Przerzuty do kości

Wysłane przez Amazonki.net 

Koto (offline)

Post #1

22-11-2019 - 17:48:26

 

Czesc Wiola,

Tez lecze sie w UK. Niestety nie znam odpowiedzi na Twoje pytania ale czytajac przypomnialy mi sie moje watpliwosci dotyczace moich poprzednich wynikow.

Czy ktos z forumowiczow sie orientuje czy na badaniach (PET itd) widac, ktore ogniska sa "stare" lub "uspione" a ktore wlasnie sa aktywne i chca podbic nowe obszary.

Mam tez pytanie dotyczace bolu - czy rak w kosciach Was boli?
Ja mialam dlugo spokoj (gdzies od czasu do czasu zabolalo ale byl to bol do zniesienia) ale ostatnio pojawil sie bol, ktory budzi mnie w nocy i nie pozwala mi funkcjonowac nawet po paracetamolu i ibuprofenie.
Jakie srodki przeciwbolowe Wam pomagaja?

Pozdrawiam Xx



ira (offline)

Post #2

22-11-2019 - 19:23:45

Pabianice 

Koto, przed zdiagnozowaniem przerzutów bolała mnie potwornie noga. Przerzuty były m.in. w biodrach i miednicy. Kiedy zaczęłam leczenie, ból ustąpił. Brałam tramal, ale byłam po nim bardzo słaba. Teraz boli mnie z powodu inhibitorów aromatazy, które biorę. Paracetamol biorę tylko na ból głowy, co się rzadko zdarza, bo mnie nie boli smiling smiley
A co Ciebie boli?



Al_la (offline)

Post #3

29-11-2019 - 15:48:00

k/Warszawy 

Cytuj
Koto
Czy ktos z forumowiczow sie orientuje czy na badaniach (PET itd) widac, ktore ogniska sa "stare" lub "uspione" a ktore wlasnie sa aktywne i chca podbic nowe obszary.

Badanie PET pokazuje, które zmiany są czynne metabolicznie (czyli następuje podział), a które nie.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

netii (offline)

Post #4

04-02-2020 - 20:42:17

 

Dobry wieczór wszystkim.
Raka piersi zdiagnozowano u mnie w maju 2016, miałam wtedy 32 lata. W grudniu 2019 dowiedziałam się, że mam przerzut do kości krzyżowej. W badaniu PET świeciły się kości biodrowe i węzły chłonne. Miałam naświetlaną kość krzyżową, w czwartek zaczynam naświetlania kości biodrowych. Zastosowano radioterapię stereotaktyczną. Zażywam Clarzole (wczesniej Tamoksifen) i Reseligo. Włączono Pamifos (Zomikos zniosłam gorzej niż chemioterapię...) ale również mam objawy jak przy grypie. Czekam na wyniki biopsji węzła pachwinowego. Leczę się w Gliwicach (radioterapia) i Bielsku (lekarz onkolog).
Czy ktoś mógłby mi pomóc zebrać do kupy te wszystkie informacje i pomóc znaleźć jeszcze jakieś metody leczenia? Dlaczego nie dostaje chemioterapii, jakie badania powinnam mieć regularnie zlecane przy przerzutach osteolitycznych? Jak pomóc wzmocnić układ odpornościowy w walce z rakiem?
Staram się nie snuć czarnych scenariuszy ale boje się, że nie wykorzystam wszystkich możliwych metod leczenia...

Tomasz. (offline)

Post #5

05-02-2020 - 10:41:46

Pruszków 

W izolowanych przerzutach do kośćca sporadycznie jest ordynowana chemioterapia. Zdecydowanie korzystniejsze działanie mają bisfosfoniany (lub denosumab- Xgeva). Dodanie do nich radioterapii stereotaktycznej jest chyba najkorzystniejszą formą leczenia w takim przypadku. Chyba, że zostaną stwierdzone przerzuty do narządów innych np. wątroby, płuc- wtedy chemioterapię się stosuje.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

netii (offline)

Post #6

05-02-2020 - 12:37:39

 

Izolowane to znaczy tylko w jednym miejscu? Czy w kilku miejscach ale tylko w kośćcu? A jeśli będą w węźle chłonnym to co wtedy?
Dlaczego tak źle znoszę bisfosfoniany?
Naprawdę staram się nie myśleć zbyt wiele o tym ale czasami mam słabsze dni i ciężko wywalić z głowy czarne myśli.

Tomasz. (offline)

Post #7

05-02-2020 - 13:14:18

Pruszków 

Cytuj
netii
Izolowane to znaczy tylko w jednym miejscu? Czy w kilku miejscach ale tylko w kośćcu?l
Izolowane czyli ograniczone do kości. Spytaj lekarza o denosumab.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ira (offline)

Post #8

07-02-2020 - 17:43:58

Pabianice 

U mnie progresja- mam nowy przerzut do kości. Przez trzy lata leczenie służyło, a teraz zonk zly
TK nie wykazała niczego złego w wątrobie i innych organach. Płyn w opłucnej jest od ponad trzech lat, na tym samym niskim poziomie, płuca czyste.
Będzie zmiana leczenia, w czwartek wizyta u onka i wtedy już chyba fulwestrant i palbociclib.

smutny



dziubas (offline)

Post #9

07-02-2020 - 19:04:25

Gdańsk 

iruś!!!sercepocieszajak jest czym leczyć, to tylko sie cieszyć!!!!duży uśmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

ankazet (offline)

Post #10

23-02-2020 - 19:47:29

Poznań 

Witam moje Drogie, chciałam zasięgnąć języka. Pod koniec sierpnia 2019 miałam robiona scyntygrafie ponieważ w rtg płuc napisano, że zwraca się uwagę na niejednorodne wysycenie kości żeber i kręgów piersiowych. Wynik scyntygrafi: scyntygram kośćca bez ognisk patologicznego gromadzenia znacznika sugerującego meta. W lipcu powiększeniu ulega staw mostkowoobojczykowego, był bolesny, ale scyntygram z sierpnia był ok to już wiedziałam że to coś ortopedycznego. We wrześniu siadł mi odcinek krzyzowoledzwiowy, zatem zgłosiłam się do ortopedy, dał mi skierowanie na rezonans magnetyczny owego odcinka i dodatkowo na ten staw mostkowoobojczykowy. Odebrałam wynik w zeszłym tygodniu a tam że mam przerzuty, i to nie tylko w odcinku krzyzowoledzwiowym, ale też z na ciekami w obrębie mostka, obojczyka, łopatki, kości ramienia. Wyniki krwi, fosfataza, Alt i AST mam w normie, CA-15.3 mam ciut przekroczony 33.3. Czekam teraz na scyntygrafię, żeby to potwierdzić bądź wykluczyć. Czy to możliwe że w okresie 5 miesięcy doszło do przerzutow i to rozsianych z na ciekami? Wyniki krwi tego nie potwierdzają. A może wyniki krwi w stadium początkowym nie są miarodajne. Czy któraś z Was miała podobnie?

dziubas (offline)

Post #11

23-02-2020 - 20:00:47

Gdańsk 

Anka! serce trzymam kciuki! ok





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

ankazet (offline)

Post #12

23-02-2020 - 21:44:32

Poznań 

Dzięki, we wtorek mam scyntygrafie, odbiór wyników może uda się w piątek. Zobaczymy.

Tomasz. (offline)

Post #13

24-02-2020 - 07:31:00

Pruszków 

Cytuj
ankazet
Dzięki, we wtorek mam scyntygrafie, odbiór wyników może uda się w piątek. Zobaczymy.
Określenie zmiany typu meta to domena badań obrazowych. Dwa badania w innej technice obrazowania dają w zasadzie pewność- potwierdzenie lub wykluczenie. Warto pomyśleć nad badaniem PET- CT aby wykluczyć zmiany w innych narzadach. W razie braku zmiany leczeniem są bisfosfoniany lub denosumab. Lepsze to niż wykonywanie wlewów chemioterapii w takiej sytuacji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ankazet (offline)

Post #14

24-02-2020 - 19:48:11

Poznań 

Dziękuję Panie Tomaszu smiling smiley Mam nadzieję, że dadzą mi skierowanie choćby na TK , żeby sprawdzić jak inne moje organy się mają. W następny wtorek wizyta u chemioterapeuty, oby trafić na kogoś kto pochyli się nad twoim przypadkiem i z głową a nie z rutyną zaordynuje jakieś leczenie. Odezwę się jak będę coś wiedzieć. Pozdrawiam Was serdecznie

Robi (offline)

Post #15

24-02-2020 - 20:11:21

Warszawa 

Często się zdarza,że wyniki krwi nie potwierdzają pierwszych objawów choroby,a badanie obrazowe jest jej pierwszym sygnałem.Komórki raka piersi mogą leżeć uśpione w kościach,często niewykrywalne i mogą uniknąć typowych metod leczenia oraz mogą się obudzić w dowolnym momencie aby wygenerować guzy.Te nowotwory kości raka piersi są jak nowa choroba,odmienna od pierwotnego guza i stanowią duże wyzwanie.Ostatnio jednak naukowcy zidentyfikowali parę białek uważanych za kluczowe dla rozprzestrzeniania się lub przerzutów raka piersi do kości.Te białka to CXCL5 i CXCR2,które powodują,że komórki raka piersi-w tym te nieaktywne szybko się rozmnażają i rozprzestrzeniają w kościach i szpiku kostnym.CXCL5 zidentyfikowano jako czynnik proliferacyjny,a jego receptor CXCR2 wiązano ze słabą reakcją na chemioterapię.Odkryto,że gdy receptor CXCR2 został zablokowany,indukowana przez CXCL5 sygnalizacja została zahamowana,zapobiegając szybkiej proliferacji komórek raka piersi w kościach.Teraz celem jest przełożenie tego badania na przyszłe terapie.

ira (offline)

Post #16

24-02-2020 - 20:45:08

Pabianice 

ankazet, miałaś raka hormonozależnego?



ankazet (offline)

Post #17

04-03-2020 - 10:25:29

Poznań 

tak hormonozależny, scyntygrafia : niejednorodny wychwyt izotopu w odcinku piersiowym kregosłupa, bez ewidentnych zmian ogniskowych. podwyższona aktywność w stawach ramiennych, biodrowych i w mostkowo-obojczykowym prawym. zmiany zwyrodnieniowe? Reszta układu kostnego bez ognisk patologicznego gromadzenia znacznika osteotropowego sugerujących meta. taki wynik otrzymałam. Kazali odstawić tamoxifen i zrobili dodatkowe rtg odcinka piersiowego, płuc i stawów biodrowych. Wyników jeszcze nie mam. Latam załatwiam dodatkowe badania i to nie w WCO gdzie sie leczę tylko w innym szpitalu u ortopedy który dał mi skierow. na rm kregosłupa jak mnie bolał. Zobaczymy co uda się mi załatwić. w poniedziałek mam wizytę u chemioterapeuty, zobaczymy co się wydarzy. Pozdrawiam Was , trzymajcie się anka



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-03-2020 - 10:29:25 przez ankazet.

Tomasz. (offline)

Post #18

04-03-2020 - 15:39:49

Pruszków 

Cytuj
ankazet
tak hormonozależny, scyntygrafia : niejednorodny wychwyt izotopu w odcinku piersiowym kregosłupa, bez ewidentnych zmian ogniskowych. podwyższona aktywność w stawach ramiennych, biodrowych i w mostkowo-obojczykowym prawym. zmiany zwyrodnieniowe? Reszta układu kostnego bez ognisk patologicznego gromadzenia znacznika osteotropowego sugerujących meta. taki wynik otrzymałam. Kazali odstawić tamoxifen i zrobili dodatkowe rtg odcinka piersiowego, płuc i stawów biodrowych.
Można wiedzieć, czym się kierowali lekarze którzy kazali odstawić tamoxyfen? Przepisali leki II rzutu? Bez leków to trochę ryzykowna zagrywka. Skoro nie ma zmian ogniskowych to rtg nic nie wykryje. To pewne niemal na 100%. RTG wykrywa zmiany o innej gęstości ośrodka (innym wskaźniku pochłaniania promieniowania). Jeśli nie ma ognisk - rtg wykaże zmiany zwyrodnieniowe- bo je widać. Ew. złamania kompresyjne kręgosłupa. Gdy tak napiszą w opisie to onkolog jest zadowolony. Mnie coś nakazuje czujność w temacie- za dużo w różnych miejscach jest ognisk wychwytu. Zwłaszcza w stawach nieobciążonych (mostkowo-obojczykowych). Było złamanie żeber?
Ja bym nie odstawiał u siebie antyhormonów i wykonał scyntygrafię za 3-4 miesiące. Teraz to sensowne jest wystawienie zlecenia na PET-CT z powodu podejrzenia rozsiewu nowotworu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ankazet (offline)

Post #19

09-03-2020 - 19:05:02

Poznań 

Panie Tomaszu, zdj rtg odcinka piersiowego kręgosłupa, żebra i biodra wykazały zmiany osteoblastyczne, dziś dostałam skierowanie na usg i mammografie piersi oraz usg jamy brzusznej i usg u ginekologa. Żadnych wzmianek odnośnie leczenia, będą wyniki będzie decyzja. I tak bujam się prawie miesiąc. Tyle u mnie. 18 marca bd miała już wszystkie wyniki i wtedy też mam wizytę u chemioterapeuty, u którego byłam dziś. Zobaczymy co wymyśli. Nie mam podawanych żadnych leków, decyzja o odstawieniu tamoxifenu podtrzymana. Nie było żadnych złamań.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 09-03-2020 - 19:07:27 przez ankazet.

netii (offline)

Post #20

09-05-2020 - 09:33:46

 

U mnie kolejny przerzut. W lutym i marcu miałam radioterapię stereotaktyczną na kość krzyżową i obie kości biodrowe. Chwilę po tym pojawił się ból barku, przekroczony marker CEA i w przyspieszonym PECie wyszedł przerzut do obojczyka. Jestem po radioterapii ale ból nie ustąpił, przeciwbólowe nie dają wyraźnej ulgi i za tydzień mam wizytę w poradni medycyny paliatywnej na ustawienie leczenia przeciwbólowego. Kontrolny PET pod koniec czerwca. Lekarze nie panikują ale ciężko nie myśleć o tym wszystkim... Na razie liczę, że uda się zadziałać przeciwbólowo, że od tej strony będę miała wytchnienie.

Tomasz. (offline)

Post #21

09-05-2020 - 12:09:30

Pruszków 

Netii- spytam po raz kolejny czy był Ci proponowany denosumab (Xgeva) na przerzuty do kości? Ja bym spróbował. Zawsze to leczenie przyczynowe. Poza tym- jeśli jest progresja po inhibitorach aromatazy to stosuje się Reseligo z Faslodexem (III linia leczenia antyhormonami). Co do leczenia p.bólowego. Sugerowałbym rozważyć udział (nie jako leki jedyne- tylko dodane!) leków hamujących przewodnictwo nerwowe (być może ból jest spowodowany naciekaniem splotów nerwowych). Wtedy pomóc może Gabapentin w dawkach stopniowo rosnących do 3x800 mg i Symla (lamotrygina) w dawkach b.wolno rosnących- od 1x 25 mg aby dojść po 4 tygodniach do 3x100 mg. Zasugeruj lekarzowi w poradni p.bólowej te leki. Zobaczysz co na miejscu Ci odpowie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

netii (offline)

Post #22

23-06-2020 - 20:25:20

 

Rozmawiałam z lekarzem na temat denosumabu, ale powiedział, że na ten moment Pamifos to najlepsze co mogę dostawać. Jestem pod opieką poradni medycyny paliatywnej z powodu tych dolegliwości bólowych ale na razie nie zażywam żadnych leków przeciwbólowych. Wszystko się uspokoiło na tyle, że bóle nie przeszkadzają mi w codziennym życiu. Na początku czerwca miałam badanie PET i okazało się, że wychwyt znacznika w kości krzyżowej jest na takim samym poziomie jak w styczniu. Z tym że widać, że kość się przebudowuje. Pani doktor konsultuje mój przypadek jeszcze z innymi lekarzami i w czwartek powinnam wiedzieć co to wszystko oznacza. Czuję się taka zawieszona...

Atanerw69 (offline)

Post #23

07-08-2020 - 13:29:21

 

Witam wszystkich!Jednak mam przerzuty do kręgosłupa, potwierdzone w scyntygrafii i rezonansie.Jeszcze nie widziałam wyniku, tylko rozmawiałam przez telefon z lekarzem.W środę dowiem się więcej,wiem tylko tyle że ma być jakaś chemia i kwas zolendronowy.Boje się,bo przerzuty ujawniły się w trakcie przyjmowania herceptyny, myślałam że jestem w tym czasie bezpieczna,a tu okazało się inaczej.Na razie jestem w dołku,z którego próbuje się wygrzebać.Nie wiem co mnie czeka,może podpowiecie o co pytać lekarza.

Tomasz. (offline)

Post #24

07-08-2020 - 16:15:08

Pruszków 

Można prosić o PET CT. Pozwoli to określić, czy doszło do przerzutu w innej lokalizacji. Jeśli nie to chemioterapia jest na Wczesnym etapie przerzutów do kości zbędna. Wystarczy kwas zolendronowy. Można się starać o Perjeta aby wzmóc leczenie anty HER2+.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Atanerw69 (offline)

Post #25

07-08-2020 - 18:44:56

 

Miałam prześwietlenie płuc , USG brzucha i USG blizny i węzłów i na podstawie tych badań stwierdzono że nie ma innych przerzutów.Wiem że najbardziej wiarygodnym badaniem jest PET,może faktycznie warto o niego zawalczyc.Herceptyna ponoć już mi się nie należy, nie wiem jak jest z perjeta, ale na pewno się spytam mojej onkolog.W środę będę wiedzieć więcej.Dziekuje za pomoc i na pewno się odezwę co dalej u mnie.

Atanerw69 (offline)

Post #26

13-08-2020 - 11:39:14

 

Witam ponownie.Wczoraj miałam wizytę u onkologa, wcześniej ,że są przerzuty w kręgosłupie dowiedziałam się telefonicznie.Od razu wczoraj dostałam osporil i kadcyle, aromek na razie też mam zażywać.Mocne leczenie, ale ponoć tak trzeba, ponieważ do przerzutów doszło w trakcie herceptyny.Dzisiaj czuję się nienajlepiej, mam mdłości,boli mnie głowa i ogólnie jestem słaba.Juz w nocy źle się czułam i miałam dreszcze,nie wiem tylko który lek to spowodowal.Druga sprawa to stan psychiczny,który jest nie najlepszy,wahania nastroju chyba mnie wykoncza i moją rodzinę też.Mysle nad wizyta u psychologa lub psychiatry, może coś pomogą.Wiem ,że już zdrowa nie będę, ale mam nadzieje, że jeszcze trochę powalczę.

Tomasz. (offline)

Post #27

13-08-2020 - 18:31:34

Pruszków 

To klasyczne leczenie przerzutów do kości w raku HER2 pozytywnym. Zamiast Aromku można dać silniejszy Symex.. Złe samopoczucie minie po paru dniach. Badaj tylko poziom wapnia i fosforu. W razie nie podwyższenia warto dodzc Calperos plus Juvit.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Atanerw69 (offline)

Post #28

14-08-2020 - 16:41:56

 

Dziękuję Tomasz za odpowiedź.Napewno spytam się na następnej wizycie o Symex, dzięki za podpowiedź.Moj rak jest hormonozalezny, ale tylko od Er 99%,Pr 0%,ale myślę ,ze hormonoterapia pomimo wszystko jest ważna w moim przypadku.Mam jeszcze pytanie odnośnie wyniku rezonansu kręgosłupa,który wykazał przerzuty.W skrocie pisze, że w przednio-gornej części trzonu kręgu L2 pośrodkowo i po stronie lewej obszar o nieprawidłowym sygnale o wymiarach ok.2,6*1,4, który wskazuje na zmianę wtórna.Druga zmiana jest w trzonie kreguTH6 po stronie prawej o nieprawidłowym sygnale i gdzie widoczne jest obniżenie wysokości trzonu w wyniku dotrzonowego zalamania górnej blaszki granicznej trzonu, opisana zmiana przemawia za zmianą wtórna.I właśnie opis tej drugiej zmiany mnie niepokoi, czy nie grozi jakimś uszkodzeniem kręgosłupa.Onkolog nic nie mówił, a ja się nie spytałam, bo dopiero w domu dokładnie przeczytałam wynik.Moze Tomasz, Ty mi pomożesz za co z góry bardzo dziękuję.

zmonika (offline)

Post #29

06-12-2020 - 15:36:44

 

Chciałabym podpytać o moją Mamę. Mama w lutym tego roku miała operacje BCT. Rak hormonozależny, her dodatni, bez chemii i herceptyny, bo miał poniżej 1 cm. Mama miała radioterapię. W październiku na badaniu kontrolnym u ginelokolga wyszło pogrubione endometrium, więc na wizycie 17 listopada u onkologa został zmieniony Tamoksifen na Etruzil. W dniu wizyty było robione pierwsze usg po operacji. Wszystko ok, czysto w piersi i w węzłach. Tydzień po wizycie zaczęła Mamę boleć noga, rwa kulszowa. Trwa to drugi tydzień. Zaczynamy się niepokoić. Czy to może być związane z przerzutem? Tak szybko po operacji.



Wyniki Mamy: Operacja BCT 10.02.2020, pT1bN0Mx, G2, ER 100%, PR 95%, HER2 dodatni, węzły czyste, Tamoxifen od 09.04.2020, radioterapia na głębokim wdechu - 19 lampek

Tomasz. (offline)

Post #30

06-12-2020 - 18:33:42

Pruszków 

Rwą kulszowa to zespół objawów od nerwu kulszowego. Nie słyszałem, aby przerzuty do kośćca miały wpływ na nerw kulszowy. Na dziś to cała gamma NLPZ i rekabilitacja. Warto zadbać o witaminy grupy B. Sugerował bym nie poruszać rwy kulszowej w rozdziale raka przerzutowego. To zupełnie odrębne choroby.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 565
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018