przerzut do węzła nadobojczykowego

Wysłane przez jsobon7 

Pollik (offline)

Post #1

08-06-2018 - 20:05:22

Warszawa 

Kinga powodzenia, nie dasz się , daj znac co i jak.thumbs up




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

renatar (offline)

Post #2

08-06-2018 - 20:48:23

sieradz 

Kingo też będę czekać ale cieszę się że jakieś działanie jest.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

kinga0903 (offline)

Post #3

12-06-2018 - 16:23:23

Rzeszów  

Dziewczyny, bardzo Wam wszystkim dziękuję za porady, dobre słowa i wsparcie, w czwartek z rana udaje się na zabieg w znieczuleniu miejscowym, po wynikach hist - pat dalsza część leczenia..

Pozdrawiam :*

monik (offline)

Post #4

12-06-2018 - 17:08:07

Łódź 

Trzymamy kciuki! buzki

marzusia (offline)

Post #5

12-06-2018 - 19:26:42

Cieszyn 

Powodzenia



Pollik (offline)

Post #6

12-06-2018 - 20:22:57

Warszawa 

Trzymaj się, powodzenia




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

Al_la (offline)

Post #7

13-06-2018 - 14:12:06

k/Warszawy 

Powodzenia!

Odezwij się, kiedy będą nowe wiadomości uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

kinga0903 (offline)

Post #8

09-08-2018 - 14:03:35

Rzeszów  

Dawno się nie odzywałam bo po wycięciu tego węzła czekałam na badanie pet i w wynikach wyszły powiększone węzły klatki piersiowej i jestem tak pozostawiona odsyłana ciągle gdzieś od badanie do badania. Przepraszam Was dziewczyny:

braja (offline)

Post #9

15-08-2018 - 01:07:31

 

Powiększone węzły nie musza oznaczac nic złego. Mialas przecież zabieg, to zrozumiale, że w okolicy wezły reaguja pociesza



kinga0903 (offline)

Post #10

15-08-2018 - 05:27:10

Rzeszów  

Braja~ Operacje miałam rok temu, do tej pory nic nie wskazywało na to, że są powiększone, do tej pory na każdym badaniu były Ok..

marzusia (offline)

Post #11

15-08-2018 - 12:20:00

Cieszyn 

Ale nie napisałaś nic jak wyszło badanie usuniętego węzła. W badaniu PET jaka była wielkość SUV przy węzłach klatki piersiowej?



kinga0903 (offline)

Post #12

16-08-2018 - 09:45:23

Rzeszów  

Marzusia ~ Usunęli dwa węzły nadobojczykowe , w obydwu były przerzuty raka z przekroczeniem torebki.. Po wynikach Pet od razu założyli że w Klatce to przerzuty i nie będą weryfikowac, ponieważSuvy były wysokie od 5 do prawie 9 ..
Po konsylium dostałam skierowanie do torakochirurga, dalej jestem bez chemii i radio. Nie wiem czy to dobry pomysł usuwać te węzły.. sad smiley

kinga0903 (offline)

Post #13

21-08-2018 - 14:22:29

Rzeszów  

4 Września idę na operację usunięcia węzłów klatki piersiowej w Zakopanem na ulicy gładkiej.
Czy ktoś wie jak to będzie wyglądać?

marzusia (offline)

Post #14

22-08-2018 - 01:23:09

Cieszyn 

Czyli jednak mozna bo wszedzie sie slyszy, ze nie usuwa sie węzłów. To rzadko się zdarza by tak umiejscowione węzły usuwać ale osobiście uważam, że to bardzo dobrze, po co takie g...o trzymać i rozganiac jakimiś specyfikami jeśli można raz na zawsze wyrzucić.



kinga0903 (offline)

Post #15

22-08-2018 - 08:35:44

Rzeszów  

Marzusiu przy raku płuca też usuwają te węzły , tak słyszałam.
Zapewne po operacji dostanę jesZcze jakaś chemię , ale jakieś to dziwne,narządy czyste tylko ciągle te wezky..

marzusia (offline)

Post #16

22-08-2018 - 10:48:40

Cieszyn 

Przy chłoniaku również sa usuwane. Dlatego zawsze mnie dziwiło, ze w naszym przypadku sie od tego odstępuje



blankaIn (offline)

Post #17

22-08-2018 - 22:36:15

Warszawa 

hmm, no osobiście uważam, że nie powinno się wycinać węzłów tylko modyfikować leczenie. Co do chłoniaków no to jest to zasadnicza choroba a nie jakiś nawrót regionalny czy przerzuty. No i niezbyt często są usuwane chirurgicznie, radio i chemioterapia to główne metody leczenia.
Sama mam przerzut do nadobojczykowego i myślę cały czas, żeby skurczybyka usunąć, ale nigdy nie jest sam. Zawsze obok kilka węzłów powiększonewnerwiony,



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Wenus304 (offline)

Post #18

05-09-2018 - 19:44:01

Kargowa 

Witajcie dziewczyny:
mam znowu problem i strasznie zaczynam się bać , Byłam dzisiaj na kontroli u pani onkolog i moje obawy się potwierdziły znowu mam powiększony węzeł nadobojczykowy dokładnie ten sam na którym w zaszłym roku miałam przerzut raka, We wtorek mam usg a już umieram ze strachu, Do wtorku chyba oszaleje smutny smutny

Wenus304 (offline)

Post #19

05-09-2018 - 19:44:31

Kargowa 

Witajcie dziewczyny:
mam znowu problem i strasznie zaczynam się bać , Byłam dzisiaj na kontroli u pani onkolog i moje obawy się potwierdziły znowu mam powiększony węzeł nadobojczykowy dokładnie ten sam na którym w zaszłym roku miałam przerzut raka, We wtorek mam usg a już umieram ze strachu, Do wtorku chyba oszaleje

Wenus304 (offline)

Post #20

05-09-2018 - 19:45:01

Kargowa 

witam,
mam znowu problem i strasznie zaczynam się bać , Byłam dzisiaj na kontroli u pani onkolog i moje obawy się potwierdziły znowu mam powiększony węzeł nadobojczykowy dokładnie ten sam na którym w zaszłym roku miałam przerzut raka, We wtorek mam usg a już umieram ze strachu, Do wtorku chyba oszaleje

blankaIn (offline)

Post #21

05-09-2018 - 19:57:50

Warszawa 

O, to u mnie to samo, z tego powodu zrobiłam TK i jutro wyniki, wątroba też mnie boli (boli przy przerzutach?). Tez się trzęsę.

Trzymam kciuki.



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Krynia58 (offline)

Post #22

05-09-2018 - 21:50:14

Warszawa 

Dziewczyny pociesza oby te strachy miały wielkie oczy....
Trzymam za Was kciuki ok







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Pollik (offline)

Post #23

05-09-2018 - 22:25:25

Warszawa 

Oby to głupstwa były tylko, życzę Wam z całego sercaserce




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

justyna81 (offline)

Post #24

05-09-2018 - 22:33:03

 

przytulam mocno. pociesza Doskonale wiem jaki to lęk. W zeszłym roku po biopsji powiększył mi się węzeł podobojczykowy. Miałam niesamowite lęki. Bardzo mi pomogła jedna kochana osoba z forum. Przez godzinę rozmawiałyśmy przez telefon smiling smiley
Jakieś pół roku temu było to samo - węzeł po chemii trochę szedł ale nadal jest powiększony i moje lęki wracały - trwały do rozmowy z moją onkolog, która mnie uspokoiła mówiąc, że mi tak już zostanie, że jest powiększony od sterydów i się uspokoiłam.
Trzymam kciuki

braja (offline)

Post #25

06-09-2018 - 00:14:38

 

To ze to "tylko" węzły to dobrze, znaczy organizm jeszcze daje rade utrzymac raka w ryzach i węzly dzielnie walczą! Oby jak najszybciej zaczeło sie konkretne leczenie! buziak



magena85 (offline)

Post #26

11-09-2018 - 20:23:38

Mysłowice 

Wenus Kochana daj znać jak tam po usg serce

Wenus304 (offline)

Post #27

24-09-2018 - 14:32:27

Kargowa 

Cześć dziewczyny,
usg wyszło dobre to znaczy węzły niepowiększone usg nic nie polazło, Jestem w szoku bo cały czas czuje w tym miejscu dość duże zgrubienie, Lekarze stwierdzili ze to zbliznowacenie, Kazali obserwować i jakby si coś działo to kazali przyjechać na kolejne usg, Sama nie wiem co o tym myśleć !!!! A wy co o tym myślicie?
Mam jeszcze jeszcze jedno pytanie trochre z innej beczki czy któraś z was bierze 2 razy w roku wlew osporil ?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-09-2018 - 14:33:18 przez Wenus304.

Wenus304 (offline)

Post #28

16-12-2018 - 18:27:21

Kargowa 

Hej dziewczyny :
Znowu powtorka z rozrywki tym razem mam powiekszone znacznie wezly na szyji z lewej strony. Nie mam pojecia co sie dzieje. Jutro mam skierowanie na badania krwi tj.
morfologia z rozmazem
CRP
LDH
Boje sie tego co tam wyjdzie mam nadzieje ze sa to wezly poinfekcyjne.

Pollik (offline)

Post #29

16-12-2018 - 18:35:12

Warszawa 

Trzymaj się kochana, kciuki zaciśnięte, żeby to nie była powtórka.




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

monik (offline)

Post #30

16-12-2018 - 19:59:08

Łódź 

Wenus,

a dlaczego na badanie krwi a nie na usg? Ja jestem akurat osobą, która miała przerzut na węzły chłonne szyi i wyniki krwi miałam wzorowe... nie pisze tego po to aby Cię straszyć, ale może lepiej to wyjaśnić niż długo diagnozować. w moim wypadku na usg węzły miały powyżej 1,5cm i było ich obok siebie kilka i to było wskazaniem do biopsji. Ta potwierdziła komórki nowotworowe. U Ciebie może być zupełnie inaczej, węzły potrafią się powiększać ot taki ich urok Trzymaj się i staraj nie nakręcać....
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 580
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018