Moja mama jest chora

Wysłane przez ewela81 

ewela81 (offline)

Post #1

19-04-2018 - 14:52:49

Kunów 

Ok tak zrobię, dziękuję za informację i wyjaśnienieuśmiech

Magdat (offline)

Post #2

19-04-2018 - 21:49:02

Działoszyn 

Ewela trzymam kciuki za Twoją mamę i Ciebie.Ja właśnie wróciłam z mamą ze szpitala miała usuwane zmiany guzowe z pęcherza.teraz we wtorek 24.04 ma być wynik ,lekarz jak ze mną rozmawiał zasugerował.że prawdopodobnie będzie chemia tzn wlewki do pęcherza.Boję się o nią bo chudnie nie ma jednej nerki,druga działa ledwo i do tego zawansowaną cukrzycę z nadciśnieniem.
Przecież było tak dobrze a tu taki cios mama się trzyma ,a może bardziej gra przede mną ,a ja też się przed nią trzymam ale w domu ryczę do poduszki,ja wiem ,że ktoś powie ,że mama ma 77 lat ale każda mama jest dla nas największym skarbem.Więc my musimy wszystko zrobić aby przy nich być wspierać je trzymać za rękę albo nawet po ludzku pomilczeć.
pozdrawiam Ciebie i Twoją Mamę -Magda

ewela81 (offline)

Post #3

23-04-2018 - 15:06:53

Kunów 

Magda, dziękuję za kciukasy, ja również będę trzymała za Ciebie i Twoją mamę. Siła i wola walki teraz jest Nam najbardziej potrzebna, ab6y te ciężkie chwile pokonać.
My w środę zaczynamy chemioterapię, bardzo się tego boję... Niewiedza jest okropna

Trzymaj sie cieplutko :-)

ewela81 (offline)

Post #4

25-04-2018 - 18:49:52

Kunów 

I d.....pa chemia nie podana bo hemoglobina na poziomie 6,3. Wylądowała mama w szpitalu

marzusia (offline)

Post #5

25-04-2018 - 19:06:47

Cieszyn 

To nie ma się co dziwić, że nie miała na nic ochoty i nawet wstawać jej się nie chciało



ewela81 (offline)

Post #6

25-04-2018 - 19:37:31

Kunów 

Tak właśnie ... Rozmawiałam z lekarzem powinno być lepiej mam nadzieję bo czas tu odgrywa dużą rolę.

Tomasz. (offline)

Post #7

25-04-2018 - 21:01:38

Pruszków 

kluczowe jest pytanie o przyczynę anemii- czy jest to przyczyna usuwalna. Każda chemioterapia powoduje obciążenie ustroju- więc parametry wyjściowe krwi muszą być zachowane. Na krótką metę pomogą transfuzje. Jednakże trzeba już działać odnośnie wychwycenia ew. niedoborów. Ich usunięcie powodować może wyraźny wzrost parametrów morfologii.
Zachęcam też do badania d-dimerów. W raku rozsianym często są wyraźne przekroczenia w tym zakresie- co grozić może epizodami zakrzepowo-udarowymi.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ewela81 (offline)

Post #8

25-04-2018 - 21:36:16

Kunów 

Nie została rozpoczęta chemioterapia, a o te d-dimery to poproszę

ewela81 (offline)

Post #9

14-05-2018 - 21:06:31

Kunów 

I udało się m wyniki i tak: wycinek Carcinoma invasivum mammae, G2 wg Elston-Ellis, podtyp Liminal B, Het-2 positive E-cadherin +, CK 20-, CK7+, Mammaglobin +, Ki-67+ w ok. 40% komórek raka. Oznaczenie receptorów: ER-3+ w ok 95% komórek, TS 8/8 positive Pgr-2 2+ w ok 10% komórek, TS 5/8 positive Her-2 3+. W RTG klatki w obu płucach cenie 23 mam meta liczniejsze w płucu lewym, scyntygrafia zmiany w kręgosłupie żebrach czaszka żeber i kości miednicy.
Chemia nie podana ponieważ organizm osłabiony bólem podany lek hormonalny oraz radioterapia - wizyta w piątek i informacja jak często.

marzusia (offline)

Post #10

14-05-2018 - 21:33:12

Cieszyn 

A herceptyna i perjeta nie przysługuje ? Skoro rak rozsiany.



Tomasz. (offline)

Post #11

14-05-2018 - 21:56:12

Pruszków 

Być może organizm za słaby, aby podać chemioterapię z leczeniem celowanym. Najwyżej- Xeloda z Tyverbem (lapatynib). Brak refundacji samego leczenia celowanego. Ale dla ER jest TS=8/8 czyli maksymalny. Więc skuteczność hormonoterapii duża. Dobrze byłoby podać kwas zolendronowy z uwagi na kościec. No i radioterapia na zajęte obszary kostne. W jakim wieku jest chora? Najsilniejszym i.atomatazy jest steroidowy Symex (exemestan). W razie braku klimakterium- analogi GnRH.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #12

14-05-2018 - 22:07:07

Pruszków 

A odnośnie leczenia antyhormonami pisałem w tym wątku 9 kwietnia- czyli 5 tygodni temu. Szkoda straconego czasu na b.długie czekanie na his-pat. Można było leczenie tymi lekami wdrozyć wcześniej. Stąd ja namawiam osoby chore w stadium zaawansowanym (III i tym bardziej IV) aby po pobraniu badania na his-pat (gruba igła lub wycinek) na ślepo zażywać tamoxyfen kupiony na 100% (Symex sopro drozszy- ok 80 zł/miesiąc). W razie raka z ujemnymi ER-ami- po prostu branie leków zakończyć. W podejrzeniu możliwości wstrząsu septycznego podaje się bez wyników antybiogramu (ale po pobraniu materiału) antybiotyki szerokospektrowe- aby nie dopuścić do jawnej sepsy. Tu było stadium zaawansowane i chora bez leczenia. A wcale terapia tzw. hormonoterapią nie musi być mniej skuteczna, a obciążenie organizmu nieduże. To z resztą nie jedynyn taki przypadek, gdzie nie podano leczenia antyhormonami. Ja tego nie rozumiem.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ewela81 (offline)

Post #13

14-05-2018 - 22:12:26

Kunów 

Nie wiem. Dobrze że zaczęli choć z takim opóźnieniem.

ewela81 (offline)

Post #14

14-05-2018 - 22:14:45

Kunów 

Mama ma 63 lata i nie podali chemii bo za słaba dziś podali wlew bo ból jest duży ale dokładnie to nie wiem będę miała wypis w piątek i radioterapia też będzie ale jak często i od kiedy dowiemy się w piątek po wizycie u radiologia.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-05-2018 - 22:16:26 przez ewela81.

Tomasz. (offline)

Post #15

15-05-2018 - 06:16:42

Pruszków 

Żona miała wynik cienkoigłowy (tego się obecnie nie praktykuje- szczęśliwie) 30 lipca, a leczenie (operacja) zaczęło się 12 listopada. Nikt nam wtedy nie podpowiedział co można wcześniej robić, jak działać. Więc co to jest czekanie po rozpoznaniu bez leczenia - wiemy. Stąd jestem przekonany, że lepiej jest pożar gasić w zarodku (ale z głową) czym się da- póki straż nie przyjedzie, niż tylko patrzeć się na wszystko bezwładnie i czekać na straż.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ewela81 (offline)

Post #16

15-05-2018 - 06:51:42

Kunów 

Panie Tomaszu, ciężko mi oceniać decyzje lekarza i dlaczego podjął taką a nie inną decyzję. Jestem początkująca w tych tematach i pewnie muszę jeszcze wiele się nauczyć. Ale będę walczyć zwłaszcza, że mam wyniki.

ewela81 (offline)

Post #17

15-05-2018 - 13:01:16

Kunów 

Cytuj
Magdat
Ewela trzymam kciuki za Twoją mamę i Ciebie.Ja właśnie wróciłam z mamą ze szpitala miała usuwane zmiany guzowe z pęcherza.teraz we wtorek 24.04 ma być wynik ,lekarz jak ze mną rozmawiał zasugerował.że prawdopodobnie będzie chemia tzn wlewki do pęcherza.Boję się o nią bo chudnie nie ma jednej nerki,druga działa ledwo i do tego zawansowaną cukrzycę z nadciśnieniem.
Przecież było tak dobrze a tu taki cios mama się trzyma ,a może bardziej gra przede mną ,a ja też się przed nią trzymam ale w domu ryczę do poduszki,ja wiem ,że ktoś powie ,że mama ma 77 lat ale każda mama jest dla nas największym skarbem.Więc my musimy wszystko zrobić aby przy nich być wspierać je trzymać za rękę albo nawet po ludzku pomilczeć.
pozdrawiam Ciebie i Twoją Mamę -Magda


Magda jak się czuje Twoja mama?

Krynia58 (offline)

Post #18

15-05-2018 - 22:18:29

Warszawa 

Dziewczyny serce myślę o Was i o Waszych Mamach..... siły i nadziei serce







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

ewela81 (offline)

Post #19

17-05-2018 - 13:20:55

Kunów 

Wczoraj wizyta w Poradni Leczenia Bólu i dziś mam w końcu coś zjadła a nie tylko piła. Pani Doktor przemiła, zmieniła leki przeciwbólowe od razu zrobiła zastrzyk, aby mama się lepiej poczułam. W końcu jakaś ulga.radocha J

Tomasz. (offline)

Post #20

17-05-2018 - 18:01:44

Pruszków 

Tak nachodzą mnie myśli- skoro po podaniu jednego zastrzyku jest taka ulga- to czemu nikt z onkologów wcześniej nie ulżył chorej? przecież taka reakcja świadczy, że był to dopiero 3 stopień drabiny analgetycznej (po paracetamolu, NLPZ i tramadolu). Tak, jakby cierpienie z bólu było w "standardzie" choroby. A przecież wystarczy na wizycie lekarskiej po prostu spytać pacjenta jak się czuje i czy go przypadkiem nie boli. I zastosować skuteczne leczenie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

renatar (offline)

Post #21

17-05-2018 - 19:39:30

sieradz 

Też tak myślę bo lekarze bronią się rękami i nogami [moja ciocia w zeszłym roku zmarła na raka płuc i musiałam wybłagać wizytę w hospicjum i tam w końcu nam pomogli], żeby wypisać receptę na przeciwbólowe. Myślę o onkologach którzy leczą i od początku mogliby zaproponować przeciwbólowe a nie wtedy kiedy chory wyje z bólu i rodzina nie wie co robić [miała przerzuty na kości i zaraz do mózgu].






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

marzusia (offline)

Post #22

17-05-2018 - 20:12:34

Cieszyn 

Jeszcze taki chory się uzalezni i co to będzie. Jakby to miało znacznie przy tego typu chorobie, zachowują się niepoważnie, podobnie z marihuaną, komu to przeszkadza, żeby chory człowiek poczuł ulgę



Al_la (offline)

Post #23

17-05-2018 - 21:00:23

k/Warszawy 

Ja po histerektomii dostałam morfinę, bo paracetamol nie pomagał, a ludziom chorym na raka nie dają skutecznych przeciwbólowych niedowiarek





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ewela81 (offline)

Post #24

17-05-2018 - 21:35:20

Kunów 

Mówiłam lekarzowi że mamę boli pokazałam leki jakie bierze to powiedział że niech bierze.
Wczoraj okazało się że tego leku już się nie stosuje..... Zgłupiałam.....
Ci lekarze.... Traktują człowieka jak produkt w fabryce niestety.
Niestety wszystkiego człowiek się uczy przykre jest to, że uczę się tego na mojej mamusi.

Agaba190 (offline)

Post #25

18-05-2018 - 06:57:06

k/Warszawy 

Ostatnio chciałam napisać skargę na lekarzy z wiodącego szpitala warszawskiego właśnie w temacie nieumiejętnego znieczulenia przy zabiegu operacyjnym.
Moja Ciocia miała po raz 4-ty (w ciągu 8-iu lat) robiony/poprawiany port do dializ. W czasie ostatniego zabiegu (tym razem przenieśli go na klatkę piersiową) przez 40 minut krzyczała z bólu. Jak mi opisała jaki horror przeszła na sali operacyjnej, to poszłam do lekarza a on mówi, że dostała standardowe znieczulenie i każdy ma inny próg bólu i to nie ich (lekarzy) wina. No to ja pytam czyja do cholery?. W XXI wieku krzyczeć z bólu w czasie zabiegu?. Usłyszałam, że zabieg był trudny i niestety tak musiał wyglądać. W końcu nie napisałam skargi bo Ciocia zabroniła, ale powiedziała, że cokolwiek będzie się działo z portem już więcej nie da się zoperować i po prostu zaprzestanie dializ. Mam wrażenie, że w niektórych działach w medycynie cofamy się o 100 lat.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Magdat (offline)

Post #26

18-05-2018 - 10:10:59

Działoszyn 

Ewela dopiero w środę był wynik z guzków pęcherza wyszedł rąk złośliwy ale o złośliwości G1 więc na razie odbędzie się bez chemii mamy zgłosić się z mamą w czerwcu na badania kontrolne,mama czuje się w miarę dobrze tylko ostatnio troszkę więcej sypia. życzę Ci dużo siłyi zdrowia dla mamy

ewela81 (offline)

Post #27

18-05-2018 - 14:12:15

Kunów 

To dobrze że mama czuje się Twoja dobrze. Ja swoją zabrałam na parę dni do siebie aby zmieniła trochę otoczenie. Byłyśmy dziś w Kielcach i 23.05 mama ma naświetlania aby nie bolało,

Magdat (offline)

Post #28

18-05-2018 - 20:07:57

Działoszyn 

Trzymam kciuki za Twoją mamę,na pewno jak Twoja mama będzie brała naświetlenia to te bóle się skończą

ewela81 (offline)

Post #29

18-05-2018 - 20:56:08

Kunów 

Ma taką nadzieję bo ten ból bardzo ja osłabił.

ewela81 (offline)

Post #30

28-05-2018 - 09:59:29

Kunów 

Witajcie Dziewczyny, u mamy jak na razie się poprawiło, dzięki temu, że dostała wlew z kwasu i dostała naświetlanie paliatywne na odcinku hT3-Th9 (8 Gy) i mimo kryzysu bólowego w piątek dziś jest lepiej. Zaczęła mama jeść i siadać co jest w jej przypadku dużym sukcesem radocha
Dzięki temu, że ją już tak nie boli to i mnie jest dużo lżej i trochę jestem spokojniejsza.
Odkąd bierze letrozol to mówi, ze ma takie uczucie jakby mrówki po piersi chodziły a przy naświetlaniu ją trochę w środku jakby szczypało - czy to jest normalne. Zauważyłam, że i pierś - znaczy to co z niej zostało się zmieniło.
Poza tym przychodzi do mamy Pani Psycholog więc wiem, ze w końcu jesteśmy pod opieką.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 433
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018