Jak załatwić sanatorium rehabilitacyjne?

Wysłane przez Amazonki.net 

ToJa (offline)

Post #1

26-03-2013 - 16:29:27

 

a czemu akurat do sanatorium poszpitalnego?
sanatorium z prewencji rentowej zusu jest całkiem całkiem niezłe, a na dodatek całkowicie bezpłatne - zwracaja nawet koszty dojazdu

No i najwazniejsze - wcale nie trzeba mieć obrzęku i nie ma granicy czasu jaki upłynął od operacji

mała Mi (offline)

Post #2

26-03-2013 - 16:46:41

Rybnik 

wiem byłam w zeszlym roku z prewencji i nawet mnie nie uzdrowili po turnusie dalej dostalam świadczenie rehabilitacyjne ale terez skladalam na rente i niestety napisali ze nie jestem niezdolna do pracy odwolalam sie ale dalej mi odmówili wiec nie będę walczyc z wiatrakami no a na poszpitalnym nie bylam więc moze bym się załapala ale czy juz nie jest za póżno niedowiareka tak swoja drogą to zloże wniosek do zwyklego sanatorium bo wyczytalam że nie trzeba czekac 5-ciu lat i będę czekac duży uśmiech

ToJa (offline)

Post #3

26-03-2013 - 16:54:35

 

a odpuściłaś se juz odwołania?
bo jeśli nie bedziesz już walczyła o rentę, a wracasz do pracy, albo pracujesz, to możesz znowu składac wniosek o prewencje rentową

mała Mi (offline)

Post #4

26-03-2013 - 17:13:23

Rybnik 

no tak odwolania odpuścilam jakos tak wola walki we mnie wygasla wiesz napisali że nie jestem niezdolna do pracy co jest prawda bo kazdy z nas przeciez cos tam wykonuje tak dziwnie pisza bo ja bym mogla powiedziec ze jestem zdolna do pracy ale tylko czesciowo ale tak nie napisza wiec mam to gdzies a z pracy mnie juz zwolnili i jestem na zasilku bo do tamtej pracy sie nie nadawalam choc napisali mi z Zusu ze istnieje mozliwosc wykonywania ostatniej pracy jak ja tam musialam dzwigac czego mi nie wolno a tam dam sobie rade moze jakas lepsza prace znajde myśli

sasky7 (offline)

Post #5

05-04-2013 - 16:24:01

Warszawa 

Podrukowałam skierowania - sztuk 3 - każde inne rotfl : 1.ZUSowskie, 2.z różową kokardką, 3.z Elektrona.
Tak ... w razie czego oczko

Wizytę u chemioterapeutki mam dopiero za ponad dwa miesiące, więc wczoraj byłam u mojej internistki i ...
No żeszzzz ... klops!

Moja "internistka/pierwszego kontaktu/rodzinna/czy jak ją mam nazwać/ta, do której chodzę gdy potrzeba" jest w LUX-MEDzie (w ramach pakietu ubezpieczeniowego z pracy Mojego Kochania).
Chodzę tam już od dobrych 5 lat.
(tam, a nie do przychodni rejonowej/rodzinnej/czy jeszcze jakiejś innej)

Doktorka w LUX-MEDzie NIGDY nie wypisywała skierowań do sanatorium.
Poprosiłam - to mi pisnęła, ale ... czy w ZUSie, albo NFZcie będą mi to honorować???
Wątpię ... confused smiley .

To samo było rok temu ze skierowaniem do chirurga onkologa: koniecznie od lekarza "państwowego"

A ja poza LUX-MEDem ... nie istnieję smutny

Pokręcony ten system że hej!




P.s. w najbliższy wtorek mam zajrzeć - dosłownie - do chemioterapeutki po zlecenie na płukanie portu. Czyli pokazać się, że jestem i poczekać, aż asystentka wypisze, wyniesie na korytarz i git!

I tu widzę szansę na podrzucenie doktorce skierowania (jednego, broń Boże trzechduży uśmiech), ale ... Ona to lekarz typu "ja mam leczyć ludzi a nie biurokracją się zajmować!!!", a ja mam przecież dostać zlecenie ... pomiędzy pacjentami.
Czyli: z jednym skierowaniem byłby problem, a co dopiero z kilkoma ?szok

Głupio mi tak z tym skierowaniem "napierać" chemiczkę. Zwłaszcza że w poczekalni czekają babeczki na kwalifikację lub wizytę kontrolną ... .
Ech ... chyba wrzucę te druki ... na makulaturę sad smiley

Potrzebowałam się komuś wyżalić ... stąd ten wpis.
Pozdraviam i zazdraszczam pozytywnie waszej obrotności w temacie uśmiech



Kela (offline)

Post #6

05-04-2013 - 16:52:31

 

sasky
z różową wstążką musi być wypisane przez onkologa
to skierowanie na rehabilitację leczniczą (do 1,5 roku od operacji)
wiem na pewno, bo wczoraj rozmawiałam z panią z Rosomaka
jeśli jest obrzęk, wtedy można pisać o rehabilitację przeciwobrzękową, ale trzeba pobrać kartę pomiaru obrzęku, wypełnić u lekarza i wysłać ze skierowaniem

wnioski zusowskie i nfz może wypełnić lekarz pierwszego kontaktu(czy musi być "państwowy" nie wiem)

debora48 (offline)

Post #7

05-04-2013 - 17:04:06

Kozienice 

Saski7 ja Ci tylko podpowiem jak ja robię,żeby lekarz miał mało roboty z wypełnianiem.......skierowanie z różową wstążeczką.....wszystkie dane osobowe, łącznie z nr tel wypełniam czytelnie sama, lekarz tylko dopisuje jedno zdanie( o chorobie) ważne,żeby u góry była pieczątka poradni onkologicznej i na dole piecz. lekarza. ....nie zaszkodzi dodać xero karty chorobowej i jak pisałam wyślij listem poleconym......tak doradziłam czterem znajomym amazonkom i już po moim powrocie/30 03 2011/ zaliczyły sanatorium. Ja po tych 2 latach wysłam i czekam na odpowiedź.



ToJa (offline)

Post #8

05-04-2013 - 21:45:04

 

ToJa też dorzucę dwa słowa:
brakuje Ci wniosku do sanatorium z NFZ
na wnioskach do sanatorium z NFZ i ZUSu tez możesz sama wypisać swoje dane osobowe itp
wnioski musi wypełnic lekarz "państwowy", bo sanatoria są "państwowe"

Kela (offline)

Post #9

06-04-2013 - 00:25:52

 

sasky7 (offline)

Post #10

06-04-2013 - 00:59:03

Warszawa 

Cytuj
Kela
http://www.uzdrowisko-ustron.pl/Uzdrowisko/pdf/skierowanie_limf1.pdf

Oo ! Kela, to już czwarty wzór skierowania duży uśmiech
Dziewczyny - dziękuję za kolejne wskazówki.

Już sprawdziłam: nasz rejon to przychodnia na Romera! (byłam tam kiedyś w Medycynie Pracy). Jest szansa, że założą mi tam kartę. Będzie ... pusta rotfl Przytacham więc ze sobą "niebieską teczkę" - z dokumentacją z CO-I (bo z palca, to przecież tylko magik potrafioczko).

Pozdraviam i dziękuję raz jeszcze za cierpliwe sekundowanie serce



iza69 (offline)

Post #11

06-04-2013 - 18:26:57

 

hej dziewczyny uśmiechod mojej operacji mineło 2 lata obrzęk jest, obecnie jestem na zasiłku dla bezrobotnych czy ja mam szanse jechać na rechabilitacje do Ustronia ( za pobyt się płaci ).W poniedziałek idę do lekarza onkologa to by mi wypisał skierowanieprosiserce



Magda (offline)

Post #12

06-04-2013 - 18:30:05

Jastrzębie Zdrój 

na skierowaniu lekarz musi napisać stopień obrzęku...pobyt jest darmowy



iza69 (offline)

Post #13

07-04-2013 - 15:38:41

 

Dzięki Magda będę próbować może się uda...duży uśmiech może nie jest jeszcze za późno kwiatekrotfl



sasky7 (offline)

Post #14

09-04-2013 - 19:17:35

Warszawa 

Piszę to tutaj, nie w przystani, bo tu są babeczki, które pomogły w pozbieraniu i myśli, i druków

Byłam dziś na płukaniu portu.
W torbie ... trzy druki skierowań rotfl
(jeszcze jedno i ... w karty w poczekalni można by zagrać)

Przypomnę, że moja p.chemioterapeutka jest z tych, co leczą ludzi a nie biurokracją się zajmują.

Najpierw szybka piłka oczko: zajrzałam/pokazałam się że wpadam po zlecenie i ... weszłam (zgodnie z wcześniejszą instrukcją lekarki).
Zlecenie na płukanie ... hm ... wypisanie trwało kilkanaście sekund.

Na "do widzenia" zapytałam, kiedy i gdzie mogę złapać p.doktor w celu ... wypełnienia skierowania do sanatorium?

Nie ukrywając zaskoczenia powiedziała, że może mi wystawić zaświadczenie dla lekarza pierwszego kontaktu i ten wystawi mi skierowanie.
Więc ja na to, że mój "pierwszy kontakt" jest w placówce niepublicznej, i takiego skierowania nie będą mi honorować.
W odpowiedzi usłyszałam ... no to daje pani to skierowanie, idzie pani płukać ten port, a potem proszę do mnie zajrzeć, to wypiszemy. W końcu jest pani zarejestrowana na wizytę uśmiech
Szybka decyzja: które dać? Padło na to z różową kokardką.

Jak powiedziała - tak zrobiłam.
Wróciłam po płukaniu portu i ... nie śmiałam zaglądać znów do gabinetu, bo "przed" siedziały jeszcze dwie babeczki czekające na kwalifikację.
Posiedziałam sobie z nimi, a kiedy te już wyszły z gabinetu (i w międzyczasie przyszła popołudniowa zmiana pacjentek) zajrzałam do p.doktor ponownie.

Ona już była na wylocie, ale usiadła jeszcze, wzięła z biurka to moje zostawione wcześniej skierowanie, zapytała o obrzęk ... (na oko nie widoczny) i rach-ciach je wypełniła! Jeszcze tylko pieczątka i ... pamiętacie, że w torbie miałam jeszcze dwa wnioski?duży uśmiech
I wyjęłam ... drugi zestaw (ToJa, to wszystko przez Ciebie oczko).
Ten ZUSowski. A to co? Aaaa to zaskoczyła mnie pani. To czemu nie dała pani tego od razu???

Kurcze ... ja nie wiedziałam, jak jej jedno podrzucić w czasie tego "zaglądania po zlecenie" ... a co dopiero gdybym wyjęła od razu dwa??? rotfl

Zgarnęła z uśmiechem to drugie i powiedziała żebym ... zgłosiła się po nie w następny wtorek, bo ona je teraz zabiera na górę.


I tak zakończyły się moje podchody z wnioskiem .. ogólnie mówiąc "do sanatorium" : wyszłam z CO-I z różowowstążeczkowym uśmiech


Ufff ... Pozdraviam
I dziękuję wszystkim pomocniczkom buzki



szama (offline)

Post #15

09-04-2013 - 19:36:40

Kraków 

No, widzę, że masz fajną lekarkę....to miłe i takie budujące.....dalej też pewnie pójdzie gładko ok




uśmiech nic nie kosztuje, a tak wiele znaczytak

debora48 (offline)

Post #16

09-04-2013 - 20:19:18

Kozienice 

Saski7 niepotrzebnie tak się czaiłaś z tymi skierowaniami, lekarz tez człowiek, ale ważne, że już coś masz w ręku.....wkładaj do koperty i wysyłaj, jesli nie masz obrzęku to zakwalifikują Cię na poszpitalne.....nigdy nie byłaś , masz szansę.buzki



hania4 (offline)

Post #17

12-04-2013 - 13:52:12

Łódź 

Jadę do Ustronia od 30.04- może jedzie któraś z Was?





"Nie poddawaj się bezwolnie nieubłaganemu losowi.
W pełni wykorzystaj czas który będzie Ci jeszcze dany przeżyć"..
-Jan Paweł II-


debora48 (offline)

Post #18

12-04-2013 - 16:36:47

Kozienice 

Hania4, czy Ty czekałaś na to sanat. od lutego ubiegłego roku?



hania4 (offline)

Post #19

16-04-2013 - 10:53:26

Łódź 

debora-czekałam od października...ja mam b. duży obrzęk.





"Nie poddawaj się bezwolnie nieubłaganemu losowi.
W pełni wykorzystaj czas który będzie Ci jeszcze dany przeżyć"..
-Jan Paweł II-


debora48 (offline)

Post #20

16-04-2013 - 12:26:55

Kozienice 

Niestety, moje skierowanie, na leczenie obrzęku nie zostało zakwalifikowane w związku z niespełnieniem obowiązujacych kryteriów na oddział......wydrukuję jeszcze to co Kela wstawiła, najprawdopodobnie musi byc załączona karta z wymiarami obrzęku, a moze mój obrzęk st 3 był za mały. Ja na dłoni mam różnicę 3 cm, przedramieniu 4 cm, a ramię ok.1 cm.
Haniu fajnie ,że jedziesz, zabiegów będziesz miała dużo, okolica piękna..... na obrzęk może trochę pomogą, ale napewno wrócisz fizycznie dużo sprawniejsza/zadowolona/buzki



hania4 (offline)

Post #21

18-04-2013 - 22:10:27

Łódź 

Bezwzględnie musi być dołączona karta pomiarowa na limfologię
debora ja mam 15 cm grubszą rękę od "normalnej"
miałam b.pilne-pół roku czekałam.
- wiem że są bardzo dobre zabiegi i piękna okolica,
byłam już tam.
Pozdrawiam.





"Nie poddawaj się bezwolnie nieubłaganemu losowi.
W pełni wykorzystaj czas który będzie Ci jeszcze dany przeżyć"..
-Jan Paweł II-


basiap1 (offline)

Post #22

07-05-2013 - 19:03:04

 

Witam Debora ! pozdrawiam po dłuzszej przerwie. ja pisałam dwukrotnie do Ustronia. Dopiero teraz mnie zakwalifikowano i to w trybie pilnym. Mam dość duży obrzęk pozostałość po róży , byłam też z tego powodu w szpitalu::smutny: Obecnie czekam na sanatorium z nfz ,chyba pojade w lipcu,pytanie gdzie? nie orientuje sie gdzie wysyłaja amazonki, w ubiegłym roku byłam w Polanicy ale z zus. Było super kolezanki zabiegi basen tylko pomarzyc. całuje i jeszcze raz pozdrawiam.buziak Może ktoś był z nfz krakowskiego w sanatorium....przyznano mi neurologie w tym wiem ze zaznaczono choroby obwodowe i endokrynologie. odpiszczcie jak coś wieciechichot

debora48 (offline)

Post #23

07-05-2013 - 20:55:13

Kozienice 

Witaj Basiu, no cóż ja Ci nie pomogę, ale Ty jesteś operatywna, coś wynajdziesz....w PCPR mają mapki gdzie jechać z jakim schorzeniem, może Ciechocinek, Kołobrzeg.
Buziakibuziak



sasky7 (offline)

Post #24

07-05-2013 - 21:16:59

Warszawa 

Cytuj
sasky7
...
Zgarnęła z uśmiechem to drugie i powiedziała żebym ... zgłosiła się po nie w następny wtorek, bo ona je teraz zabiera na górę.
...

Hihi ... tych wtorków to zrobił się już cały miesiąc duży uśmiech

Dziś znowu zadzwoniłam do gabinetu onkologicznego.
Po przyciszonej konsultacji asystentki z doktorką usłyszałam w słuchawce ... proszę przyjść jutro o 15:00.

rotfl

Jest szansa, że do końca tygodnia POWYSYŁAM wreszcie te dokumenty gdzie trzeba (ten różowy i ten zusowski)



sasky7 (offline)

Post #25

17-05-2013 - 13:04:02

Warszawa 

Witajcie
8.05 dostałam wypełnione skierowanie ZUSowskie od onkolożki.
14.05 (wtorek) wysłałam oba, gdzie należy: ZUSowskie do ZUS w miejscu zameldowania (dlaczego tam - o tym poniżej) i różową kokardkę do Ustronia na Zdrojową.

Dziś zadzwonili z ZUSu, żeby "ustalić zeznania", bo nie pasowało im, że zgłosiłam się do nich (miejsce zameldowania) a nie do ZUSu w miejscu zamieszkania (taki podałam adres do korespondencji).

Zrobiłam tak wiedziona przykładem z załatwianiem orzeczenia o stopniu niepełnosprawności: odesłano mnie wtedy z ośrodka w miejscu zamieszkania, bo ... nie miałam tu meldunku tymczasowego, do ośrodka w miejscu zameldowania - chociaż ... leczyłam się w miejscu zamieszkania od pół roku (więc "prawnie" nie powinni mnie odsyłać).

Pani "z drugiej strony telefonu" oczko powiedziała że ... pewnie to będzie Augustów (z racji bliskości od miejsca zameldowania) ale w moim przypadku trasę Warszawa - miejsce zameldowania będę musiała pokryć sama. OKi! uśmiech Zobaczymy na spotkaniu z lekarzem orzekającym, o spotkaniu z którym powiadomią mnie ... na adres zameldowania (co by nie mieszać oczko hehe !!)

Ufff... troszku to skomplikowane, dlatego tak się TU dopytywałam, jak się załatwia sanatorium uśmiech

Co będzie dalej? Pożyjemy - zobaczymy - wtedy napiszę ciągi dalsze uśmiech



Al_la (offline)

Post #26

17-05-2013 - 20:55:42

k/Warszawy 

Pisz, pisz. Ciekawie się czyta. Można sobie IQ podnieść czytając te zagmatwańce duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

sasky7 (offline)

Post #27

28-05-2013 - 15:55:29

Warszawa 

A teraz ... obiecany ciąg dalszy !



To się powinno nazywać TGV-ZUS (czytaj: teżewe-zus)

24.05 w skrzynce pocztowej czekało pismo z w.w instytucji. A w nim ... zaproszenie oczko na turnus do "Pałacu na Wodzie" w Augustowie.
Normalnie ... same plusy oczko
Bo ... w papciach tam mogę iść - tak mam blisko chichot.
I na wycieczkach zaoszczędzę, bo w pobliżach bliższych i dalszych po "x" razy byłam (a może dotąd początkująca skleroza się pogłębiła i coś jednak zapomniałam, i warto będzie?)
I ... dokumentów już żadnych nie chcą - wystarczyło skierowanie chichot

P.s. turnus jest chyba od 26.06 (mogłam coś pokręcić, bo info "przyszło" na sabacie)


Słuchajcie ... a może wiecie ... jak się uwolnić oczko od sanatorium rehabilitacyjnego? oczkośmiech

***
A tak na serio to nie wiem, czy wydobrzeję do czasu wyjazdu.
Po operacji.


Muszę poczytać coś o tym "Pałacu..."myśli.
"Koronę Kórlewny" już mam - przywiozłam z Ciechocinka radocha







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-05-2013 - 15:56:58 przez sasky7.

sasky7 (offline)

Post #28

10-06-2013 - 23:16:47

Warszawa 

Śpieszę donieść że dziś w naszej skrzynce pocztowej/analogowej ... priorytet z Ustronia/Rosomak sobie leżał i czekał, aż go rozszarpię, z emocji, przy otwieraniu.
oczko

A tam?
Że moje skierowanie z różową wstążeczką "zostało zakwalifikowane do przyjęcia w trybie pilnym zgodnie z Rozporządzeniem ..."
Pogrubiony tryb pilny to moja sprawka - dla podkreślenia ważności trybu.
A czas oczekiwania w tym trybie pilnym wynosi ... "do 18 miesięcy".
Nie żebym była zaskoczona.
Dziewczyny ostrzegały uśmiech.

Nawet się cieszę, że to nie tak pilne oczko , bo jeszcze kolidowałoby to z lipcowym wyjazdem do pałacu? Albo nie zdążyłabym zrobić przepierki po powrocie chichot

***
A tak na poważnie: skierowanie wpłynęło bezpośrednio do Ustrońskiego Centrum Rehabilitacji Onkologicznej i Limfologii. Nie było na nim żadnych chorób towarzyszących.
Jaki rodzaj świadczenia chcą mi zaoferować? I co się z tym będzie wiązało?
Bo nie wiem, jak np. z płatnościami będzie. To jest sanatorium NFZowskie?

Jak tam jest - to poczytam w relacjach koleżanek.

Pozdraviam ... kończąc powoli swoje udziały w wątkach sanatoryjnych.



Al_la (offline)

Post #29

11-06-2013 - 14:07:00

k/Warszawy 

Moim zdaniem możesz się nadal udzielać chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

sasky7 (offline)

Post #30

11-06-2013 - 14:30:53

Warszawa 

Al_lu

Moje doświadczenie w tym, jak załatwić sanatorium, jest znikome: raptem jedna kwalifikacja i jedno oczekiwanie. I jak na razie ... żadnych doświadczeń z pobytów.

Marny ze mnie "udzielacz" oczko
Aczkolwiek ... jedną poradę mam już za sobą rotfl

Ten Rosomak to NFZowska placówka? Bo nie mam rozeznania ... . Do NFZu papieru przecież nie składałam, więc nie wiem ...
Pozdraviam wszystkich "załatwiających" uśmiech

P.s. czytałam przed chwilką w wątku o sanatoriach enefzetowskich, że tam przydzielają numerki. Ja jestem "bez przydziału". Więc nie wiem ... uśmiech







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-06-2013 - 14:34:36 przez sasky7.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 632
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022