Drugie starcie - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Tomasz. (offline)

Post #1

28-08-2022 - 08:40:40

Pruszków 

Cytuj
renatar
Lulu też uwazam że to jakieś zagmatwane i podejrzane.
Podejrzane? Przecież to jawne nawoływanie do "metod alternatywnych". Liczenie na to, że osoba, która czuje się jak w matni, zdecyduje się na wszystko? Mało tu z resztą prób wejścia z reklamami? Na szczęście nikt nie odpisuje i nie ciągnie tematu. Mam nadzieję, że nikt się tu nie nabierze.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

piotr234 (offline)

Post #2

28-08-2022 - 09:00:52

 

Nabierze na co☺Panie Tomaszu...tu nie ma nawolywania na nie stosowanie chemioterapii, a stosowanie metod alternatywnych...my stosowalismy to i to...zycze wszystkim aby mieli takie wyniki jak zona...a uklad immunokogiczny nawet zeby wzmocnic szczegolnie w czasie nowotworu czy chemioterapii napewno warto...pozdrawiam serdecznie☺

renatar (offline)

Post #3

28-08-2022 - 13:08:40

sieradz 

Wiele z nas bez wspomagania przeszło chemioterapię i jakoś żyjemy. Guzy w piersi nie są nazywane przerzutem. Mozna mieć np dwa guzy o innych parametrach raka [pani onkolog nie wiem jak odkryła który jest główny tzn bez wyników biopsji lub histopatu].






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #4

28-08-2022 - 15:31:52

Pruszków 

Cytuj
renatar
Guzy w piersi nie są nazywane przerzutem. Mozna mieć np dwa guzy o innych parametrach raka .
Renatko, ja nie muszę daleko szukać...



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

piotr234 (offline)

Post #5

29-08-2022 - 03:36:16

 

Pani doktor miala wyniki biopsji cienkoiglowej oraz gruboiglowej, badanie histopatologiczne. Chemioterapia powoduje sama w sobie barrzo duzo slutkow ubocznych, m.in. przerzuty np do pluc, kazdy lek, ktory brala zona w czasie chemioterapii w ulotce przesledzilem, powoduja nowotwory, rozwoj juz istniejacych, problemy z sercem, ktore nie mozna wyleczyc normalnymi lekami, zawaly serca i okolo 50 innych, przez to oczywiscie, nalezy ja wspomoc, aby czy tych skutkow ubocznych bylo mniej, czy aby zwiekszyc szanse na zupelne pozbycie sie nowotworu. Oczywiscie jest zalecenie lekarzy, aby nie stosowac nic oprocz chemii w Polsce, wiadomo dlaczego, nie bede tego komentowal, dodam tylko na ze w wielu krajach, wyglada to troszeczke inaczej, np. Wlochy, Niemcy, Izrael, Szwajcaria, Japonia itd. Jako ciekawostke podam, ze onkolog z naszej kliniki byl w Meksyku wiadomo gdzie, te informacje mam z pierwszej reki. W kazdym razie takie takie jest oficjalne leczenie, a wspomaganie naturalne napewno nie zaszkodzi, wrecz przeciwnie. Ale tu juz nie chce wiecej pisac. Niech kazdy robi jak uwaza, my ciagle w kazdym razie bardzo mocno stosujemy naturalne metody, wczesniej jak wspomnialem byla tez chemioterapia. Pozdrawiam.

rozsiany (offline)

Post #6

31-08-2022 - 10:19:34

 

Można się dowiedzieć jakie stosujecie naturalne metody ?

Tomasz. (offline)

Post #7

31-08-2022 - 13:29:26

Pruszków 

Nie ma potwierdzonych informacji o skuteczności naturalnego leczenia w raku rozsianym. Warto stosować te elementy suplementów i żywności, która uzupełnieni niedobory i wzmocni siłę życiowe organizmu. Lub choćby poprawi jakość życia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

mgiełka (offline)

Post #8

31-08-2022 - 13:42:45

Radom 

Cytuj
Tomasz.
Nie ma potwierdzonych informacji o skuteczności naturalnego leczenia w raku rozsianym. Warto stosować te elementy suplementów i żywności, która uzupełnieni niedobory i wzmocni siłę życiowe organizmu. Lub choćby poprawi jakość życia.

I to oczywiście w porozumieniu z lekarzem prowadzącym. Nic na własną rękę. Nawet niepozorne zioła mogą namieszać, osłabiac działanie leków itp.

W tym, co podaje piotr234, jest jedna olbrzymia niewiadoma - coś pomogło, ale co? Bo może właśnie zastosowane systemowe leczenie. I tego radzę się trzymać - leczenia proponowanego przez lekarzy






Z amazonki.net od 2006 roku.

rozsiany (offline)

Post #9

31-08-2022 - 14:50:32

 

Cytuj
Tomasz.
Nie ma potwierdzonych informacji o skuteczności naturalnego leczenia w raku rozsianym. Warto stosować te elementy suplementów i żywności, która uzupełnieni niedobory i wzmocni siłę życiowe organizmu. Lub choćby poprawi jakość życia.
Leczenie proponowane przez lekarzy w stadium rozsianym przedłuży życie, ale nie uratuje go. Naturalne metody owszem.

rozsiany (offline)

Post #10

31-08-2022 - 15:26:03

 

Naturalne metody mogą owszem.

Tomasz. (offline)

Post #11

31-08-2022 - 15:30:21

Pruszków 

Cytuj
rozsiany
Naturalne metody mogą owszem.
Proszę nie opowiadać bredni. Teoretycznie nikt tu w takie farmazony nie wierzy - ale są nowe osoby szukające pomocy i one mogą się na te brednie nabrać.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

rozsiany (offline)

Post #12

31-08-2022 - 17:02:18

 

Pan nie znalazł się tutaj przypadkiem. Posiada Pan ogromną wiedzę i dobrze, że jest ktoś taki. Ja mam kontakt z osobą z przerzutami i widzę jak się choroba rozwija. Bierze ona chemię i jest niestety progres. Gdyby jej nie wzięła w styczniu, to by już pewnie po 2-4 tygodniach nie żyła. Wracając do rzekomych bredni. Nigdzie nie napisałem, że nie należy brać chemii. Jest ona potrzebna, ale warto się wspomagać dodatkowo metodami naturalnymi. Wiem, że sama chemia + inne tabletki przepisane przez lekarzy ją nie uzdrowią. Dodatkowo bierze zioła przygotowane przez ,,zielarkę", która leczy z powodzeniem inne osoby. Mojej koleżance nie pozostaje nic innego jak próbować także ) innych rzeczy. Domyślam się, że jest Pan medykiem, z racji tego posiada Pan przeogromną wiedzę, a to by mogło tłumaczyć pragmatyzm dot. stosowania leków - one są sprawdzone w badaniach klinicznych i trudno się z tym nie zgodzić. Ale jest jedno ,,ale". Uważam, że gdyby koncerny mogły opatentować rośliny, to już dawno mielibyśmy zakończone badania kliniczne jak i leki na raka i oczywiście ogromną kasę dla nich.
Czy posiada Pan wiedzę nt. Vidatox ?
Ps. Poczytałem wiele wątków na forum i z przykrością, złością, smutkiem i żalem muszę stwierdzić, że wiele wspaniałych osób już nie ma forum (z wiadomych powodów), a które leczyły się dostępnymi (przebadanymi lekami).

rozsiany (offline)

Post #13

31-08-2022 - 17:23:57

 

Niebezpiecznie to by było wtedy, gdyby ktoś napisał, że porzućcie lekarzy i leczcie się tylko metodami naturalnymi. Ja sam nie wierzę w np.wlewy z witaminy C lub jakiś okład z cietrzewicy. Słyszał Pan o Bio.Bran ? To jest produkt rzekomo wzmacniający organizm. Mój kolega go bierz/brał, przepisany przez ,,inowacyjnego" onkologa.

mgiełka (offline)

Post #14

31-08-2022 - 19:30:37

Radom 

Rozsiany, a słyszałeś o przypadkach kiedy rodzina tak bardzo chciała pomóc, że dawała pacjentowi potajemnie przed lekarzami właśnie alternatywne cosie i to spowodowało śmierć? Bo ja tak. I o tym też trzeba mówić. Ryzykować nikt nikomu nie zabroni, tylko czy warto






Z amazonki.net od 2006 roku.

rozsiany (offline)

Post #15

31-08-2022 - 20:32:24

 

Ja nie mam nic przeciwko by o tym mówić. Nie słyszałem o takich przypadkach i wierzę, że jest ich mnóstwo.Czytałem o leczeniu tylko medycyną naturalną bez chemii i piszą, że już było za późno na jakiekolwiek leczenie. Nie neguję także medycyny klinicznej. Ja wierzę, że dodatkowo medycyna naturalna może znacząco wspomóc leczenie i pomóc w wyzdrowieniu, ale to i tak w formie cudu np. 100 przypadków na 100000. To i tak dla mnie duża liczba. Są przypadki np. terminalne i tam już nie ma raczej żadnego ryzyka.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-08-2022 - 20:33:53 przez rozsiany.

piotr234 (offline)

Post #16

05-09-2022 - 15:21:47

 

Tak, napiszę część:

1) Amigdalina w 3 formach, sprowadzona prosto z Meksyku w tabletkach, olej z pestek moreli i duża ilość pestek z moreli(w tym ost. przypadku jak nie ma przeciwkazań),

2) Głodówki, po każdej chemii była 3 dniowa, teraz, jak już jest po wszystkim wg zaleceń dr Gundry;ego 2 dni w tygodniu, sam to stosuję, niedawno została dana za głodówki nagroda nobla, więc lekarze powoli nie mają wyjścia i9 muszą ją zaakceptować, że leczysmiling smiley

3) Oczywiście ćwiczenia, na raka piersi najlepsza jest domowa trampolina, ćwiczenia na piłce, ale każde tak naprawdę są ważne, badania naukowe jasno pokazały, że ćwiczenia to podstawa, aby nie było przerzutów,

4) Dieta bez mięsą i nabiału, tzn można, ale tak aby stanowiło 5 % diety, doktor Compbell z ramienia rządu USA badał pół życia nowotwory

5) 30) Prądy na ciele z boraksem i nadtlenkiem wodoru aparaturą Jana Lubeckiego z Sacramento(USA),

6) Sauna,

7) Soki samemu robione(2 rodzaje)

8) Zioła w nalewkach i parzone

9) Wlewy wit C - szczególnie działają na raka piersi, udowodnione naukowo,

10) Ozonowanie

i wiele innych, tutaj terapia na raka też mozna zapoznac się, ale to, co chcę podkreślić, medycyna powinna być jedna, konwencjonalna połączona z naturalną, taka już zresztą w wielu miejscach właśnie tworzy się, moja ciocia i jej mama są lekarzami, kiedyś tak było, i chodzi o to, że czasami chemia jest po prostu niezbedna, ale czasami mogloby sie obejsc bez niej, kazdy przypadek jest tez inny, i organizm jest jeden, wazne, jak sie stosuje chemie, aby alternatywne metody stosować, bo same ulotki z lekow stosowanych w chemioterapii pokazuja, ze m.in. powoduja raka lub zwiekszaja juz tego co jest, oczywiscie nie u kazdego, a naturalne metody pomagaja zwalczac skutki uboczne przynajmniej, no i oczywiscie tez zwalczaja raka, ja tylko powtorze, co powiedziala zonie pani onkolog, "w pani przypadku walczymy o to, aby guzy byly jak najmniejsze", a tu znikly, chemie jeden z onkologow zasugerowal przerwanie i tak zrobilismy, terapie stosujemy nadal, ale nie wszystkie juz punkty, tak z 80%

Aha i tam, gdzie zona chodzi na wlewy i ozonowanie, teraz juz mniej, to ja powiem tak, gdzies tam na internecie wyczytalem, czy z zycia nawet w rodzinie znam przypadki, że ktos wyleczyl sie czy naturalnie tylko, czy i naturalnie i troche konwencjonalnie(bo np byl rak nieoperacyjny i 3 miesiace zycia a osoba juz 7 rok zyje itd itd) ale traktowalem to z przymrozeniem oka, tam natomiast jak przychodza ludzie to cos naturalnego, co chwile ktos wyleczyl, lub zmniejszyl sie i ciagle sie zmiejsze i nie tylko rak, ale inne choroby tez, to mi troche otworzylo oczy



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-09-2022 - 15:32:31 przez piotr234.

Tomasz. (offline)

Post #17

05-09-2022 - 16:19:42

Pruszków 

Cóż, nawiedzonych (mających istotne zaburzenia procesów poznawczych) jak widać- nie brakuje. Niestety nie ma adminów, aby takie brednie usuwali. Cóż....



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

piotr234 (offline)

Post #18

06-09-2022 - 09:14:28

 

Panie Tomaszu, brednia jest chemioterapia, ktora daje 3% szans na wyleczenie, sama w sobie powoduje nowotwory lub powoduje nowe, z tad tyle przerzutow jest, a dlatego, poniewaz jest to metoda toksyczna, metod wyleczenia raka jest wiele, ale z oczywistych wzgledow sa nie dopuszczane, chemioterapia jest tylko, wiele osob za duzo stracilo by na tym. Inaczej jest np. w Szwajcarii. Przyklad? Wezmy GC-MAF!!!!! Niedawno wykryty, Szwajcarzy i Japonczycy bardzo skutecznie nim lecza, oczywiscie Amerykanie, FDA zabronila go uzywac i nie dlatego, ze nie leczy raka https://sekrety-zdrowia.org/gc-maf-skuteczne-lekarstwo-tajemnicze-zgony-lekarzy/. Co Szwajcarom pomaga, to nam szkodzi. Tam i w Austrii biorezonas jest fundowany przez Panstwo, a u nas to szrlatanstwo. Dlaczego? Mamy takie a nie inne umowy podpisane. Skoro ona juz jest, takie zycie, rzeczywistosc, ktora wyglada nie tylko tutaj, ale i w innych dziedzinaqch zycia, to nalezy radzic sobie tak, aby bylo ok przede wszystkim z zdrowiem. Co Pan nazywa bredniami, np. wlewy wit C? No tez tak mowia w Polsce lekarze, nie wszyscy oczywiscie. Hmmm, w Niemczech jest podawana normalnie pacjentom w czasie chemioterapii, w Wloszech przed nia i nie tylko tam. Ale tam sa chyba inni ludzie, im pomaga a nam szkodzismiling smileysmiling smileysmiling smiley

Dalej glodowka, lekarz onkolog powiedzial nam, ze nic nie daje, ale widocznie nie byl na czasie, bo:

"Japoński naukowiec Yoshinori Ohsumi otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny w 2016 roku za swoje badania nad autofagią, procesem polegającym na rozkładzie uszkodzonych fragmentów komórek, który sprzyja samoleczeniu. Głodówka aktywuje ten proces, tym samym spowalniając starzenie się i wywierając pozytywny wpływ na odnowę komórkową." Prosze zaglebic się, jaki ma wplyw na nowotwory wg jego badań!!!

Amigdalina? W Meksyku skutecznie m.in. nia lecza. Onkolog z naszej kliniki wyleczyl sie m.in. nia w tamtejszej kliniece Gersona, to zreszta bardzo popularne miejsce wyjazdow dla roznych lekarzy, wiem to z pierwszej reki, zreszta ta osoba wcale tym sie nie kryla, chemioterapii nie brala w kazdym razie. Ale mnie kazdego na to stac, tygodniowy pobyt tam z opiekunem to okolo 15 tys., prosze mi wierzyc, to nawiedzone miejsce ma wieksza skutecznosc.

Ale nie dziwie sie onkologom, ze takie nawiedzone brednie mowia, jak te, ze mozna jesc co sie chce przy raku, glodowka nic nie daje, wlewy tez, cukier mozna jesc, gdzie nawet dziecko wie, ze szkodzi itd itd itd A nie dziwie sie, bo ida na dywanik do ordynatora, maja zakaz z gory mowienia pewnych rzeczy. Lepiej ayb sie ne wypowiadali na temat jedzenia, bo kompletnie sie na tym nie znaja i wiecej tym szkodza niz pomagaja.

Dalej nawiedzone sa informacje o szkodliwosci chemioterapii, to prosze bardzo: zona brala w czasie chemioterapii ADM, CTX, Reseligo, PXL, Xanderla. Skutki uboczne pierwszego z brzegu, ktore kazdy w ulotce moze przeczytac:

CTX, skutki uboczne:
- działania niepożądane dotyczące tkanek prawidłowych o częstych podziałach komórkowych (np. szpik kostny, tkanka nabłonkowa),
- hamowanie czynności krwiotwórczej szpiku kostnego,
- leukopenii/neutropenii, niekiedy znacznie nasilonych, stanowiących bezpośrednie zagrożenie życia oraz innych zaburzeń hematologicznych (np. małopłytkowość, niedokrwistość) i zakażeń w wyniku zmniejszenia odporności,
- działanie urotoksyczne,
- powodują zmiany w odprowadzających drogach moczowych, działając toksycznie szczególnie na nabłonek w pęcherzu moczowym,
- zapalenie pęcherza moczowego i krwinkomocz, rzadziej krwotoczne zapalenie pęcherza, zapalenie śródmiąższowe pęcherza i stwardnienie jego ściany,
- zaburzenia czynności nerek,
- nudności, wymioty (u około połowy pacjentów mają one nasilenie umiarkowane lub ciężkie), rzadziej jadłowstręt, zaparcia i biegunki,
- stany zapalne błon śluzowych i bóle brzucha,
- działanie uszkadzające serce,
- zapalenie mięśnia sercowego, migotanie przedsionków/komór, zaburzenia rytmu serca, niewydolność serca i zawał serca,
- zaburza płodność, uszkadza komórki rozrodcze, powoduje nieodwracalną bezpłodność,
- przyczynia się do wystąpienia wtórnych nowotworów, w tym ostrych białaczek oraz nowotworów pęcherza i dróg moczowych !!!
- powodować wystąpienie ciężkich reakcji nadwrażliwości, w tym stanowiących bezpośrednie zagrożenie życia (np. niedociśnienie tętnicze, obrzęk naczynioruchowy, skurcz oskrzeli, reakcje anafilaktyczne, w tym wstrząs anafilaktyczny, ciężkie reakcje skórne takie jak zespół Stevensa i Johnsona, martwica toksyczna rozpływna naskórka),
- Należy pamiętać, że wyżej wymienione działania niepożądane nie przedstawiają wszystkich znanych działań niepożądanych !!!

To tez sa brednie?

Dlaczego z nauki medycyny dla jej studentow, przyszlych lekarzy wywalono prawie cala nauke o odzywianiu, ziola itd? Moja ciocia jest lekarzem i bardzo jej sie to nie podoba, jak wielu innym lekarzom, ale nie podnosza glosu, bojac sie o prace.

O Colinie Compbellu to omamy?

Wybitny naukowiec – Biochemik, zajmujący się od ponad pięćdziesięciu lat wpływem żywności i żywienia na zdrowie człowieka. Autor ponad 350 artykułów naukowych, z których znaczna część została opublikowana w czołowych czasopismach naukowych. Długoletni członek wielu komisji eksperckich, dotyczących m.in. polityki żywieniowej na świecie. Człowiek, który poświęcił praktycznie całe życie i karierę naukową na wpływie żywienia na zdrowie człowieka.

Co do wlewow jeszcze:

Uczeni z Narodowego Instytutu Zdrowia z Meryland przeprowadzili badania na komórkach rakowych. Podają oni, że dożylna dawka witaminy C w ilości od 25 do 75g jest sposobem na uporanie się z rakiem.

Mechanizm sukcesu leczenia, polega na sprowokowaniu zwiększonej produkcji wody utlenionej, czyli naturalnej substancji, jaka wydziela organizm w celu zabicia nowotworowych komórek.

Takich badan jest mase. Co do badan z ktorych korzystaja onkolodzy, wiele jest spreparowanych, zrobionych tak, aby aktualne wytyczne byly nie zmienione, ale coraz wiecej ludzi jest swiadomych tego.

Co do sokow, juz nie patrzac sie na raka, sa bardzo zdrowe, a przy raku sa wazne, bo daja duzo wartopsci odzywcze i usuwaja z organizmu toskyny, i prosze mi powiedziec, ze przy czyms takim jak chemioterapia nie jest to WAZNE.


Pozdrawiam



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 06-09-2022 - 09:24:59 przez piotr234.

renatar (offline)

Post #19

06-09-2022 - 13:45:26

sieradz 

Piotrze odpuść sobie, mam nadzieję że nowe osoby się nie nabiorą. Też jestem fanką ziół [taka ze mnie czarownica] ale to tylko dla własnej rozrywki. Tutaj na forum liczy się fachowa wiedza tzn dotycząca stosowania chemii. Dział ,,nawiedzony,, jest gdzie indziej.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #20

06-09-2022 - 14:43:10

Pruszków 

Cóż Renatko, tak jak się boty włamują na Forum tak są i nawiedzeni. Albo z chorymi teoriami, albo z propozycją kupna specyfików, które wylecza z choroby rozsianej. Widać, jak brakuje adminów, też odnośnie zamykania wątków wyczerpanych. A tak mamy boty, Modę na Sukces czy tu nawiedzonego z istotnymi zaburzeniami w złożonych procesach poznawczych (choćby rozumienia tego, co sam w ogóle pisze). Tyle naszego, że się sobie pożalimy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ira (offline)

Post #21

06-09-2022 - 15:36:03

Pabianice 

Cytuj
Tomasz.
nawiedzonego z istotnymi zaburzeniami w złożonych procesach poznawczych (choćby rozumienia tego, co sam w ogóle pisze). Tyle naszego, że się sobie pożalimy.

Nie warto reagować, bo jego to nakręca i pisze coraz dłuższe i głupsze epistoły grinning smiley

Pisanie do chorych w trakcie leczenia, że:
"brednia jest chemioterapia, ktora daje 3% szans na wyleczenie"
to bezgraniczna podłość i głupota. Może tylko sama głupota?załamka



Ani (offline)

Post #22

06-09-2022 - 16:01:04

Poznań 

Słuchaj Piotr123 czy tam 234, czy coś tam - Japonia, Maryland, Meksyk.... no światowo się zrobiło ale no większych głupot dawno nie czytałam i uśmiałam się do łez. Tyle w temacie. i wiesz co? Daj nam spokój!



Pierś lewa T1C (0,7x0,8x1,1) N1a (sn), G2, ER+ >95%, PR +>95% Her- (1+), Ki67 20%, mastektomia, radioterapia, tamoksifen + reseligo przez 7 miesięcy, obecnie Letrozol, Pierś prawa T1aN0M0 (2 mm) rak cewkowy, G1, ER 100%, PR 60%, HER -, KI67 1% mastektomia, Letrozol

piotr234 (offline)

Post #23

06-09-2022 - 21:26:14

 

Cytuj
renatar
Piotrze odpuść sobie, mam nadzieję że nowe osoby się nie nabiorą. Też jestem fanką ziół ale to tylko dla własnej rozrywki. Tutaj na forum liczy się fachowa wiedza tzn dotycząca stosowania chemii. Dział ,,nawiedzony,, jest gdzie indziej.

Zona tez miala chemioterapie, skonczyla na 6 bialej, pani prowadzaca onkolog chciala, aby zona wziela jeszcze szesc, aby wybrala do konca, drugi onkolog na konsultacjach zasugerowal, aby zakonczyla wogole, skoro wszystkie siedem guzow zupelnie zniklo i jego posluchalismy, z wszystkich znajomych co mamy, a maja nowotwory, tylko zona miala taka ilosc i tylko u niej nic trraz nie ma, uwazamy, ze nalezy wslierac sie naturalnymi metodami, szczegolnie w czasie brania chemioterapii, ale to nasze skromne zdanie m.in. na podstawie lekarzy ksiazek, ktore czytalismy, z chemioterapia takie sa statystyki no ale moze kiedys beda inne metidy leczenia, w kazdym razie zycze zdrowia, my z naturalnych metod nie zrezygnujemy, z tylu znajomych co mamy, tylko zona nic nue ma, ale moze to przypadek a moze te naturalne metody, wazne ze zdrowa ibkazdemu tego zycze, pozdrawiam

rozsiany (offline)

Post #24

07-09-2022 - 08:58:37

 

Cytuj
Tomasz.
Albo z chorymi teoriami, albo z propozycją kupna specyfików, które wylecza z choroby rozsianej.
To chyba do mnie.
Pisałem i zapytałem o Bio bran oraz Vidatox. Nikogo nie namawiam do ich brania.
Bio bran to specyfik który ma wzmacniać organizm a nie wyleczyć. Kolega miał raka śledziony. Po badaniach genowych (czy jakoś tak) kazali mu brać lek na ...raka piersi i żyje już ponad 5 lat i ma się dobrze. Bio bran zalecił mu ,,inowacyjny" onkolog (jak powiedział). Rozumiem, że to lekarz otwarty także na inne specyfiki.
Vidatox to lek chomeopatyczny z Kuby, który także ma tylko wzmocnić organizm przy raku rozsianym.
Nigdzie nie pisałem, że te specyfiki mają wyleczyć z przerzutów.
Jednak liczę/wierzę na to, że są jakieś metody naturalne, które są w stanie cofnąć przerzuty.
Jest kilka informacji w necie o cudownych wyleczeniach prostymi specyfikami np. herbata z Korei. Nie wiem ile jest w tym prawdy. Wiem, że każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na różne specyfiki. Może to są te statystyczne przypadki ozdrowień jak podają: u 1 osoby na 50000/100000 rak się cofa i medycyna nie wie dlaczego.
Jest także niby cudowna szczepionka z Kuba na raka piersi. Ja w nią nie wierzę, bo gdyby była taka cudowna to wszyscy by ją stosowali.
Ps.Medycyna alternatywna nie od dzisiaj powstała i z powodzeniem leczy wiele ciężkich chorób.Może tak nie warto wszystkiego odrzucać i oskarżać o szarlataństwo.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 07-09-2022 - 09:10:24 przez rozsiany.

rozsiany (offline)

Post #25

07-09-2022 - 09:16:52

 

Cytuj
Tomasz.
Cóż Renatko, tak jak się boty włamują na Forum tak są i nawiedzeni. Albo z chorymi teoriami, albo z propozycją kupna specyfików, które wylecza z choroby rozsianej. Widać, jak brakuje adminów, też odnośnie zamykania wątków wyczerpanych. A tak mamy boty, Modę na Sukces czy tu nawiedzonego z istotnymi zaburzeniami w złożonych procesach poznawczych (choćby rozumienia tego, co sam w ogóle pisze). Tyle naszego, że się sobie pożalimy.
Pan napisał wcześniej, czego stosują u jego żony. Nie sądzę, aby zmyślał.
Co do przytoczonych przez niego danych jestem sceptykiem, ale nie nazwę go osobą o istotnych zaburzeniach poznawczych, bo to nie ładne było.
Ja czytam wszystko i mogę to później ,,odsiać" z mojego mózgu.
I zdania nie zmienię. Chemia jest potrzebna i często ratuje życie, ale w przypadkach rozsiania, gdy nie ma już za wiele innych możliwości, trzeba próbować wszystkiego.

rozsiany (offline)

Post #26

07-09-2022 - 10:52:37

 

dziubas (offline)

Post #27

08-09-2022 - 12:23:51

Gdańsk 

Wow!!! "ciekawie sie tu zadziało..."!!!





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

rozsiany (offline)

Post #28

11-09-2022 - 08:47:57

 

Co Pan sądzi Panie Tomaszu o trastuzumab deruxtecan?
[www.google.pl]

Tomasz. (offline)

Post #29

11-09-2022 - 14:54:13

Pruszków 

Cytuj
rozsiany
Co Pan sądzi Panie Tomaszu o trastuzumab deruxtecan?
O to trzeba zapytać w panelu zapytanie do eksperta.
W onkologii główne problemy są dwa. To oporność (zwłaszcza późna) leków, które są dedykowane dla danego nowotworu i kumulacyjna toksyczność leków powodująca zakończenie leczenia z powodu wyniszczenia organizmu stosowaną terapią.
Trastuzumab to lek działajacy na szlak sygnałowy nabłonkowego czynnika wzrostu. Czyli blokującym czynniki szybkiego podziału komórek. Nie ma jednak stricte działania cytostatycznego. (Stąd w rakach wczesnych trastuzumab zawsze stosuje się z chemioterapią). Tu jest próba wyjścia z problemu oporności na leczenie (progresji) przez dodanie inhibitora topoizomerazy.
Jest grupa farmakologiczna inhibitorów topoizomerazy, a irynotekan z tej grupy ma nawet wskazania w raku piersi. Jednak leki tej grupy są zupełnie niepowszechnie stosowane w leczeniu raka piersi. Czemu- nie mam pojęcia.
Próby wykazują skuteczność takiego połączenia, jednakże dopuszczenie do stosowania jest warunkowe - nieznany są odległe skutki takiego stosowania. Tak terapeutyczne, jak i uboczne. Czas pokaże.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

piotr234 (offline)

Post #30

16-09-2022 - 08:58:11

 

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 363
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022