Drugie starcie - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

danuta maria (offline)

Post #1

27-04-2010 - 22:24:55

Włocławek 

Dziewczyny i Amazonie, jestem z Wami myślami i sercem. I życzę Wam, aby wyniki badań
były pomyślne. Podziwiam waszą siłę i niezłomność. Przytulam Was i serdeczności posyłampociesza

j2003 (offline)

Post #2

27-04-2010 - 22:55:01

Żyrardów 

Moje starcie trzecie. Kiedys w boksie amatorskim to byłby koniec walki. Teraz trzeba stoczyc cztery rundy. Chyba, że potraktowany będę jak zawodowiec to rund 12. A co tam byleby wygrać. Taki mam zamiar.

mag_dag (offline)

Post #3

27-04-2010 - 22:57:42

Sosnowiec 

agencie, jesteś twardym zawodnikiem, wierzę, że dasz radę i wygrasz

a z Ciebie przykład wezmą nasze dzielne wojowniczki

mocno trzymam za Was kciukiserce
uśmiech









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

madzia_61 (offline)

Post #4

27-04-2010 - 23:26:47

 

Agencie twardzielu ,pewnie ze zawodowiec i na dodatek mistrzowskim pasem.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-04-2010 - 23:27:33 przez madzia_61.

Renacic (offline)

Post #5

28-04-2010 - 00:01:41

Włocławek 

Witam Was moje kochane forumkowe aniołeczki serce

Skoro w tym wątku pojawiły się informacje na mój temat to po pierwsze chciałabym osobiście podziękować za wszystkie ciepłe słowa wsparcia i pozytywną energię jaką od Was wyczuwam a po drugie proszę o jeszcze..........wiem, że w życiu nie można być zbyt pazernym, ale jutro czeka mnie kolejny stresik stres .......wyniki biopsji zmiany podskórnej i CT (klatka piersiowa+ jama brzuszna).




Bóg nie obiecał dni bez bólu,
radości bez cierpienia,
słońca bez deszczu,
ale obiecał siłę na każdy dzień,
pociechę wśród łez i światło na drodze.......


[blogiemwraka.blogspot.com]

[www.lightofhope.info]

Al_la (offline)

Post #6

28-04-2010 - 00:09:01

k/Warszawy 

Renatko, jestem i będę z Tobą pociesza serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Maja048 (offline)

Post #7

28-04-2010 - 00:30:26

Wronki 

Przytulam wszystkich...mój wzrok biegnie ku górze...modlitwa też...Buziaczki...pociesza



mgiełka (offline)

Post #8

28-04-2010 - 00:34:06

Radom 

Zobaczyłam na głównej, że jesteś Renatko i przybiegłam smiling smiley Świeży przytulas pociesza I na jutro szykuję kciuki serce
Agencie, jak miło Cię widzieć smiling smiley Po co 12? Wystarczą te trzy - już wiadomo, że jesteś wielki serce






Z amazonki.net od 2006 roku.

mag_dag (offline)

Post #9

28-04-2010 - 08:40:34

Sosnowiec 

Renatko, jak miło Cię widzieć kwiatek

nie musisz prosić o więcej, bo cały czas pamiętam o Tobie dzielna Kobieto!!!
przytulam Cię bardzo serdecznie serce


P.S. mam nadzieję, że otworzyłaś już swoją przystań, zaraz pobiegnę sprawdzić










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Grażyna1 (offline)

Post #10

28-04-2010 - 09:08:35

Warszawa 

Witaj Renatko , ale się cieszę że już jesteś. Oczywiście trzymam mooooooocno kciuki buzki
Agencie - za Ciebie kciuki trzymam i dobre fluidy posyłam ! Dasz radę !!

Al_la (offline)

Post #11

28-04-2010 - 12:28:13

k/Warszawy 

Cytuj
mag_dag
P.S. mam nadzieję, że otworzyłaś już swoją przystań, zaraz pobiegnę sprawdzić

Renatka obiecała dziś poznać tajniki forum.
Napisałam Jej o "domku" uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Renacic (offline)

Post #12

28-04-2010 - 20:51:16

Włocławek 

Niestety, nie ma jeszcze moich wyników bezradny Mam zadzwonić jutro. Wczoraj (a właściwie to dzisiaj) nie mogłam długo zasnąć, bo stresik stres nie dawał o sobie zapomnieć........dziś pewnie znów będzie to samo.....najgorsza ta niepewność smutny



Bóg nie obiecał dni bez bólu,
radości bez cierpienia,
słońca bez deszczu,
ale obiecał siłę na każdy dzień,
pociechę wśród łez i światło na drodze.......


[blogiemwraka.blogspot.com]

[www.lightofhope.info]

luska (offline)

Post #13

28-04-2010 - 20:54:43

Gdynia 

Renatko pociesza






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.

bożka1 (offline)

Post #14

28-04-2010 - 21:23:19

Jastrzębie Zdrój 

Tyle tu słów otuchy , że sama nie wiem co napisać , ale trzymajcie się wierzę że się nie poddacie. Za dużo ludzi w Was wierzy



lotka4 (offline)

Post #15

28-04-2010 - 21:42:00

Rydułtowy 

Renatko,jestem z Toba myślami



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

amor (offline)

Post #16

28-04-2010 - 21:50:40

Siemianowice Sl. 

Renatko oprocz zdrowia zycze ci by nie opuszczal Cie spokoj , wewnętrzna sila ,opanowanie i wiara w wyleczenie. Rozumiem że to bardzo trudne ale sama wiesz jak to potrzebne i pomaga w tych cięzkich chwilach. Mocno przytulam pociesza

Haniap. (offline)

Post #17

28-04-2010 - 22:08:51

Poznań 

Czytam i podziwiam.... Codziennie modlę się za wszystkie Amazonki prosi
Jestem pewna, że Ten, który daje cierpienie, niepewność i strach, daje również siłę do podołania temu wszystkiemu.

PS. Przepraszam, czy jest męska odmiana Amazonki? Modlę się za kolegę również!



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-04-2010 - 22:10:27 przez Haniap..

Monia_Lissa (offline)

Post #18

29-04-2010 - 13:20:06

blisko Gliwic 

Jestem pełna podziwu dla Waszej waleczności i wspieram Was z całych sił. Uda się!ok
Haniu - nazywamy tu Józka Amazonem, choć ja w myślach nazywam go gladiatorem.
Renatko - trzymam kciuki za pomyślne wyniki i mocno, mocno przytulam.pociesza

kgs (offline)

Post #19

29-04-2010 - 14:37:04

Olsztyn 

No to jestem w domkuuśmiech
Wieczorkiem w poniedziałek wróciłam z rajdu,przez cały czas czułam się kiepsko, strasznie bolała mnie łopatka, brakowało mi tchu i nie miałam wogóle siły.
Nastepnego dnia raniutko pojechałam do mojej rodzinnej, bo przez ostani tydzień pożarłam chyba więcej prochów przeciwbólowych niż przez całe życie. Pani doktor osłuchała mnie i chciała skierować do szpitala ale uprosiłam ją, żeby może jednak nie, na miejscu pobrali mi krewkę do badania i miałam zrobić pilnie prześwietlenie klatki piersiowej i na nastepny dzień się zgłosić. A i jeszcze dostałam procha pod język bo miałam ciśnienie 190/120 ( do tej pory nigdy nie miałam kłopotów z nadciśnieniem). Pojechaliśmy z mężem do Polikliniki MSWiA zrobić RTG , no i się zaczęło, nie doszłam nawet do rejestracji i padłam, zabrali mnie na SOR porobili milion badań i przeprowadzili milion konsultacji z doktorkami chyba wszystkich dziedzin medycyny no i wyszło ,że mam płyn w opłucnej , musiałam niestety zostać w szpitalu, wczoraj ściągneli mi to dziadostwo i poszło do badania. Od razu mi ulżyło. W przspieszonym tempie mam zrobione badania jeszcze nie mam wszystkich wyników ale wiem,że serducho i podroby są w porządku, nie mam żadnych ognisk zapalnych ani guzów w płucach. Skąd ten płyn w opłucnej - nie wiadomo.Pani doktor powiedziała ,że nie jest to chłonka , płyn był czysty co jest oznaką,że nie ma zakażenia bakteryjnego ani rozległej inwazji gada choć na 100% bedzie wiadomo jak będzie wynik histopatologiczny. Mam się nie martwić i spokojnie czekać na wyniki, często zdarza się ,że płyn w opłucnej zbiera się u takich ludków jak my a powodem jest dysfunkcja organizmu. Niestety sprawa może się powtarzać.
Jestem obolała i zmęczona ale szczęśliwa,że jestem już w domku, oddycham "jak ludzie " Teraz poczekam na wyniki. Jestem dobrej myśli - choć umiarkowanie - bo zawsze kiedy byłam przekonana ,że wynik będzie OK okazywało się coś innego.
Dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie - można by pomyśleć, że to tylko słowa ale dla mnie niesamowicie ważne.
Ale się rozpisałam...

basia59 (offline)

Post #20

29-04-2010 - 15:01:33

Gdańsk 

Witam kolezanki,u mnie juz po strachu,wynik przeswietlenia pluc jest ok
z czego sie bardzo ciesze.W maju bedzie juz dwa lata jak jestem na xelodzie,czuje sie dobrze i oby tak bylo dalej.Pozdrawiam

Renacic (offline)

Post #21

29-04-2010 - 17:42:34

Włocławek 

Mam dwie wiadomości........jedną dobrą i jedną złą........Zacznę od dobrej.

TK jamy brzusznej jest ok nie wykazuje żadnych zmian w węzłach nadbrzusza jak pokazywał PET. Mostek również czysty, więc zapewne to miejsce świeciło, bo w sierpniu miałam w tym miejscu 3 lampy radocha.

Ta zła wiadomość to niestety wynik biopsji......w tej zmianie podskórnej wykryto komórki nowotworowe szok to jest cały czas to samo miejsce, gdzie był pierwotny guz i wznowa, którą usuwano.......gadzina cały czas tam siedzi. Jeśli chodzi o lewą opłucną to tak jak było zmiany są nadal bezradny

Onka zastanawia się nad dalszym leczeniem. Problem w tym, że nie można poszaleć z cytostatykami ze względu na moje serducho. Jadę do Łodzi we wtorek to zobaczymy co mi zaoferują. Na razie bardzo cieszę się z tych dobrych wiadomości radocha




Bóg nie obiecał dni bez bólu,
radości bez cierpienia,
słońca bez deszczu,
ale obiecał siłę na każdy dzień,
pociechę wśród łez i światło na drodze.......


[blogiemwraka.blogspot.com]

[www.lightofhope.info]

b_angel (offline)

Post #22

29-04-2010 - 18:02:37

radom 

Reniu a miejscowo w miejscu gdzie znaleziono komórki nowotworowe naświetlić nie można ????????



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Kela (offline)

Post #23

29-04-2010 - 18:04:47

 

Renatko życzę Ci siły, pociechy , światła
i wsparcia od Boga, któremu tak ufasz.

Renacic (offline)

Post #24

29-04-2010 - 18:07:57

Włocławek 

Niestety, nie można naświetlić tego miejsca, bo za pierwszym razem poszła maksymalna dawka i już po usunięciu wznowy nie można było naświetlać. Dostałam wtedy tylko chemię.



Bóg nie obiecał dni bez bólu,
radości bez cierpienia,
słońca bez deszczu,
ale obiecał siłę na każdy dzień,
pociechę wśród łez i światło na drodze.......


[blogiemwraka.blogspot.com]

[www.lightofhope.info]

b_angel (offline)

Post #25

29-04-2010 - 18:11:31

radom 

no to kiszka

ale doktórka pewnie coś wymyśli


buziak



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

amado (offline)

Post #26

29-04-2010 - 19:11:29

 

Reniu podziwiam twą siłę i spokój, mam nadzieję, że lekarka znajdzie dobre leczenie
Krysiu, trzymam kciuki za czyściutki histopat i oby był to fałszywy alarm.

elizka (offline)

Post #27

29-04-2010 - 19:15:57

Tarnobrzeg 

Ja tez bardzo mocno trzymam kciuki i o siły dla Was prosze "szefa".
Wierze, ze Wam sie uda, bo przeciez nie moze byc inaczej.




Budząc sie rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc sie radować
/Marek Aureliusz/

Haniap. (offline)

Post #28

29-04-2010 - 19:44:42

Poznań 

Krysia, miło Cię znowu widzieć papa Ja też jestem pewna, że to był fałszywy alarm!
Renia, podziwiam Ciebie. Nie wiem, czy była bym taka mocna...
Modę się za Was dziewczyny i pamiętajcie, że nie jesteście same uśmiech



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Al_la (offline)

Post #29

29-04-2010 - 20:14:10

k/Warszawy 

Krysiu, dobrze że już jesteś z nami. Niezłego stracha nam napędziłaś pociesza

Reniu, bardzo się cieszę. Dobre i to. A na te francowate komórki pod skórą na pewno coś wymyślą.
Teraz kuruj serduszko, bo ono bardzo potrzebne pociesza

Basiu, wspaniała wiadomość. Bardzo się cieszę radocha





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lotka4 (offline)

Post #30

29-04-2010 - 21:30:14

Rydułtowy 

Krysiu,cieszę się,że jest dobrze i będzie!!!Reniu,tak bardzo myslę o Tobie!Dalej trzymam kciuki.Na pewno coś dobrego doktory wymyślą.
pociesza



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 469
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022