Czy trzeba nosić biustonosz po obustronnej rekonstrukcji piersi ?

Wysłane przez alberrta 

alberrta (offline)

Post #1

17-05-2017 - 13:56:41

 

Witajcie kochane.
Jestem po obustronnej amputacji i rekonstrukcji dwóch piersi. Wszystko wygojone ok. Nie noszę biustonosza, bo słyszałam, że nie muszę. A tak jest mi dużo wygodniej smiling smiley Niedawno dowiedziałam się że powinnam nosić. A Wy nosicie ? Mam nadzieję,że nie ma takiej potrzeby. Napiszcie proszę jeśli macie wiedzę w tej sprawie. Pozdrawiam Was wszystkie smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-05-2017 - 13:57:16 przez alberrta.

Annapaj (offline)

Post #2

27-05-2017 - 10:48:21

 

Witam, jestem po obustronnej rekonstrukcji piersi i kazali mi nosic biustonosz
Jeżeli nie minęło 15 minut od ostatniego napisanego postu, a chcemy coć dopisać, bądź zmienić - używamy funkcji zmień



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 26-06-2017 - 09:27:20 przez myszka.

jagodula (offline)

Post #3

27-05-2017 - 13:27:34

Sławkow 

jablkoOczywiście, że nosić! chyba, że chcesz mieć zdeformowane nowe cudeńkaniezdecydowanyserce

anulcia2702 (offline)

Post #4

17-06-2017 - 23:33:52

Leszno 

Witam serdecznie,
przede mną obustronna mastektomia z rekonstrukcją, napiszcie proszę jak długo dochodziłyscie do siebie... mam małe dzieci i boję się jak długo nie będę mogła nic robić w domu. Termin na oddział mam wyznaczony na 13 lipca a od 30 lipca zarezerwowane wakacjesad smiley Jak długo goja się takie rany? czy długo byłyście obolałe po operacji? Czy po operacji można coś robić rękami?
Pozdrawiam

alberrta (offline)

Post #5

18-06-2017 - 15:28:57

 

Witaj Anulciu. Przykro mi, że to wszystko dopiero przed Tobą ...ale głowa do góry !!! Naprawdę !!! Nie jest tak źle smiling smiley Ja dochodziłam do siebie dosyć szybko smiling smiley i moje koleżanki też. W brew pozorom to miejsce nie jest tak strasznie bolesne. Na drugi dzień już chodziłam i przynosiłam sobie herbatkę smiling smiley Najpierw amputowali mi prawą pierś z węzłami (jestem praworęczna) i jednocześnie wszczepili expander. Potem była wymiana expandera na właściwą protezę, a dopiero potem trzecia operacja: amputacja drugiej piersi z jednoczesnym podskórnym wszczepieniem właściwej protezy. Wszystko będzie dobrze !!! Życzę Ci kochana samych dobrych myśli smiling smiley Fizycznie na pewno szybko dojdziesz do siebie smiling smiley Najważniejsza jest głowa.Myśl jak najbardziej pozytywnie smiling smiley Tego Ci życzę z całego serca. Trzymaj się. Ściskam mocno.
Annapaj i Jagodulo dzięki za informację smiling smiley Pozdrawiam Was serdecznie.
edit: scalono posty. Jeżeli nie minęło 15 minut od ostatniego napisanego postu, a chcemy coć dopisać, bądź zmienić - używamy funkcji zmień



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-06-2017 - 09:28:23 przez myszka.

anulcia2702 (offline)

Post #6

20-06-2017 - 20:28:04

Leszno 

Dziękuję za te słowa otuchy Alberttasmiling smiley Nie ukrywam, że to wszystko mnie trochę przerosło, ale im więcej czytam tutaj tym więcej wierzę w to, że to wszystko jest do przeżycia... i jeśli tyle z Was dało radę to ja też smiling smiley
Muszę mieć jednoczasówkę piersi lewej, ale mój lekarz ostatnio zaproponował, że od razu mogą mi zrobić profilaktycznie drugą pierś. Jutro jadę na dodatkowe badania genetyczne i zobaczymy czy mam mutanta. Ale cały czas się zastanawiam czy jeśli wyjdzie mutacja czy się zdecydować na podwójną czy lepiej tą drugą odłożyć w czasie. Boję się podwójnego bólu i tego, że obie ręce będą osłabione tak że nie będę mogła zrobić podstawowych czynności koło siebie sad smiley Z drugiej strony byłaby to tylko jedna operacja...
Na razie oswajam się z całą tą sytuacją i staram się myśleć pozytywnie.
Dziękuję jeszcze raz za miłe słowa i życzenia. Pozdrawiam serdecznie

jagodula (offline)

Post #7

20-06-2017 - 20:37:28

Sławkow 

jablkoAnulcia, nie zastanawiaj się. Doktor dobrze radzi. Jedna operacja to jedno osłabienie organizmu, jeden ból ( nie taki duży) jedna rehabilitacja... Życzę powodzenia...serce

anulcia2702 (offline)

Post #8

21-06-2017 - 20:03:10

Leszno 

Dziękuję Ci Jagodula za szybką odpowiedź. Ale już koniec zastanawiania bo dziś dzwonili do mnie i jutro mam się wstawić na oddziale żeby zmieścić się w terminie wymaganym zieloną kartą, ktoś coś przeoczył.., tak więc czeka mnie jedna jednoczasówka bo wyników badań genetycznych nie będzie do tego czasu. Przeraża mnie to tempo ale szybciej będę po wszystkim. i tak drugą piersią będę musiała usunąć później jeśli wyjdzie mutacja...sad smiley
Póki co proszę trzymajcie kciuki.
I dziękuję za wsparcie dziewczyny. Naprawdę sama świadomość że nie tylko ja się zmagam z takim problemem pomogła mi się ogarnąć, także jeszcze raz serdeczne dzięki buzki

konwalia (offline)

Post #9

21-06-2017 - 21:44:20

 

Kciuki zaciśnięte. I łączę się z Tobą, bo też mam jutro jednoczasówkę smiling smiley Ja mam mutację i to już moja druga pierś. Przy pierwszej 2 tygodnie było kiepsko, a potem już znośnie. Z perspektywy chyba dobrze się stało, że jednak nie obustronnie. Ale ja raczej kiepsko znoszę ból. Pozdrawiam

jagodula (offline)

Post #10

21-06-2017 - 21:57:47

Sławkow 

jablkoAnulcia, powodzeniabuziak

alberrta (offline)

Post #11

21-06-2017 - 23:10:26

 

Anulciu i Konwalio trzymajcie się Kochane smiling smiley Jestem z Wami myślami. Trzymam kciuki.

konwalia (offline)

Post #12

24-06-2017 - 09:53:48

 

Dziękuję. Ja już po, ale z małymi komplikacjami.
Nie wiem czy zakładać nowy wątek. Może podpowiecie mi czy po rekonstrukcji z implantem nad nim miałyście jakby powietrze? Jak dotykam to normalnie się przesuwa i "bąbelkuje". Lekarz kazał zmasowywać w doł. Ma minąć, ale się martwię. Mam jeszcze dren...

Jaku ciebie Anulciu?

anulcia2702 (offline)

Post #13

26-06-2017 - 06:52:37

Leszno 

Witajcie, operacja była w piątek. Miałam totalny odlot bo nic nie pamiętam, obudziłam się na sali pooperacyjnej i zastanawiałam się czy jestem przed czy po

Jestem jeszcze w szpitalu, dziś będzie mój doktor to dowiem się co dalej. Dziś cały czas czuje mrowienie w operowanej piersi i mam opuchnięte z boku. Czy to mrowienie jest normalne, też tak miałyście?
Dziękuję Wam za wsparcie dziewczyny. Pozdrawiam

edit: scalono posty. Jeżeli nie minęło 15 minut od ostatniego napisanego postu, a chcemy coć dopisać, bądź zmienić - używamy funkcji zmień



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-06-2017 - 09:29:24 przez myszka.

alberrta (offline)

Post #14

26-06-2017 - 23:34:15

 

Konwalio i Anulcio. Super że o już za Wami smiling smiley Konwalio ja też mam BRCA. Przy profilaktyce drugiej piersi zbierał mi się taki płyn i chodziłam na ściąganie go strzykawką. To nie bolało, ale tej surowciy czy czegoś tam było dużo, czasem kilka strzykawek, ale przeszło w końcu i jest ok. Myślę, że to co jest u Ciebie to na pewno coś normalnego smiling smiley Anulciu po takiej operacji to jak najbardziej takie rzeczy się zdarzają. Pozdrawiam.Trzymajcie się.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 112
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022