Rak piersi z przerzutami do wątroby.

Wysłane przez AndrzejK 

AndrzejK (offline)

Post #1

24-01-2019 - 10:30:28

 

Witam wszystkich serdecznie. U mojej mamy wykryto raka piersi (Her 2, hormonozależny) i zmianę meta w wątrobie (segment 4) pod koniec 2016. "Leczenie" zaczęło się od herceptyny, Perjety i jednego z taksanów?. W tym czasie zmiana w wątrobie "zniknęła". Potem była masektomia i naświetlania. Od roku mama zażywa Tamoksyfen.

Właśnie odebraliśmy Pet CT. Niestety ponownie są widoczne zmiany w wątrobie (i tylko w niej). Dwie. 13 i 20 mm. Tak jak poprzednio segment 4 (4a i 4b). Enzymy wątrobowe na razie w normie. Wiem, że to stadium raka jest nieuleczalne i walczymy o czas i jakość życia, w związku z czym mam kilka pytań.

Czy istnieje możliwość powrotu do Herceptyny? Czy raczej już nie wraca się do uprzednio stosowanych leków?

Ile zostało nam jeszcze możliwości terapeutycznych w zanadrzu (chemioterapia, 2-3 możliwe leki?)? Czy Kadcyla jest ciągle nierefundowana?

Czy pojawienie się zmian w wątrobie oznacza koniec Hormonoterapii czy możliwa jest zmiana preparatu?

Z góry dziękuję za pomoc.

blankaIn (offline)

Post #2

24-01-2019 - 19:20:13

Warszawa 

Andrzej, chyba nie ma problemu, żeby znów zastosować trastuzumab w skojarzeniu z hormonoterapią, lapatynib z hormonoterapią, Tamoxifen prawdopodobnie będzie zmieniony na jakiś inhibitor aromatazy (letrozol przykładowo), bądź od razu fulvestrant. Zawsze można zapodać trastuzumab/lapatynib + capecytabinę.
Kadcyla chyba nadal jest nierefundowana...



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

AndrzejK (offline)

Post #3

25-01-2019 - 09:59:45

 

Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc.

Tomasz. (offline)

Post #4

25-01-2019 - 17:43:26

Pruszków 

Jak duża jest hormonozależność w skali Allreda??
Jeśli TS=7/8 lub 8/8 dla ER i przy obecność PgR zacząłbym od silnej blokady hormonalnej. Od razu fulwestrant domięśniowo. I kontrolował obrazowo zmiany w wątrobie (zwykle wystarczy USG). W razie progresji- dołaczenie chemioterapii z lekiem anty-HER2.
Zachęcam do konsultacji w Krakowie z prof. Piotrem Wysockim. Lekarz-naukowiec ma metody leczenia chemioterapią permanentną (zwykle doustną)- małe dawki i stała ekspozycja leków na przerzuty. Polecam.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

AndrzejK (offline)

Post #5

04-02-2019 - 13:33:44

 

Mama jest już po wizycie. Nie wiemy jeszcze jaki schemat zastosuje Pani doktor (zastanawia się nad wyborem leków; powiedziała tylko, że ma kilka opcji). Na razie kazała odstawić Tamoksyfen i dała skierowanie na termoablację. Mam dostała 10 dni na doleczenie zębów i potem znowu kuracja. Co o tym sądzicie.

Wydaje mi się, że 6/8, ale głowy nie dałbym sobie uciąć. Muszę to sprawdzić.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-02-2019 - 13:35:21 przez AndrzejK.

Tomasz. (offline)

Post #6

04-02-2019 - 18:57:29

Pruszków 

Termoablacja jest uznaną metodą leczenia zmian rakowych w wątrobie. Zmian jawnych dużo nie jest. Warto zwrócić uwagę na to, że mogą być zmiany niewykryte (poniżej progu detekcji). Warto zatem zadbać o leczenie systemowe (w tym jest też hormonoterapia) - aby zahamować lub spowolnić wzrost tych zmian niewykrytych. Starałbym się o letrozol (czy exemestan- oba inhibitory aromatazy) stanowiące II rzut tzw. hormonoterapii. W drugiej kolejności szukał informacji jak długa musi być przerwa (o ile w ogóle musi być!) bez leków antyhormonalnych. Chodzi o to, aby jak najkrócej chora pozostawała bez leczenia- a wtedy choroba wyraźnie przyśpiesza. I sprawdziłbym czy hormonozależność jest faktycznie TS=6/8. Jeśli tak jest, to zastosowanie antyhormonów dane dość duże korzyści.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-02-2019 - 19:00:53 przez Tomasz..

AndrzejK (offline)

Post #7

05-02-2019 - 16:13:09

 

Leczenie systemowe oczywiście będzie. W tym tygodniu zostanie załatwiona sprawa zębów (wizyta u Pani doktor była w Piątek), czyli przerwa pomiędzy odstawieniem Tamoksyfenu, a zastosowaniem nowego schematu leczenia potrwa kilkanaście dni. Przy okazji w międzyczasie wyjaśni się sprawa termoablazji.

Tomasz. (offline)

Post #8

05-02-2019 - 16:42:51

Pruszków 

Cytuj
AndrzejK
L czyli przerwa pomiędzy odstawieniem Tamoksyfenu, a zastosowaniem nowego schematu leczenia potrwa kilkanaście dni.
Mimo wszystko jakoś dużo mi się to wydaje. Tamoxyfen biorą chore latami- w tym czasie trudno o nieleczenie u stomatologa.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

AndrzejK (offline)

Post #9

05-02-2019 - 21:25:01

 

Chyba trochę źle mnie zrozumiałeś. Tamoksyfen został odstawiony, kiedy okazało się, że pojawiły się zmiany na wątrobie (stało się to w ostatni piątek). Mama ma teraz chwilkę na doprowadzenie uzębienia do porządku (jak powiedziała Pani doktor 10 dni, a potem startujemy z kuracją). Być może są jakieś stany zapalne, może coś do wyrwania... Przypuszczam, że Pani doktor chce załatwić te kwestie zanim znowu zacznie się chemia. Na razie nie wiemy co dokładnie planuje w kwestii leków, ale wydaje mi się, że nie ograniczy się tylko do kuracji hormonalnej. W następnym tygodniu wszystko stanie się jasne.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-02-2019 - 21:27:08 przez AndrzejK.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 423
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018