czy oznacza to przezuty?

Wysłane przez BeataF 

BeataF (offline)

Post #1

18-11-2018 - 20:11:20

 

Tomasz bardzo ale to bardzo dziękujemy za Twoje sugestie. Z Twojego posta wynika, że jednak ten afinitor byłby pewnym rozwiązaniem, w związku z tym spróbujemy pomęczyć lekarzy (tak pomyślałam teraz o konsultacji u szefa instytutu, zawsze nie zaszkodzi). Mam jednak pytania
1. Czy mama powinna mieć radioterapie (cały czas ja odkładają ze względu na brak jednoznacznego rozpoznania).
2. Czy fulvestrant jest lepszy?
3. Czy powinno podać się biofosfoniany?

Jesli chodzi o nerkę to wiem, że z jedną można normalnie funkcjonować tyle, ze mama ma podwyższoną kreatyninę i obniżony GFR (z tego co pamiętam ok 60).
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.

Tomasz. (offline)

Post #2

19-11-2018 - 09:19:29

Pruszków 

Nie stosuje się leczenia (z zasady, w leczeniu forsownym, obciązajacym- szczególnie) gdy nie ma rozpoznania choroby. Gdybym ja był radiologiem- nie podjąłbym się radioterapii takiej powiedzmy to zmiany. To samo dotyczy bisfosfonianów.
Fulwestrant to III linia leczenia. Stosuje się go, gdy jest progresja po II linii leczenia.
eGFR obniżony do 60 to rzekłbym- żadne obniżenie.
Co do diagnostyki- przysługuje ona każdemu choremu. Musi być wszakże racjonalna. Tzn. taka, że pacjentka godzi się po niej na leczenie. Jeśli się nie godzi na leczenie inne niż obecnie - to sama dodatkowa diagnostyka traci racjonalne cechy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-11-2018 - 09:22:13 przez Tomasz..

BeataF (offline)

Post #3

19-11-2018 - 19:31:47

 

Na pewno masz święto rację, z tym, że mama godzi się de facto na wszystko (radioterapia czy leczenie innymi preparatami byle nie typowymi cytostatykami) -

Czy uważasz, że radioterapia jest tu nieuzasadniona? (wiem, że naświetlanie akurat mostka wiąże się z pewnym ryzykiem), czy należałoby mimo wszystko zrobić tą biopsję by ją rozpocząć? (we wcześniejszym poście pisałeś, że byś nie szedł tą drogą) , czy lepiej też optować za fulwestrantem? (osobno czy z aromatazą - właśnie czytałam, że niektórzy łączą te dwa).



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 19-11-2018 - 19:41:27 przez BeataF.

BeataF (offline)

Post #4

05-01-2019 - 20:51:28

 

Tomasz, jeszcze raz bardzo prosiłabym o radę, mama właśnie wróciła od onkologa stwierdził, ze ten mostek mu się nie podoba i stwierdził by to punktowo naświetlić (ponoć taki sprzęt jest w prokocimiu) i podać bifosfoniany nie wiemy co jest lepsze czy czekać tak jak mówił radiolog czy cos robić, nie wiem tez dlaczego nie chce dać fulwestrantu, czy szukac jeszcze kolejnego specjalisty bardzo Cię proszę raz jeszcze o radę

Tomasz. (offline)

Post #5

06-01-2019 - 09:46:25

Pruszków 

Pojedyncze zmiany lepiej jest poddać leczeniu miejscowemu (czyli ja bym wybrał radioterapię). Co do fulwestrantu- być moze lekarz uznaje, że nie ma dostatecznie uzasadnionego wskazania do jego stosowania (albo jego zastosowanie byłoby nieskuteczne, obciążało za bardzo ustrój, było za drogie itp). Same bisfosfoniany są masowo stosowane w osteoporozie- a ta przy leczeniu inhibitorami aromatazy - jest obserwowana zazwyczaj. Ponieważ coś tam nie było w porządku z nerkami- może zacząć od małych dawek po nawodnieniu chorego?
Odnośnie stosowania fulwestrantu to zadałbym pytanie naszemu ekspertowi- dr Górnaś. [amazonki.net]
Samo leczenie jest wypadkową wielu czynników (zaawansowanie, tolerancja na leki, dostępne leki, wydolność narządowa, zgoda pacjentki, cena leczenia, skutki uboczne- można wymieniać niemal bez reszty). Inne leczenie (lub wręcz jego zakończenie) jest gdy pacjentka ma niewydolności narządowe i jest wyczerpana długotrwałym forsownym leczeniem, a co innego gdy osoba jest zdeterminowana na walkę z chorobą, ma silną motywację, dobre nastawienie, nie jest wyczerpana forsownymi terapiami. Choćby użycie zwrotu "nie chcę" a "obawiam się" u lekarza odnośnie skutków ubocznych jakiejś linii leczenia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

BeataF (offline)

Post #6

28-05-2020 - 11:59:24

 

Kochani,

Muszę się odezwać by skorzystać z rady mądrych Głów tu obecnych na forum. Mama (78) wczoraj była na wizycie kontrolnej, a moje pytanie dotyczy badania USG, zaznaczonego fragmentu. Czy należałoby robić jakieś szczegółowe badania ? czy tak jak lekarz mówił nie ma powodów do niepokoju i spokojnie czekać do następnej kontroli? - Bardzo proszę u sugestie, dodam, że Mama nie miała ani RT czy Cht, cały czas bierze Anastrozol.

Mastektomia Pl.sp Madena 26.04.18,
NST, G2, 46mm, 24, 24, 11 średnicy, margines od strony KLP 2,3mm; 1/20 (16 mm); pT4b (m) N1a; ER 90%; PgR 90%; Her2(-); Ki67 16%, podtyp luminalny A

badanie USG piersi
W obrębie skóry, blizny po mastektomii lewostronnej ech patologicznych nie stwierdzono. Pierś prawa o budowie tłuszczowej. Zmian ogniskowych w tej piersi nie stwierdzono.
Skóra, więzadła Coopera wolne
W obrębie pachy po stronie lewej węzłów chłonnych o nieprawidłowym echogramie nie stwierdzono. Pachowe węzły chłonne po stronie prawej o prawidłowym echogramie.
Węzły chłonne pod, - nadobojczykowe po stronie prawej o prawidłowym echogramie. Węzły chłonne nadobojczykowe po stronie lewej nieco powiększone - o echo-strukturze odczynowej

Wnioski
BIRADS 2, Sonograficznie bez cech wznowy miejscowej / regionalnej (aparat Samsung WS80A), wskazana kontrola za 6 msc, kontynuacja Anastrozol

Tomasz. (offline)

Post #7

28-05-2020 - 13:56:55

Pruszków 

Guz był b.duży, jeden węzeł był zajęty. Więc czujność jest potrzebna, badania kontrolne też. Ale na razie bez paniki.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

BeataF (offline)

Post #8

28-05-2020 - 14:37:32

 

Najmocniej dziękuję za Twoją tak szybką odpowiedź - rozumiem, że radzisz, że można poczekać te 6 msc do następnej wizyty i na razie nie robić TK czy innych badań.
Wiesz dodam, że Mama pytała o leki nowej listy refundacyjnej (Ibrance), lekarz powiedział, że są bardzo dobre ale daje się je przy większym zaawansowaniu i przerzutach, nie wiem jaka jest prawda i czy niechęć to zapisania takiego leku nie wynika przypadkiem ze względów finansowych czy wieku pacjenta.

Jeszcze raz dziękuję Ci za odpowiedź, tym razem, że pomagałeś nam podejmować decyzje już nie pierwszy raz

Tomasz. (offline)

Post #9

28-05-2020 - 16:06:10

Pruszków 

Ibrance podaje się w przerzutach narządowych i to poza kośćcem (na niego są bisfosfoniany lub denosumab). TK w zmianie podejrzanego węzła to jak walenie z armaty do wróbla. Chora jest leczona, wszystko jest pod kontrolą.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ira (offline)

Post #10

28-05-2020 - 18:27:26

Pabianice 

BeataF ja dostałam Ibrance dopiero wtedy, kiedy pojawił się nowy przerzut w kości podczas leczenia Aromkiem i Zoledronikiem (przerzutow do kości). Zmieniono mi też Aromek na Fulvestrant. Ale dopiero wtedy mogłam dostać Ibrance, kiedy przestało działać leczenie I.A.
I wcale mnie Ibrance nie zachwyca, nie czuję się po nim za dobrze bezradny







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 28-05-2020 - 18:34:41 przez ira.

BeataF (offline)

Post #11

28-05-2020 - 22:33:08

 

IRA, najważniejsze by lek trzymał chorobę w ryzach, czego z całego serca Ci życzę.
Ja nie upieram się przy tym leku ale zmartwił mnie ten wynik usg, choć lekarz twierdzi, że nie ma powodów, chciałbym zwyczajnie wiedzieć, że nie ma powodów do paniki jak zresztą pisał Tomasz - pocieszam się, że może nie jest to przezut ale z tylu głowy jest ten czający się lek....

ira (offline)

Post #12

29-05-2020 - 11:38:38

Pabianice 

Lęk będzie przy każdych badaniach, na to nie ma mocnych.
U mnie PET w roku 2016 zobaczył "Pobudzenie węzłów lewej wnęki odczynowe?" . Tak było napisane, ze znakiem zapytania. I nic się tam, póki co, nie dzieje. Nawet o tym zapomniałam, dopiero Ty mi przypomniałeś swoim wpisem duży uśmiech
Tomasz ma rację, bez paniki uśmiech Niedawno mi pomógł, kiedy mnie przeraził (niepotrzebnie jak się okazało) mój wynik. Ale strach będzie ze mną już zawsze...



renatar (offline)

Post #13

29-05-2020 - 15:26:11

sieradz 

Tak jak pisze Ira, każde czekanie na wynik badania jest okrutnym stresem.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

BeataF (offline)

Post #14

30-05-2020 - 14:12:28

 

Dziękuję Wam za dobre słowa, nie dopisałam jednego Mama kilka miesięcy temu miała zwichnięcie właśnie lewego barku (zeszłej zimy po prostu się posliznela) i lekarz sugerował, że może być tam jakiś stan zapalny, wiadomo pewności nie ma nigdy i zawsze jest stres.
Czy myślicie w związku z tym by na kolejna kontrolę iść jak sugeruje lekarz za 6 miesiecy czy wcześniej zrobic jakieś badanie?
Życzmy sobie by wszystkie badania kończyły się tylko na tym co pisze Ira.

Al_la (offline)

Post #15

31-05-2020 - 21:58:16

k/Warszawy 

Węzły odczynowe nie muszą być z powodu przerzutów. Te podejrzane mają zmienioną budowę i nie są odczynowe. To może być zwykły stan zapalny. Ja mam często bolące i powiększone węzły chłonne, wystarczy "syfek" na nosie i już czuję węzeł podżuchwowy.
Ja bym zastosowała się do zalecenia lekarza, chyba że nie wytrzymasz to można przyspieszyć uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 243
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018