Czy to już koniec ????????????????????

Wysłane przez Kasia1732 

Kasia1732 (offline)

Post #1

18-02-2019 - 10:49:50

 

Cześć, jestem załamana, mama czuje się coraz gorzej, w piątek miała temperatura 38 w sobotę osłabienie 35, rano ból brzucha i biegunka... to cholerne raczysko chyba się szybko rozprzestrzenilo, a ja nie wiem jak pomóc, aż się boję jechać do mamy do Polski bo będę jechała a nie chce jej tego okazać jak bardzo jestem bezsilna a co a na ma mówić... Tak tu do was napisałam bo nie mam z kom pogadać, tatę nie chce obtaczać on już i tak swoje przechodzi.
Pozdrawiam Was goraco

renatar (offline)

Post #2

18-02-2019 - 11:55:46

sieradz 

Kasiu trzymaj się.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

dziubas (offline)

Post #3

18-02-2019 - 13:48:28

Gdańsk 

Kasiu! serce jak jest źle to jedź do Polski! wspieraj i mame i tate w tej walce!tak i pisz, pisz, pisz! a my będziemy Ciebie wspierały! prosi

Kasia1732 (offline)

Post #4

18-02-2019 - 15:09:48

 

Jadę w środę po mojej operacji ( na szczęście tylko zęby)w czwartek mama ma wizytę u lekarza będą już najnowsze wyniki z usg brzucha no i całej reszty, najbardziej boję się jak on powie że zostało jeszcze tyle a tyle czasu,muszę chyba wziąść jakieś tabletki żeby nie płakać przy mamie

dziubas (offline)

Post #5

18-02-2019 - 15:19:36

Gdańsk 

Kasiu!serce nikt nigdy nie powie ile czasu zostało, moim zdaniem to wie tylko Pan Bóg! ale z własnego doświadczenia piszę - to jest Wasz czas i warto go wykorzystać..., odwagi Kasiu!pociesza, moze źle pisze, bo tak na szybko , a nawet nie przeczytałam wszystkichTwoich postów na forum i nie znam sytuacji..., ale sie poprawię...buzki



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-02-2019 - 15:22:01 przez dziubas.

Tomasz. (offline)

Post #6

18-02-2019 - 15:30:51

Pruszków 

Świadomość braku możliwości przyczynowego leczenia choroby jest mocno obciążająca- i cóż, ta bezradność ciśnie. Ja bym nie przykładał znaczenia do wyników badań- one są mało znaczące. Najważniejszy jest teraz komfort życia. Zarówno w sensie stosowania przez chorą antydepresantów i leków p.bólowych (jeśli tylko są wymagane). Z leczeniem objawowym spóźniać się nie można i to nie tylko z uwagi na cierpienie. Chodzi też o to, aby organizm zaadaptował się stopniowo do opiatów i aby chory nie reagował w przymglonej świadomości od szybko zwiększanych dawek. I spędzać z chorą jak najwięcej czasu- co wazne jest też dla własnego sumienia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kasia1732 (offline)

Post #7

18-02-2019 - 17:00:21

 

Tomek masz rację, mama bierze przeciwbólowe ale powiedziałam jej za jak nie pomaga ketonal to ma wziąść morfinie żeby ja nie bolało i żeby się lepiej czuła, tylko to osłabienie... No i oczywiście spędzam jak najwięcej czasu ż mama tylko że telefonicznie i to jest ciężko, pewnie że wolałabym być przy niej ale ...

Kasia1732 (offline)

Post #8

18-02-2019 - 17:02:21

 

Cytuj
dziubas
Kasiu!serce nikt nigdy nie powie ile czasu zostało, moim zdaniem to wie tylko Pan Bóg! ale z własnego doświadczenia piszę - to jest Wasz czas i warto go wykorzystać..., odwagi Kasiu!pociesza, moze źle pisze, bo tak na szybko , a nawet nie przeczytałam wszystkichTwoich postów na forum i nie znam sytuacji..., ale sie poprawię...buzki

Dziękuję Ci za wsparcie, to tyle daje jak można się z obcymi ludźmi podzielić swoim strachem to dodaje otuchy !!!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-02-2019 - 17:04:07 przez Kasia1732.

tiflufnu (offline)

Post #9

18-02-2019 - 23:10:24

Wrocław 

Trzymaj się, Kasia i moc wsparcia dla całej rodziny




Invasive carcinoma NST G3 KI67: 80%, Potrójnie ujemny. cT2cN0 - IIa. . 13/08/2019 Operacja oszczędzająca z wycięciem 5 węzłów wartowniczych. 26/08/2019 Wynik histopatologiczny: Brak utkania raka po leczeniu indukcyjnym. Zatory z komorek raka w naczyniach limfatycznych i żylnych w sąsiedztwie guza nieobecne. Liczba zbadanych węzłów chłonnych: 5. Liczba węzłów chłonnych bez komórek raka: 5/5.
stadium po operacji: ypT0pN0pMx

Kasia1732 (offline)

Post #10

19-02-2019 - 17:44:41

 

Jeszcze raz dziękuję, jutro jadę do rodziców ale w niedzielę już muszę wracać, to jest jakaś masakra, nie wyobrażałam sobie takiej starości u rodziców

dziubas (offline)

Post #11

19-02-2019 - 17:56:42

Gdańsk 

Kasiu! serce zbyt dużo sobie nie wyobrażaj, tylko jedź i bądź ! papa

Kasia1732 (offline)

Post #12

22-02-2019 - 07:38:26

 

Czesc , wczorajsza wizyta u lekarza byla okropna,lekarz powiedział mamie że nie ma innego leczenia dla niej niż to co jest, i że ma pomyśleć o hospicjum domowym... Ten wyraz hospicjum powalił nas ż nóg, najgorsze było jak mama wieczorem że strachem w oczach się nas zapytała i co teraz że.mna będzie?? Nie wiedzialm co odpowiedIec

dziubas (offline)

Post #13

22-02-2019 - 07:40:58

Gdańsk 

lekarze czasami sa STRASZNI!!! bezradnypociesza

renatar (offline)

Post #14

22-02-2019 - 07:46:09

sieradz 

Mam nadzieję że w hospicjum dostaniecie ludzkiego lekarza, który da mamie nadzieję.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Agaba190 (offline)

Post #15

22-02-2019 - 08:00:30

k/Warszawy 

Kasiu, niestety lekarze teraz mówią nam prawdę (kilkadziesiąt lat temu było odwrotnie - przed osobą chorą wszystko się ukrywało). Może robią to w mało kulturalny sposób ale taki jest jego obowiązek.
To, że mamy, potencjalnie, śmiertelną chorobę to wszystkie wiemy, i że w pewnym momencie kończą się możliwości leczenia też wiemy. Bo jak już wielokrotnie napisano na tym forum - skutki leczenia nie mogą być gorsze od samej choroby. Najważniejsze jest jak będziemy leczone właśnie w tych ostatnich chwilach. I o to powinien zadbać lekarz z hospicjum domowego. To co pisał wcześniej Tomasz. Mama na pewno powinna dostawać leki p/depresyjne, p/bólowe (jeżeli zaistnieje taka konieczność).







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Tomasz. (offline)

Post #16

22-02-2019 - 08:19:20

Pruszków 

Cytuj
Kasia1732
mama wieczorem że strachem w oczach się nas zapytała i co teraz że.mna będzie??
To najnormalniejszy ludzki odruch. Trzeba upewnić osobę chorą, że NIE POZOSTANIE bez leczenia. Będzie leczona przez cały czas, do końca życia. Z podkreśleniem. I leki zaczął wdrażać już- aby mogły rozwinąć swoją skuteczność (zwłaszcza antydepresanty- działają po 10-14 dniach) lub maleją ich działania uboczne (leki p.bólowe).
Żony siostra (na potwierdzenie wieści o przerzutach do wątroby) chciała usunąć płat wątroby z przerzutami. Usłyszała: "Nie prosze pani. Operować pani nie będziemy. Szans na wyzdrowienie pani nie ma. Będziemy się starali o ile to tylko możliwe przedłużyć pani życie". Więc lekarze tak mówią, z tym, że najlepiej jest gdy to rodzina potrafi właściwie przekazać tą prawdę. Bo przekazać ma obowiązek. Chory nie może- jak kiedyś- żyć w kłamstwie. Prawdę znać musi. Może chce kogoś odwiedzić, może ma jakieś sprawy do załatwienia. Ale na tyle ma wiedzieć, na ile jest w stanie to udźwignąć. Można prawdę dawkować- ale nie wolno jej pomijać.
A leczenie hospicyjne zaczyna się od momentu, gdy onkolog uznaje w zaświadczeniu, że leczenie paliatywne się zakończyło. To dokument potrzebny.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-02-2019 - 08:23:01 przez Tomasz..

Kasia1732 (offline)

Post #17

22-02-2019 - 10:45:27

 

Tomasz on nam tylko napisał coś na recepcie, powiedział że mamy iść na rejon i tam lekarz powie gdzie mamy się zgłosić ...potrzebujemy jeszcze jakis swistek?

Kasia1732 (offline)

Post #18

22-02-2019 - 10:48:37

 

Wlasnue chce pojechac do takiego hospicjum teraz mamie jeszcze nic nie powiem,musze sie najpierw dowiedziec jak to funkcjonuje mama bardzo sie przestraszyla ze ja lekarz już nie chce leczyć.bo nie ma jak..

Tomasz. (offline)

Post #19

22-02-2019 - 13:59:11

Pruszków 

Cytuj
Kasia1732
mama bardzo sie przestraszyla ze ja lekarz już nie chce leczyć.bo nie ma jak..
Należy wybić sobie z głowy takie sformułowania. Leczenie w raku przerzutowym jest zawsze. Jeśli nie możliwe jest leczenie paliatywne to przechodzi się na leczenie objawowe. Polecam stosować już Sertagen w dawce 100 mg 1 tab. rano. Później dawkę można zwiększyć.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kasia1732 (offline)

Post #20

22-02-2019 - 21:10:30

 

Cytuj
Tomasz.
Sertagen w dawce 100 mg 1 tab. rano. Później dawkę można zwiększyć.

Mama dostala sevredol 2dziennie

Tomasz. (offline)

Post #21

22-02-2019 - 23:22:55

Pruszków 

To preparat morfinowy. Sertagen jest antydepresantem.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kasia1732 (offline)

Post #22

23-02-2019 - 13:05:03

 

Nie wiem co się dzieje, mamusia wzięła dzisiaj tylko jedna tabletkę morfina zawsze była po niej do życia dzisiaj jakoś patrzy w dal zaczyna coś mówić i przestaje w połowie zdania kończy i nie wie co chciała powiedzieć.. co sie dzieje??????denerwuje mnie to bo ż takiej strony jej nie znam próbowałam zmusić ja do rozwiązywania że mną krzyżówki ale nie da się...

Tomasz. (offline)

Post #23

23-02-2019 - 13:20:39

Pruszków 

Denerwować tu nie ma o co- mówimy o osobie w stanie opieki hospicyjnej. Możliwe jest wszystko. To, że nie mówi nie oznacza, że cierpi. Może być zmęczona, może być w letargu. To normalne w takim stanie. Ważniejsze są inne objawy- morfina spowalnia pasaż przewodu pokarmowego. Trzeba zadbać o takie odżywianie, aby nie było zaparć- one potrafią mocno dokuczyć. I nie wolno zmuszać osoby terminalnie chorej np. do krzyżówek- może nie mieć na to ochoty i należy to uszanowac.
Możesz zajrzeć do wątku [amazonki.net] Są tam 4 strony dyskusji w interesującym Ciebie temacie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-02-2019 - 13:26:01 przez Tomasz..

dziubas (offline)

Post #24

23-02-2019 - 18:38:00

Gdańsk 

Kasiu! serce pamietam jak mojemu tacie przepisali "tabletki" przeciewbólowe robione w aptece, lekarz nas nie uprzedził, ze w nich jest morfina i jakie moga być tego skutki, tato miał niewydolnośc nerek, ale przeciez chirurg nie pyta pacjemta onkologicznego czy ma zdrowe nerki, bo dla niego jest wazny tylko nowotwór, moja siostra zadzwoniła do mnie do Gdańska - przyjeżdżaj bo z tata chyba juz powoli koniec, przestał mówić, leci z rąk..., w międzyczasie pojawiła sie w domu rodziców znajoma pielęgniarka, odkryła, że w kapsułkach jest morfina i kazała to lekarstwo odstawić - morfina nie tylko tatę znieczulała ale i skutecznie zatruwała i gdyby nie czujnośc tej kobiety to tato by duzo wczesniuej zszedł z powodu zatucia morfiną! był z nami jeszcze półtora roku! był z nim kontakt! może i teraz jest tak w przypadku Twojej mamy, może dawka morfiny jest na początek za duża, bo przecież jak pamietam to az tak strasznie mame nie bolało!, skontaktuj sie koniecznie z onkologiem i zgłos jak najszybciej problem! prosi



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-02-2019 - 18:39:45 przez dziubas.

Kasia1732 (offline)

Post #25

23-02-2019 - 20:18:57

 

Masz racje mamę aż tak nie bolało muszę nakusic tatę żeby w poniedziałek zaraz poszedł do tego hospicjum domowego i niech to powie! Dziekuje ci bardzo, bo dzisiaj to jest niemozliwe mamie nawet pamiec ucieka a to tylko 1 tabletka z 20 mg...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-02-2019 - 20:20:55 przez Kasia1732.

Al_la (offline)

Post #26

26-02-2019 - 13:23:45

k/Warszawy 

Kasiu, co u Was słychać? serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Kasia1732 (offline)

Post #27

01-03-2019 - 05:30:31

 

Czesc kochani,mama zarejestrowala sie w hospicjum domowym z czego bardz jest zadowolona, pani doktor zmniejszyla jej dawke lekarstwa ktore brala bo powiedziala ze to ja tak oslabiela, dostala starych, ze mamy ciocie lekarke ginekolog to podala jej juz dwa razy po 4 kroplowki nawadniajace bo mama malo jadla i schudla przez 3 miesiace 5 kg.jest dalej słaba zobaczymy co będzie dalej

Tomasz. (offline)

Post #28

01-03-2019 - 19:10:06

Pruszków 

Trzeba się wsłuchiwać w stan organizmu i adekwatnie reagować (najlepiej z małym wyprzedzeniem) z lekami. Wcale nie oznacza to dawania leków na wyrost- jeśli nie jest to niezbędne. Opieka hospicyjna ma zapewnić komfort życia (czyli samopoczucie, dolegliwości bólowe) w schyłkowym okresie choroby. Pozostaną dylematy odnośnie doboru leków- aby leki wpływajace na neuroprzekaźniki (czyli na receptory pośrednio) były podane z odpowiednim wyprzedzeniem (działają one po jakimś czasie leczenia i ich działanie utrzymuje się przez jakiś okres czasu). I aby- w miarę możliwości- nie było potęgowania działania nasenno-sedatywnego. Ważne wydaje mi się wsparcie duchowe- zależnie od wyznania wiary.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kasia1732 (offline)

Post #29

02-03-2019 - 14:43:06

 

No tak masz rację,wydaje mi że choroba idzie ku schylkowi, mama zaczyna zapominać różne rzeczy np.jak zadzwonić ż telefonu do kogoś,jak grali ż tata w chińczyka to liczyła pola do tylu, tata powiedział mi że stan się pogorszył a nie polepszyl po tych kroplowkach nawadniających, mamie nawet nie chce zrobic sobie paznokci.. ona chyba przestała walczyć bo cały czas mi mów jutro zrobię bo mi się nie chce, nie chce iść na dwór bo jest zimno.. dzisiaj byla krótko ż tata w sklepie i miała trudności wejść pod schody do domu. Najgorsze w tym wszystkim jest to że ja nie.mogę.nic pomoc ..

Kasia1732 (offline)

Post #30

02-03-2019 - 14:45:08

 

Cytuj
Tomasz.
Trzeba się wsłuchiwać w stan organizmu i adekwatnie reagować (najlepiej z małym wyprzedzeniem) . Ważne wydaje mi się wsparcie duchowe- zależnie od wyznania wiary.

Tomek jak ja mam się mamę zapytać czy chce żeby przyszedł ksiądz... to musi chyba wýjsc od niej.. nie chce żeby myślała że my już czekamy żeby ona odeszła..
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 421
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018