Drugie starcie - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

monik (offline)

Post #1

23-06-2016 - 09:59:13

Łódź 

niezpaominajko, to co piszesz, to ciągle wybiórcze informacje i trudno się do nich odnosić. Właściwa diagnostyka jest bardzo ważna bo od tego zależy skuteczne leczenie, w zasadzie teraz jest to najważniejsze. Wspieraj mamę jak tylko możesz i na ile dajesz radę.

Al_la (offline)

Post #2

23-06-2016 - 14:13:14

k/Warszawy 

Fakt, że jest G2 i G3 nie świadczy o dwóch nowotworach, tylko o niejednorodnych zmianach.
W jednej małej piersi może być G2 i G3 (to są stopnie złośliwości).





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ewa46 (offline)

Post #3

24-06-2016 - 13:56:16

Szczecin 

Niezpominajko nie bój się słowa "paliatywne leczenie". Ja również jestem leczona paliatywnie z powodu przerzutu do kręgosłupa. Przeszłam ciężką operację kręgosłupa z której wyszłam niesprawna - lekki niedowład lewej nogi który potrafi nieźle uprzykrzyć życie. Biorę na stałe leki przeciwbólowe, co 4 tygodnie wlew kwasy zolendronowego i hormonoterapia. I uwierz mi, że bez stałej opieki psychiatry: ja oraz mój mąż, nie dali byśmy rady ciągnąć tego wózka. Znajomi dziwią się że mam dobry humor, żartuję i często się śmieję. Nie wiem ile czasu mi zostało bo to tajemnica, ale nie chcę marnować tego czasu i wykorzystuję go najlepiej jak mogę. Myślę Niezapominajko, że Ty też powinnaś udać się do psychiatry. On dobierze Ci odpowiednie leki, nawet gdyby miał kilka razy zmieniać- ja tak miałam- a życie i wszystkie problemy okażą się do ogarnięcia. Jesteś potrzebna Mamie więc niech Mama nie widzi Twojej rozpaczy bo to Jej nie pomaga. Dużo rozmawiaj i tłumacz, że z tym można żyć. Wola człowieka do życia jest niesamowita. Na Forum jest dużo Amazonek, które według lekarzy już daaaawno powinny umrzeć. Trzeba walczyć o każdy dzień, a leczenie paliatywne daje możliwość przeżycia tych dni, miesięcy i lat w dobrej formie. Pozdrawiam Cię serdecznie i pytaj o wszystko co jest dla Ciebie niewiadomą, a my postaramy Ci się pomóc.






niezapominajka24 (offline)

Post #4

24-06-2016 - 15:25:01

 

Mama dziś odebrała wyniki badań i podali jej chemię w tabletkach tamoxifen egis ktoś zażywal?

Tomasz. (offline)

Post #5

24-06-2016 - 15:38:55

Pruszków 

Tamoxyfen to lek blokujący receptor estrogenowy. Jest stosowany w rakach hormonozależnych i nie jest cytostatykiem (więc jego zastosowanie to nie tzw. leczenie systemowe). Poczytaj [amazonki.net]. Tam się wypowiadają osoby leczone tym lekiem. Leczenie to jest mało obciążające dla ustroju i wygodne do stosowania w domu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ewa46 (offline)

Post #6

24-06-2016 - 15:44:43

Szczecin 

Niezapominajka Tomasz dobrze pisze. Ja brałam Tamoksifen - jest niekłopotliwy, bierze się go raz dziennie o stałej porze i to wszystko. Jedyna niedogodność to uderzenia gorąca, ale do przeżycia, więc niech mama śmiało bierze.






niezapominajka24 (offline)

Post #7

24-06-2016 - 18:33:48

 

Wynik mojej mamy
Rak naciekający, NTS G2. Badanie na obecność receptorów w jądrach komórek nowotworowych estrogenowych i progesteronowych dodatnie Allred8 pkt.(5 +3) . Białko HER2 na 1(+) - reakcja negatywna. K/67 dodatnie w 25% komórek nowotworowych. Jeszcze nie ma wyniku biopsji i nie wiadomo czy w jelicie to są przerzuty czy też jakiś inny nowotwór.

Tomasz. (offline)

Post #8

24-06-2016 - 18:53:39

Pruszków 

Czyli jest rak luminalny B (hormonozależny o dużym indeksie proliferacji Ki67) średniej złośliwości G2, bez nadekspresji HER2 i z silną hormonowrażliwością. Niekorzystny jest indeks Ki67 25% (im mniej tym lepiej). W jakim wieku jest chora? Można zintensyfikować leczenie hormonalne tamoxyfenem podając Zoladex.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

niezapominajka24 (offline)

Post #9

24-06-2016 - 18:59:52

 

49 lat dziś pierwszy dzień dostała tamoxyfen

Tomasz. (offline)

Post #10

24-06-2016 - 19:23:23

Pruszków 

Jeśłi chora w tym wieku nie jest w klimakterium (miesiączkuje) to Zoladex może być wskazany. Jesłi jest w klimakterium- Zoladex jest zbędny.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

niezapominajka24 (offline)

Post #11

26-06-2016 - 17:48:16

 

Mama jutro wraca do domu bierze chemię w tych tabletkach 3 dzień Ale mówi ze ma jeszcze gorsze bole kosci płacze z bólu i nic nie pomaga dostała lęki na ból i nic . Wogole bardzo boi się wziąć tabletkę i to cud ze ją przekonujemy.. nie wiem ona psychicznie nadal źle rozdrażnienie i taki lęk

domina13 (offline)

Post #12

26-06-2016 - 18:30:08

Piotrków Tryb. 

niezapominajka24 -Tamoxifen nie jest chemią,jest to lek blokujący wytwarzanie estrogenów u osób z rakiem hormonozależnym, hamuje jego rozwój,w ulotce leku jako jeden ze skutków ubocznych jest: Przejściowe nasilenie bólów kostnych i w okolicy zmian nowotworowych.Organizm musi się przyzwyczaić ,do przyjmowanego leku.




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

Tomasz. (offline)

Post #13

26-06-2016 - 19:01:27

Pruszków 

Jeśłi są przerzuty do kości to sam Tamoxyfen niewiele pomoże. Potrzebne są w takim przypadku wlewy z kwasu zolendronowego (co miesiąc jeden wlew)- to bisfosfonian, więc nie jest to tzw. chemia (nie jest leczeniem systemowym). Do chwili opanowania psychiki potrzebne są albo leki od psychiiatry, albo wizyta u psychoonkologa- było już o tym pisane. Leki p.depresyjne podnoszą też próg bólu- leki p.bólowe skuteczniej działają.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

lulu (offline)

Post #14

26-06-2016 - 21:29:30

k/Kwidzyna 

Lecenie tamoxifenem też jest uważane za chemioterapię. Jest to opinia Dr medycyny patomorfologa-cytologia.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #15

26-06-2016 - 21:38:18

k/Warszawy 

Według rozumowania tegoż lekarza, to chemioterapią można też nazwać leczenie zapalenia zatok, czy zęba czy pęcherza.
Umownie chemioterapią nazywa się leczenie cytostatykami.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

karina10 (offline)

Post #16

26-06-2016 - 21:51:38

Warszawa 

Z tym Zoladex,to nie jest chyba tak prosto, w sensie że jak nie ma klimakterium to dadzą.
Nie łapię reguł ordynowania tego leku, słowo daję.
Bardzo bym chciała poznać, bo z tego co obserwuje to zależy od.... wyłącznie od koncepcji lekarza.

Maura (offline)

Post #17

26-06-2016 - 21:56:10

wroclaw 

Cytuj
lulu
Lecenie tamoxifenem też jest uważane za chemioterapię. Jest to opinia Dr medycyny patomorfologa-cytologia.
Pani doktor powinna spotkac sie juz ponownie ze slowem pisanym w zakresie jej zawodu...duży uśmiech A co wchodzi w sklad hormonoterapii jezeli Tamos jest chemia? Kto nas leczy? O zgrozozałamka



lulu (offline)

Post #18

26-06-2016 - 21:57:29

k/Kwidzyna 

Alu, taka opinia jest wyrażona właściwie przez dwóch lekarzy. Jeden w moim opisie histopatu, zawarł określenie, "odpowiedź na chemioterapię", a ja miałam poprzednio tylko tamosia. Drugi to lekarz z którym konsultowałam ten mój wynik.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #19

26-06-2016 - 22:25:33

k/Warszawy 

Lulu, bo leczenie każdym lekiem chemicznym nazywa się chemioterapią (tak jak napisałam powyżej). Ale czy spotkałaś się kiedyś z określeniem "chemioterapia" podczas leczeniem antybiotykiem? Ja nie.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

niezapominajka24 (offline)

Post #20

26-06-2016 - 22:28:57

 

No ale skoro lekarz zadecydowal ze ma brac taki lek no to chyba powinna

Tomasz. (offline)

Post #21

27-06-2016 - 08:23:21

Pruszków 

Po wprowadzeniu do leczenia kwasu salicylowego (a później acetylosalicylowego), wynalezieniu salwarsanu do leczenia kiły - to stosowanie tych leków zostało nazwane chemioterapią (w odróżnieniu od stosowaniu ziół i działań fizykalnych). Szybki rozwój farmacji w XX wieku zrewidował to nazewnictwo, ale ścisłej granicy nie ma. Np. toksyczne interferony alfa (leczenie czerniaków, raka nerki, jeszcze czasami jeszcze leczenie zapalenia wątroby HCV- zwłaszcza genotypu 3), lenalidomid, thalidomid (np. w szpiczakach), imatynib (Glivec) w białaczkach szpikowych- są uważane za chemioterapię- mimo, iż nie są to stricte cytostatyki.
Same cytostatyki w małych dawkach (metotrexat, azatiopryna a nawet cyklofosfamid)- są uważane za leczenie tzw. modyfikujące przebieg choroby w schorzeniach autoagresywnych a nie stricte chemioterapię- też to potwierdza, że granica jest płynna i umowna.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

doubleD (offline)

Post #22

27-06-2016 - 10:49:20

London 

mozemy sie tutaj bawic w semantyke bardzo dlugo ale jesli chodzi o raka piersi nomenklatura jest taka jak jest i jest po temu powod zeby odrozniac chemioterapie od hormonoterapi. lekarz ktory zeby sobie poprawic swoja wlasna nie wiem wizje siebie? teoria slowotworstwa farmaceutycznego i jedyne co osiaga to wystraszony pacjent, do wymiany natychmiast!

skoro sie nie nadaje do pracy klinicznej moze sie zajac pisaniem rozprawek na temat czy tamoxifen moze byc nazywany chemioterapia albo witamina w annalach medycyny.

niezapominajka24 (offline)

Post #23

27-06-2016 - 12:55:12

 

Mama ma na 18 lipca teraz do szpitala i maja sprawdzić czy wyniki się poprawiły i zrobić tomografie kosci oraz jakąś scytografie czy coś takiego

niezapominajka24 (offline)

Post #24

27-06-2016 - 17:23:34

 

Mama dostała wypis ze szpitala i chciałam Wam go pokazac ale zrobilam zdjecie i nie wiem czy jest możliwość wstawienia tu na forum?

niezapominajka24 (offline)

Post #25

27-06-2016 - 17:32:39

 

Niepokoi mnie ALT 86 U/I
AST: 74 U/I
Fosfataza alkaiczna 280 U/I
GGTP: 424 U/I
LDH: 558 U/I
Ca 15 - 3 : 764,6 U/ml

niezapominajka24 (offline)

Post #26

28-06-2016 - 11:50:33

 

Miał ktoś podobne wyniki?

Tomasz. (offline)

Post #27

28-06-2016 - 12:20:56

Pruszków 

Sam jeden wynik niewiele co mówi- np. LDH należy analizować w oparciu o górną granicę norny z danego laboratorium. Np. ALAT w jednych laboratoriach jest na poziomie 8-35, w innych 15-70. Wyniki są podwyższone i przy kolejnym badaniu okaże się, czy rosną nadal czy sie ustabilizowały lub- daj Boże- spadły. Tamoxyfen to skuteczny lek na raka hormonozależnego piersi, ale przerzuty nie muszą być hormonowrażliwe i mogą się powiększać. Stąd przy przerzutach stosuje się leczenie systemowe (chemioterapia cytostatykami). Być może stan zdrowia chorej jest na tyle słaby, że lekarze tego leczenia przepisać nie mogą.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

niezapominajka24 (offline)

Post #28

28-06-2016 - 12:40:48

 

Boje się bardzo bola ją te kosci i żadne leki przeciwbólowe nie działają. 13 lipca ma badanie kosci a 18 krwi i zobaczą czy lepiej sad smileysad smiley

Tomasz. (offline)

Post #29

28-06-2016 - 16:43:05

Pruszków 

Jeśłi kości bolą od przerzutów to pomóc mogą wlewy kwasu zolendronowego. Starałbym się o przyśpieszenie badania scyntygrafią kośćca. Aby leczenie szybciej wdrożyć- w razie takiej potrzeby.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

niezapominajka24 (offline)

Post #30

30-06-2016 - 21:37:16

 

Moja mama cierpi bierze chemię ale ma gorsze bole całe dnie leży i płacze nic więcej nie ma sily nawet do toalety iść robimy lewatywy z kawy ale nie wiem czy to coś daje nie wiem co robić
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 160
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022