Przerzuty do kości

Wysłane przez Amazonki.net 

Kuba (offline)

Post #1

01-05-2016 - 21:55:29

Gogolin 

Każda forma leczenia stosowana w chorobach onkologicznych może być stosowana w intencji wyleczenia (terapia radykalna, neoadjuwantowa/adjuwantowa) bądź jedynie złagodzenia objawów i poprawienia jakości życia. Leczenie paliatywne ma dwa aspekty: przyczynowy i objawowy (granica nie jest ostra). Jeden jest cel: poprawa jakości życia pacjenta, przy możliwie niskim obciążeniu działaniami niepożądanymi. A więc chemioterapia, tak jak i hormonoterapia w raku piersi może być stosowana w intencji wyleczenia lub jako forma leczenia paliatywnego. Zresztą podobnie jest z chirurgią i radioterapią. Rak piersi z obecnością przerzutów odległych jest uważany na razie za chorobę nieuleczalną, w tym sensie, że prawie nigdy nie jest możliwe trwałe wyleczenie. Niemal zawsze, prędzej czy później dochodzi do nawrotu, bądź do progresji w innych, niezajętych dotąd narządach, ponieważ na każdy rodzaj terapii wytworzy się w końcu oporność. Co nie znaczy, że nie można z tą chorobą długo żyć, jak długo żyje się np. z nadciśnieniem pierwotnym czy cukrzycą. A więc odpowiadając na Twoje pytanie: zarówno chemioterapia, jak i hormonoterapia to w tym przypadku metody leczenia paliatywnego, ale ciągle jeszcze przyczynowego. Metody leczenia stricte objawowego to np. stosowanie leków przeciwbólowych. Aczkolwiek jak mówiłem granica ostra nie jest, bo stosowanie np. radioterapii paliatywnej przy przerzutach do kośćca to też leczenie objawowe, często bardzo skuteczne.

Judi (offline)

Post #2

01-05-2016 - 23:00:42

 

Bardzo dziękuję za odpowiedź, może powinnam być bardziej obyta w tym temacie ale gdy się w niego wgłębiam... nie jest dobrze, gdyż moja psychika niestety jeszcze nie potrafi sobie z tym poradzić smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-05-2016 - 23:01:26 przez Judi.

Tomasz. (offline)

Post #3

02-05-2016 - 09:23:10

Pruszków 

W skrócie Judi- leczenie paliatywne ma w sobie nastawienie (działanie, oddziaływanie) na samą chorobę, a jakby przy okazji na jej objawy. Więc jest to forma walki z chorobą. Leczenie objawowe jest nastawione wyłacznie na objawy choroby, ma ono na celu poprawienie komfortu życia osoby chorej, gdy leczenie paliatywne staje się nieskuteczne lub nie można go zastosować. Więc dokąd leczenie paliatywne można stosować to karty są w grze, jest kilka schematów leczenia, a nikt nie da odpowiedzi jak długo (do kiedy i z jakim skutkiem) będzie można go stosować.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Judi (offline)

Post #4

03-05-2016 - 18:09:27

 

Bardzo dziękuję smiling smiley

mona1311 (offline)

Post #5

06-05-2016 - 07:58:47

 

Słuchajcie a czym różni się zmoeta od aclasty? Czy zomix i zometa to to samo tylko innej firmy? Czy ktoś przyjmuje xegeve (denosumab) zamiast kwasu na przerzuty w kościach?



Al_la (offline)

Post #6

06-05-2016 - 12:23:33

k/Warszawy 

Chyba zomikos, a nie zomix?

Podstawowym składnikiem wszystkich jest kwas zoledronowy.

Informacje z ulotek:

Zomikos jest dostarczany w postaci płynnego koncentratu w fiolce. Jedna fiolka zawiera 4 mg kwasu zoledronowego. Pozostałe składniki to: mannitol, sodu cytrynian, woda do wstrzykiwań.

Zometa jest dostarczana w postaci proszku w fiolce. Jedna fiolka zawiera 4 mg kwasu zoledronowego, co odpowiada 4,264 mg kwasu zoledronowego jednowodnego. Pozostałe składniki to: mannitol, sodu cytrynian.

Aclasta - każda butelka ze 100 ml roztworu zawiera 5 mg bezwodnego kwasu zoledronowego (jednowodnego). Jeden mililitr roztworu zawiera 0,05 mg bezwodnego kwasu zoledronowego (jednowodnego). Pozostałe składniki to: mannitol, sodu cytrynian i wodę do wstrzykiwań.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

szczepka (offline)

Post #7

06-05-2016 - 13:01:08

 

Tak Judi,
Ja Ciebie rozumiem z tym, że nie chcesz się wczytywać w forum czy temu podobne. Ja mam tak samo z siostrą. Ona sama nie jest w stanie, jak twierdzi, pisać i czytać, więc robię za jej wysłannika. Ja piszę, ja czytam i mówię jej to co istotne. A że można tu liczyć na pomoc więc korzystam i raz jeszcze dziękuję.
A "u nas" kolejna seria badań za nami . Na szczęście chyba nic nowego nie pokazały, zwłaszcza badania USG narządów płciowych, bo tu była największa niepewność. Morfologia złapała dolną granicę normy, po braniu żelaza, piciu kwasu buraczanego w hektolitrach i soku z pokrzywy. Lekarz podjął decyzję o podaniu jakichś sterydów ( nazwy nie znam ale bodaj 8 tabletek w ciągu dnia?) i przerzuceniu leczenia na chemię co miesięczną. Siostra bardzo się boi - tak tych sterydów, które mają ogromną moc niszczącą wg ulotki, jak też tej chemii , bo skoro tak źle było przy tej "lżejszej" to boi się, że po skompensowanej dawce morfologia całkowicie odpłynie. Zobaczymy, jak to będzie...
Trzymajmy się .

mona1311 (offline)

Post #8

06-05-2016 - 17:16:08

 

tak alu. czuli refundowana aclasta ma realnie najmniej kwasu w jednym podaniu wiec jest najsłabsza? a to białko monoklonalne? ktoś coś?



Tomasz. (offline)

Post #9

06-05-2016 - 17:24:23

Pruszków 

Szczepka, jest powiedzenie, że sterydy umierającego przywrócą do pionu- dotyczy to schorzeń reumatologicznych (kolagenozy). Nie wiem jakie wyniki u siostry poleciały, że lekarz zdecydował się na taki krok. Np. w niedokrwistościach tzw. pancytopenii sterydy stosuje się powszechnie - może u Twojej siostry to pomoże?
W przypadku rozsianej choroby nowotworowej objawy uboczne po sterydach są nieistotne (pomijalne). Należy tylko zmodyfikować leczenie cukrzycy- jeśłi takowa występuje. Do żelaza należy dodać kwas foliowy a - jeśłi występuje niedobór- witaminę B12- choć onkolodzy niechętnie się na to godzą- ponoć B12 pobudza wzrost nowotworu. Jednak jeśłi jest niedobór <200 to ja bym choćby małe dawki zastosował- bez poprawy morfologii leczenie chemioterapią nie będzie możłiwe. .



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

szczepka (offline)

Post #10

09-05-2016 - 19:01:41

 

Dzięki Tomasz, mam nadzieję, że z tymi sterydami tak właśnie będzie, że więcej dadzą dobrego, niż złego.
Mam też dodatkowe pytania w kwestii metodologii leczenia , może pomożesz/ pomożecie również w tej kwestii.
Otóż chodzi o taką konkretnie sytuację. Jeśli siostra przez pół roku brała Faslodex, który na czas podawania chemii
został odstawiony, to czy potem ew. wraca się do tego samego leku, czy trzeba się "przerzucić" na inny lek hormonalny?
A druga sprawa.... Jeśli przy nowotworze piersi pacjentka dostała 6 cykli chemii czerwonej a potem kontynuowano leczenie
hormonalne Arimidexem przez 4 lata do czasu pojawienia się przerzutów, to czy po zakończeniu chemioterapii należy wrócić do Arimidexu czy konieczne jest przejście na inny lek hormonalny?
Jeśli za bardzo zawracam głowę, to przepraszam, ale mam nadzieję, że mnie rozumiecie.

Tomasz. (offline)

Post #11

09-05-2016 - 20:56:34

Pruszków 

Jeśli w trakcie hormonoterapii (bez chemioterapii) dojdzie do rozsiewu choroby to zazwyczaj nie wraca się do poprzedniego leku. W sytuacji , gdy drugi lek przestaje skutkować (progresja) można wykonać nadanie wznowy pod kątem aktualnej hormonowrażliwości (zdarza, się, że raki hormonowrażliwe z czasem leczenia chemioterapią tracą tą cechę i stosowanie hormonoterapii jest bezcelowe- są też sytuacje odwrotne).
Ogólnie to same I.Aromatazy są niesteroidowe i steroidowe, jest Faslodex- więc trochę możłiwości wyboru jest. Nie słyszałem tylko o wracaniu do tamoxyfenu po wznowie lub przerzutach.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #12

10-05-2016 - 13:04:39

 

Mama dzisiaj miała USG guzy bo są dwa powiększyły się o prawe 1cm, bierze tamoxifen . Guzy nie operacyjne ze względu na przerzuty do kości i mięśnia
od sierpnia bierze tamoxifen 5.01 USG i guzy zmniejszyły się o połowe a teraz wrócily do swojego rozmiaru z przed brania tamoxifenu.
pytanie co dalej..

erminka89 (offline)

Post #13

10-05-2016 - 13:36:58

 

a opis jeszcze ze szpitala z pierwszego wypisu to
RE (-)>75%
RP(-)>50%
HER2 NEGTYWNY SCORE +1
Ki67OK 15%
z przerzutami do wezlów chlonnych i miesnia klatki piersiowej

dwa guzy na początku były wiekszy okolo 26mmx14mm drugi 20x10 i jeszcze cos tam pojawiło sie w lewej piersi ale po drugim usg w styczniu znikneło
no i po tamoxifenie zmalal do 20x10 i 10mm
teraz wrócilo wszystko do stanu wyjsciowego

Tomasz. (offline)

Post #14

10-05-2016 - 14:21:15

Pruszków 

Zatem jest wskazanie do zmiany leku. Jaki wiek ma chora? Czy są przeciwskazania do podawania Xelody?
Ja bym spróbował połączenia właśnie Xelody, letrozolu np. Letrozole Bluefish 2,5 mg i koniecznie kwas zolendronowy (co miesiąc jeden wlew). Xeloda i letrozol to leki doustne, wygodne do stosowania.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #15

10-05-2016 - 20:01:59

 

Dokładnie 05.01 guz był 20x10 i 10mm , teraz jest 20x15 i 11mm i zniknął guz w mięsniu piersiowym.
Wiec takie pytanie moze teraz usunięcie całej piersi jak już nie mam przerzutów do innych tkanek ? oprócz kości?

Tomasz. (offline)

Post #16

11-05-2016 - 07:14:53

Pruszków 

Jeśłi na jakimkolwiek etapie diagnostyki w momencie rozpoznania choroby stwierdzono bez wątpienia przerzuty odległe to wykonanie operacji nic nie da- choroba jest w stadium uznawanym obecnie za nieuleczalnym, a operacja to niepotrzebne obciązenie organizmu. Determinujące są przerzuty odległe i ogolnie przyjętą strategią jest stosowanie leków nakierowanych na chorobę (jeśłi to tylko możliwe) przy możliwie małych skutkach ubocznych. Z resztą schematy leczenie się zmienia co jakiś czas, bo naturalną kwestią jest lekooporność po jakimś czasie (i wtedy trzeba zmienic schemat leczenia). Sporadycznie (po kilku latach bez progresji) można się podjać operacji, ale jak napisąłem to są wyjątki. Ważne jest, gdy można stosować leczenie przyczynowe (stan zdrowia na to pomaga) i że na razie są w zanadrzu leki 2 rzutu - w razie stwierdzenia progresji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #17

11-05-2016 - 11:42:08

Pruszków 

I dodam po czasie- korzystne jest wykorzystanie leczenia celowanego. Wiec jeśłi HER2 jest w nadekspresji (tu nie ma) to leczenie blokujące tą nadekspresję. Jeśłi hormonowrażliwy (tu jest) to hormonoterapia- jeśli tylko się da to możłiwie intensywna (z dodakiem Zoladexu lub innego analogu GNRH) dla zablokowania czynności jajników przed menopauzą.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #18

17-05-2016 - 13:08:37

 

Kwas zoolendrowy jest podawany co miesiac w tym miesiącu kreatynina 1,2 za wysoka i mamy sie wstrzymać tydzień bo niby odwodnienie.

Tomasz. (offline)

Post #19

17-05-2016 - 15:36:20

Pruszków 

Cytuj
erminka89
Kwas zoolendrowy jest podawany co miesiac w tym miesiącu kreatynina 1,2 za wysoka i mamy sie wstrzymać tydzień bo niby odwodnienie.
Uff. Ależ przekroczenie- przy kreatyninie 1,2 eGFR jest ok. 50, więc bez problemu leczenie powinno być podane. Czasem trzeba walczyć o swoje!. No i pić- ale w każdym przypadku leczenia niepicie to jedna z przyczyn dramatów. Należy też pić wodę przed pojściem do laboratorium na badania krwi- woda nie zmienia wyniów a pozwala uniknąć fałszywych interpretacji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #20

23-05-2016 - 16:47:06

 

Już mama jest po menopauzie. I doktor Powiedziała że nie może wdrożyć drugiego hormonu więc jest jeszcze jakaś opcja?

Tomasz. (offline)

Post #21

23-05-2016 - 19:51:43

Pruszków 

Opcja to inhibitory aromatazy (leki zawierajace np. letrozol, anastrozol, eksemestan)- one powinny być stosowane po menopauzie. I do tego niezależnie kwas zolendronowy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

olaaa (offline)

Post #22

01-06-2016 - 10:03:19

 

Przede mną ostatnia 6 chemia, nie było źle. Podobno są takie zastrzyki hormonalne, które wystarczy dostawać 1 raz w miesiącu zamiast tabletek np. letrozolu, który trzeba brać codziennie. Ktoś wie coś na ten temat?

olaaa (offline)

Post #23

01-06-2016 - 10:05:50

 

Zapomniałam dodać, że to moje drugie leczenie wynikające przede wszystkim z 1 przerzutu do kości i węzłów piersiowych.

domina13 (offline)

Post #24

01-06-2016 - 10:19:52

Piotrków Tryb. 

Faslodex-Leczenie miejscowo zaawansowanego lub przerzutowego raka piersi z obecnymi receptorami estrogenowymi u kobiet w okresie postmenopauzalnym,ale nie jest lekiem refundowanym(wg listy z 1 marzec 2016)




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

Tomasz. (offline)

Post #25

01-06-2016 - 10:34:40

Pruszków 

Cytuj
olaaa
Przede mną ostatnia 6 chemia, nie było źle. Podobno są takie zastrzyki hormonalne, które wystarczy dostawać 1 raz w miesiącu zamiast tabletek np. letrozolu, który trzeba brać codziennie. Ktoś wie coś na ten temat?
Nieprawda.
Zastrzyki są w celu wyłączenia aktywnosci hormonalnej gonad- one potencjalizują dziąłanie tamoxyfenu, Faslodexu lub inhibitorów aromatazy. Te leki są obligatoryjne w razie hormonowrażliwości guza. Zoladex czy Decapeptyl w injekcjach tylko wspomagaja działąnie wspomnianych leków.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

olaaa (offline)

Post #26

01-06-2016 - 11:20:14

 

To ja już nie wiem co mam myśleć. Jak brałam 5 chemię to była babka, która wcześniej leczona była tamoxyfenem. Teraz ma przerzuty do kości, odstawiono tamten lek i podają jej zastrzyk najpierw było co 4 tygodnie z teraz co 5 tygodni. Oprócz tego oczywiście dostaje kwas zoledronowy. Powiedziała że za zastrzyki nie płaci chociaż kosztują ponad 2 tys.

olaaa (offline)

Post #27

01-06-2016 - 11:34:59

 

Ale dzięki za podanie nazwy zastrzyku. Teraz wiem o jakim leku rozmawiać z lekarzem.

karolina21 (offline)

Post #28

01-06-2016 - 18:39:03

Strzelce Krajeńskie 

Ja dostaję faslodex w zastrzyku raz w miesiącu i nie płacę.



olaaa (offline)

Post #29

01-06-2016 - 19:03:52

 

Dzięki Karolina za włączenie się do dyskusji. Bierzesz też tabletki hormonalne?

koko71 (offline)

Post #30

01-06-2016 - 22:29:58

Poznań 

Ja też mam podawany faslodex i też nie płacę. Poza tym żadnych leków blokujących hormony☺



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-06-2016 - 22:32:04 przez koko71.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 117
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022