Czy to już koniec ????????????????????

Wysłane przez Kasia1732 

Tomasz. (offline)

Post #1

02-03-2019 - 15:26:39

Pruszków 

Opieka duchowa to nie tylko namaszczenie chorych. To mogą być np. wolontariusze odwiedzający chorych, mogą być znajomi- aby porozmawiać. Nie o odchodzeniu- ono samo przyjdzie. Poruszenie wspomnień, powrotu do pozytywnych emocji. Odciąganiu chorej o myśli o smierci. Bo ta myśl jest obecna stale. Nawet gdy my jej nie widzimy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #2

02-03-2019 - 15:39:49

Pruszków 

Przykład: [www.niedziela.pl]



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

blankaIn (offline)

Post #3

02-03-2019 - 15:55:50

Warszawa 

Kasia, a po co chcesz wzywać księdza do osoby która praktycznie normalnie funkcjonuje? Bo paznokci sobie nie robi? No są pewne zaburzenia ale ja mam prawie te same objawy co twoja mama (a co do wychodzenia z domu i przekładania wszystkiego na następny dzień mam identycznie). Nie dość, że nie myślę o hospicjum to o księdzu tym bardziej...no ja bym w życiu nie zasugerowała księdza i nie dlatego, że nie wierzę ale dlatego, że taki tekst może dobić psychicznie chorego na dobre.
No dla mnie nie jest to stan terminalny skoro chodzi do sklepu...przewraca_oczy



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

dziubas (offline)

Post #4

02-03-2019 - 16:03:20

Gdańsk 

Kasiu!serce jeslo jest osoba wierzaca to kointakt z ksiedzem to jej prawo, wiadomo, ze moze nie odpowie albo da odpowiedx wymijajacą, trzeba natoniast pamietać, że kapłan w sakramencie chorych przynosi pomoc, łaskę na dalsze wydarzenia, w każdym momenci we pgorszenia zdrowia mamy prawo i jest wskazane, by ten sakrament przyjmować, kazde hospicjum powinno zapewnic choremuopieke duszpasterską, w praktyce jest pewnie róznie, jeszcze sie zdziwisz jak pójdziesz do parafi, ze kapłan nie przyleci w te pędy, dlatego tym bardziej lepiej nie zwlekać..., i...także modlic sie za mame , przy mamie, zamówic Msze Św w tej intencji itdtak





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-03-2019 - 16:05:03 przez dziubas.

Kasia1732 (offline)

Post #5

03-03-2019 - 09:48:02

 

No i chyba woda się zbiera... mamie urósł brzuch,dzisiaj powiedziała że miała opuchnięte nogi.sorry że was tak zaręczam ale jakoś nie umiem sobie poradzić, życzę wam wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia!!!!!

dziubas (offline)

Post #6

03-03-2019 - 10:06:15

Gdańsk 

Kasia! serce NO BO cI PRZYŁOŻĘ JESLI NIE PRZESTANIESZ PRZEPRASZAĆ! PISZ KOBIETO, WYZALAJ SIĘ, TUTAJ WSZYSTKO WOLNO!!! sorki niechcący wyszła duza czcionka!





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

renatar (offline)

Post #7

03-03-2019 - 11:01:57

sieradz 

Kasiu trzymaj się. serce






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Kasia1732 (offline)

Post #8

03-03-2019 - 11:19:37

 

Cytuj
dziubas
Kasia! serce NO BO cI PRZYŁOŻĘ JESLI NIE PRZESTANIESZ PRZEPRASZAĆ! PISZ KOBIETO, WYZALAJ SIĘ, TUTAJ WSZYSTKO WOLNO!!! sorki niechcący wyszła duza czcionka!


Dziubas dzięki!!!????????????

Kasia1732 (offline)

Post #9

03-03-2019 - 11:20:42

 

Cytuj
renatar
Kasiu trzymaj się. serce

Próbuję, ale już mam stracha bo 13.03.jadę znowu do mamy

Tomasz. (offline)

Post #10

03-03-2019 - 16:03:15

Pruszków 

Należy podać Furosemid i Spironol. Na 40 mg Furosemidu 50 mg Spitonolu. Jeśli nie ma poprawy to dawka podwójna. Przepisuje to lekarz rodzinny. Leki te są tanie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

braja (offline)

Post #11

03-03-2019 - 19:34:06

 

To może być woda albo obrzęk białkowy, przy którym furosemid chyba nie pomoże. Skoro mama jest chodząca to chyba lepiej byłoby jej zaproponować podwiezienie do kościoła jeśli wyraża taką chęć.



Al_la (offline)

Post #12

04-03-2019 - 13:33:32

k/Warszawy 

Niektórzy źle rozumieją "namaszczenie chorych". To nie jest ostatnie namaszczenie i nie musi odbywać się u osoby w ciężkim stanie, niechodzącej. Jeśli mama jest osobą religijną może życzyłaby sobie takie namaszczenie. Ja się namaściłam przed operacją "dołu" i szłam na stół uśmiechnięta, a podczas operacji byłam świadoma i nic się nie bałam, choć z reguły jestem "trzęsidupek" przewraca_oczy
Widać, że takie namaszczenie dało mi siłę psychiczną.

Kasiu, przytulam pociesza serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

jolaxyz (offline)

Post #13

04-03-2019 - 13:52:34

k/Leszna 

Kasiu życzę Tobie sił w tych trudnych chwilach. serce
Ja tak jak Ala przyjęłam sakrament namaszczenia chorych przed operacją i także czułam wewnętrzny spokój. Obecnie przyjmuje Go co roku podczas rekolekcji.



Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej.
Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle. (Lothar Zenetti)

Tomasz. (offline)

Post #14

04-03-2019 - 14:05:27

Pruszków 

Cytuj
braja
To może być woda albo obrzęk białkowy, przy którym furosemid chyba nie pomoże. Skoro mama jest chodząca to chyba lepiej byłoby jej zaproponować podwiezienie do kościoła jeśli wyraża taką chęć.
Furosemid ze Spironolem pomogą zawsze. Problem jest z duzym obniżeniem ciśnienia. Można spróbować z łagodnie działającymi diuretykami np. Tialorid. Do tego można dodać wlew albumin dożylnie- jednak dość trudno w chorobie zaawansowanej uzyskać zlecenie na takie podanie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kasia1732 (offline)

Post #15

05-03-2019 - 20:27:08

 

Dziękuję wszystkim za dobre słowa,jutro mama ma termin do lekarki zobaczymy co powie, prosiłam mamę żeby jej powiedziała o opuchnietych nogach o tym żeby zadała jej brzuch i bardzo ważna sprawa dla.mnie jest żeby podała też że ja mogę dostać informacje o stanie zdrowia mamy no tata powiedział że ona tylko podała tatę... a co ja? Nie mam prawa o niczym wiedzieć? Przecież jestem jej jedynym dzieckiem ..

Kasia1732 (offline)

Post #16

06-03-2019 - 20:12:23

 

Mama była dzisiaj u lekarki,dostała furosemid co dwa dni,,lekarka dała skierowania na badanie bilirubiny myśli że dlatego problemy z pamięcią, powiedziała że wątroba wybilo na 5 palców nie mam pojęcia co to znaczy, powiedziała tacie że jak mamusia umie jeszcze chodzić to da sobie radę później już nie.,no.on ma.70 lat.. kto.wie jak.mam załatwić pomóc.dla taty ? Mię wiem zus? Nfz? Gdzie mam w przyszłym tygodniu uderzyć??

dziubas (offline)

Post #17

06-03-2019 - 20:53:19

Gdańsk 

nie macie zadnej rodziny, bliskich znajomych? najlepiej po prostu poprosic o pomoc! bez krępacji! dobrze byłooby tez gdybys ty własnie była ta osoba która w/w informuje mniej wiecej o stanie mamy i potrzebach, oczywiście za obopólna zgoda..., takie cos wyczytałam w poradniku dla opiekunów/rodziny pacjenta, wtedy łamie sie te barierę, ze ktos boi sie zadzwonić, odwiedzić chora, bo nie wie czy sobie zyczy, czy nie wie potencjalny odwiedzajacy jak sie zachować, no i ci, co sie po prostu boja , bo rak, to zostawic w spokoju!calus





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-03-2019 - 20:56:42 przez dziubas.

Kasia1732 (offline)

Post #18

06-03-2019 - 21:22:02

 

Cytuj
dziubas
nie macie zadnej rodziny, bliskich znajomych? najlepiej po prostu poprosic o pomoc! bez krępacji! dobrze byłooby tez gdybys ty własnie była ta osoba która w/w informuje mniej wiecej o stanie mamy i potrzebach, oczywiście za obopólna zgoda..., takie cos wyczytałam w poradniku dla opiekunów/rodziny pacjenta, wtedy łamie sie te barierę, ze ktos boi sie zadzwonić, odwiedzić chora, bo nie wie czy sobie zyczy, czy nie wie potencjalny odwiedzajacy jak sie zachować, no i ci, co sie po prostu boja , bo rak, to zostawic w spokoju!calus
Dziubas mamy znajomych rodzinę ale wszyscy stars8 od 60 wzwyż:-(

dziubas (offline)

Post #19

06-03-2019 - 21:59:09

Gdańsk 

ja rozumiem ... sama mam 60+ ale cos tam w domu zrobic muszę, bo nie ma komu bezradny, słuchaj Kasia! opiekunka z Mopru! trzeba to załatwiać!!! w Miejskim Osrodku Pomocy Rodzinie!!! pomyśl tez Kasiu o jakims dłuzszym pobycie w Bytomiu! wiem, jeżeli mieszkasz w UK to musisz wziac urlop bezpłatny albo narazic sie na utrate pracy...





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-03-2019 - 22:07:36 przez dziubas.

Tomasz. (offline)

Post #20

06-03-2019 - 22:34:12

Pruszków 

Cytuj
Kasia1732
Mama była dzisiaj u lekarki,dostała furosemid co dwa dni,,lekarka dała skierowania na badanie bilirubiny myśli że dlatego problemy z pamięcią, powiedziała że wątroba wybilo na 5 palców nie mam pojęcia co to znaczy
Przed epoką USG lekarz badajacy palpacyjnie narządy jamy brzusznej- w razie powiększenia wątroby oceniano jej stopień wg palców. 5 palców to b.duże powiększenie- to dłoń- o szerokość dłoni obrys wątroby jest powiększony. Co do samego furosemidu- jeśli jest podawany bez Spironolu - należy suplementować potas zależnie od stopnia wymuszenia diurezy. No i wiadomo- magnez.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kasia1732 (offline)

Post #21

09-03-2019 - 17:10:13

 

Cytuj
dziubas
ja rozumiem ... sama mam 60+ ale cos tam w domu zrobic muszę, bo nie ma komu bezradny, słuchaj Kasia! opiekunka z Mopru! trzeba to załatwiać!!! w Miejskim Osrodku Pomocy Rodzinie!!! pomyśl tez Kasiu o jakims dłuzszym pobycie w Bytomiu! wiem, jeżeli mieszkasz w UK to musisz wziac urlop bezpłatny albo narazic sie na utrate pracy...
W srode bede u rodziców, panie ż PCK poradziły mi udać się do hospicjum domowego ale tam już jesteśmy, dzięki za informację o tym mopr muszę poszukać,jestem w Polsce kiedy tylko mogę, mama by mnie zabiła jakbym straciła prace:-) mieszkam od 26 lat w Niemczech,tu jest łatwo stracić pracę ale też trudno bobra znaleźć dlatego jestem w stanie nawet zapłacić żeby ktoś później tacie pomógł, a to nie ma nic wspólnego z tym że mojej mamy nie kocham czy też nie szanuje.
Pozdrawiam
Kasia



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-03-2019 - 17:10:48 przez Kasia1732.

Kasia1732 (offline)

Post #22

09-03-2019 - 17:11:40

 

Cytuj
Tomasz.
Mama była dzisiaj u lekarki,dostała furosemid co dwa dni,,lekarka dała skierowania na badanie bilirubiny myśli że dlatego problemy z pamięcią, powiedziała że wątroba wybilo na 5 palców nie mam pojęcia co to znaczyPrzed epoką USG lekarz badajacy palpacyjnie narządy jamy brzusznej- w razie powiększenia wątroby oceniano jej stopień wg palców. 5 palców to b.duże powiększenie- to dłoń- o szerokość dłoni obrys wątroby jest powiększony. Co do samego furosemidu- jeśli jest podawany bez Spironolu - należy suplementować potas zależnie od stopnia wymuszenia diurezy. No i wiadomo- magnez.
No pięknie...

dziubas (offline)

Post #23

09-03-2019 - 17:31:44

Gdańsk 

buzki





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Tomasz. (offline)

Post #24

09-03-2019 - 17:34:14

Pruszków 

My Ci tu wiele nie pomożemy. W obrzękach brzusznych z zachowaną wydolnością nerek rekomendowany jest Spironol. (spironolakton). Nic nie zrobisz, jeśłi lekarka na miejscu przepisała Furosemid. Mama może mieć splątanie z powodu encefalopatii wątrobowej. Rozpoznanie da zbadanie poziomu amoniaku. Robią to w szpitalach. W razie potwierdzenia stosuje się Ornitynę Ornithine Teva. Podaje się w szpitalu. Znałem chorego leczonego tym lekiem przed przeszczepem wątroby na tle HCV. Nie wiem, czy podają ten lek w stanach terminalnych. Też na odległość nic nie zrobisz. Potrzebne jest wsparcie duchowe chorej i leczenie objawowe które jest dostępne na miejscu, przez lekarza doglądającego chorą. No i wsparcie dla najbliższych- dla małżonka to bardzo ciężki okres.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kasia1732 (offline)

Post #25

18-03-2019 - 10:49:03

 

Cześć, zalamka, tata cały czas się martwi że nie da rady,jak mu zaproponowałem siostrę pck to mówi że one nie umieją pielęgnować,jak powiedziałam że przychodzą pielęgniarki ż hospicjum to że tylko 2 razy w tygodniu, jak powiedziałam że jak tak to trzeba pomyśleć o hospicjum stacjonarnym to nie tego nigdy nie zrobi, karmilam mame to powiedział że on nie będzie na kolanach siedział i karmiła,że mama się do mnie odzywa do niego nie.. i co ja tu mam zrobić?prać nie mogę bo to woda kosztuje a od mamy koszulki spocone to tylko w misce.. to się przecież nie wypierze na 102,mama nie chce żeby ja umyć,co ja mam robić,przewalone jest życie jedynaczki....



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-03-2019 - 10:50:31 przez Kasia1732.

dziubas (offline)

Post #26

18-03-2019 - 13:43:54

Gdańsk 

kasiu! serce współczuje Ci bardzo!pocieszawidać, ze Twój tato jest jeszcze bardziej zagubiony, jak Ty..., moze trzeba w hospicjum poprosic o psychologa, wiem, ze to bardzo truudne, ale staraj się być dla taty wyrozumiała, przytul go czasami...tak, czy macie wypozyczone wysoke łóżko? to duża pomoc w pielegnacji leżacej osoby, jak trzeba można je obni życ do odpowiedniego poziomu, trzymajcie sie dzielnie! modle sie za Was!prosi





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Kasia1732 (offline)

Post #27

18-03-2019 - 21:17:59

 

Cytuj
dziubas
kasiu! serce współczuje Ci bardzo!pocieszawidać, ze Twój tato jest jeszcze bardziej zagubiony, jak Ty..., moze trzeba w hospicjum poprosic o psychologa, wiem, ze to bardzo truudne, ale staraj się być dla taty wyrozumiała, przytul go czasami...tak, czy macie wypozyczone wysoke łóżko? to duża pomoc w pielegnacji leżacej osoby, jak trzeba można je obni życ do odpowiedniego poziomu, trzymajcie sie dzielnie! modle sie za Was!prosi
Dziubas, nie lozka nie mamy, als mysle Ze nie bedzie potrzebne, zaswiecilam swieczke dla mamy, modle sie goraco,Mam prawie wszystko przygotowane,tylko ja nie jestem na to przygotowana ale to chyba nikt nie jest

dziubas (offline)

Post #28

18-03-2019 - 22:04:36

Gdańsk 

Kasiu! sercepociesza





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

ewela81 (offline)

Post #29

20-03-2019 - 14:51:27

Kunów 

Kasiu bądź dzielna, choć ja sama wiem jak to jest gdy najbliższa osoba na naszych oczach odchodzi, a my nie możemy już nic więcej zrobić. Ja swoją mamę pochowałam 6 m-cy temu i dziękuję Bogu, że mogłam ją w ostatnich chwilach jej życia trzymać za rękę.
To jest cholernie (przepraszam za słowo) ciężkie i trudne do zaakceptowanie, ale takie to już Nasze życie. Pociesza mnie myśl, że Mamusia moja już nie cierpi.

ściskam Cię mocno, nie powiem Ci bądź dzielna... powiem DASZ RADĘ pocieszaserce

Kasia1732 (offline)

Post #30

21-03-2019 - 13:30:43

 

Cytuj
ewela81
Kasiu bądź dzielna, choć ja sama wiem jak to jest gdy najbliższa osoba na naszych oczach odchodzi, a my nie możemy już nic więcej zrobić. Ja swoją mamę pochowałam 6 m-cy temu i dziękuję Bogu, że mogłam ją w ostatnich chwilach jej życia trzymać za rękę.
To jest cholernie (przepraszam za słowo) ciężkie i trudne do zaakceptowanie, ale takie to już Nasze życie. Pociesza mnie myśl, że Mamusia moja już nie cierpi.

ściskam Cię mocno, nie powiem Ci bądź dzielna... powiem DASZ RADĘ pocieszaserce
Wczoraj mama powiedziała mi jeszcze że mnie kocha,jak ja poprosiłam żeby na mnie uważała powiedział A że dobra ale mam już być cicho,poprosiła o chleb do zjedzenia,i to było ostatnie co od niej usłyszałam, teraz już tylko śpi,nie reaguje na żadne bodźce, oczy zamknięte. Ciotki powiedziały mi że mama jest w śpiączkę wątrobowa i że mam zadzwonić po lekarza,ale co on zrobi??? Co ja mam tu począć....
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 553
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018