Termoablacja - Warszawa

Wysłane przez AKurz 

AKurz (offline)

Post #1

05-07-2017 - 13:05:01

 

Witam wszystkich ponownie.
Mam pytanie dotyczące termoablacji zmian meta na wątrobie. Mama jest w trakcie chemioterapii. Czy Szpital Banacha to jedyna opcja w Warszawie? Jak się tam dostać? Mama dostała skierowanie ze swojej placówki na konsultacje, zakwalifikowanie do zabiegu termoablacji. Mamy dwa skierowania, zarówno do poradni, jak i szpitala. Oba są pilne, ale rzeczywistość zawsze weryfikuje różne plany. Najbliższa możliwa wizyta w poradni to styczeń 2018. Czy wobec tego warto skorzystać, że skierowania do szpitala? Czy to w ogóle przejdzie? Z góry dziękuję za pomoc.

Gosia1982 (offline)

Post #2

05-07-2017 - 13:52:29

Świdnica 

Witam!

Ja niestety nie odpowiem Ci na Twoje pytania. Chciałabym jednak zapytać o coś, ponieważ moja ma,a tez ma meta na wątrobie i tez jest w trakcie chemii.
Ile Twoja mama ma zmian na wątrobie i jak dużych? Czy są przerzuty w innych lokalizacjach? Pytam, gdyż nam taka opcja nie została w ogóle zaproponowana i chciałabym się dowiedzieć jak to wygląda u Twojej mamy, jeśli można. Pozdrawiam Gosia

AKurz (offline)

Post #3

12-07-2017 - 15:37:49

 

Cześć!

Mama ma jedną zmianę wątroby, poniżej 15 mm (zmniejszyła się w trakcie kuracji). Ma również przerzuty do płuc, ale wszystkie zmiany uległy remisji. Wszystkie wyniki poza tym świetne. Teraz mamy okres stabilizacji i doktor prowadząca chciałaby wykorzystać ten czas na pozbycie się guza w wątrobie (w pierwszej kolejności) i guza piersi. Rozumiem, że nie proponuje resekcji wątroby, a termoablację, ze względu na obciążenia związane z operacją.

Tomasz. (offline)

Post #4

12-07-2017 - 21:57:40

Pruszków 

Jeśli chodzi o kwestie operacyjnego leczenia przerzutów odległych to większość onkologów uważa, że nie ma to sensu. Czemu? Obecność przerzutu odległego świadczy o rozsianiu choroby poza narząd źródłowy. To, że badania nie wykazują innych przerzutów nie oznacza niestety, że ich nie ma. Mogą być (i przeważnie są) poniżej progu detekcji badania.
Z tego względu zmiany metastatyczne się zazwyczaj obserwuje. Jeśli w dłuższym przedziale czasowym (wiele miesięcy) nie stwierdza się innych ognisk, a obserwowana zmiana jest stabilna- można podjąć próbę operacji usuwając fragment narządu (lobektomia, toraktomia). Operacje tego typu są czasem b.rozległe (mocno inwazyjne) i nie wykonuje się ich bez ewidentnego "zysku" dla osoby chorej. Drugim kryterium jest naciekanie nowotworu w takim miejscu, którego dysfunkcja stwarza zagrożenie dla zycia. Np. w rakach powierzchniowo owrzodziałych, będących siedliskiem zakażenia, z ogniskami martwicy i rozpadu. Takie zmiany rakowe próbuje się operować nawet, gdy nie ma szans na wyleczenie. Stąd zasadniczą metodą postępowania jest leczenie systemowe, czasem w skojarzeniu z leczeniem celowanym, jeśłi tylko są obecne z raku receptory, na które lek celowany działa.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

AndrzejK (offline)

Post #5

09-07-2021 - 09:52:03

 

Witam. To ponownie ja. Niestety, nie udało mi się odzyskać hasła do poprzedniego konta. Ogólnie Termoablacja się udała. Zyskaliśmy wiele czasu. Ostatnie półtora roku bez widocznych ognisk nowotworowych. Niestety, znowu są zmiany w wątrobie. Zrobiono biopsję i... będą ją powtarzać. Wyszedł nowotwór o innych cechach (to wiadomość z dzisiaj, nie znam szczegółów, poza tym, że nie jest już chyba HER 2 dodatni). To możliwe? Czy błąd? I czy wobec tego to dalszy ciąg tego samego problemu czy coś nowego?



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 09-07-2021 - 10:02:07 przez AndrzejK.

renatar (offline)

Post #6

09-07-2021 - 10:23:10

sieradz 

Receptory mogą się zmienić, może to być też zupełnie inny rak.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #7

09-07-2021 - 12:07:25

Pruszków 

Cytuj
AndrzejK
Witam. To ponownie ja. Niestety, nie udało mi się odzyskać hasła do poprzedniego konta. Ogólnie Termoablacja się udała. Zyskaliśmy wiele czasu. Ostatnie półtora roku bez widocznych ognisk nowotworowych. Niestety, znowu są zmiany w wątrobie. Zrobiono biopsję i... będą ją powtarzać. Wyszedł nowotwór o innych cechach (to wiadomość z dzisiaj, nie znam szczegółów, poza tym, że nie jest już chyba HER 2 dodatni). To możliwe? Czy błąd? I czy wobec tego to dalszy ciąg tego samego problemu czy coś nowego?
Rak, podobnie jak wirus- "chce żyć". Wirusy się mutują, a raki albo zyskują cech silniej ekspansywne (np. HER2 plus) albo tracą cechy korzystne dla chorej (utrata receptorów steroidowych). Z tym, że w omawianym przypadku cechy HER2 były i wcześniej, tylko, że nie we wszystkich komorkach. Leczenie chemioterapią sprawia, że te bez HER2 są w fazie g0 (nie rosną) dajac "pole do popisu" rakom ekspansywnie rosnącym. I z czasem rodzi się chemiooporność. A półtora roku to b.dużo. Bardzo dużo zyskaliście. Rzadko zdarzają się sytuacje takie, gdzie bez progresji aż taki długi czas chora żyła, normalnie funkcjonując.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

AndrzejK (offline)

Post #8

09-07-2021 - 13:00:42

 

Cytuj
Tomasz.
Witam. To ponownie ja. Niestety, nie udało mi się odzyskać hasła do poprzedniego konta. Ogólnie Termoablacja się udała. Zyskaliśmy wiele czasu. Ostatnie półtora roku bez widocznych ognisk nowotworowych. Niestety, znowu są zmiany w wątrobie. Zrobiono biopsję i... będą ją powtarzać. Wyszedł nowotwór o innych cechach (to wiadomość z dzisiaj, nie znam szczegółów, poza tym, że nie jest już chyba HER 2 dodatni). To możliwe? Czy błąd? I czy wobec tego to dalszy ciąg tego samego problemu czy coś nowego?
Rak, podobnie jak wirus- "chce żyć". Wirusy się mutują, a raki albo zyskują cech silniej ekspansywne (np. HER2 plus) albo tracą cechy korzystne dla chorej (utrata receptorów steroidowych). Z tym, że w omawianym przypadku cechy HER2 były i wcześniej, tylko, że nie we wszystkich komorkach. Leczenie chemioterapią sprawia, że te bez HER2 są w fazie g0 (nie rosną) dajac "pole do popisu" rakom ekspansywnie rosnącym. I z czasem rodzi się chemiooporność. A półtora roku to b.dużo. Bardzo dużo zyskaliście. Rzadko zdarzają się sytuacje takie, gdzie bez progresji aż taki długi czas chora żyła, normalnie funkcjonując.

Wiem, ze zyskaliśmy dużo czasu. Ogólnie wszystko zaczęło się 5 lat temu (od początku rozsiany rak), więc i tak jesteśmy bardzo szczęśliwi.

Wiem już więcej. Na razie tak naprawdę trudno coś stwierdzić, bo biopsja nie wyszła. Pobrano za mało materiału. Będzie druga biopsja tym razem nie laparoskopowa. Bardziej inwazyjna.

Ze swojej strony nie mogę uwierzyć, że mogło się to tak szybko zadziać. 26 marca było czyste USG bez żadnych widocznych zmian. W czerwcu USG z 5 ogniskami w wątrobie, potwierdzone w tomografii.

Mam nadzieje, że uda się jeszcze wywalczyć trochę czasu. Każdy moment ma znaczenie.

Dziękuje Wam bardzo za rzeczowe odpowiedzi. Jesteście super.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 09-07-2021 - 13:02:15 przez AndrzejK.

Anna córka Kasi (offline)

Post #9

09-07-2021 - 15:16:28

Warszawa 

Cytuj
AndrzejK
Witam. To ponownie ja. Niestety, nie udało mi się odzyskać hasła do poprzedniego konta. Ogólnie Termoablacja się udała. Zyskaliśmy wiele czasu. Ostatnie półtora roku bez widocznych ognisk nowotworowych. Niestety, znowu są zmiany w wątrobie. Zrobiono biopsję i... będą ją powtarzać. Wyszedł nowotwór o innych cechach (to wiadomość z dzisiaj, nie znam szczegółów, poza tym, że nie jest już chyba HER 2 dodatni). To możliwe? Czy błąd? I czy wobec tego to dalszy ciąg tego samego problemu czy coś nowego?
Rak, podobnie jak wirus- "chce żyć". Wirusy się mutują, a raki albo zyskują cech silniej ekspansywne (np. HER2 plus) albo tracą cechy korzystne dla chorej (utrata receptorów steroidowych). Z tym, że w omawianym przypadku cechy HER2 były i wcześniej, tylko, że nie we wszystkich komorkach. Leczenie chemioterapią sprawia, że te bez HER2 są w fazie g0 (nie rosną) dajac "pole do popisu" rakom ekspansywnie rosnącym. I z czasem rodzi się chemiooporność. A półtora roku to b.dużo. Bardzo dużo zyskaliście. Rzadko zdarzają się sytuacje takie, gdzie bez progresji aż taki długi czas chora żyła, normalnie funkcjonując.

Wiem, ze zyskaliśmy dużo czasu. Ogólnie wszystko zaczęło się 5 lat temu (od początku rozsiany rak), więc i tak jesteśmy bardzo szczęśliwi.

Wiem już więcej. Na razie tak naprawdę trudno coś stwierdzić, bo biopsja nie wyszła. Pobrano za mało materiału. Będzie druga biopsja tym razem nie laparoskopowa. Bardziej inwazyjna.


Ze swojej strony nie mogę uwierzyć, że mogło się to tak szybko zadziać. 26 marca było czyste USG bez żadnych widocznych zmian. W czerwcu USG z 5 ogniskami w wątrobie, potwierdzone w tomografii.

Mam nadzieje, że uda się jeszcze wywalczyć trochę czasu. Każdy moment ma znaczenie.

Dziękuje Wam bardzo za rzeczowe odpowiedzi. Jesteście super.

Pamiętaj, że USG, co do zasady, pokazuje zmiany powyżej 1 cm. Wiec, byc może, w marcu nie było czysto tylko zmiany były jeszcze małe ... A to, że zmiany potrafią rosnąć na potęgę, to niestety wszyscy wiemy.
Powodzenia :-)

Tomasz. (offline)

Post #10

09-07-2021 - 16:06:08

Pruszków 

Czy chora jest leczona metronomiczne? Na Forum kilka osób z powodzeniem bylo/jest leczonych metronomicznie w meta do wątroby. Na dadatek został utrzymany w refundacji lapatynib- Tyverb. A on w HER2 plus może być użyty.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-07-2021 - 16:07:08 przez Tomasz..

AKurz (offline)

Post #11

10-08-2021 - 12:42:10

 

Cytuj
Tomasz.
Czy chora jest leczona metronomiczne? Na Forum kilka osób z powodzeniem bylo/jest leczonych metronomicznie w meta do wątroby. Na dadatek został utrzymany w refundacji lapatynib- Tyverb. A on w HER2 plus może być użyty.

Przez ostatnie 2 lata nie była. Dostawała tylko lek, który podaje się w przypadku hormonozależnego nowotworu.

Niestety sprawy z biopsją się wydłużyły. Pierwsza nie wyszła. Wynik drugiej dostałem przed momentem. Co o tym sądzicie (chyba już nie jest hormonozależny?)?

Obraz może odpowiadać klinicznie rozpoznanym przerzutom raka piersi do wątroby.
Zlecono wykonanie badań IHC w celu potwierdzenia rozpoznania.

Uzyskany profil
HC: CK7 +
CK 19 +
CK 20 -
ER -
PR -
HER 2 3+

może odpowiadać przerzutowi raka piersi, jednak nie wyklucza pierwotnego cholangiocarcinoma




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-08-2021 - 12:42:32 przez AKurz.

Tomasz. (offline)

Post #12

10-08-2021 - 14:59:36

Pruszków 

Na pewno nie jest zależny od ER i PgR. Może być zależny od AR ale nie ma to praktyczne znaczenia. Można dalej próbować termoablacji lub chemioterapia metronomiczna plus Tyverb.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

AndrzejK (offline)

Post #13

16-08-2021 - 22:08:21

 

Dzisiaj była tomografia i echo serca. I leki. Pani doktor zdecydowała się na Kapecytabinę plus Lapatynub. Za 3 tygodnie następna wizyta.

Czy dobrze rozumiem, że ten schemat stosuje się do skutku i przerywa podawanie leków w momencie, gdy stanie się zbyt toksyczne dla pacjenta lub gdy dojdzie do progresji?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-08-2021 - 22:09:26 przez AndrzejK.

Tomasz. (offline)

Post #14

17-08-2021 - 12:53:32

Pruszków 

Cytuj
AndrzejK
Dzisiaj była tomografia i echo serca. I leki. Pani doktor zdecydowała się na Kapecytabinę plus Lapatynub. Za 3 tygodnie następna wizyta.

Czy dobrze rozumiem, że ten schemat stosuje się do skutku i przerywa podawanie leków w momencie, gdy stanie się zbyt toksyczne dla pacjenta lub gdy dojdzie do progresji?
Raczej chodzi o progresję. Stosowanie samej kapecytabiny powoduje lekooporność po dość krótkim czasie. Stąd np. prof. Piotr Wysocki nigdy nie stosuje tego leku jako cytostatyku solo. A razem z innymi cytostatykami, zmniejszając oczywiście cały plan podawania kapecytabiny z 14+7 na podawanie permanentne. Wg prof. Wysockiego na Zachodzie praktycznie nie stosuje się już kapecytabiny solo w raku piersi w IV stadium.
Lapatynib to lek odrębny, anty HER2.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 418
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018