałam automasaż pod okiem fachowca( choć wolałam jak ten fachowiec mnie sam masował!)
i cały czas próbowano nam wpoić jak jest to ważne. Zalecają 2 x dziennie po 10- 15 minut. Niby chwilka , a tak ciężko się zmobilizować .
Nawet już mam taki odruch, że przed snem w łóżeczku sobie łapkę dopieszczałam i rano to samo. 15 minut wcześniej wstaje , łapka w górę i nie wychodząc spod ciepłej kołderki wykonuję "szczątkowy" automasaż. "Szczątkowy", bo leniwa jestem. Ale staram sie o tym pamiętać duży uśmiech



ToJa (offline)

Post #26

15-01-2011 - 20:20:29

 

Cytuj
Dorotka
aaa czy ja nie za bardzo marudzę ?? przewraca_oczy
nie marudzisz - Ty pytasz - a kto pyta, nie błądzi, ino sie masuje chichot
Dorota, rączke trzeba masowac
i tu nie ma ulgi
Ja masowałam dokładnie i systematycznie do końca leczenia (czyli przez 7 miesięcy), a potem to, hm, se ciutke odpuściłam, ale ino ciutke oczko
Do tej pory mam taki odruch: siedze i gapie się w tv, a paluszki same ku sobie lgną i po kolei od czubka aż do nasady, a potyem z całej dłoni se chlonkę przepycham - hehe w domku w rekawiczkach nie siedze to przynajmniej rozbierac nie ma sie z czego chichot

Monia_B (offline)

Post #27

28-01-2011 - 21:50:52

Łódź 

ja już wiem na pewno, że masażu nie wolno zaniedbać... odpuściłam go sobie podczas radioterapii czyli półtora miesiąca rączka była zaniedbana :/ efekt jest taki, że teraz mnie boli - właściwie to nie jest ból tylko uczucie takiego rozpychania od środka. Przeprosiłam się z klinem, bo spanie z nim sprawia mi w tej chwili ulgę, no i masaże zaczęłam wykonywać znów regularnie. Co prawda obrzęku jako takiego nie mam (i mam nadzieję, że go nie będę miała) ale ręka daje o sobie znać...



moja tfu forumowicz rczość blogowa

Haniap. (offline)

Post #28

28-01-2011 - 22:02:44

Poznań 

Tak, z ręką trzeba rozmawiać. Z czasem każda się nauczy jak rozpoznawać, kiedy trzeba częściej pomasować, podłożyć klin, poćwiczyć... Ja masuję pod prysznicem. Jest ciepło, żel pod prysznic daje poślizg i mam przyjemne z codziennym chichot
Do spania podkładam pod łapkę podusię, taką średnią.... to zamiast.....oczko
Gimnastyki unikam, ale często wkręcam żaróweczki i rozciągam rękę... na siedząco....



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



olga (offline)

Post #29

31-03-2011 - 16:21:21

 

Ja idę pierwszy raz do centrum rehabilitacji funkcjonalnej w gdansku, corka mi znalazła ten osrodek, podobno mają byc ok, ale mimo wszystko, boje się, czy któraś z Was tam byla? jak taka rehabilitacja wyglada? czy to boli?

amor (offline)

Post #30

07-04-2011 - 20:49:33

Siemianowice Sl. 

Bolec, na pewno nie będzie..sama jestem ciekawa co będa Ci robic...czy tylko drenaz, masaz reki czy cos innego zafundują?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 614
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018