Drugie starcie - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Grażynka (offline)

Post #1

24-06-2010 - 09:32:26

 

KRYSIU,EWELA...DACIE RADE....BEDZIE DOBRZE !

ewela (offline)

Post #2

28-06-2010 - 14:42:34

Bydgoszcz-Fordon 

Hej kobitki przede wszystkim dzięki za trzymanie kciuki,dostałam dzis od doktorka lek o nazwie Bonefos,w a w srode jade na namierzanie i dostanę tylko jedną frakcje naświetlan jak to określiła pani doktor i zobaczą jaka jest reakcja.Wychodząc z onkologii stwierdziłam do męza ze ja to jednak mam w życiu SZczęście ,wszystko tak szybciutko się potoczyło.Dziękuje za liczne wsparcie tu na forum i dziewczyną z czatu DUŻA BUŻKA...............

Al_la (offline)

Post #3

28-06-2010 - 14:49:06

k/Warszawy 

Sylwia, dostałaś to, co potrzeba. Bonefos uzupełnia ubytki w kościach, a naświetlanie uśmierzy Ci ból i poczujesz ulgę ok buziak





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ToJa (offline)

Post #4

28-06-2010 - 14:53:10

 

Sylwia.....bo widzisz....jak to kiedys Agent napisał....w zyciu trzeba szczeście miec.......wprawdzie u Niego to "szczescie" zupelnie cos innego znaczylo......ale.....no wlasnie w zyciu trzeba szczescie miec....ja mialam szczęście, ze trafilam na forum winking smiley
buziaki......

Hala1962 (offline)

Post #5

28-06-2010 - 15:29:07

Szczecin 

cieszę się Sylwia że dostałaś dobry lek, naświetlania też pomogą - trzym się dziewczyno buziak

dani (offline)

Post #6

28-06-2010 - 17:03:25

 

Hip,hip....Jupi...Leczenie wdrożone...Oby już Cię nie bolało.
Przytulam i nadal trzymam kciuki i za Ciebie Sylwio i za wszystkich potrzebujących.





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

kgs (offline)

Post #7

28-06-2010 - 21:24:27

Olsztyn 

Jestem w domku.
Badania porobione, leczenie ustalone.
Bonefos codziennie bez przerw, Xeloda 14 dni, wlew z Avastinu , 7 dni przerwy i znowu Xeloda, wlew, przerwa itd, itd...
Pierwszy wlew planowany jest na 14 lipca - wcześniej się nie da bo nie ma jeszcze ministerialnej zgody na kasę za moje niestandardowe leczenie.
Póki co czuję się dobrze, ustawienie leków przeciwbólowych nie jest prostą sprawą, teraz mam plastry Durogesic 100 co 72 godziny do tego severodol ( powinno być do 4 działek na dobę ale się nie wyrabiam i jest więcej) oraz solpadeine mniej więcej co 4 godziny ale to nie jest optymalne rozwiązanie bo zdarzają się chwile, że chodzę po ścianach - szczególnie nockami. Chyba jutro albo pojutrze coś będziemy zmieniać , doktorki mówią ,że ma nie boleć tylko trzeba "wymacać" metodą prób i błędów.

basia59 (offline)

Post #8

28-06-2010 - 21:55:18

Gdańsk 

Dziewczyny trzymajcie sie,calym sercem jestem z wami.serce

Al_la (offline)

Post #9

28-06-2010 - 22:26:30

k/Warszawy 

No to nareszcie zaczną Cię leczyć.
Leki masz bardzo skuteczne. Powinny zadziałać i tego się trzymajmy pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

amor (offline)

Post #10

28-06-2010 - 22:34:35

Siemianowice Sl. 

Trzymajcie sie dzielne nasze dziewczynki! Krysiu super ze juz niedługo zaczna leczyc ,oby teraz przestało Cie bolec! Caluje wszystkie mocno!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-06-2010 - 22:34:55 przez amor.

mag_dag (offline)

Post #11

28-06-2010 - 23:00:54

Sosnowiec 

ewela, Krysiu, walą mocną amunicją - wierzę, że skutecznie!!!
będziemy Wam tu wytrwale sekundować
serce









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Jaggoda0 (offline)

Post #12

28-06-2010 - 23:28:14

Stargard  

Krysiu i Ewelko dobre wieści ze leczenie wdrozone teraz tylko do przodu...Pozdrawiam cieplutkobuziak



Życie Jest Darem Od Boga Więc Czemu Za Nie Płacimy...???...

malgos 10 (offline)

Post #13

29-06-2010 - 01:20:10

Łódź 

dobre wieści i trzymajcie się dziewczyny pociesza



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

ewela (offline)

Post #14

02-07-2010 - 14:15:09

Bydgoszcz-Fordon 

A więc tak w środę zaliczyłam naswietlanie ,mialam troche problem z poruszaniem w zaszadzie 2 dni lezałam,troche tyłek jeszcze boli .Ale dzis juz jest ok mam nadzieje ze z kazdym dniem bedzie lepiej i bede mogła brykac juz bez kul ,pozdrawiam cieplutko...

dani (offline)

Post #15

02-07-2010 - 14:17:28

 

Super ewela.Miałam nadzieję,że szybko przestanie Cie boleć...
Buziaki dla Ciebie.Trzymaj się..





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

Janina.S (offline)

Post #16

02-07-2010 - 21:21:59

widły Soły i Wisły 

Krysiu , Ewelko ależ mocne leczenie - skutek musi być jeszcze mocniejszy i będzie.
Wspieram Was całym sercem , myślami i modlitwą.



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

kgs (offline)

Post #17

02-07-2010 - 22:38:43

Olsztyn 

Jak dobrze Ewelko,że mniej boli. Ja też dziś mogę śamiało powiedzieć, że był lepszy dzień choć upały pogarszają całą sprawę. Po ścianach chodzenia nie było, parę godzin ( może 2-3) jednym ciągiem przespane. Będzie dobrze smiling smiley



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 02-07-2010 - 22:40:29 przez kgs.

uśka (offline)

Post #18

02-07-2010 - 23:00:25

 

Trzymajcie się dziewczyny ,będzie dobrze . Buziaki dla Was posyłam buziak



Wklej na forum [BBCode]:

koel (offline)

Post #19

05-07-2010 - 10:31:07

nowy sącz 

witam jestem na początku drogi,a tu już na początku mam raka piersi z przerzutami do węzłów chłonnych i po wynikach PET zmiana w kościach i wątrobie. i jak to mając 36 lat dwoje malenkich dzieci i cudownego męża, się nie załamać?

agawa (offline)

Post #20

05-07-2010 - 10:49:04

okolice 

Koel, witaj wsród nas kwiatek
Pytasz - jak się nie zalamać?... hm... to nie łatwe. Ale możliwe. Wśród dziewczyn tutaj jest wiele takich, które podejmują kolejne starcie ze skorupiakiem i wygrywają. Czytaj forum, zaglądaj do różnych wątków. Pisz o sobie. Zawsze ktoś odpowie, poradzi.
I - nie zamartwiej się o to, czego nie ma. Myśl tylko o tym, co się dzieje teraz. O tym, co jest do zrobienia teraz i w najbliższej przyszłości. Nic innego nie ma znaczenia, to tylko nasze strachy...
Przytulam cieplutko pociesza

reniula (offline)

Post #21

05-07-2010 - 10:49:31

Różanki k.Gorzowa Wlkp. 

Najpierw Ciebie przywitam wśród nas forumowiczek i kwiatek Ci zostawiam.
Koel prosze Cię nie załąmuj się!!! Wszystkie jesteśmy po to tutaj aby się nawzajem wspierać i pomagać. Duchowo, online i nie tylko.
Zobaczysz wszystko będzie w porządku, głowa do góry!!!!
Pozdrawiamy Ja i moja mama.smiling smiley

basia04 (offline)

Post #22

05-07-2010 - 11:26:27

Olsztyn 

Kolel, ja dopiero początkująca na forum jestem, ale dziewczyny są wspaniałe możesz pisac o wszystkich swoich lękach i radościach, mam nadzieję, że tych drugich będzie więcej. Wiesz ja gadzinę potraktowałam jako chorobę przewlekłą. W końcu, gdy leczymy się na serce, też trzeba brać leki, bo inaczej sie umrze. Rak to choroba coraz częściej przewlekła i tak ją potraktuj. papa Trzymaj się Kochana.



Al_la (offline)

Post #23

05-07-2010 - 12:07:46

k/Warszawy 

Koel, wiem, że nie jest Ci łatwo, ale staraj się działać, a nie rozmyślać o chorobie.
Zainteresuj się psychoonkologią, może uda Ci się skorzystać z warsztatów dla pacjentów onkologicznych (poczytaj ten dział [amazonki.net] ), zapoznaj się z lekturą dla nas obowiązkową i pomocną ( jest wątek o takim tytule).
Poza tym rób to, co Ci sprawia radość, oglądaj komedie, czytaj, spaceruj, spotykaj się z ludźmi....
Rób wszystko, tylko się nie załamuj. Jeśli potrzeba, skorzystaj z pomocy z psychologa lub psychiatry.
Ja po diagnozie byłam na antydepresantach, które zdziałały cuda. Przestałam się bać!

Pozdrawiam bardzo ciepło pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ewela (offline)

Post #24

05-07-2010 - 15:38:29

Bydgoszcz-Fordon 

Koel witam cie serdecznie tez mam 2 małych dzieci to juz moje trzecie starcie z tym gadem ,ale leczą i to najwazniejsze teraz obecnie mam przerzut do biodra ale coz sa dzieci jest rodzina i to jest najwazniejsze głowa do góry bedzie dobrze wiem to napewno .Pozdrawiam cię gorąco....

ewela (offline)

Post #25

06-07-2010 - 12:49:36

Bydgoszcz-Fordon 

Dziś byłam u doktoraka zrobił mi tydzien przerwy bo juz nie wyrabiam,jutro mam podjechac bedzie zmiana leczenia bo to teraz nie daje efektow kto niewiem obecnie bralam lapatini i xelode.Teraz dostane chemioterapie jakas inna iznow bedzie łysa glaca.Ten gad to mi spokoju nie daje oj niedaje......................

kicia (offline)

Post #26

06-07-2010 - 13:13:15

 

Ewela pociesza warto zmienić lek i pocierpieć bo nowa mieszanka (piorunująca) napewno skutecznie pogoni gada!!! buziak



lulu (offline)

Post #27

06-07-2010 - 13:26:57

k/Kwidzyna 

Dobrze, że lekarze zmieniają leki ... gadzinę się zaskoczy i już.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #28

06-07-2010 - 13:49:48

k/Warszawy 

Miejmy nadzieję, że nowe leczenie pomoże pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Maja048 (offline)

Post #29

06-07-2010 - 16:19:24

Wronki 

Cytuj
koel
witam jestem na początku drogi,a tu już na początku mam raka piersi z przerzutami do węzłów chłonnych i po wynikach PET zmiana w kościach i wątrobie. i jak to mając 36 lat dwoje malenkich dzieci i cudownego męża, się nie załamać?
Witaj...właśnie dla dzieci , męża i przede wszystkim dla siebie nie możesz się załamywać...Bo przecież od naszego samopoczucia zależy walka z gadem...Życzę powodzenia.
Dzisiaj wróciłam z Pielgrzymki z Włoch - pamiętałam w modlitwach o wszystkich amazonkach i amazonie a szczególnie o walczących z gadem ...więc tam na górze wiedzą o Waszej walce i pomogą...Przytulam



Becia (offline)

Post #30

07-07-2010 - 11:19:42

Siemianowice Śląskie 

Maja, dziękuję za pamięć i modlitwy buzki



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 331
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022